Jump to content

Moje Fado

  • entries
    348
  • comments
    1,407
  • views
    469,253

Grecenzja - Call of Duty: United Offensive


bielik42

2,207 views

 Share

Grecenzja ? ?Call of Duty: United Offensive?

call-of-duty-united-offensive-pc-.jpg

Studio: Grey Matter Studios

Rok wydania: 2004

Gatunek: FPS

Gry wojenne: pakiet dodatkowy

CoD: UO przez długi czas uwierał moją dumę, ponieważ jego, jako jedynego ze ?złotej ery call of duty?*, nie ukończyłem. Cóż, to powrót do gry, mającej już 9 lat, której nikt wtedy nie posądzał o to, że jej seria zostanie najlepiej sprzedającym się cyklem FPSów w historii elektronicznej rozgrywki. Co jest ciekawe ? już w tej części widzimy zamysł twórców oraz Activision, co do kierunku serii. Ale do tego wróćmy za chwilę, wpierw ? formalności.

call_of_duty-_united_offensive_patch-291183-1253687551.jpeg

W jankeskich spodenkach

Wydany rok po podstawowym ?Call of Duty? dodatek, o wdzięcznej nazwie ?United Offensive? przenosi nas na front drugiej wojny światowej w trzech kampaniach, liczących razem 13 misji. Najpierw gramy Amerykaninem Rileyem, szeregowcem walczącym na terenie Arden. Ta kampania zawiera najwyżej dwa efektowne momenty, poza ciągłą masakrą szkopowatych pachołków. Z czystego obowiązku należy wspomnieć o szaleńczej jeździe dżipem przez ośnieżony las oraz o irytujących misjach odbijania zapadłych wioch i stodół. Ta część raczej mnie nie porwała.

45.jpg

Ach, te wąsy!

Dużo ciekawsza jest druga kampania, w której prowadzimy angielskiego komandosa Soap?EKHM? Doyla w tajnej misji na Sycylii. Naszego protagonistę instruuje wąsaty kapitan( zdawało mi się, że skądś go znam), prowadzący całą wesołą grupkę. W tym zestawie znajdujemy najwięcej oryginalnych misji, z wysadzaniem mostu, ucieczce na motorze, walce wodnej i podziemnej włącznie. Dużo zabawy, ale też kilka momentów przyprawiało o nerwicę (vide walka w podziemnej bazie, gdzie wroga jest mrowie, i pędzi na nas jak szalony). Da się przeboleć, słysząc świetny brytyjski akcent dowódcy.

13441.jpg

Towarzysze czołgiści

No i pora na ostatnią część programu ? naszych towarzyszy ze wschodu. Autorom widocznie mało było Stalingradu, bo tym razem wysyłają nas, w skórze Yuriego, prosto na Łuk Kurski, kończąc równie wnerwiająco, co efektownie na zdobyciu Charkowa. Pamiętając podstawkę oraz bieg z magazynkiem naboi w łapie, spodziewałem się więc małego survivalu, ale to, co otrzymałem, wielokrotnie przekroczyło moje oczekiwania. Kampania rosyjska byłą dla mnie diabelnie trudna, a grałem na poziomie ?żołnierz?, więc to nie były jakieś gigantyczne wyobrażenia. Nasz upodlony krasno-armista stawia czoło prawdziwej rzeszy wrogów. Ilość Niemców na biednego gracza znacząco przekracza poczucie estetyki i komfortu. Owszem, czasami wyszło to grze na dobre. Z cztery razy pełzałem basem po piachu, bojąc się wystawić czerep na odstrzał. Amunicji na szczęście nie brakuje, ale apteczek ? tak. Dodajmy, że kampania radziecka jest najbardziej efektowna, włączając do tego obserwowanie artylerii z bliska i podobne zabawy. Choroszo.

callofduty_uo01.jpg

Czołgiem w samolocie, przez zimowy las

Aby przypadkiem nie znudziło nam się obserwowanie trzech identycznych zgonów szkopskich na krzyż, twórcy dorzucili nam trzy misje ?pojazdowe?. Pierwsza to wspomniany jeep i strzelanie z umieszczonego na dachu karabinu. Kierowca jeździ jak naćpany psychopata, ale w końcu jesteśmy w Holandii, czyż nie? Zabawniej zaczyna się kampania brytyjska, gdy siedzimy w bardzo fajnym samolocie transportowym (wybaczcie brak znajomości sprzętu wojskowego), po którym nawet możemy się przemieszczać (w twoją twarz World at War!)! Kilkukrotnie musimy zmieniać karabiny, ponieważ chmara niemieckich samolocików atakuje nas z niemal każdej strony. Masową strzelaninę do mechanicznych kaczek przerywa rozkaz pilotów, aby zakręcić im jakieś zawory, bo sami tyłka podnieść nie mogą. Miłym gestem jest dodanie na ekranie licznika zestrzelonych wrogich maszyn. Serce rośnie od patrzenia na te krzyżyki. Zaprawieni w boju komuniści mają gdzieś niemęskie samochodziki i latadełka ? facet może walczyć tylko w czołgu! Nasza kontrofensywa pancernej jazdy jest dość efektowna, z tym, że a) niemców jest kupa i b) nie ma apteczek dla czołgów (icon_cry.gif ), a checkpointy są daleko. Nie, nie odnawiają zepsutego pancerza ? zapomnij o tym, jak masz mało paska, to zaczynasz misję od nowa. Walka na metalowe puszki jest drugą, najbardziej irytującą misją w całej grze. Fakt, że można wysadzać domy i taranować niektóre drzewa nieco sytuację łagodzi, ale to jest nic, na wylane morze łez. A w CoD 2 jakoś można było to zrobić, co?

call-of-duty-united-offensive-20040914035643247-936161.jpg

Zapiekany szwab

Do podstawowego uzbrojenia dorzucono kilka niespodzianek. Możemy więc rozstawiać sobie lekkie karabiny maszynowe (w każdym razie MG-42) w dowolnych miejscach, często sięgniemy po pancerfausty, na hitlerowskim ścierwie zdobędziemy miotacz ognia (zabija samym wyglądem żywiołu!), popykamy z dział przeciwlotniczych itd. Nie jest źle, ale wiele tej broni nie ma, potrzeba ogranicza nas do MP40 (zostawianego przez szkopów w ilościach hurtowych) i Mosin-Naganta, choć dopiero drugi strzał z niego zabija.

3_cod3.jpg

Wojenny berserk

Panuje powszechne przekonanie, że wszystkie CoD-y są takie same. Otóż nie ? te starsze są trudniejsze. Grałem na poziomie normalnym, chciałem przejść grę bez stresów i irytacji. Plan nie wypalił. Albo ja odzwyczaiłem się od apteczek (w co wątpię), albo ci Niemcy mają buff do obrażeń i celności. No, i ich ilość jest zawrotna. W każdym innym FPS-ie cieszyłbym się z nowego mięsa armatniego, ale tu na widok kolejnego patałacha z karabinkiem wzdychałem w duszy. O dziwo w całej grze jest zaskakująco dużo momentów, gdy bronimy jakiegoś domu/okopu/zadupia przed nacierającymi falami wrażych miłośników piwa, sznycli i jodłowania. Gdy już mamy świadomość, że to ostatnia fala, podnosimy się, aby zestrzelić pozostałych cwaniaczków?BANG!... czyżbyś stracił ¾ życia? Widocznie zasłużyłeś. Hańba tobie.

920122_20040914_screen005.jpg

Nadlatują Sztukasy!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Prawdziwym kuriozum jest ostatnia misja, czyli zdobycie torowiska w Charkowie. Po jednej stronie rozległego pasa torów jesteśmy my ? krasni, a po drugiej oni ? faszyści. Co z tego, że naszą jedyną obroną jest kilka skrzyń i wagonów? Co z tego, że cały czas słyszymy ?Nadlatują Sztukasy!? , co oznacza, że na łepetynę zwali nam się tona ładunków wybuchowych, a naszą ochronką jest całkowicie odsłonięty peron z leciwym daszkiem? Zanim wymarzone posiłki zdecydują się pojawić, my musimy załatwić z 6 czołgów, 2 pojazdy opancerzone, a to wszystko w deszczu kul ze stacjonarnych karabinów maszynowych z naprzeciwka. Liczyłem. Okrągłe 20 razy podchodziłem do tej misji, i gdy cudem rozwaliłem wraży oręż, a na ekranie pojawił się licznik pokazujący czas do przybycia wsparcia, ja zawlokłem swe nędzne zwłoki pod jedyne schody na mapie i miałem całą resztę w ?tyle?. Na całe szczęście AI jest tak ostre, jak kształt myszki komputerowej, więc hitlerowcy nie zdołali przewlec tyłków przez tory.

Call+of+Duty+1-United+Offensive+1.jpg

Optymistyczne zakończenie

Chciałbym zakończyć tą recenzję jakimś pozytywnym wnioskiem. Może takim ? to nie jest zła gra. Przez pewne momenty daje poczuć tą magię ?apteczkowych? FPSów, ale niestety wielokrotnie system punktów zapisu doprowadza do szewskiej pasji, grafika (Quake III w glorii i chwale) nie powala, tak jak ilość uzbrojenia i misji. Kilka map ma w sobie to ?coś?, co pozwala czerpać przyjemność z gry, ale niestety jest ich właśnie ?kilka?. Na początku wspominałem o ?zamyśle?, otóż w tej części nie było już misji pojedynczych, znanych z pierwszej części i ?Medal of Honor?, tutaj cały czas mamy wsparcie, co jest już normalne w kolejnych częściach. Jako werdykt ostateczny przytoczę stwierdzenie: gdybym nie musiał tyle razy powtarzać tych samych, identycznych misji, to gra podobałaby mi się bardziej. Fanom Codów powinna się spodobać, tak jak i wielbicielom staroszkolnych strzelanin. Całej reszcie: nie jest to coś, co znać trzeba. Naprawdę.

*? ?Złota Era Call of Duty? ? do części Modern Warfare 2 (moim zdaniem)

PS: W multiplayera nie grałem, szkoda mi było czasu na pobieranie łatek tongue_prosty.gif

Bimbrownikus

 Share

4 Comments


Recommended Comments

Ech, a ja grałem tylko w demo (załączone na płycie od CDA). Ostatnim CoD jaki grałem, to pierwszy MW. Nie wiem, mi się zdaję, że ostatnie wydania CoD to takie odgrzewane kotlety. Kilka nowych bajerów, a reszta w stanie niezmiennym (choć mogę się mylić).

Link to comment

@Gutek muszę ci przyznać racie. CoD2 i pierwsze MW były jedynymi jakie mi przypadły do gustu. Następne odsłony to zwykłe kopie samych siebie. Ale z CoD BO2 jestem zadowolony.

Link to comment

Bardzo fajny tekst! Klasyczne Cod-y przechodziłem już setki razy, United Offensive zapadł mi w pamięci głównie poprzez wspomniane sekwencje pojazdowe, Kursk i Sycylię.

Jeśli chodzi o kampanię w Ardenach to mam całkowicie inne odczucia, według mnie była całkiem klimatyczna i pozwalała poczuć się jako jeden z wielu a nie super heros, obrona posiadłości w finale kampanii to coś co pamięta się długo.

Misja w samolocie (B-17, cóż w pewnym sensie transportowiec, ale dla bomb tongue_prosty.gif) dawała sporą frajdę, plus za swobodę poruszania i realizm w odwzorowaniu maszyny jak i nastrojów na podkładzie. Życzyłbym sobie więcej tego typu sekwencji w innych grach, porównywalny może być tylko lot Cataliną w World at War. Mam nadzieję że II wojna powróci jeszcze do FPS-ów.

Link to comment

@UP

Cóż, nie mogę stwierdzić, że mi Kursk nie zapadł w pamięć, ale raczej z powodów negatywnych niźli pozytywnych. Co do kampanii w Ardenach: owszem, człowiek czuł się jak śmieć, ale krajobrazy niemal się nie zmieniały, cały czas pruło się z tego samego do tego samego, a obrona... cóż, na mapie nie zaznaczono pancerfaustów, więc miałem nielichy problem z ukończeniem tej misji, no i ilość niemca znów przechodziła ludzkie pojęcie.

Jak już wspomniałem - to nie jest zła gram ale MW to to nie jest :)

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...