Gry wiecznie żywe cz.1 Saga Heroes of might and magic I-III
Wymagania
Procesor 133Mhz ( zalecany 400Mhz )
Pamięć RAM 32MB RAM ( zalecane 64MB )
Karta 2 MB ( zalecana 8 MB )
Gatunek gry: Strategiczna
Fragment Recenzji
Połączenie części od pierwszej do trzeciej może się podobać tylko posiadaczom najstarszych
komputerów. Najlepsza jest trzecia część Heroesów z dwoma dodatkami Armageddon's Blade
i The Shadow of Death. Ale kto z dawnych fanów w to jeszcze nie grał?
To seria o bohaterach, którzy przemierzają bajkowe krainy, zbierają armie i skarby, toczą bitwy
i szturmują zamki, zdobywając doświadczenie, umiejętności i czary. Magia kolejnej rundy wciąż
działa - mapa jest zakryta, więc kiedy mamy kończyć grę, zawsze kusi, by rozpocząć kolejną turę
i odkryć jeszcze jeden fragment mapy. Zwykła ciekawość jest najlepszą motywacją.
Bo nie jest nią na pewno grafika. Pierwsza część wygląda beznadziejnie. Mimo to wciąga, jednak
żałosne są liczba opcji i sterowanie, gra niestety odeszła już w zapomnienie.
Druga część w przeciwieństwie do pierwszej wygląda nieco lepiej, przy odrobinie dobrej woli
można dłużej w nią pograć. Tu jednak są błędy w wersji polskiej, bo do wyboru mamy dwie rasy
czarodziejów, których nie łączy nic poza nazwą. Jednak gra jest warta świeczki w stosunku do
jedynki, warto zanzaczyć że w tą część można pograć na smartfonach, m.in. na systemie Android.
Najprzyjemniej gra się w Heroes of might and Magic III. Gra jest całkiem rozbudowana, wygląda
przyzwoicie, a jej obsługa nie obraża inteligencji gracza. Duże mapy są obficie napakowane
przedmiotami do zbierania, a mnóstwo czarów, sporo jednostek i udany mechanizm prowadzenia
bitew sprawiają, że mimo upływu tylu lat ( 1999r. ) można siedzieć przy niej godzinami. Ta gra
eminuję taką magią przyciągania, że nawet przestarzała grafika nie psuję nam radości z grania.
Pod względem liczby kampanii czy scenariuszy rzadko która gra może się równać z tym pakietem.
Sa jeszcze droższe edycje, wraz z IV, V, i najnowszą VI częścią przygód Heroesów. Sama trzecia
część ma 6 kampanii, a do tego pojedyncze scenariusze od małych map po ogromne, z
podziemiami albo bez, lądowe i morskie.
I edytory map wydłużające rozgrywkę w nieskończoność. Zresztą stosowanie tych ostatnich nie
jest potrzebne, gdyż od czasów pierwszego wydania tych gier w internecie pojawiło się mnóstwo
scenariuszy przygoyowanych przez graczy.
Mimo tylu lat na karku, w trzecią część nadal się przyjemnie gra tak jak kiedyś.
Polecam zapoznać się tą częścią zwłaszcza dla młodszych graczy, którzy nie mieli do czynienia, z
tą częścią. Postawcie na bok szóstkę i odpalcie trzecią część, a wasze zdanie się zmieni ![]()
Powyższe screeny przedstawiają trzecią część Heroes of might and Magic.
To tyle na dziś, być może napiszę jeszcze kilka gier godnych polecenia, nie ukrywam że starsze
tytuły po prostu wymiatają.
Dzięki i pozdrawiam

4 komentarze
Rekomendowane komentarze