Jump to content
  • entries
    111
  • comments
    806
  • views
    64,945

Breiviken


Holy.Death

724 views

 Share

Breivik. Norweg, który zabił około osiemdziesięciu osób w imię chrześcijaństwa i narodu. Sam Breivik nie jest niczym istotnym, bardziej ciekawi światopogląd, który reprezentuje i problemy, do których się odnosi.


Breivik nie wymyślił niczego nowego. Wyznający islam tureccy imigranci w Niemczech to przykład problemu nękającego Europę Zachodnią. Są to ludzie, którzy tworzą własną, odrębną społeczność, w której kierują się własnymi, odrębnymi prawami i zwyczajami. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że do takich zwyczajów należą m.in. zabójstwa honorowe, według których męscy członkowie rodziny mają prawo krwią krewnej zmyć hańbę, którą sprowadziła na całą rodzinę. Powodem zabójstwa może być dosłownie wszystko, co rodzina uzna za zachowanie przynoszące wstyd.

Opcje są więc trzy: skłonić imigrantów do przestrzegania praw i kultury krajów europejskich, niestety, środki pokojowe zdają się być nieskuteczne; wydalić imigrantów niestosujących się do prawa i kultury europejskiej, co jest opcją mało realną, wziąwszy pod uwagę liczebność muzułmańskich obcokrajowców w niektórych krajach; pozabijać, co będzie możliwe dopiero wtedy, gdy to imigranci chwycą za broń. Gdy państwo nie radzi sobie z problemem (prawdziwym bądź wyimaginowanym) to co pozostaje? Otóż wziąć sprawy we własne ręce i znaleźć sposób, żeby zmusić rząd do wykurzenia imigrantów lub wykurzyć ich samemu.

Problem polega na tym, że im bardziej ludziom przestanie się podobać sytuacja, im bardziej imigranci będą robili swoje, tym bardziej prawdopodobna jest radykalna reakcja części społeczeństwa. Mam tutaj na myśli nurt prawicowo-narodowy. Dlaczego akurat on? Na przykładzie naszego podwórka Kościół utożsamiany jest z byciem Polakiem, co przejawia się choćby w haśle "Bóg, Honor, Ojczyzna". Jest to bardzo prymitywna wizja Polaka, ale Kościół podtrzymuje taki wizerunek. Dlaczego? Ponieważ to uzależnia takich "Polaków" od niego. Prowadzi to także do prób zawłaszczenia opinii publicznej przez "prawdziwych Polaków", bo przecież każdy inaczej myślący to Niemiec, Rosjanin i ateista. Wróg Boga i wróg narodu. Problem pogłebia się, gdy następuje utrata odróżnienia jednego od drugiego i nie można być Polakiem nie będąc katolikiem (ani na odwrót). Stąd też niektóre jednostki - bardzo agresywnie zresztą - bronią za wszelką cenę Kościoła, ponieważ to daje im poczucie przynależności, siły i komfort psychiczny, którego potrzebują.

Mamy zatem narodowca gotowego bronić wiary i narodu. Z drugiej strony stoi "niewierny", wróg chrześcijaństwa i piąta kolumna narodu, obcokrajowiec, imigrant, nie-biały, którego należy się bać, a czego człowiek się boi to chce zniszczyć. Dlatego wcale nie dziwi mnie, że Breivik podjął walkę z imigrantami i rządem pro-imigranckim (czyli nie anty-imigranckim). Zrobił to, ponieważ rząd nie walczył. Zrobił to, ponieważ w ten sposób chronił chrześcijaństwo i swój naród. Zrobił to, ponieważ był patriotą i rycerzem Chrystusa. To była po prostu "chrześcijańska krucjata" przeciw temu, co uważał za złe.

Moim zdaniem nurt narodowy i narodowo-katolicki może się skończyć bardzo, bardzo źle, ponieważ skręca w stronę radykalną, stając się wręcz odbiciem wojującego islamu, a to może doprowadzić do eskalacji nastrojów. Kto wie, może w przyszłości dojść nawet do pogromu imigrantów w Europie. Inna sprawa, że nie sposób odmówić racji stwierdzeniom, że coś z imigrantami i muzułmanami trzeba zrobić, bo nie może być tak, że się nie asymilują, wprowadzają swoje - sprzeczne z europejskim prawem - obyczaje, a nawet dołaczając do organizacji terrorystycznych, jak zamachowiec we Francji. Czy znajdzie się ktoś, kto rozbroi bombę? Czy pojawią się następcy Breivika, "patrioci" gotowi zostać "męczennikami? Czy za kilkadziesiąt lat czeka nas kolejna wojna religijna?
 Share

20 Comments


Recommended Comments

Według analiz demograficznych islam przejmie kontrolę nad Europą już za kilkadziesiąt lat. I to prawdopodobnie nie siłą, lecz tym, że muzułmanów będzie dużo więcej niż europejczyków. Wtedy wystarczy obsadzić rządy swoimi ludźmi i kultura europejska zostanie zniszczona.

Żaden ze mnie demograf, ale według specjalistów przyrost naturalny w Europie jest zdecydowanie zbyt niski (z tego co pamiętam od 0,8 do 1,6 dziecka na rodzinę, zależnie od części Europy). Natomiast muzułmanie dzieci nie żałują, o czym każdy doskonale wie :)

Link to comment

Czy tylko ja widzę nawiązanie do "Blaviken"?

@ Neithan138 - no właśnie. A do prostej zastępowalności pokoleń potrzeba średnią na poziomie co najmniej 2,0 na rodzinę, inaczej będzie nas coraz mniej. A Chińczyków czy Afrykańczyków będzie przybywało. I nie tylko ich. Kto wie, czy za pół wieku co drugi obywatel Ziemi nie będzie miał żółtej karnacji. Absolutnie nie jestem jakimś ksenofobem, ale szczerze mówiąc przeraża mnie ta wizja. Wychowałem się w kulturze europejskiej i o ile np. północnoamerykańska nie różni się od naszej aż tak bardzo, to nie chciałbym by np. Azjaci czy Muzułmanie (wiem, wiem, jedna grupa to po prostu zbiór narodowości danego kontynentu, druga to wyznawcy islamu, ale pasuje do idei) "pochłonęli" naszą kulturę i religię.

Link to comment

Panowie, nie dramatyzujmy. Kilkadziesiąt lat to mnóstwo czasu, a obecnie przewidywany jest "trend", który musiałby się utrzymywać stale na takim poziomie, żeby prognoza się sprawdziła. Podejrzewam, że rządy takich zagrożonych państw jak Francja, Niemcy czy Holandia będą zmieniały swoją politykę w zależności od sytuacji.

@Vantage

Nie tylko ty. Rzeźnik z Blaviken to chyba z Wiedźmina?

Link to comment

A teraz pomyślcie jakby to pięknie było jakby każdy zajmował się tylko swoim własnym Allahem, Buddą, Jezusem i nie mieszał do tego całej reszty, nie wzywał do jakiś chorych nawróceń i wymagał wiary w a ich bożka. Nie potrzeba ateizmu, jakiś represji i wypędzania cudzoziemców, a zwykłego trzymania się własnego tyłka. Zasady każdej religii powinny być sformułowane tak aby nie mieszały się do swobód innych ludzi, niezależnie od wszystkiego, no, ale jakaś stara książka mówi inaczej :rolleyes:

@FaceDancer

Dokładnie to sam Geralt.

@down

Not sure if troll or just stupid...

Link to comment

Według mnie, jakby tacy Muzułmanie przejęli Europę, to nie byłoby wcale tak źle. Ich prawo religijne jest sformułowane dużo inaczej i logiczniej od "naszego" (Czy może raczej "waszego"...).

Wkvrviają mnie jvż KATOLE i ich przymusowy chrzest w wieku tak młodym, że nie możesz powiedzieć do Księdza: "P*****l się, transwescyto!", ale za to cofnąć ten chrzest przed osiemnastką i bez wstawiennictwa dwóch dorosłych KATOLI nijak się nie da... o_0

Więc jeśli Muzułmanie (Albo Politeiści/"Poganie", albo cokolwiek innego...) zechcą przejąć Europę, zacznę im kibicować tak gorąco, że choć będę prosił o litość dla wszystkich mieszkańców "naszego" kontynentu, że będę wyrzynać w pień stawiających się zbyt mocno Katoli/Prawostrawnych/Żydzisławów/Łotewah' Shit... I nie, nie jestem Muzułmaninem. Moje poglądy religijne są dosyć burzliwe i niezgodne praktycznie z niczym, co było do tej pory powiedziane. Po prostu Islam wydaje mi się... Hmmm... Mądrzejszy niż Judaizm i Chrześcijaństwo.

Nie chcę tu urazić niczyich uczuć religijnych, no ale... Wierzyć w Latającego Żyda <<Dżizas>>, za to, że go Rzymianie umrzyli na spółkę z Żydami na krżyżyku? C'mon! A Żydzi... Hmmm... Do ich Boga nic nie mam, nie wadzę mu, póki on mi nie przeszkadza... Ale sami są narodem (W większości, nie generalizujmy...) IDIOTÓW, którzy to płaczą, jakim to są narodem BJEDNYM J PSZESLADOFFANYM... ;(

Tak samo, jak zresztą Katole, którzy po zajęciu około 80% świata nadal twierdzą, że się ich prześladuje...

Taaak!? Niech księżulek, który to mówi posłucha, co jego parafianie mają do powiedzenia o TYH ZUYH MÓZÓMANAH, KTUŻY WJEŻOM W IAKIEGOŚ ALLACHA, KTURY JEST ZUEM I SZATANEM I H*I MU FF DÓ*Ę (I chędożyć to, że wierzą w tego samego Boga, a Allah to tylko imię, które mu nadali... o_0) i wszelkich innych innowiercach... o_0

C'ya' l8er! xD <Po banie za "obrażanie uczuć religijnych"!?> :trollface:

Link to comment

Zaraz, Breivik miał motywy religijne? A ja myślałem, że za dużo grał w World of Warcraft i uczył się mordować w Modern Warfare, jak to szumnie dziś media donosiły.

Tak, wiem, że tekst był o czym innym.

@skarseld - uspokój się odrobinkę, mmkay? W niczym nie jesteś lepszy od "katoli", których tak zdajesz się nie lubić.

Link to comment

@Abyss

W Wiedźminie 2 Geralt wypowiada kwetię: "Słyszałeś o rzeźniku z Blaviken? Stoisz przed nim." Czy coś w tym stylu.

@skarseld

Dla mnie Islam to chyba najgorsza z religii. Obecnie jej wyznawcy stoją na poziomie gorszym od Średniowiecza. Kibicujesz im, żeby przejęli w Europie i wprowadzili szariat? Dopiero zaczęłyby się rzezie. Przecież w krajach arabskich karają zgwałcone kobiety ukamieniowaniem za "zdradę", a niewierzący to dla nich kryminaliści dla których należy się kara śmierci. Islam stał na dość wysokim poziomie w czasach wczesnego Średniowiecza. Wtedy kwitła nauka, kultura, ale później zaczęła się supremacja religii nad państwem, a wybitni naukowcy byli ścigani. Może nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale to właśnie Arabowie byli pionierami w dziedzinach matematyki czy medycyny.

Link to comment
Według mnie, jakby tacy Muzułmanie przejęli Europę, to nie byłoby wcale tak źle. Ich prawo religijne jest sformułowane dużo inaczej i logiczniej od "naszego" (Czy może raczej "waszego"...).

Co wiesz o prawie religijnym islamu? Ponadto nie chodzi nawet o samo przejęcie Europy, ale także o sam proces, który spokojny raczej nie będzie. Na pewno nie w czasach, kiedy mogą - i pewnie czekają - nas chude lata, które sprzyjają radykalizacji społeczeństwa.

Wkvrviają mnie jvż KATOLE i ich przymusowy chrzest w wieku tak młodym, że nie możesz powiedzieć do Księdza: "P*****l się, transwescyto!", ale za to cofnąć ten chrzest przed osiemnastką i bez wstawiennictwa dwóch dorosłych KATOLI nijak się nie da... o_0

Z tym, że z Kościoła Katolickiego możesz wystąpić i nikt cię za to nie zabije. Owszem, mogą cię opluć, zmienić życie w piekło i zwyzywać (choć sporo zależy od tego, na kogo tak naprawdę trafisz), ale ekstremizm na poziomie wyznawców islamu (choćby fatwy) jest rzadki.

Po prostu Islam wydaje mi się... Hmmm... Mądrzejszy niż Judaizm i Chrześcijaństwo.

Ponieważ...?

C'ya' l8er! xD <Po banie za "obrażanie uczuć religijnych"!?>

Niespecjalnie. O ile rozumiem bycie w opozycji do judaizmu i katolicyzmu, bo Izrael w tym momencie zasłania się reputacją najbardziej skrzywdzonego narodu na świecie po Holokauście, żeby zatkać usta wszelkiej krytyce, a katolicy na dobrą sprawę są krytykowani za wchodzenie z butami w sferę życia innych, o tyle nie podałeś żadnych argumentów za islamem. Kobiety nie mają prawa jazdy (musi im towarzyszyć członek rodziny), grożą im zabójstwa honorowe, które nie mają żadnego uzasadnienia w logice, słabsza ogólnie pozycja kobiety w stosunku do facetów w islamie jest wykorzystywana przeciwko nim, niebezpieczni radykałowie (na poziomie krzyżowców właśnie)... Owszem, może my widzimy tylko wycinek, takich muzułmańskich radykałów, ale pewności nie ma, a część faktów świadczy przeciwko islamowi, że jest dobrą religią.

Następny tego typu post, bez argumentów, pójdzie do kosza.

Rankin - Właśnie nie do końca. To nie są motywy czysto religijne, tylko takie pomieszanie skrajnego narodowego patriotyzmu z religią opozycyjną wobec islamu. Inna sprawa czy jedno z drugim nie przenika się tak bardzo, że w sumie na jedno wychodzi.

Abyss - Raczej troll, choć niczego nie można wykluczyć.

FaceDancer - Pytanie czy w porę, pytanie jak skutecznie.

Neithan138 - Chodzi mi o to, że problemy wynikną z powodu napięć w społeczeństwie i jego sprzeciwu na dominację oraz pozycję muzułmanów w krajach europejskich. Uważam, że właśnie wysoki przyrost naturalny będzie przyczyną rosnących niepokojów (już jest), bo w końcu nie każdy zdobędzie pracę/zasiłki, itp. Tu nawet nie chodzi o władzę, a o podział dóbr (praca w czasach gdy trudno o pracę to ważna rzecz, jej brak może prowadzić do tworzenia się patologii i kropla po kropli...) oraz przywilejów, m.in socjalnych. Ciężko by rodowitym europejczykom przyjąć scenariusz, że (byli) imigranci mają lepiej od nich, a to rodzi poparcie dla ruchów narodowych. Nie dlatego, że ktoś jest patriotą, ale w celu obrony własnych interesów, poglądów czy stylu życia.

Link to comment

Ohohoh! Easy, pardner. Nigdzie nie powiedziałem, że Islam jest dobry. Przeciwnie, nie pozwala na rozwój cywilizacji, podobnie jak wszelkie inne religie.

Sama w sobie, żadna z tych trzech religii nie jest jednak niczym złym, chodzi tu o ich wyznawców. Nawracanie na siłę, zmuszanie do wiary, ekstremizm - to jest złe.

Dopóki sobie Katolicy (Od teraz będę tak ich nazywał, bo troszeczkę bardziej dosadna nazwa od razu robi ze mnie ich przeciwnika...), Żydzi, Prawosławni, Muzułmanie, Buddyści, Hinduiści, Shintoiści, Wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti i cokolwiek innego wierzą w co chcą i nie zmuszają mnie do wiary w ich Bogów/Mędrców/Spaghetti/Łotewa i nie wygłaszają kazań publicznie (Poza swoimi świątyniami/miejscami kultu.), okej, niech sobie będą, niech sobie wierzą, jak najbardziej to popieram. Ale oboje wiemy, że wyznawcy żadnej z tych religii nie będą siedzieć w spokoju.

Nie wywyższam tu Islamu jakoś szczególnie, ale ich prawo religijne jest faktycznie logiczniejsze (Poza kwestią kobiet...). Nie wiem, czy wiecie, ale ich prawo nakazuje im przyjąć gościa, choćby nie wiem jakiej był religii, zabrania zbyt wielkiego kultu jednostki (Jeśli ktoś chciałby uznać proroka Mahometa/Jezusa/Kogokolwiek za boga, zostałby surowo ukarany.), nie pozwala mężczyźnie zakończyć seksu przed zadowoleniem kobiety (Wasza reakcja: DafuQ!? xD) i reguluje wiele innych kwestii tak ważnych w życiu codziennym. To, jak jego wyznawcy go przestrzegają, to już inna sprawa.

Głupim punktem tego prawa jest za to to, że mówi ono, że zbawienie zostanie zapewnione każdemu, kto nawróci kogoś na Islam, ale nie mówi jak. To właśnie "dzięki" temu ekstremiści wyrzynają innowierców, myśląc, że tym sposobem kogoś nawrócą.

Do tego, mało kto wie, że Muzułmanie byli od początku nastawieni przyjaźnie do Chrześcijan, pozwalali im żyć bez żadnych problemów wśród nich itd.

Niestety, Chrześcijanie później uznali, że Muzułmanie do zUo i czeba ich zabić. To "my" zaczęliśmy tą wojnę, którą oni teraz kontynuują.

Link to comment
Nie wywyższam tu Islamu jakoś szczególnie, ale ich prawo religijne jest faktycznie logiczniejsze (Poza kwestią kobiet...). Nie wiem, czy wiecie, ale ich prawo nakazuje im przyjąć gościa, choćby nie wiem jakiej był religii

Nakazy nakazami, ale czy Chrześcijaństwo tego zabrania?

zabrania zbyt wielkiego kultu jednostki (Jeśli ktoś chciałby uznać proroka Mahometa/Jezusa/Kogokolwiek za boga, zostałby surowo ukarany.),

O ile sobie przypominam było przykazanie: nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Poza tym nie wiem o jaki Ci kult jednostki chodzi; bo jeśli polityczny, to Islam nie specjalnie daje sobie radę.

nie pozwala mężczyźnie zakończyć seksu przed zadowoleniem kobiety (Wasza reakcja: DafuQ!? xD) i reguluje wiele innych kwestii tak ważnych w życiu codziennym. To, jak jego wyznawcy go przestrzegają, to już inna sprawa.

Poproszę o jakieś źródło, bo to ciekawa sprawa.

Link to comment
Przeciwnie, nie pozwala na rozwój cywilizacji, podobnie jak wszelkie inne religie.

To zabawne, bo historia wskazuje na coś przeciwnego, patrz historia.

Link to comment

@Rankin: Hłehłeh, tak, nie wątpie, w przeszłości to właśnie dzięki religii (Głównie Katolickiej.) Europa stanęła na nogi. Tak, do pewnego stopnia, religie były potrzebne w przeszłości. Tak u "nas", jak i u Chińczyków, Majów, Japończyków czy innych Murzynów Afrykan (Afrykaninów?). Ale, teraz, gdy człowiek ma już swoją dość mocno rozwiniętą naukę, która cały czas obala fakty(?) religijne, to proszę, błagam, niech ta religia nie walczy z nauką i rozwojem, tylko zniknie lub się do nich dostosuje.

@...AAA...: Mówicie "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną!", a czcicie Jezusa Chrystusa jako boga. Hipokryzja? A to o kobietach... Hm... Mam na laptopie taką książkę w PDF-ie, gdzie jest tak napisane, ale że laptop położony jest zbyt daleko ode mnie (A konkretniej zostawiłem go u znajomego...), to sprawdzę to później. :trollface:

Bardzo ciekawie się z wami dyskutuje, nawet mimo skrajnie przeciwnych poglądów. Zobaczymy, co ta dyskusja jeszcze przyniesie, kto wie, może otworzycie mi oczy... ;)

Link to comment
A Żydzi... Hmmm... Do ich Boga nic nie mam, nie wadzę mu, póki on mi nie przeszkadza... Ale sami są narodem (W większości, nie generalizujmy...) IDIOTÓW, którzy to płaczą, jakim to są narodem BJEDNYM J PSZESLADOFFANYM... ;(

Podobno Żydzi mają najwyższe średnie IQ ze wszystkich narodów świata, więc idiotami bym ich nie nazywał.

Co do islamu w Europie, nie możemy też imo. generalizować. Poza pewnym radykalnym marginesem europejscy wyznawcy islamu wcale nie są jakoś szczególnie agresywni. A i mamy przykłady krajów, w których mimo dominacji Islamu jako religii, nie odstają jakoś bardzo od standardów zachodnich (np. Turcja). Chociaż nie zmienia to oczywiście faktu, że jakaś kontrola ilości imigrantów w krajach zachodnich być powinna.

Link to comment
Podobno Żydzi mają najwyższe średnie IQ ze wszystkich narodów świata, więc idiotami bym ich nie nazywał.

Przepraszam, ale chyba nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi. :3

Poza pewnym radykalnym marginesem europejscy wyznawcy islamu wcale nie są jakoś szczególnie agresywni. A i mamy przykłady krajów, w których mimo dominacji Islamu jako religii, nie odstają jakoś bardzo od standardów zachodnich (np. Turcja).

Exactly.

Link to comment
Ohohoh! Easy, pardner.

Nie jestem twoim partnerem.

Nigdzie nie powiedziałem, że Islam jest dobry.

Niczego takiego nie napisałem.

Sama w sobie, żadna z tych trzech religii nie jest jednak niczym złym, chodzi tu o ich wyznawców. Nawracanie na siłę, zmuszanie do wiary, ekstremizm - to jest złe.

Owszem, i to właśnie powoduje, że imigranci mogą stać się poważnym problemem.

Niestety, Chrześcijanie później uznali, że Muzułmanie do zUo i czeba ich zabić. To "my" zaczęliśmy tą wojnę, którą oni teraz kontynuują.

Po części. Moim zdaniem nie chodzi nawet o krucjaty, tylko o mieszanie się państw europejskich i USA w (geo)politykę Bliskiego Wschodu. Powstanie Izraela czy działalność Stanów Zjednoczonych to główne powody ataków terrorystycznych w Europie i USA oraz przyczyna wielu problemów w całym regionie.

Nie wywyższam tu Islamu jakoś szczególnie, ale ich prawo religijne jest faktycznie logiczniejsze (Poza kwestią kobiet...).

Kwestia dyskusyjna.

Mówicie "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną!", a czcicie Jezusa Chrystusa jako boga.

Pytanie do kogo ty mówisz, bo akurat osoby wchodzące z tobą w polemikę to często nawet nie chrześcijanie...

Link to comment

Mądrze prawisz.

Pytanie do kogo ty mówisz, bo akurat osoby wchodzące z tobą w polemikę to często nawet nie chrześcijanie...

Jeśli ty nie jesteś Chrześcijaninem i Cię tym uraziłem, to najmocniej przepraszam. Jednak takie realia, że znakomita większość Polaków to Chrześcijanie/Pseudochrześcijanie.

Link to comment

Realia są takie, że większość osób uważających się za katolików to de facto różnej maści chrześcijanie, teiści, heretycy czy wręcz hipokryci. Prawdziwych chrześcijan jest w Polsce raczej mało (na pewno nie tylu, ile podają oficjalne statystyki), a prawdziwych katolików jeszcze mniej.

Link to comment

W WIelkiej Brytanii problem imigrantów jest naprawdę ogromny. Był filmik na Youtubie gdzie jakaś brytyjka mówi, że to jest jej kraj, że czarni są źli, że muzułmanie są "be" (zgadzam się z tym), a najlepsze było to, że czysto bialą osobą (nie żadną czarną czy kebabowatą) była tylko ona sama.We Francji muzułmanin pozabijał żydków. W Hiszpanii chodzi pełno czarnej braci. I jeśli nikt tego nie powstrzyma, Europa nie będzie już dla Europejczyków.

I czasami cieszę się, że żyję w takim kraju jak Polska, który niezbyt przyciąga obcokrajowców. I nie mówię też, że wszyscy muzułmanie/czarni/żydzi są źli, ale uważam że jeśli ktoś jest czarny to powinien mieszkać w Afryce, a żółty w Azji.

Link to comment

Argemen - Ludzie przenoszą się w inne miejsca głównie z powodu czynników ekonomicznych (czasem politycznych, np. Wietnamczycy), jeśli sytuacja poprawi się m.in. w Afryce i na Bliskim Wschodzie to migracje zarobkowe przestaną być problemem. Niestety, migracje zarobkowe dotykają także nasz kraj i ludzie jadą do (m.in.) Wielkiej Brytanii lub Niemczech, żeby godnie żyć, bo w Polsce okazuje się to dla nich z wielu powodów niemożliwe. Poza tym logika raczej chybiona, bo równie dobrze Niemiec czy Brytyjczyk może powiedzieć, że RFN/UK są dla Niemców/Brytyjczyków, a Polska jest dla Polaków.

Stąd wniosek, że należy naprawić sytuację Afryki i Bliskiego Wschodu, żeby powstrzymać napływ imigrantów. Biorąc pod uwagę skalę ludzkich interesów, kumulację bogactwa i system gospodarczy jest to raczej rozwiązanie nierealne. Co prowadzi do kolejnego wniosku - problemy będą narastać.

Skarseld - Jest komentarz jest nie głupszy od twojego, a o wiele bardziej kulturalny. Szczerze, na pewno stać cię na solidniejszą wypowiedź.

Link to comment

Ja jestem katolikiem, śmiem się tez uważać za patriotę ale drażni mnie jak ktoś (np Cejrowski, Kaczyński) określa kto jest patriotą i chrześcijaninem. Kwestia niemożności bycia patriotą nie będąc katolikiem buduje duże podziały, które się cały czas pogłębiają.

A i dziś Breivik dostał w końcu wyrok przeprosił..., ze zabił tak mało osob.

  • Upvote 1
Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...