Jump to content

NiordBlog

  • entries
    2
  • comments
    2
  • views
    2,989

Moja przygoda z tworzeniem gry #1


Niord

558 views

 Share

Znacie to uczucie, kiedy pogrywacie sobie spokojnie w jakąś grę która was trochę męczy swoją konstrukcją i nagle uderza was myśl: ?Ja jebie, jak JA bym miał zrobić grę, to by to była NAJLEPSZA gra na całym świecie! ?? Potem nadchodzi ponura refleksja, jaki to świat jest nieuczciwy, że headhuntersi z Blizzarda jeszcze po was nie dzwonili i z powrotem można męczyć daną grę zaklinając pod nosem na ten czy tamten szczegół, a wieczorem idąc spać przekonujesz siebie, że może jednak to i lepiej, bo jakbyś zrobił tą grę to ludzie by w ogóle przestali grać w życie, taka by była dobra. No i właśnie.

Kiedyś bawiłem się w blogowanie i radosne obrzucanie świeżym gnojem nie fajnych gier ale ostatecznie po paru latach takiego wewnętrznego hejtowania pewnego pięknego poranka(ok, tak naprawdę był brzydki) postanowiłem sobie: Koniec! Robię grę!

I tak przez ostatnie pół roku pracowałem z znajomym grafikiem, Rufusem, nad projektem Erden, który dokładnie wczoraj ujrzał światło dzienne ? dotychczasowe efekty tej pracy możecie znaleźć na www.erden.pl. W każdym razie na tym blogu, chciałbym wam opisać tą moją półroczną wędrówkę ? czego się nauczyłem i w jaki sposób rzeczywistość bez wazeliny pokazała mojej dupie, że robienie gier(a właściwie póki co tworzenie świata pod grę) to nie takie hop-siup w krzaczkach. Może, jak wam się kiedyś natrafi jeden z takich dni z objawieniem, to będziecie bogatsi o moje doświadczenia ; )

Tematem na dzisiejszego wpisu będzie trailer/intro pokazujący historię Erden. Tak żeby było wiadomo o co chodzi ? link:

.

No więc właśnie? jest olbrzymim fanem wszystkich trailerów. Są zazwyczaj idealnie zgrane z muzyką, wywołują dreszcze i świetnie przekazują emocję. A to, że gra się potem okazuje się być kiepska jak kebab na PKP? Trudno.

Duże growe korpa rozumieją, jak dobry trailer może sprzedać grę i dla tego ładują grube tysiące dolarów zamiast na dodatkowe lasery, koks i dziwki właśnie na te ukochane przez nas wszystkich krótkie filmy. I tutaj pojawił się pierwszy problem ? my nie mieliśmy grubych tysiąców dolarów na lasery, koks i dziwki ? jak w takich warunkach w ogóle pracować, nie?! No i na trailer też nie było. A chcieliśmy mieć trailer. Poza chęcią mieliśmy młodzieńczy(bo jesteśmy młodzi i piękni) zapał oraz wizję. Zawsze coś.

LOGO%20ERDEN%20PNG%20small.png

Scenariusz:

Oczywiście najpierw trzeba było rozpisać co i jak się będzie działo. Wiadomo, że zaprojektowany w full 3D pół ninja pół robot rzygający tęczą nie wchodził tutaj w grę(bo nie umieliśmy modelować w 3d). Padło więc na dynamiczne grafiki, które będą współgrały z muzyką i narratorem. Tanie i dobre, jak wino marki wino. Umiejscowienie dosyć długo trwało ? cóż, przydałoby się przedstawić jakiś konflikt. I choć można łamać schematy i zrobić dark fantasy w którym wszyscy żyją pokojowo, to my mamy trochę spaczone mózgi i wolimy tworzyć nieszczęśliwe historie.

Jak już pi-razy-drzwi mieliśmy historię o konflikcie pomiędzy Imperium a wolnymi krainami (która nie jest tak banalna jak się wydaje na intrze, o czym się przekonają ci, którzy będą śledzić nasz projekt) zaprojektowaliśmy każdą kolejną scenę, tak żeby najlepiej uchwycić tą historię.

I tutaj ważna rzecz ? trzeba było to wszystko zaprojektować pod kontem opowiadającego. Nasz narrator choć z początku stara się obiektywnie opowiedzieć historię, na końcu się ujawnia pierwszo osobowo. Widział to wszystko na własne oczy. Przykład? Proszę bardzo ? mamy Imperium.

I generalnie rzecz biorąc, Imperium nie jest ?złe? czy straszne. Jest po prostu całkowicie kulturowo odmienne. Jednak narrator nigdy nie rozumiał specyfiki Imperium, bo nie był jednym z nich, dla tego on widzi je jako złe (stąd nacechowanie czerwienią i ogólnie przedstawienie wojowników Imperium jako bandy gwałcicieli na sterydach).

Imperium%20Czarnego%20Gromu.jpg

Rysowanie, animacja i dźwięk:

Tutaj już cała tajemnica po stronie mego współtwórcy, Rufusa. Ale jeśli myślicie, że ?się narysuje? ? to niestety. TO BĘDZIE PIEKŁO. Nie to żebym was odstraszał, bo potem efekt jest bardzo satysfakcjonujący, ale jeśli się za coś takiego zabieracie, to przygotujcie sobie dużo torebek foliowych, bo pewnie tak jak my, będziecie tym rzygać uszami po pewnym czasie.

Następnie mamy animację ? szału nie ma, ale jest parę fajnych efektów (ba! Nawet sam kręciłem dym który jest na początku, żeby nie łamać praw autorskich zakoszoną ze szkolnych dyskotek dymiarką^ ^). Trzeba było tylko dokładnie obmyśleć przejście z jednej sceny do drugiej i zrobić to tak, żeby cały czas się coś działo na ekranie. Trzeba było pamiętać o szczegółach ? ogólnie tego nie widać, ale podświadomie są odbierane ? tutaj broń kogoś na trzecim planie zabłyśnie od słońca, tam się coś nieznacznie poruszy i już jest ciekawiej.

W naszym przypadku jak zlepiliśmy już rysunki w jedną konkretną animację, było już z górki. Świetny utwór muzyczny (moim skromnym zdaniem muzyka odgrywa olbrzymią rolę w każdym trailerze) stworzył nam Michał Kowalczyk. Z narratorem było dużo więcej zabawy ? po pierwsze, trzeba było wymyśleć tekst.

Zawsze myślałem, że epickie przemówienia są proste do napisania. Otóż ? nie są. To były bite dwa dni siedzenia nad kartką i warzenia każdego słowa tak, żeby jak najlepiej przekazywały emocje. Cała kreacja bohatera opowiadającego ? co może czuć? Jaki ton ma jego wypowiedź? Jakiego koloru nosi bieliznę? Ot, tak jak pisałem, nie jest to niestety takie łatwe jak mi się wydawało. Potem do tego dochodzi znalezienie odpowiedniej osoby która jest w stanie to przeczytać i wczuć się w sytuację. Dość powiedzieć, że nagraliśmy ponad 20 wersji biednego Kuby Blokesza, który użyczył nam swojego głosu. Na koniec drobne szlify całościowe i TAA DAAAH! Jest trailer.

Efekt? Oceńcie sami. Ale ja jestem z niego dumny, nawet jeżeli jest to duma naiwna. Stworzyliśmy go z baaaardzo mocno ograniczonymi funduszami, bez żadnego wcześniejszego doświadczenia .

Czego się nauczyłem? -.^

Lepiej po prostu być bogatym i mieć dużo kasy na lasery, koks, dziwki i trailery.

Jeżeli dotarłeś aż tutaj (albo po prostu zjechałeś na sam koniec artykułu żeby zobaczyć puentę) to daj znać, jak podoba Ci się nasza praca? Co byś zmienił? Bardzo nam zależy na krytyce/ocenie bo chcemy wiedzieć gdzie jesteśmy i w którą stronę iść ; )

Raz jeszcze więc: www.erden.pl ? tutaj nasza piękna stronka

https://www.facebook...472669382746855 - tu można nas polubić na fb I być up-to-date. I w ogóle, my wtedy będziemy lubić was i będziemy jedną wielką lubiącą się rodziną.

http://www.youtube.c...iatErden/videos - a tutaj yt, też nas można lubić.

PS. Jako gratis dodaję linka do małego zlepku naszych początkowych ?dzieł? - [media=]

. Filmik jest niepubliczny, bo niektóre z scen są tak bardzo brzydkie, że nie chciałem nam rujnować imagu na starcie tongue_prosty.gif Ale jako, że wy już znacie nasz ból tworzenia, to możecie sobie zobaczyć i to. A co tam, jak szaleć to szaleć ^ ^
 Share

1 Comment


Recommended Comments

A potem, jak to w życiu bywa, ludzie zajrzą na projekt i i tak będą narzekać. Że tu się za mało dzieje, że to zdanie jakoś nie brzmi, że w sumie to całość nie powala. Ale faktycznie, tego trzeba doświadczyć z pierwszej ręki. Podziwiam zapał!

Jest trailer, jest strona, jestem skuszony. Czekamy na developer diaries o samym mechanicznym mięsie!

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...