Skocz do zawartości

Random Sanity

  • wpisy
    387
  • komentarzy
    1420
  • wyświetleń
    251026

Tales of Maj'Eyal

Zaloguj się, aby obserwować  
Rankin

1438 wyświetleń

Tales of Maj'Eyal, czyli w skrócie ToME, jest grą, którą można najlepiej określić terminem "turowy hack'n'slash". W praktyce oznacza to tyle, że jest to (nie uciekajcie!) roguelike, ale skupiający się wyłącznie na walce - nie ma sławnych, a dziwnych zawiłości mechanicznych cechujących klasyczne rogale typu jedzenie, starzenie się itp., jest za to kilkanaście naprawdę zróżnicowanych klas i dziesiątki sposobów na posyłanie niemilców w niebyt. A przy tym ToME jest niezwykle przystępny dla początkujących.

s01u.th.jpg

Pierwszym, co rzuca się w oczy, jest absolutny profesjonalizm ekipy odpowiedzialnej za tę, darmową przecież, pozycję. Gra posiada ładnie narysowany ekran tytułowy, duże i bardzo ładne kafle shockbolta, nastrojową oprawę muzyczną i dźwiękową, no a przede wszystkim - dobrze narysowany, wyraźny i fukcjonalny interfejs, co w tym gatunku udało się osiągnąć jedynie garstce twórców. Czymś unikatowym, gdy chodzi o roguelike'i, jest integracja gry z siecią - można założyć swoje konto na stronie te4.org, w którym będzie można zobaczyć i pokazać swoje statystyki, unlocki i achievementy, jak również postacie dawne i aktualne.

s02bf.th.jpg

A właśnie, unlocki i achievementy. Większość bardziej zaawansowanych klas i ras odblokowuje się zazwyczaj wykonując questy - fajnym smaczkiem są krótkie wierszyki podawane zamiast opisu zablokowanej pozycji, a podpowiadające, w jaki sposób można je odkryć, zaś achievementów raczej nie osiąga się "przypadkiem", "za nic" - mimo, że jest ich aż 310 (!), to większość z nich wymaga konkretnego stylu gry, a część wyklucza się wzajemnie; dla hardkorów są nawet specjalne warianty wielu acziwków, wymagające grania z permaśmiercią i na najwyższym poziomie trudności. Nagrodą za achievmenty są, oprócz nowych klas i ras, również dwie nowe, osobne kampanie, oraz najprzeróżniejsze, drobne, aczkolwiek sumujące się, bonusy, jak np. nowe drzewka umiejętności. Ponadto posiadanie profilu pozwala grze łączyć się ze specjalnym serwerem irc, na którym można rozmawiać z innymi graczami, a także przechwalać się wyczynami - jednym kliknięciem można zalinkować i pokazać dowolny przedmiot lub istotę.

s08k.th.jpg

"Ale jak w to się gra?" - ktoś chciałby wiedzieć. Ano cóż... przyjemnie :). Postać kierowana przez gracza przemierza losowo generowane lokacje, zbierając skarby i szukająć przejścia do następnego poziomu, a na końcu - bossa, którego trzeba ubić. Jak to w hack'n'slashach bywa, na drodze staną dziesiątki niemilców, których trzeba będzie permanentnie uciszyć - do tego celu do dyspozycji gracza oddany został wachlarz najprzeróżniejszych umiejętności magicznych i niemagicznych, od prostych umiejek z gatunku "uderzam go, ale mocniej" i buffów, przez wszelakie ogłuszania, oślepiania i paraliżowania, wszelkie akrobacje na mapie - odpychania, przyciągania, doskoki i odskoki - aż po przyzywanie sojuszników i bardziej egzotyczne manewry typu "połykam go całego". Dla każdego stylu gry coś miłego :). Co IMO ważne, zazwyczaj tury płyną bardzo szybko i dynamicznie, a dla leniwych załączono nawet przycisk autoexplore, po naciśnięciu którego bohater automatycznie zwiedza czasem bardzo zawiłe mapy i zatrzymuje się po dotarciu do przedmiotów, lub na widok wrogów.

s04n.th.jpg

Twórcy nie zaniedbali również strony fabularnej. Oprócz głównego, automatycznie aktualizowanego wątku - który tylko z początku ogranicza się do "idź do X i zabij bossa" - można w świecie gry znaleźć również mnóstwo zróżnicowanych questów - m. in. ratowanie wioski drwali przed opętanym, czy też poszukiwanie składników napojów dla alchemików; w lochach poukrywane jest też mnóstwo dzienników, kartek, listów, i tym podobnych, zarówno powiązanych z obecną lokacją, jak również budujących obszerne tło historyczne i fabularne uniwersum. Wiadomości takie przyjmują najróżniejszą formę, od zabawnej wymiany listów między Rolfem "Mrówkobójcą", a jego sarkastycznym znajomym Weissmanem, przez dzienniki badaczy i poradniki na temat "jak rozpoznać i zabić maga" - magia i magowie są mocno nielubiani w Maj'Eyal - po poemat, czy też pieśń o podróży do łoża Sandworm Queen; znalezione teksty zostają wpisane do dziennika postaci i w każdej chwili można je przeczytać.

s06h.th.jpg

Poziom trudności przede wszystkim zależy od znajomości danej klasy i inteligentnego korzystania z posiadanych umiejętności. Co prawda, jak to czasem bywa w grach z losową zawartością, czasem zdarzają się wybitnie pechowe sytuacje, które mogą łatwo zabić gracza, ale przy przy odrobinie zapobiegliowści można łatwo się z nich wyratować. Dobrym pomysłem jest załączenie różnych poziomów trudności (na najniższym nie działają achievementy) i uczynienie permaśmierci opcją, a nie obowiązkiem - w domyślnym, niczym nie okrojnym, trybie gracz otrzymuje parę żyć, a następne zyskuje wraz z osiągnięciem określonego poziomu. Po śmierci w tym trybie postać zostanie przeniesiona do "pustki", gdzie może się spokojnie wyleczyć i przygotować do walki, ale też poprosić o natychmiastowe wyciągnięcie z lochu na mapę świata.

s03pa.th.jpg

Podsumowując, ToME jest bardzo profesjonalną i niezwykle grywalną, a zarazem całkowicie darmową pozycją. Nie posiada większości słabości roguelike'ów, zachowując zarazem sporą część ich zalet.

Oficjalna strona

s05c.th.jpg
Zaloguj się, aby obserwować  


9 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Zabierałem się za tę grę ze 2 razy i za każdym kończyło się na stworzeniu postaci i "dobra, na razie starczy, potem sprawdzę co dalej". Cóż, może teraz uda się zajść nieco dalej i skończyć choć jeden loch.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...