Pierwsze wrażenia#1 Battlefield 3
Battlefield 3 - Pierwsze wrażenia.
Oto moje pierwsze wrażenia dotyczące Battlefielda. Pozwoliłem je sobie podzielić na dwie części: Singleplayer i Multiplayer. Dlaczego nie ma co-opa? Bo niestety nie miałem jeszcze okazji zagrać.
Singiel wywarł na mnie spore wrażenie. Z początku nie wiedziałem o co chodzi w tej "skomplikowanej" fabule. Tak nawiasem mówiąc jest ona nawet niezła, a przynajmniej lepsza niżbym się spodziewał. Takie pozytywne zaskoczenie. Kampania dla pojedynczego gracza nie jest szczególnie trudna (grałem na "średnim") ani długa (dwa wieczory i po sprawie). Jest po prostu dobra, nic więcej. Nie będę się zbytnio rozpisywał, bo w sumie nie ma o czym.
Ale multi to już inna bajka
Niebo. Tak jednym słowem można je określić, albo nieco inaczej: jak to powiedział mój kolega: "multiplayer w battlefieldzie jest przerażająco zaje[beep].". To trzeba po prostu przeżyć na własnej hm... kompie? Grywalność, zniszczenia, wszechobecna epickość, rozmach. Masa broni, modyfikacje, pojazdy. A do tego świetna grafika i dźwięk. Coś wspaniałego. "Growy cud".[a to do wszystkich hejterów - być może wasze call of duty, counter strike, czy Bóg wie co jeszcze jest lepsze. Być może. Nie mnie jest dane to oceniać. Każdy ma swój gust, każda gra ma swoje wady i zalety. A to są moje pierwsze wrażenia.]
Pozdrawiam, Quaku

1 komentarz
Rekomendowane komentarze