Najlepsze filmy fabularne.
Każdy ma swoje ulubione filmy - wojenne, fabularne, przygodowe itd.
Dziś przedstawię wg. mnie najlepsze filmy fabularne (i tylko fabularne) jakie widziałem.

1. "Radio" - Świetna role Cuby Goodinga Jr.
Opowieść o przyjaźni upośledzonego czarnoskórego chłopca Jamesa Roberta Kennedy z białym trenerem Haroldem Jonem. James bardzo lubił słuchać radia i dlatego ludzie nazywali go "radio". Nikt prócz jego matki nie rozmawiał z nim. Trener zaprzyjaźniając się z chłopcem pokazał ludziom, że nie trzeba się od takich ludzi odsuwać. Wbrew pozorom film całkiem fajny. Warto docenić sztukę aktorską niektórych postaci. Nie chcę zdradzać zakończenia, ale powiem tylko, że jest hmm... - zaskakujące w pozytywny sposób...

2. "Billy Elliot" - dla niektórych kompletnie nie znany, dla innych wybitny. Film opowiadający o 11 letnim chłopcu, który po prostu chce tańczyć. Nic w tym niesamowitego gdyby nie to, że wychowuje się w rodzinie górniczej, nie ma matki, a ojciec chce żeby trenował boks.W dodatku wszystko dzieje się w burzliwych latach 80-tych w W.Brytanii... Warty obejrzenia!

1. "Forrest Gump" - film tak wspaniały, że nie wiem co o nim napisać. Jest w nim absolutnie WSZYSTKO! Wojna, miłość, śmierć, sport itp. brak tylko SF, ale nie można mieć wszystkiego. Kto nie oglądał tego filmu powinien to szybko nadrobić.
Chyba najsłynniejsza scena z tego filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=CggbNBMTsHc
Alexkaktus

1 komentarz
Rekomendowane komentarze