Jump to content
  • entries
    18
  • comments
    480
  • views
    14,715

Izawojujęświat!


SelEight

650 views

 Share

Jeżeli ktoś z was będzie kiedyś zmuszony iść na wykład z filozofii zapierajcie się nogami i rękami? I czymkolwiek nawet ogonem, jeśli ktoś ma.

Mam kolegę, który chodzi na wykłady z filozofii i zawsze był dziwny.

Zagadka rozwiązana.

Niestety miałam wątpliwą przyjemność być na wykładzie? z historii filozofii, co prawda ale jeden pies. Gość o filozofii prawił. A przy okazji wiecie co to filozofia? Jest to wiedza o warunkach możliwości doświadczenia rzeczywistości jako całości.

Taką to ma definicję.

Leżymy i turlamy się po podłodze.

Co państwa tak śmieszy?

To chyba pytanie retoryczne.

Ale ok, koniec żartów. Żeby tak trochę temat przybliżyć powiem, że filozofia ma podstawowe działy: ontologię, epistemologię, czyli teorię poznania? Nie wiem czy kogoś to interesuje? W każdym razie jednym z nich jest filozofia społeczna. Dział rozwijający się podobno prężnie w ostatnich latach.

Filozofia społeczna i pojęcie ładu społecznego. Gość mówił zrozumiałym językiem, być może bardzo się starał, może przy tej skomplikowanej terminologii każde normalne zdanie brzmi prosto, ale to nie istotne. Ważne, jak wytłumaczył ład społeczny . Ład ? porządek, skoro społeczny to na skalę grupy. Jeździmy prawym pasem, przechodzimy (w miarę możliwości ) na zielonym, w sklepach płacimy za towar, jest porządek. Zdarzają się, jak to on określił ?patologie? ale ogólnie możemy chodzić po ulicy bezpiecznie, nie bojąc się że coś ktoś nas nagle zabije, bo takie ma widzimisię. No ok. Za coś takiego grozi więzienie, ja, studenci, jesteśmy przyszłością narodu, on, wykładowca, tą przyszłość kształtuje w nas, nie ma powodu, by nas napadać. Ale? staruszki! Jak to możliwe że chodzą sobie legalnie po ulicy, skoro z punktu widzenia ekonomii są nieopłacalne? Państwu nie opłaca się utrzymywać staruszek. A jednak chodzą, co jest dowodem na istnienie ładu społecznego.

?Nic nie mam do staruszek? bronił się gościu, ale widziałam ten błysk w jego oczach. Bez podatku pensja byłaby wyższa, przecież tak marnie płaci uniwersytet. I tak powstają psychopaci. Boją się tej filozofii, wiecie? A jak jakiś neo Platon wymyśli że warunkiem poznania świata jest jego zniszczenie, jak wynajdzie nowy ustrój albo zostanie prezydentem i wymorduje staruszki?

No nieważne. Nie chodźmy po prostu na wykłady z filozofii bo i po co? Na szczęście mało na to chętnych. Tak słyszałam.

Przypomniał mi się temat wypracowania na wiedzę o kulturze... Ale dziś już nie chce mi się o tym pisać ;)

 Share

10 Comments


Recommended Comments

Psychologię wykładają przeważnie ludzie niezrównoważeni psychicznie, usiłujący nam wmówić, że wszyscy jesteśmy maniakami gotowymi odciąć bezbronnej osobie genitalia przy pomocy łyżki.

  • Upvote 1
Link to comment
Jeżeli ktoś z was będzie kiedyś zmuszony iść na wykład z filozofii zapierajcie się nogami i rękami? I czymkolwiek nawet ogonem, jeśli ktoś ma.

Mam kolegę, który chodzi na wykłady z filozofii i zawsze był dziwny.

Z ręką na sercu - drugi najlepszy cykl wykładów na jaki miałem okazję uczęszczać. Bodaj jedyny, podczas którego nie opuściłem absolutnie żadnych zajęć, nawet gdy miałem jechać tylko na te jedne (musiałoby mi chyba obydwie nogi odrąbać, abym nie przybył na filozofię). Profesor dzielił ze mną zainteresowania fizyczne, toteż po wykładach często ucinaliśmy sobie pogawędkę typu - co tam w CERNie słychać. Mój osobisty Jezus, a sama filozofia to prawdziwa intelektualna uczta (zwłaszcza na poziomie ontologii). Zresztą otrzymanie wyższego wykształcenia nie powinno być możliwe bez ugryzienia choćby podstaw tej nauki.

Państwu nie opłaca się utrzymywać staruszek. A jednak chodzą, co jest dowodem na istnienie ładu społecznego.?Nic nie mam do staruszek? bronił się gościu, ale widziałam ten błysk w jego oczach. Bez podatku pensja byłaby wyższa, przecież tak marnie płaci uniwersytet.

Masz wyjątkową zdolność do tworzenia historii nie z tej Ziemi. A może w "błysku oka" widziałaś wizję obozów pracy dla emerytów?

  • Upvote 1
Link to comment

Psychologię wykładają przeważnie ludzie niezrównoważeni psychicznie, usiłujący nam wmówić, że wszyscy jesteśmy maniakami gotowymi odciąć bezbronnej osobie genitalia przy pomocy łyżki.

Ale to filozofia

Link to comment

...AAA... gdzie Ty studiujesz? Zazdroszczę ;)

Mój wykładowca ma bardzo dziwne poczucie humoru i naprawdę dziwnie czułam się na tym wykładzie. I tak, ludzie przecież niebawem będą pracować do śmierci, a szczerze wiem, że wyolbrzymiam, a talent dobra rzecz, dzięki ;)

Link to comment

Lepsiejsza jest psychologia, i pani która tłumaczy zawstydzona co to jest kompleks Edypa. Albo tłumaczenie jak na dziecko wpływa masturbacja. Strasznie ona wstydliwa tosz masturbacja ludzka rzecz.

Powiadam wam kocham psychologiiije.

  • Upvote 3
Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...