Poradnik FPS-owicza na dużą kieszeń cz. I
FPS-y, poradnik dla początkujących czyli jak celnie strzelać i trafiać
Zanim zaczniemy chciałbym nadmienić, że skupię się głównie na serii Battlefield i Cal of Duty bo to one są w sieci najpopularniejsze co nie znaczy iż resztę gier całkowicie pominę. Nadmieniam od razu też, że w CoDa i BF-a (wszystkie części) mam przegrane bardzo dużo godzin i wszystko co tu piszę znam z własnego doświadczenia. Nie jest to też forma wywyższania się, pewnie wiele początkujących graczy w takim np. Call of Duty musiało 100 razy dostać po tyłku by nauczyć się jak grać. Ten poradnik ma temu zapobiec. Więc już bez przeciągania, miłej lektury!
1. Reflex i klawiszologia

Podstawą przy zasiadaniu do gry w sieci (chociaż do singla też) jest dobry sprzęt, bo nawet najlepsi gracze ze słabym sprzętem nie mogą całkowicie wykazać się na polu bitwy. Nie muszą to być zaraz superdrogie zestawy przeznaczone specjalnie do danej gry, ale dodatkowe programowalne przyciski i słuchawki z mikrofonem to czasami nieoceniona pomoc. Zanim zaczniemy granie na poważnie dobrze jest tez przyzwyczaić się do formy sterowania w grze i wykuć na pamięć przyciski. Przyzwyczajenie się do rozłożenia klawiszy to także nieoceniona pomoc (trzeba także zważać na fakt iż większość strzelanek ma całkiem rożne rozłożenie klawiszy, a oduczanie się nawyków trochę trwa). Czujne oko i całkowite skupienie muszą współgrać z reflexem jeśli nie chcemy raz za razem gryżć gleby (niestety zdecydowanie zbyt często w przypadku BF-a 3 gryzłem ją przez irytujące bugi!).
2. Zawsze sprawdzać tyły

Może i wydaje się to błachostka o której każdy wie lecz nie raz ginąłem przez taką głupią nieuwagę. Przeciwnicy liczą przede wszystkim na fragi i nie mają problemu z niehonorowym władowaniem tobie magazynku w plecy. Nieważne gdzie idziesz i jak bardzo jesteś pewien, że tam nikogo nie ma, rozglądaj się uważnie i na wszystkie strony. Tym o czym trzeba także pamiętać niechcąc dostać serii w kark jest chowanie się za osłonami niezależnie od tego czy gra posiada czy też nie taką opcję. Dodatkowo seria Call of Duty pozwala nam też zabijać wrogów strzelając przez ściany co naprawdę często potrafi wkurzyć (szczególnie gdy na początku rundy wszyscy strzelają w jedną ścianę...).
3. Snajper cię widzi, ale ty go nie!
Stanie w miejscu, bezsensowne manewry, wybieganie na środek mapy, obstawianie jednego miejsca i tym podobne sprawiają, że stajesz się niesamowicie łatwą zdobyczą dla wszelakich snajperów. Jeśli będziesz wyprawiał na mapie bezsensowne rzeczy i nie ruszał się przez cały czas mogę ci zagwarantować, że bardzo szybko dostaniesz kulę w głowę i padniesz na ziemię. Wtedy nikt cię juz nie uratuje wiedząc iż wchodzi snajperowi pod lufę. Takie przyjemniaczki zawsze chowają się w najmniej oczywistych miejscach lub ciasnych kątach w które nikt nie zagląda, a skoro tam nie zagląda nie zobaczy też czającego się przeciwnika. Jednak granie znajperem ma jedną dość poważną wadę, mianowicie nikłe szanse w walce na krótki dystans. Wtedy pozostaje im tylko wziąść pistolet i... Czekać na śmierć.
4. Nagrody to nie wszystko!
Każdy lubi być nagradzany, nawet byle czym i ja także, ale nie zawsze dostaniemy tyle ile chcielibyśmy. Nic straconego! Jeśli naprawdę szło nam bardzo dobrze i dostaliśmy mało punktów to znaczy, że dostaniemy ich więcej następnym razem. Nie mozna też od razu nastawiać się na jakiś wór odznaczeń bo gramy dla zabawy, a nie nagród (choć niewątpliwie zdobywanie odznaczeń to też zabawa, a do tego przednia). Najbardziej chojną pod względem medali, nagród, emblematów, baretek, punktów, statystyk i tym podobnych jest seria Modern Warfare (jej łatwość w rozdawaniu odznaczeń napewno też w jakimś stopniu wpływa na gigantyczną liczbę kupujących) którą większość z nas zna lecz nie wszyscy mieli okazję w nią zagrać. Fajnie, mam milion naklejek i zielonego pojęcia po grzyba mi one...
5. Działaj drużynowo!

Wiem, że każdy chciałby być najlepszy i martwi się głównie o siebie, ale staraj się jak możesz działeć drużynowo. Współpracuj, lecz kompanów, nie działaj sam. Chociaż od razu tego nie zauważysz to takie podejście bardzo ci się opłaci. Będziesz szanowany jako członek drużyny która i tak nie będzie ze sobą współgrać. Ktokolwiek próbuje jakoś wyjść przed szereg i wyróżnić się wszelkimi pomocami i działaniem dającym korzyści nie tylko jemu kończą się fiaskiem i ostatnim miejscem w tabeli wyników. Chociaż zdecydowanie mniej uciążliwe jest to w MW 3 to w Battlefieldzie doprowadza do bólu głowy, z nerwów!
6. Wiedz czym strzelasz.
Przy wybieraniu sobie broni w żadnym wypadku nie sugeruj się tym, że ktoś powiedział jak to broń x jest lepsza od innej. Kieruj się przede wszystkim własnymi upodobaniami i tym na jak dużych mapach grasz. Czy lepiej idzie tobie z shotgunem, karabinem szturmowym czy snajperką? Liczysz bardziej na akcje typu podkładanie bomb czy na fragi? Na te pytania musisz odpowiedzieć sobie sam bo dobrany ekwipunek to ważna cegiełka w ścianie sukcesu która jest raz za razem burzona przez graczy którzy zamówili pre-order i dostali juz na początku super wypasioną pukawkę. Dzisiejsza sprawiedliwość.
7. Bieganie i strzelanie to nie wszystko!

Jeśli zamierzasz grać w któregoś z nowszych Battlefieldów (albo starszych) musisz pamiętać, że podstawą działań wojennych są pojazdy jak na przykład czołgi, śmigłowce czy myśliwce. Zanim zajmiesz jakiś pojazd zastanów się dobrze czy sobie z nim poradzisz lub poświęć chwilkę na naukę (wiem jakie to trudne przy naporze przeciwnika, ale możliwe). Porozglądaj się do okoła może ktoś chciałby wsiąść do pojazdu razem z tobą operując działem? Jeśli nie umiesz czegoś całkowicie używać to tego nie używaj, (szczególnie myślę tu o myśliwcach ktore na początku sprawiały mi nie lada problemy) będzie z korzyścią dla ciebie. Życzę ci też nie natrafić na sytuację kiedy wsiadamy po kilku do auta, a prowadzący wyjeżdża poza mapę albo wjeżdża na minę!

Natomiast gdy bardziej odpowiada tobie zabawa w berka jak w Call of Duty (większość gier które działają na podobnych zasadach co CoD kieruje się też podobnymi mechanizmami) pamiętaj, że nie ocenioną pomocą dla twojej drużyny będą nagrody Killstreaks które zdobędziesz zabijając określoną liczbę wrogów czy wykonując różnorakie akcje drużynowe. O ile wbiegnięcie na stronę wroga z kałachem i strzelanie do wszystkiego co się rusza można nazwać akcją i co dziwniejsze, drużynową.
8. Bądź nieśmiertelny.

Wbrew niektórym pozorom edytory postaci, naklejki, baretki czy ozdobne emblematy w grach nie służą tylko dla szpanu, są przeznaczone także do tego by zdefiniować postać grającego. Są czymś co ma cię odróżniać od innych dzięki czemu stajesz się na swój sposób niepowtarzalny. Więc następnym razem postaraj się ich nie przeklikiwać, lepiej mieć full wypas nieśmiertelniki czy fajowskie naklejki na broń która po twojej śmierci została podniesiona jakby nigdy nic.
9. Jak coś masz to tego używaj!
Gdy już twórcy dodają do twojego ekwipunku jakąś rzecz (apteczka, nóż, C4) to nie po to byś przykładowo rzucał granata na oślep tylko byś użył go w trudnej sytuacji. Każda rzecz jaką posiadamy możemy w odpowiednim momencie dobrze wykorzystać i położyć przeciwnika gdy braknie amunicji. Możemy tej strategii użyć na przykład w Call of Duty gdzie nóż zabija od razu (tak jak w prawdziwym życiu w NIEREALISTYCZNEJ grze), za to jak na złość w BF 3 musimy przeciwnika dźgnąć 3 razy żeby łaskawie wyzionął ducha.
10. Co z tego ile ma medali?

Gdy wchodzisz na serwer niech cię nie zniechęcą wysokie poziomy grających czy duże ilości ich medali w przyszłości możesz mieć ich więcej. Graj z lepszymi od siebie, a po jakimś czasie się z nimi zrównasz. Chyba iż doczynienia z mistrzami mocy masz, którzy bugów siłę pojęli już, wtedy wnet przekićkane masz.
11. Dostosuj grę do siebie.

Preferujesz walkę na bliski dystans czy bardziej leżą ci snajperki? Wolisz rozdawać kumplom z drużyny amunicję czy apteczki? Chociaż nie w każdej grze istnieje on oficjalnie to podział na klasy jest tradycją w FPS-ach. Nie zawsze twój wybór ma zależeć całkiem od ciebie, analizuj kogo macie za dużo, a kogo wam brak! A brak najczęściej Wsparcia i Technika (w BF-ie) czy sapera (w CoD). Bo najlepiej mieć snajperkę i campić przez całą rundę...
12. Szanuj innych.

Szanuj każdego kto nie psuje zabawy innym i stara się grać drużynowo. Bugerów, camperów i zwyczajne trolle staraj się olać i skup się na grze. A jeśli zanadto ci nabrudzą zgłoś to do DICE. Jeśli wielki koncern łaskawie odbierze wiadomość i wreszcie pozbędzie się tych cholernych trolli!
13. Nie rzucaj się na DLC!
Mają za zadanie jedynie pobrać od ciebie opłatę za coś co powinno być za darmo. Czasem za równowartość wszystkich takich uprzyjemnień kupimy dobrą grę. Czy warto? Moim zdaniem, NIE!
14. Poznaj mapy.

Bardzo szybki i dość przyjemny proces w którym uczymy się jako takiej orientacji co gdzie się znajduje. W Call of Duty map uczymy się w minutę w BF-ach troszkę dłużej, ale po szybkiej kalkulacji wychodzi podobnie. Jest to oczywiście kolejna podstawa bez której ani rusz. Szczególnie polecam poznać najlepsze campy, tam zawsze znajdziesz łatwego fraga.
15. Nie poddawaj się!

To naprawdę mało istotne jak często giniesz i ile razy ostro dostałeś po tyłku. Łomot dostaniesz jeszcze ze sto razy, ale dzięki temu będziesz świetnym graczem. Jak się uprzesz to staniesz się tak dobry jak ci od których dostawałeś baty i wtedy ty się będziesz śmiał bo ja częściej płakałem zaklinając gigantyczną liczbę bugów w Battlefieldzie 3 wraz z irytującą społecznością i tylko częściowo rozładowując się w MW 3.
Powodzenia, mam nadzieję, że początkujący będą mieli trochę łatwiej?!
Zaloguj się, aby obserwować
Obserwujący
0

13 komentarzy
Rekomendowane komentarze