Jump to content
  • entries
    10
  • comments
    56
  • views
    4,107

Minął tydzień


niezadowolony

217 views

 Share

Uległem prośbom. Tak, będę pisał teraz z dużej litery, super, nie? Powiedzcie, że cieszycie się tak samo jak ja.

Uwaga. Wpis jest o uczuciach!

Jeśli jesteś na nie uczulony, to nie czytaj.

Minął tydzień odkąd siedzę w domu i udaję, że jestem chory. Prawda jest taka - nie wiem jak stawić czoła swoim problemom ani co dalej robić. Ale przynajmniej miałem trochę czasu aby je przemyśleć.

Dostałem dobrą radę od(byłej, nawiasem mówiąc) koleżanki - remedium na moja "chorobę" jest ograniczenie kontaktów z moją czteroletnią(jak dotąd. PS tu nie chodzi o jej wiek ;p) niespełnioną sympatią. Zaś kolejna rada brzmiała - jeśli masz miękkie serce, musisz mieć twardą dupę. Jak to łatwo powiedzieć.

Gdy wydaje mi się, że o niej zapomniałem - boleśnie się o tym przekonuję, gdy zasypiam, lub zostaję na chwilę sam pozostawiony swobodnym myślom. Choćbym chciał, nie uwolnię się od nich i to jest najgorsze - nie wiesz kiedy uderzą, lecz jednego możesz być pewien - wprowadzą cię one w posępny nastrój, a jeśli nie przestaniesz - to tylko ten posępny nastrój pogłębią.

Dlatego ze wszystkich sił staram się nie myśleć, jak wiele rzeczy mnie z nią łączy. W jak wielu aspektach jesteśmy podobni lub chociażby w jak wielu się różnimy. Ile chwil spędziliśmy razem mimo, że nigdy razem nie byliśmy! To jest tak straszliwie dołujące. Moje serce, jeśli to słyszysz - proszę, przestań :/

Trzeba by było więc oduzależnić się od tego wszystkiego. Zerwać wszelkie kontakty, a najlepiej - znaleźć sobie kogoś. Wreszcie.

Ciota, powiecie. Ale mimo wszystko ja wiem, że nigdy w życiu nie zdobędę się na związek z kimś, kogo nie kocham. I czasem dochodzę do wniosku, ze w sumie mi dobrze. Jestem sam, nikt mnie nie ogranicza, mogę robić co chcę, hulaj dusza piekła nie ma. Ale samotność zabija - i ja jestem tego dobitnym przykładem. Czasem chyba po prostu chcę, żeby ktoś mnie zaczął ograniczać, przymusowo zabierać do kina czy zmuszać do przesiadywania sam na sam.

A to wszystko tylko z głupiej potrzeby przytulenia się :/ Do kogoś. Do kogoś, komu zależy na tobie.

 Share

10 Comments


Recommended Comments

O mój Boże! Kobieta na CDA. To one istnieją?!

Aczkolwiek bardzo serdeczne dziękuję ;) Niewiele jest osób w internecie które potrafią współczuć drugiemu człowiekowi.. dobrze wiedzieć, ze jest choć jedna :D Chętnie bym odwzajemnił uścisk ale chyba niestety dzieli nas zbyt duża odległość ;)

Link to comment

Dlatego zawsze powtarzam - na co były te społeczne rewolucje? We wczesnym średniowieczu podstawową formą zaślubin było porwanie, a Związku Radzieckim towarzysz nie musiał się pytać, czy dziewoja ma ochotę na stosunek. Wszystkim było dobrze, gawiedź się cieszyła, a napięcie w narodzie utrzymywano na przyzwoitym poziomie.

Link to comment

Patrząc po tym komentarzu, a także po komentarzach we wpisie o Skyrim mam wrażenie że trochę... uogólniasz zachowania ludzi w wiekach średnich ;) Nie różnili się aż tak bardzo od nas, jak mogłoby się wydawać.

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...