Skocz do zawartości

Hobbicia Stopa

  • wpisy
    286
  • komentarzy
    1816
  • wyświetleń
    442647

Filmowe Wspomnienia #1: Czas Apokalipsy

otton

1817 wyświetleń

Chciałem stworzyć tekst na temat filmów Coppoli i wybrać, pięć ? sześć najlepszych do opisania, ale o Trylogii Ojca Chrzestnego pisałem już osobno, więc tym razem ograniczyłem się do pojedynczego tytułu ? Czasu Apokalipsy.

Czym właściwie jest wojna? Dla jednych to nieład, dla innych droga do nowego ładu, ale także flaki, wybuchy i wystrzały. Dla silniejszych to okazja do rozszerzenia terytorium, zgładzenia przeciwnika, a także wypróbowaniu nowego sprzętu. O wojnie powstaje wiele filmów, ale jako istota wybredna często zdarza mi się kręcić nosem na widok kolejnych wesołych wojenek sprzedawanych na ekranie. Za to właśnie lubię obraz Coppoli pod tytułem ?Czas Apokalipsy? z 1979 roku. Przede wszystkim za to, że reżyser udowodnił, iż można stworzyć wartościowy film o wojnie tak naprawdę nie pokazując jej za wiele.

212987.1.jpg

Charlie don?t surf*

Głównym bohaterem filmu jest kapitan Willard. Jego ciągnący się wciąż pobyt w Songaju zostaje przerwany przez dowódców, którzy przybywają do niego z ważną misją do wykonania. Jeden z pułkowników amerykańskich Walter Kurtz przestał odpowiadać na rozkazy dowódców i stał się nieosiągalny. Zostało po nim jedynie podsłuchana i nagrana w okolicach Kambodży taśma. Kurtz i jego armia odłączyła się i stworzyli własne państwo, gdzie pułkownik uważany jest za Boga przez tamtejszych tubylców. Oczywiście Willard otrzymuje rozkaz likwidacji tego człowieka i rusza w rejs do miejsca, gdzie ukrywa się Kurtz. Jednak po drodze okazuje się, że nie wszystko jest takie, jakim mogłoby się zdawać.

Brzmi jak historia na dobry film akcji? Na pewno nie jest to odpowiednie słowo, by określić film Coppoli. Tak naprawdę nie zobaczymy tutaj zbyt wiele walki, całość może nie przypaść do gustu osobom wyczulonym na zbyt wydumaną symbolikę. Jeżeli jednak ktoś lubi taki styl to na pewno długo będzie nosił film ?ze sobą? rozmyślając nad kolejnymi wydarzeniami, bo niektórych scen i postaci po prostu nie da się zapomnieć. Helikoptery ostrzeliwujące wietnamską miejscowość w rytm ?Cwału Walkirii? Roberta Wagnera, czy pułkownik Kilgore, fan surfingu oraz jego monolog na temat napalmu. Chyba najdłużej zapamiętam scenę, kiedy w okopach jeden z żołnierzy strzelał ciągle w stronę ciał twierdząc, że ukrywa się w nich żywy przeciwnik. Opis może nie szokuje, ale warto zobaczyć to na własne oczy.

212992.1.jpg

The horror... the horror...

Odradzam od razu oglądanie tego filmu ludziom uczulonym na monologi. Willard jest narratorem całej historii i często usłyszymy jego myśli na temat tego, co dzieje się w około. Większą część filmu zajmuje podróż rzeką w stronę Kambodży, a na jej kolejnych etapach powoli rozumie działania swojego celu. Gdy przybywa na miejsce nie ma miejsca na żadne zabawy w efektowność, zabicie Kurtza jest tylko wyczekiwanym końcem. To zdecydowanie ciężki film i nie powiem, żeby jego oglądanie sprawiało mi szczególną przyjemność. Całość jest przygnębiająca, a do tego rozwija się w tempie, jakiego współczesne kino nie byłoby w stanie zaakceptować. Dziś film wyglądałby tak, że do konfrontacji bohaterów dochodzi już w połowie, ale nagle pojawia się jeszcze tysiąc innych wątków, których zamknięcie dopełni film do dwóch następnych godzin. Tutaj na wydarzenia kluczowe jesteśmy przygotowywani bardzo długo.

212985.1.jpg

We train young men to drop fire on people, but their commanders won't allow them to write ?f*ck? on their aeroplanes because it's obscene.

Czas Apokalipsy odnosi się do wojny, ale także do polityki. Warto obejrzeć raczej wersję reżyserską, gdyż podstawowa została skrócona z różnych względów na poprawność polityczną. W śródtytule do tej części tekstu umieściłem chyba jeden z nielicznych ciekawszych cytatów w tym temacie, którego nie wycięto. Znacie może schemat ? biedni pokrzywdzeni i rycerze w srebrnej zbroi? To nie USA jest biednym, napadniętym dzieciątkiem, a już tym bardziej rycerzem który broni świata. Tutaj jest przede wszystkim brutalną siłą, którą tworzą żołnierze niewłaściwie odnajdujący się w wojnie, walczący z przeciwnikiem tak naprawdę im obojętnym, zabijają na rozkaz. Kurtz nie chciał tak postępować, kiedy po raz pierwszy bohater zagrany przez Marlona Brando pojawia się na ekranie (co swoją drogą szybko nie następuje) jest w istocie załamanym człowiekiem, choć jest traktowany jak Bóstwo, w istocie czeka na wyrok za zdradę państwa. Film wywołał kontrowersje, gdyż przy okazji rozlicza się z samą wojną w Wietnamie, która niestety miała miejsce również w rzeczywistości i żadne przeprosiny nie sprawią, że zniknie na zawsze z historii. Tak naprawdę jednak miejsce akcji jest mniej ważne, bo zobrazowana sytuacja mogła mieć miejsce również w innych realiach. Wystarczy przypomnieć, że ?Czas Apokalipsy? to tak naprawdę ekranizacja ?Jądra Ciemności? Josepha Konrada. Podmieniono jedynie realia i bohaterów, ale samo znaczenie całości pozostało to samo.

213002.1.jpg

I love the smell of napalm in the morning

Warto również wspomnieć o samej realizacji filmu i pierwszym elementem, jaki mi się przypomina jest oprawa muzyczna. Wspomnianemu już wyżej dziełu Wagnera towarzyszy choćby Satisfaction autorstwa The Rolling Stones czy The End nieistniejącego już The Doors. Podczas oglądania uśmiechałem się często, gdyż potrafiłem rozpoznać niektóre utwory, a już wymienione wyżej utwory są bardzo charakterystyczne. Mimo, że nie ma tu za wiele walk zbrojnych to jednak w tym już przecież prawie 35 letnim filmie znalazło się parę okazji, które pokazują, że ekipa filmowa też potrafiła ukazać płonący las, raz nawet znalazło się na ekranie miejsce dla dzikiego zwierzęcia. Czy warto więc powrócić do Czasu Apokalipsy? Moim zdaniem tak. O ile film większości ludzi się nie spodoba, o tyle ciężko mi odmówić mu głębokiej treści oraz przesadnie go krytykować, mimo że podczas oglądania go nigdy nie odczuwałem z tego powodu radości. Jest w nim jednak coś, co sprawia, iż mimo tego braku radości mam czasami wrócić do tego właśnie, a nie innego, znanego na przykład z ?Plutonu? Wietnamu, by po raz kolejny przeżyć spotkanie z jeźdźcem apokalipsy, który istnieje na pewno ? wojną...

__________________________________________________________

*-Śródtytuły to cytaty z filmu, zdecydowałem się na umieszczenie oryginalnych, nieprzetłumaczonych wersji

PS. Potrzebowałem koniecznie coś filmowego, żeby rozruszać palce przed rozgrzebywaniem Skyfalla planowanym na początek przyszłego tygodnia. Zaś po tekście dotyczącym Bonda będzie nareszcie coś "społecznego"...



2 komentarze


Rekomendowane komentarze

Musiałeś ? Ten sam okropny plakat co na filmweb ? Why ? Przecież "Czas Apokalipsy" ma taki świetny plakat z helikopterami na tle tarczy słonecznej...

ED: Opis całkiem ciekawy, sam oglądałem oczywiście wersję reżyserską. Co do plakatu, to nawet się toczyła dyskusja o jego zmianie, ale administracja filmweb ma własne zdanie i w sporej części filmów dają brzydkie plakaty polskie - jak w Czasie Apokalipsy, Sunset Boulevard, trylogii Trzy Kolory i wielu innych

  • Upvote 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Zgadłeś, tam zajrzałem w poszukiwaniu jakiegoś wink_prosty.gif Mi tam w sumie obojętne, poczekaj zaraz zmienię tylko zmniejszę, bo same duże mi znajduje.

Jest. W sumie nawet lepiej wygląda.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...