Jump to content

Gut Blog

  • entries
    39
  • comments
    512
  • views
    54,804

Gry Wiecznie Żywe cz.15: FABLE - Zapomniane Opowieści

Gutek90

1,400 views

zbfzo4fcn4iq_t.jpg

Świetna przygoda o walce dobra ze złem. Jedna z najlepszych gier fabularnych ostatnich lat. Mieliśmy możliwość przekonać się o tym samym, gra była jedną z pełnych wersji gier w CDA. Mowa oczywiście o grze Fable: Zapomniane opowieści. Zapraszam do kolejnej części wpisu GWŻ.

OPOWIEDZ MI MAMO O BAJCE

Gra Fable to baśń z prawdziwego zdarzenia, ale wbrew wszelkim pozorom nie jest to opowieść dla małych dzieci. Ba, przekonujemy się o tym niezwykle szybko. Wskakujemy w portki bohatera żyjącego w krainie Albionu. Naszą przygodę zaczynamy jako smarkacz, który beztrosko spędza czas, mieszkając wraz z siostrą i ojcem w wiosce (dziura zabita dechami) Dębowa Dolina. Biegamy swobodnie po okolicy, podejmując się prostych zadań. Mamy za zadanie np. rozprawić się z jednym gościem, który znęca się nad młodszymi, albo pomóc w robocie jednemu wieśniakowi. Już od samego początku dokonujemy wyborów, pod znakiem których będzie stała cała późniejsza rozgrywka. Większość naszych zadań daje się bowiem wykonać na 2 sposoby - dobre i złe. I tak możemy przegonić tego łobuza, spuszczając mu dodatkowo lania, albo pomóc mu w psikusach i dalej znęcając się nad młodszymi dzieciakami. W ten sposób od samego początku gry pracujemy nad osobowością naszego bohatera, tym bardziej, że nasze działania mają bezpośredni wpływ na otoczenie. Ładna historyjka w Dębowej Dolinie nie trwa długo i wkrótce odkrywamy, dlaczego ta śliczna gra nie nadaję się dla najmłodszych. Na naszą wioskę napadają bandyci i nagle znajdujemy się w samym środku płonącego, krwawego chaosu. Sceny mordów na naszych sąsiadach nie należą do przyjemnych - widzimy, jak agresorzy wycinają wszystkich dookoła. Mamy jednak ogromne szczęście, z opresji wybawia nas tajemniczy Maze. Ten potężny mag kieruję Gildią Bohaterów. W odróżnieniu od klasycznych wzorców świata fantasy, w którym istnieją gildie klasowe (wojowników, magów, złodziei) w Albionie monopol na przygody ma jedna jedyna organizacja. Zadania wydaje tylko swym licencjonowanym Bohaterom, którzy wykonując je, zdobywają doświadczenie i stają się coraz bardziej popularni wśród mieszkańców Albionu.

Fable-Zapomniane-Opowiesci%20204701,5.jpg

CIĘŻKA DROGA NASZEGO HEROSA

Aby móc zostać Bohaterem musimy najpierw przejść szkolenie, które przy okazji ustawia nas na jednej z życiowych ścieżek. Gra Fable nie wsadza nas w określoną rolę. Nie wybieramy klasy bohatera, a zamiast tego rozwijamy jego siłę fizyczną, zręczność albo zdolności magiczne. W trakcie treningu w akademii poznajemy podstawy stosowania różnych rodzajów ataku, lecz prawdziwa praca nad postacią zaczyna się dopiero po otrzymaniu licencji Bohatera i wyruszeniu w świat w poszukiwania przygód. To, czy nasza postać staje się wielkim wojownikiem, magiem czy zwinnym złodziejem zależy wyłącznie od tego, jakie umiejętności specjalne wykupujemy. Podobnie jak w każdej klasycznej grze fabularnej za wykonywanie zadań zlecanych przez Gildię, oraz za zabijanie potworów otrzymujemy doświadczenie. Jednak w Fable'u dostajemy je w dwóch rodzajach. Pierwszy to doświadczenie ogólne, które możemy przeznaczyć na rozwój dowolnych umiejętności. Drugi to doświadczenie specyficzne dla wybranej drogi, którym możemy podnieść tylko umiejętności należące dla tej drogi. Tak więc jeśli dużo walczymy wręcz, zyskujemy doświadczenie wojownika, które potem przeznaczamy na zwiększanie siły, odporności oraz puli zdrowia. Z kolei rzucanie dużej ilości czarów pozwala nam później dokupić ich wyższe poziomy, zupełnie nowe i potężniejsze rodzaje zaklęć lub zwiększyć pulę many. Co ciekawe, bez magii w tej grze się nie obejdziemy, bowiem wszystkie umiejętności specjalne napędzane są właśnie nią.

BOHATER ZMIENNY JEST (TWARZOWO)

W zależności od tego, na jakich umiejętnościach się koncentrujemy, nasza postać wraz z upływem czasu w grze zaczyna się fizycznie zmieniać. Jeśli tworzymy wojownika, bohater staje się coraz tęższy. Biega wprawdzie dużo wolniej, ale ciosy jego broni odrzucają wrogów na kilka metrów. Mag jest drobny i słaby, musi więc unikać bezpośrednich uderzeń, ale otacza go magiczna aura, a przebiegające co chwila po palcach błyskawice świadczą o tym, że należy z nim zadzierać. Jednak najbardziej smakowite są zmiany wyglądu wynikające z dokonywania przez siebie wyborów. Pilnowanie lub okradanie wieśniaków to tylko zaprawa przed tym, co czeka nas dalej. Napadamy i łupimy karawanę kupców czy pomagamy jej bezpiecznie przebrnąć przez bagna pełne wilkołaków? Rezygnujemy z wygranej w wielkim turnieju czy dla zdobycia nagrody pozbawiamy życia bliską nam osobę? Każda decyzja odbija się na charakter naszej postaci, a przez to na jej wyglądzie. Jeśli nasze postępowanie jest prawe, zaczyna jaśnieć wewnętrznym światłem, oczy stają się przenikliwie niebieskie, a nad głową wyrasta nam aureola. Zaś gdy zachowujemy się jak ostatnie bydle, skóra u bohatera staję się blada jak u nieboszczyka, oczy zaczynają płonąć ogniem, a z głowy wyrastają nam pokaźne rogi. Charakter naszego bohatera dodatkowo podkreślamy odpowiednim ubraniem (np. jasną lub ciemną zbroją), fryzurą oraz tatuażami. Zabawa w zmiany wyglądu jest niesamowita i spędzamy przy niej długie chwile, dostosowując wygląd naszego bohatera do naszych potrzeb.

Fable-Zapomniane-Opowiesci%20211720,2.jpg

Wygląd to nie tylko graficzny bajer. Fable ma skomplikowany system społecznych interakcji i choć świat gry jest niewielki, to mieszka w nim mnóstwo ludzi, którzy żywo reagują na obecność bohatera. Jeśli więc mamy farmę dobrego człowieka, przechodnie wiwatują na nasz widok, pozdrawiają nas itp. Gdy natomiast jesteśmy jak prawa ręka diabła, wszyscy spiernikają aż się kurzy, rzucają na nas klątwy, czy kulą się w strachu. Z każdym spotkanym człowiekiem daje się porozumieć za pomocą zestawu umiejętności wyrażających emocje. Początkowo umiemy tylko bekać i uśmiechać się miło, ale z czasem dochodzi wiele bardziej wyspecjalizowanych zachowań. Jeśli chcemy wzbudzić strach, możemy się przerażająco zaśmiać lub zrobić obrzydliwą minę. Z kolei jeśli chcemy być mili dla ludzi, uśmiechamy się promiennie albo tańczymy. By popracować nad naszym wizerunkiem, możemy przebiec się po okolicy, chwaląc się trofeum zdobytym na ostatnio pokonanym bossie. Jeśli mamy ochotę na życie miłosne, flirtujemy z wybranymi osobami. Podrywanie może się przerodzić w uczucie, które daje się przypieczętować ślubem z rozkochanym obiektem naszych starań. Co ciekawe, obiekt może być dowolnej płci! (GejmPlej?) Ale małżeństwa są niewykorzystane - odwiedzając co jakiś czas żonę (lub męża), dostajemy tylko symboliczną sumę pieniędzy. Na ścianach naszego domu (który musimy wcześniej kupić za grubą kapuchę) wiszą nasze zdobycze, ale to tylko tak do pokazu, bo nic to nie daje.

Fable-Zapomniane-Opowiesci%20205306,3.jpg

ŁADNA PRZYGODA WRAZ Z WERDYKTEM

Fable urzeka nasze oczy miłą bajkową grafiką. Nie tylko starcia są tu warte oglądania. Każdy element otoczenia został starannie wykonany i przemyślany. Niezależnie od tego, czy przemierzamy spowitą mgiełką puszczę czy mroczne moczary, czujemy się jak uczestnicy bajkowej opowieści. Mamy tu także świetnie wykonane postacie bohatera, mieszkańców oraz najrozmaitszych potworów, dynamiczny cykl dnia i nocy, zmienne warunki pogodowe na niektórych terenach, duży zasięg pola widzenia. Wiatr delikatnie porusza trawami i liśćmi drzew, a my w tej sielankowej atmosferze siejemy krwawe zniszczenie. Na komputerze spełniającym zalecane wymagania jest na co przywiesić oko. Sterowanie jest bardzo wygodne - pamiętajmy, że gra jest konwersją z konsoli. Niektóre takie gry mają przeciętne lub niewygodne sterowanie. Jednak w wypadku Fable'a całość została od początku zaprojektowana tak, abyśmy bez problemu wykorzystali zarówno klawiaturę jak i myszkę. Kamera działa bezproblemowo, postać sprawnie porusza się i walczy. Niestety nie obyło się bez błędów gry. Na niektórych komputerach gra miała problemy z poprawnym wyświetlaniem cieniowania. Kolejną drobnostką jest to, że gra jest zdecydowanie za krótka. Wątek gry zajmuję ok. 10 godzin grania. Na szczęście zostają nam jeszcze zadania poboczne. Tę grę warto skończyć dwa razy - raz jako dobry, a raz jako zły.

407867031.jpg

WYMAGANIA PC

PROCESOR: 1,4 GHz

RAM: 256 MB (512 MB zalecane)

KARTA GRAFICZNA: 64 MB (zalecana 128 MB)

Windows 98/Me/2000/Xp

Rok wydania: 2006

Cena w dniu premiery: 99,90zł

OCENA: 9+/10

PLUSY

+ Świetny bajkowy klimat

+ Rozmaitsze zadania

+ Dwie drogi wyboru

+ Grafika i dźwięk

+ Wciąga

MINUSY

- Krótka

- Drobne błędy graficzne



18 Comments


Recommended Comments

Gre zaliczyłem dwa razy. Pierwszy raz jako zły. A za drugim razem, byłem dobrutki. Najbardziej zawiodłem się na ostatni przeciwniku. Strasznie łatwo można go pokonać. Strona graficzna zasługuje na dużego plusa.

  • Upvote 1

Share this comment


Link to comment

"Fable wiecznie żywe"

Aha.

Fable jest fajne, ale tylko na początku - później gdy już wylevelujesz postać to zamienia się w żałośnie prostą siekankę, którą ratuje tylko klimat i zakłady przed misjami. Dodatkowo jest okropnie liniowe, i to nie tylko z uwagi na korytarzową budowę (nie, wybory zmieniające tyko część cutscenek i wygląd świata się NIE liczą). Ogólnie - początek niezły, ale im dalej w las tym gorzej i nudniej.

Cóż...to twoja opinia.

  • Upvote 2

Share this comment


Link to comment

Gra super, przeszedłem ze trzy razy. Szkoda, że na PC nie wydali dwójki, bo uniwersum gry jest świetne. Poza tym grafika, "starzeje się z klasą".

Share this comment


Link to comment

Pamiętam że grałem najpierw wciągnięty, a później po prostu mi się znudziła. Wszystkie ciekawe mechanizmy były zbyt uproszczone. Ogólnie mnie nie oczarowała tak, jak powinna.

PS: Wybory moralne były często jeszcze bardziej łopatologiczne niż w ME2, nie lubię takiego podejścia. Tym bardziej, że głównymi konsekwencjami było to, że rzucałeś czerwony lub niebieski armaggedon xP

Cóż...to twoja opinia.

...Po co ten dopisek? Jesteś rozczarowany Klekostanem, czy cenisz jego opinię mniej niż tych, z którymi się zgadzasz, czy co? :O

Share this comment


Link to comment
...Po co ten dopisek? Jesteś rozczarowany Klekostanem, czy cenisz jego opinię mniej niż tych, z którymi się zgadzasz, czy co? :O

Nie, no co ty. Każdy może napisać swoją opinię, co o danej produkcji myśli. Gdybyś mnie zobaczył rozczarowanego...

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...