Skocz do zawartości

krzychu20000Blog '

Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpisy
    5
  • komentarzy
    14
  • wyświetleń
    8694

Jutro wszyscy znajdą się w jednym punkcie

krzychu20000

393 wyświetleń

8 czerwca 2012 rok. To dzień na który czekamy od kilku lat. Myślę, że możemy na tej imprezie sporo zarobić. Breloczki, kubki, zdjęcia, gry, biografie, filmy poświęcone Euro, a przede wszystkim nowe drogi, lotniska czy stadiony. Największym znakiem zapytania była nasza reprezentacja tzn. przepraszam nadal jest wielkim zapytaniem. Trudno ocenić szansę naszych na Euro to ciężkie pytanie ponieważ od Eliminacji do mundialu w RPA nie zagraliśmy żadnego poważnego meczu. Roman Kołtoń wiele razy na Polsacie powtarzał, że towarzyskie mecze są tylko przygotowaniem piłkarzy, szlifowaniem nowych zagrań czy sprawdzanie nowych zawodników. Smuda miał 3 lata do tego żeby zrobić solidną drużynę taką która wyjdzie z grupy, a może zajdzie i dalej...

Przez pewien moment byłem za tym żeby trenował naszych. Dobrze trenował kluby szczególnie Wisłę Kraków czy w Lechu Poznań, ale o reprezentacje walczył bardzo długo. Po Majewskim Smuda przejął pałeczkę i tu zaczęły się problemy głównie związane z PZPN. Smuda chciał być mentorem i psychologiem człowiekiem który weźmie swoich piłkarzy na dobrą ścieżkę. Niestety miało to różne skutki. Chyba największą kontrowersją było pożegnanie się z Żewłakowem i Borucem. Obaj są ważnymi punktami swoich zespołów, ale wystarczył jeden incydent żeby cały wysiłek i przygotowanie poszły na marne. Boruc pożegnał się na dobre, a Żewłakow z przymusu zakończył karierę reprezentacyjną na 102 spotkaniach, a ostatnim jego meczem było spotkanie z Grecją. Trener naszych testował bardzo dużo piłkarzy raz było lepiej, a czasami gorzej. Najgorszej było z obroną. Na ważnych imprezach przegrywaliśmy dlatego, że zabieraliśmy na imprezę tych którzy nie grali w swoich klubach albo nie byli przygotowani dobrze fizycznie. Na przykład niech idzie Euro2008. Z Niemcami na lewej stronie grał Żewłakow, w drugim spotkaniu Golański był na lewej obronie dopiero w trzecim spotkaniu Wawrzyniak był pełnoprawnym obrońcą, ale też nie pomógł bo przegraliśmy z Chorwacją. Po odejściu Żewłakowa na środku obrony powstała dziura po dwóch latach Smuda podjął, że Wasilewski i Perqius będą na środku obrony na lewej stronie zapewne zagra kontrowersyjnie Boenisch, a Piszczek zagra na prawej stronie obrony. Boruca zastąpi Szczęsny który stał się gwiazdą Arsenalu Londyn. Tytoń po kontuzji wrócił pewnie do PSV, ale musi liczyć się z tym, że będzie zmiennikiem. Sandomierski zmienił kontuzjowanego doświadczonego rezerwowego Fabiańskiego. Później jest dwóch defensywnych pomocników którzy mają za zadanie łatać dziury i w razie kontrataku bronić dostępu do bramki. Polański i Murawski mają pewne miejsce. Murawski jest pupilem Smudy, a Polański gra w pierwszym składzie niemieckiego Mainz. Później jest dwóch skrzydłowych Błaszczykowski nie jest zaskoczeniem natomiast Rybus jak najbardziej. Po odejściu z L Maciek pojechał do Tereka grając wiosną w 11 spotkaniach mając 3 bramki. Stał się pewnym punktem zespołu, a przez kibiców został wybranym najlepszym zawodnikiem Tereka roku. Rozgrywającym jest Obraniak po zmianie klubu wrócił na właściwe tory chociaż kto wie. Moim zdaniem za Lewandowskim powinien znaleźć się Wolski który jest jedną nogą w BVB. Nikt nie ma wątpliwości napastnikiem jest gwiazda Lewandowski który wygryzł Barriosa strzelając 22 bramki w lidze stał się nie zastąpiony. Do tego ma już 14 goli w reprezentacji Polski może być spokojny, bo Smuda na wielką imprezę nie zabrał Piecha i Frankowskiego tylko Sobiecha i Brożka którzy są bez formy i bezproduktywni. Jedynym realnym zawodnikiem na zmianę jest Grosicki.

Czy jestem za Naszymi?. Niestety nie. PZPN i Smuda za dużo negatywnych rzeczy zrobili żebym mógł naszym kibicować. Oczywiście Euro będę oglądał trzy spotkania naszych również, ale pewnie nic więcej z tego nie będzie mówiąc prościej za dwa tygodnie pewnie usłyszymy.

Chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zawsze...



1 komentarz


Rekomendowane komentarze

Trudno ocenić szansę naszych na Euro

Ja tam wolę być zatem czarnym prorokiem. Ciągle nie dajesz naszym szans i mówisz o tym głośno? Jak nie wyjdzie można powiedzieć "wiedziałem" i już człowiekowi nie jest tak przykro. Co jak wyjdzie? Wtedy radość jest dwa razy większa. Bardziej człowiek się ucieszy z niespodzianki.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...