Skocz do zawartości

Random Sanity

  • wpisy
    387
  • komentarzy
    1420
  • wyświetleń
    250986

Tour de cRPG #6 - Era 3d

Zaloguj się, aby obserwować  
Rankin

725 wyświetleń

Oto i (przed)ostatni odcinek Tour de cRPG, kończący serię ze względów sprzętowych; po prostu bardziej sprzętożernych pozycji nie mam na czym uruchomić. Przynajmniej na razie...

Gothic 2

2002 Piranha Bytes

System: Windows

Gatunek: TPP cRPG

Przystępność: duża

Brutalność: powyżej przeciętnej (po zainstalowaniu Nocy Kruka - chora)

Oprawa: bardzo dobra

Za co: niezrównana frajda z odkrywania zakamarków i tajemnic, trzy różne ścieżki, solidne cRPG z niemieckiej szkoły

Nie ulega wątpliwości, że Niemcy mają niemały talent do cRPG. Das Schwarze Auge, Amber, Albion... Gothic. Pierwsza część jest miksem przygodówki, Tomb Raidera i cRPG, pełnym grzechów pierwszej gry studia, ale oferującym unikatowy klimat i świat nie traktujący postaci gracza jak wydmuchane cacuszko, do którego wszystko zostaje przykrojone. Gothic drugi poprawił wiele błędów jedynki, przede wszystkim odnośnie sterowania; fabuła była dla odmiany bardzo sztampowa, ale ciągnęły ją ciekawe postacie. Mi najbardziej w Gothicu 2 odpowiadała eksploracja - w przeciwieństwie do Morrowinda, gry, w której eksploracja zajmuje większość czasu, G2 skutecznie zachęca gracza do pakowania się w przeróżne miejsca - niezależnie od tego, czy nagrodą był czekający skarb, róg cieniostwora w brzuch, czy po prostu fajny widok, odkrywanie sprawiało mi niekłamaną przyjemność.

Galeria

Morrowind

2002 Bethesda

System: Windows

Gatunek: FPP cRPG

Przystępność: przeciętna

Brutalność: przeciętna

Oprawa: nierówna

Za co: doskonałe cRPG dla turystów i fanów koloru brązowego, tony modów

Morrowind jest grą, którą najwyraźniej kocham... instalować. Co jakiś czas nabieram chęci, by zagrać, następnie trzy do czterech dni marnuję poświęcam zbieraniu i konwertowaniu ([beep] wersja PL) odpowiedniej paczki modów, następnie gram przez pięć do piętnastu godzin i... usuwam. I z tęsknotą sprawdzam postęp prac nad DaggerXL. Świat się skurczył, intrygę polityczną zastąpiła zabawa w Wybrańca, sporo starego lore zostało pogwałcone, ale w zamian... hm... Jest w 3d? No, ruiny daedryczne i dwemerowe są świetne, a Bloodmoon jest najlepszą częścią gry.

Galeria

Neverwinter Nights

2002 Bioware

System: Windows

Gatunek: podstawka? hack'n'slash :trollface:

Przystępność: duża

Brutalność: niska

Oprawa: przeciętna

Za co: jak dotąd jedyny cRPG, który naprawdę symuluje sesje P&P, a dla singli mnóstwo ciekawych modów

Tak często powtarza się argumenty z serii "RPG oznacza ODGRYWANIE ról" i "symulowanie sesji RPG", że czasem mi to wychodzi bokiem. Po pierwsze, role playing oznacza raczej pełnienie roli (odgrywanie byłoby acting), a po drugie cRPG są najwyżej symulacją paragrafówek - symulowanie pełnoprawnych sesji RPG dzieje się niemal wyłącznie w MMO.

I w Neverwinter Nights, które jako jedyny cRPG posiada instytucję Mistrza Gry. Pewnie, kampania podstawki jest... eee... cóż, jest przynajmniej jeden fan podstawki, ale siła gry leży w trybie multiplayer i łatwym do obsługi edytorze modów. A ponadto kampanie dodatków są już wcale niezłe, niektóre moduły userów - jeszcze lepsze.

Galeria

The Temple of Elemental Evil

2003 Troika

System: Windows

Gatunek: cRPG turowy

Przystępność: poniżej przeciętnej

Brutalność: powyżej przeciętnej

Oprawa: bardzo dobra

Za co: po upatchowaniu kawał dobrej, taktycznej zagwozdki

ToEE jest grą kochaną przez mało kogo. Trudno się jednak dziwić, gra była pełna bugów, nawet po ostatnim patchu - na szczęście dzięki fanowskiemu Circle of Eight poziom zabugowania spadł bardzo mocno, a poziom zawartości wciąż rośnie. Czym w praniu okazuje się być ToEE? Ujmę to tak - weź Jagged Alliance 2, dorzuć D&D i usuń warstwę ekonomiczną. Co zostaje? Dialogi i bardzo dobra, turowa walka. Podobno wierna reprezentacja systemu D&D 3.0 jest zaletą tej gry; ja nie lubię D&D, a mimo to lubię ToEE.

Szkoda tylko, że pierwszy poziom trzeba zdobyć na nudnej jak flaki z olejem zabawie w wioskowego listonosza.

Galeria

Star Wolves

2004 X-Bow

System: Windows

Gatunek: Homeworld :D

Przystępność: duża

Brutalność: powyżej przeciętnej

Oprawa: doskonała (albo mam niskie wymagania)

Za co: choć niskobudżetowy i cokolwiek zabugowany, udany i grywalny mariaż Homeworlda z cRPG.

Zwiezdnyje Wołki (:)) - gra taktyczna IN SPAAACE, z dorzuconymi elementami cRPG - rozwojem postaci, nieliniowością, dialogami, itd. Mimo, że jest budżetowa, nieco zabugowana i ze słabawym AI, jest bardzo grywalna, a to za sprawą sensownego poziomu trudności, zróżnicowanych opcji taktycznych, a także uwagi przyłożonej do szczegółów. Poza tym, gra wygląda po prostu świetnie, zawsze byłem fanem tego typu scenerii.

Galeria

Dungeon Siege 2

2005 Gas Powered Games

System: Windows

Gatunek: ...hack'n'slash.

Przystępność: duża

Brutalność: przeciętna

Oprawa: dobra

Za co: bardzo duży świat, bardzo długa gra, większość problemów jedynki poprawiona, a reszta dopracowana

Dungeon Siege było doskonałym wygaszaczem ekranu i grą dla trzylatków nie potrafiących sprawnie obsługiwać myszki. Dungeon Siege 2 natomiast usprawniło silnik jedynki do granic możliwości, dodało aktywowane umiejętności wprowadzające faktyczne zróżnicowanie broni (np. bronie miotane działające jak granaty, łuki przeszywające wielu wrogów...), fabułę zaakcentowało w stopniu większym, niż "idź dalej i zabijaj wszystko", wreszcie dorzuciło garść misji pobocznych i kuponów do zbierania i odblokowywania w dzienniku. Szkoda jedynie, że ostatnia część gry jest sztucznie wydłużona do granic możliwości.

Galeria

Torchlight

2009 Runic

System: Windows

Gatunek: hack'n'slash

Przystępność: duża

Brutalność: niska

Oprawa: bardzo dobra

Za co: za czystą i niczym nie skażoną przyjemność z siekania wrażych hord

Torchlight od samego początku było hitem. Produkcja niezależnego studia Runic Games, w którego skład wchodzi również część ludzi odpowiedzialnych za Diablo, jest czystym i wydestylowanym okazem hack'n'slasha, nastawionego głównie na dobrą zabawę - jeden loch, trzy postacie oraz dziesiątki efektownych umiejętności do użycia na hordach wrogów. Główny wątek oferuje niezbyt stresującą zabawę, a dla ludzi szukających wyzwań są tereny z teleporterów, o znacząco wyższym poziomie trudności (na Hard jest już bardzo łatwo stracić tam życie - starczy chwila nieuwagi).

Galeria

...i to w zasadzie wszystko. Pozostaje jeszcze addendum poświęcone - a jakże - roguelike'om, które pojawi się w swoim czasie, oraz mini lista tytułów, którymi jestem zainteresowany, a których ze względu na stary PC nie mogę uruchomić; może kiedyś dostaną własny wpis:

Gothic 3, Risen, Drakensang, Fallout 3, Skyrim, NWN2, Divinity 2.

Zaloguj się, aby obserwować  


18 komentarzy


Rekomendowane komentarze

A oba Wiedźminy, to nie łaska opisać? ;) Albo chociaż pierwszego, bo ten sprzętożerny znacznie mniej. Saga Wiedźmińska Sapkowskiego to cud i objawienie, obie gry są kapitalne (choć W2 poszedł w inną stronę... stety i niestety zarazem).

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
A KoTOR-y???

Jedynka jest zbyt łatwa i zbyt słabo napisana, dwójka jest zbyt łatwa i niedorobiona. Gry w sumie dobre, ale do żadnej z nich nie mam najmniejszej ochoty wracać. W porównaniu z Gothic 2, którego ukończyłem z marszu sześć razy, to raczej marnie.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Nope. Nawet mnie specjalnie nie interesują, a hack'n'slashy już dość opisałem. Grałem z pół godziny, i tyle.

Widać, nie z tej epoki jesteś, mości panie. Ale i ja nie nowy gracz, bo w tym roku 14 (słownie: CZTERNAŚCIE) lat mija od pierwszego pieca. A gaming nie od pieca zacząłem.

Jak Wiedźmin jest Hack'n'slashem to ja jestem carem Rosji. Tyle w temacie...

[EDYTA]:

Zresztą, po prawdzie to rozumiem Cię. Mam jednak nadzieję, że się taki nie stanę, bowiem wciąż jednak powstaje całkiem sporo naprawdę dobrych tytułów. I wciąż mogę sobie pozwolić na upgrade.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Gothic, Morrek i NWN... ach, jak miło, że ktoś pamięta o nich...

I nie ma doktoratu z Baldursów

I ja też lubię kampanię w NWN. :P

SW - nie grałem. ToEE mój system uznaje za wirsua (Sic! T.T...), DS2 nie mam.

Pozostaje Torchlight, i łowczyni, której aż nie chce zakładać się kolejnych części pancerza. :trollface:

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
ToEE mój system uznaje za wirsua

Olej to. To jest false positive, znany problem, z ToEE (i mektekiem), autorzy antywirusów zwyczajnie olewają prośby twórców o weryfikację, jeśli nie dostają przy tym łapówek. ToEE nie ma żadnego wirusa.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Play Night of the Raven, duuude. Wcale nie takie trudne. Trzeba tylko dobrze przemyśleć tworzenie i rozwój postaci. A jak nabierze się wprawy, to i tak będzie się tworzyć multitaskera.

Vantage - ja pierwszy PC dostałem... hmm... też 14 lat temu i serię Wiedźmina uważam za zupełnie przeciętną. Po prostu nie występuje u mnie czynnik patriotyczny.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Heh, z Morrowindem mam dokładnie tak samo jak ty :D Instaluję, znajduję jakieś tam mody, składam wszystko do kupy, docieram do Balmory, wyłączam, czekam ze trzy tygodnie i wywalam z dysku. Raz, jeden jedyny raz, byłem już blisko ukończenia wątku głównego (dotarłem do Upiornej Bramy, czy jak ona tam miała, z zamiarem przejścia na drugą stronę i skopania tyłka Wielkiemu Złemu) po tym, jak przerobiłem sobie wątki gildii magów, Telvani i czegoś tam jeszcze, ale w Bramie ukradłem jeden hełm i od razu wszyscy przestali mnie lubić... Cóż, ja ich też, więc dałem sobie spokój. Dodatków jakoś nie ruszałem specjalnie. Natomiast Star Wolves przeszedłem i miło wspominam, choć pamiętam, że na koniec miałem już pewne problemy i nieco się wpieniałem. W TToEE grałem, ale nie wyszedłem poza masakrycznie ślamazarny początek (zresztą co to za cRPG oparty na D&D, gdzie maksymalny poziom to 10, każdy fan Baldursa 2 wie, że życie zaczyna się po 20 :trollface: ).

Po prostu nie występuje u mnie czynnik patriotyczny.

Uwierz mi Lordzie, wcale nie trzeba być patriotą i korzystać z zasady "dobre, bo polskie", żeby docenić Wiedźmina. Wiem po sobie :P W dwójkę nie grałem, ale zbieram pieniądze (tak samo jak na nowego Deus Exa, Dragon Age 2, Minecrafta i inne takie), a jedynka mimo, że strasznie przeceniana przez niektórych, jest bardzo ok, choć twórcy nie wszystko zrobili tak dobrze, jak mogli (albo chciałbym, żeby mogli).

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Dodatków jakoś nie ruszałem specjalnie.

Koniecznie rusz Bloodmoona, wynagradza on wszystkie mordęgi instalowania TESM. Seria questów z budową osady - genialne!

A Tribunal może mi i sobie naskoczyć, ot co.

Star Wolves przeszedłem i miło wspominam, choć pamiętam, że na koniec miałem już pewne problemy i nieco się wpieniałem

Yhm, w etapach końcowych kosmici robią się na tyle wredni, że jeden bezmyślny nawrót pilota oznacza różnicę między wygraną, a jatką.

zresztą co to za cRPG oparty na D&D, gdzie maksymalny poziom to 10,

Dzięki zalinkowanemu powyżej Co8 można osiągnąć dzwudziestkę, i jest dodane dość terenów, aby tę dwudziestkę osiągnąć.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

To miło, bo sam jako zadeklarowany mag zawsze lubię mieć pod ręką te kilka Opóźnionych Kul Ognistych, Plugawych Uwiądów, Palców Śmierci, Mieczy Mordekaisera (to rzeczywiście tak się nazywało, czy może tylko za dużo gram w LoLa, bo jeden bohater właśnie tak się tam nazywa?) itd. Z maksymalnym poziomem ustawionym na 10 jest to średnio możliwe. Swoją drogą z tego co słyszałem, to niektórzy w ogóle uważają, że dopiero po 15 poziomie postacie w D&D zaczynają coś potrafić i można je uznać za bohaterów, ale jednak przesadzają (widziałem gdzieś wyliczenia, że taki Einstein wcale nie musiałbym mieć 30 poziomu jako Fizyk, starczyły mu gdzieś tak 5) :P

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Po prostu nie występuje u mnie czynnik patriotyczny.

Też wielkim patriotą nie jestem, ale w w growym Wiedźminie widziałem ogrom nawiązań do sagi książkowej, którą uważam za rewelacyjną. Te teksty, te wyraziste postaci, ten klimat, których próżno szukać gdzie indziej (chodzi mi, że nie ma drugiej takiej podobnej gry). Wiedźmin 2 jest zupełnie inny, ale wcale nie gorszy, jednak to nie dyskusja na ten moment.

Szczerze się przyznam, że prawdziwe RPG zacząłem dopiero (!) od TES IV - po prostu pierwszego peceta z '97 miałem przez blisko 8 lat i dopiero około 2005 roku dostałem jako tako niezłą maszynkę, więc bardzo dużo dobrych tytułów mnie ominęło. W tamtych czasach nie miałem jeszcze dużego dostępu do gier, więc jeśli w coś grałem to raczej w niektóre nowsze produkcje. Mogę mieć więc przez to trochę nietypowy gust - zwyczajnie nie ograłem wielu dobrych RPG, a gdy miałem okazję, zestarzały się już na tyle, że nic mnie do nich nie ciągnęło. Tak, nie grałem w żadnego Gothica (niestety, nie licząc parogodzinnej sesji w 1, a niedawno w fatalną Arcanię).

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Torchlight to najlepszy h'n's 5lecia - tylko szkoda, że nie dłuższy i bez coopa! A DS2 to naprawdę mizeria wydłużona do nieprzyzwoitości.

Aha, Gothic2 jest świetny, ale nikt nie dodał, że z dodatkiem Nocy Kruka przestał być grą dla ludzi. Tylko dla mutantów/hardkorów/masochistów!

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

"[...] ze względu na stary PC nie mogę uruchomić [...]"

W takim razie jakiego masz kompa? Mi G3 poszedł na 512 RAMu i karcie 128MB SM 1.4 :P Procesor już lepszy - 2.80. Grać się da, chociaż zapis wczytuje się równo 5 minut (mierzyłem stoperem! :P), a jak się odbija miasta to koszmar. Ale jak na przykład łażę z łukiem po lesie, to ani jednej ścinki. :D Spróbuj, chyba że uruchomienie "jedynki" jest dla Twojego PC'ta wysiłkiem. :D

Aha, Gothic2 jest świetny, ale nikt nie dodał, że z dodatkiem Nocy Kruka przestał być grą dla ludzi. Tylko dla mutantów/hardkorów/masochistów!

No bez przesady... W Jarkendarze levele lecą jeden za drugim - jak tam szedłem to miałem dziewiąty. Teraz mam dwudziesty, a do zrobienia jest jeszcze dużo. Chociaż jakby porównać dodatek do podstawki, to jest ciut trudniejszy.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...