Jump to content
  • entries
    318
  • comments
    3,425
  • views
    544,525

Mały cykl ustrojowy: Jednostka i społeczeństwo


...AAA...

1,140 views

 Share

Nie trzeba włączać telewizora żeby wyczuć tę gęstą, brudną atmosferę. Wybory zbliżają się wielkimi krokami i nawet nasze blogowisko uległo temu politycznemu nastrojowi. Czytając coraz to kolejne wpisy dotyczące gospodarki, wyborów, czy opozycji rządowej, dostałem olśnienia.

Żaden ustrój w swej okazałości nie jest pozbawiony wad. To wiedzieli już wielcy myśliciele antyczni, a nam pozostaje to potwierdzić. Aby więc ukuć system zadowalający najlepiej pokusić się o hybrydę tego co stworzyli nasi płodni przodkowie. W każdym odcinku Małego cyklu ustrojowego, postaram się więc wyłowić i zamieścić, najciekawsze myśli dotyczące jakiegoś wycinka materii ustrojowej. Towarzyszyć tym krótkim opisom będą pytania, konfrontujące je z dzisiejszą rzeczywistością. Mam nadzieję, że to skłoni nas wszystkich do przemyśleń jak i dyskusji na temat przedstawionych idei. Tym bardziej, że wiele pomysłów ma charakter uniwersalny i powtarza się zmieniając jedynie formę. Rozpoczniemy od samego człowieka, czyli statusu jednostki w państwie, społeczeństwie i stosunku państwa do obywatela.

kotkapital.jpg

Wpis sponsoruje Kot Kapitalista

Mo-Tsy: (Twórca Motizmu) Chińczyk wpadł na prototyp idei, która w Europie zagościła dopiero za 2000 lat w pracach Jana Rousseau. Mianowicie Mo-Tsy pisał: Największym dobrem dla społeczeństwa, jest to co mamy uzgodnione w umowie społecznej. Ta umowa skutkowała powstaniem państwa, a okres przedpaństwowy to czas walk międzyludzkich. Aby ludzie żyli w pokoju, muszą osiągnąć dobrobyt. Drogą do tego jest rezygnacja z... Kultury. Przedstawienia, muzyka, czy nawet obrzędy religijne to tylko strata pieniędzy. Trudno się nie zgodzić, uwzględniając choćby spore koszta pochówku zmarłego.

Państwo powinno sponsorować kulturę i religię?

Trazymach: (Filozof grecki, sofista) Społeczeństwo powinno być zhierarchizowane. Trazymach rozgraniczał ludzi na silnych i słabych, a państwo niemal zawsze krzywdzi tych pierwszych. Sofista wpadł na uniwersalną myśl - nie ma prawdy obiektywnej. Prawdą jest to co powie potężniejszy, a sprawiedliwość jest interesem silniejszego. Rządzić więc powinni ludzie silni, których stosunek do słabszych powinien być analogiczny jak pasterza do owiec. Rząd w umiarkowany sposób dba o obywateli, ale jedynie dla własnej korzyści. Naturalnym powinno być, że silni rządzą i otrzymują przywileje, a reszta pracuje w ich interesie.

Społeczeństwo rzeczywiście hamuje silniejszych?

Platon: (Filozof grecki, uczeń Sokratesa) Jeden z ojców filozofii europejskiej stworzył wręcz przerażający model państwa. Jednostka w nim miała być podzielona na grupy z konkretnym przydziałem praw i obowiązków. Na szczycie tego społeczeństwa powinni stać oczywiście filozofowie, jako jedyni dość mądrzy i nie ulegający pokusie. Poniżej staliby wojownicy. Obie te warstwy egzystują w komunizmie konsumpcyjnym. Nie mogą pojąć kobiety za żonę, założyć rodziny i posiadać majątku. Przyczyną największego dobra dla państwa okazuje się wspólność dzieci i kobiet.

Odcięcie od władzy klasy wytwórczej to słuszne posunięcie?

Tomasz z Akwinu: (Duchowny Chrześcijański, Dominikanin) Tomasz, mimo epoki w której żył i stanu z jakiego się wywodził, posiadał bardzo liberalne poglądy dotyczące własności. Oczywiście, władcą wszystkich rzeczy ziemskich jest Bóg, jednak człowiek dopóki żyje może władać nimi jak swoimi. Nie zalecał Akwinata koniecznego ubóstwa, choć zwracał uwagę na konieczność dzielenia się z innymi. Podstawowym obowiązkiem każdej osoby jest praca, naturalna i sprawiedliwa, która pozwoli utrzymać siebie i całą rodzinę. Nieco mniej nowoczesne poglądy Tomasz prezentował na temat roli kobiet. Nazywał je błędem natury, istotami pośrednimi, gorszymi od mężczyzny. Łaskawie jednak przyznawał im zdolności rozrodcze i umiejętność wykonywania prac domowych.

Kobieta powinna być traktowana dokładnie tak jak mężczyzna?

Marsyliusz z Padwy: (Średniowieczny rektor Uniwersytetu Paryskiego) Mój ulubiony myśliciel średniowieczny zakładał, że społeczeństwo składa się z sześciu elementów: chłopów, rzemieślników, żołnierzy, finansistów, duchownych i sędziów. Już u Marsyliusza pojawia się zagadnienie suwerena-ludu. Rządzący musi być więc akceptowany przez społeczeństwo i przed nim odpowiedzialny.

Jakie warstwy społeczne obecnie występują?

Erazm z Rotterdamu: (Niderlandzki filozof i pedagog) Jak wiadomo, Holender pokładał wielkie nadzieje w młodzieży. Władca powinien dbać o szkoły, zarówno prywatne jak i publiczne. Przekonania religijne, czy jakiekolwiek inne, nie powinny skreślać człowieka. Prześladowania innowierców to zaraza z jaką należy walczyć. Każdego trzeba wysłuchać i starać się wyłuskać z jego słów mądrość. Erazm był również zdecydowanym przeciwnikiem wojen, podobnie jak istnienia warstwy żołnierskiej.

Byłbyś gotów obciąć budżet armii aby dofinansować szkolnictwo?

James Harrington: (Ideolog Chwalebnej Rewolucji) Taki mamy ustrój, jakie mamy społeczeństwo. Konkretniej, o polityce w państwie decyduje własność ziemi. Jeżeli zwierzchnim władcą wszystkich gruntów w państwie będzie jedna osoba, to mamy do czynienia z monarchią, zazwyczaj absolutną. Jeżeli większość ziemi posiada arystokracja to otrzymujemy typ monarchii mieszanej. Dopiero kiedy ziemia przypadnie ludowi, otrzymujemy republikę.

Właściciele ziemi rzeczywiście mają decydujący wpływ na władzę?

Robert Filmer: (Angielski monarchista) W opozycji do Johna Locke'a, głosił że umowa społeczna nie ma sensu. Lud to bliżej nieokreślona masa, nie ma osobowości, toteż nie może być stroną jakiejkolwiek umowy. Poza tym społeczeństwo nie jest przygotowane do tego aby wybierać władzę dla siebie. Lud nie ma suwerenności i powinien poddawać się władzy monarchy.

Umowa społeczna ma sens, czy nie?

Alexander Hamilton: (Ojciec założyciel i federalista) Czerpiący garściami od Tomasza Hobbesa, Amerykanin był przekonany o egoistycznej i złej naturze człowieka. Aby zapewnić społeczeństwu względną wolność, głównym zadaniem państwa pozostaje karanie jednostek działających wbrew prawu. Jednocześnie Hamilton nie chciał aby parlament stal się reprezentacją wszystkich obywateli.

W parlamencie powinni zasiadać przedstawiciele całego społeczeństwa?

Jan Jakub Rosseau: (Genewski pisarz i pedagog) Szwajcar twierdził, że człowiek najszczęśliwszy był w okresie przedpaństwowym. Skoro jednak doszło już do zorganizowania społeczeństwa, to każda jednostka powinna mieć jednakowe prawa, zgodne z umową społeczną. Skoro nie ma już dziewiczej wolności naturalnej, należy zagwarantować ludziom wolność cywilną i polityczną. Samo państwo powinno wyrażać społeczeństwo i ma za zadanie ochraniać słabych przed silniejszymi. Zwłaszcza, że każdy człowiek z natury swej jest dobry.

Należy zakładać dobrą wolę jednostki?

Johann Fichte: (Przedstawiciel idealizmu niemieckiego) Społeczeństwu należy się wolność. Swoboda gospodarowania swoim ciałem, swoją pracą i swoim majątkiem są podstawą gospodarności umożliwiającej człowiekowi utrzymanie się. Gwarancją wolności jest zaś prawo, bowiem dzięki niemu ustalany może być czas i umożliwianie pracy. Niemniej ważna od pracy okazuje się dla Fichtego edukacja. Szkolnictwo ma rozwijać człowieka, ukulturalniać go oraz rozwijać samoświadomość narodową.

Szkolnictwo powinno wpajać wartości moralne i patriotyzm?

Piotr Proudhon: (Ojciec anarchizmu) Zgodnie z duchem swojej ideologii, Proudhon proponuje znieść wszelką własność prywatną. Nie tylko indywidualizm ale również kolektywizm uważany był przezeń za czynniki burzące wolność ludzką. Ziemia jest takim samym domem dla nas wszystkich, więc dlaczego jedni mają mieć więcej od drugich? Czym jest własność? Własność jest kradzieżą! W nieznany mi sposób, anarchista postulował, iż należy każdej jednostce dać równe prawo do posiadania. Jednocześnie hołduje on liberalnej zasadzie - wolność jednostki kończy się tam, gdzie się zaczyna wolność innej.

Bogatszy zawsze jest złodziejem?

Claude Saint-Simon: (Francuski socjalista) U tego utopijnego socjalisty urzekła mnie szczególnie jedna myśl. Ludzkość tak naprawdę dopiero rozpoczęła swoją wędrówkę. Ciągle odkrywamy nowe rozwiązania i obieramy świeże cele. Złota era dopiero nastąpi, a będzie to era industrii. Produkcja będzie w stanie zaspokoić zapotrzebowanie każdego mieszkańca Ziemi. Aby do tego okresu dojść, społeczeństwo musi mądrze się zorganizować i rozłożyć siły między produkcję i naukę.

Złota era ludzkości dopiero nadejdzie?

Karol Kautsky: (Socjalistyczny działacz robotniczy) W przeciwieństwie do świetnie wszystkim znanej doktryny Lenina, Kautsky uważa, że proletariat nie będzie musiał budować państwa od nowa. Wystarczy, że robotnicy wygrają rewolucję i usuną wszelkie przywileje burżuazji. Mądrze zauważył: [Republika rad] nie może zapewnić na zawsze panowania proletariatowi. Nie ma takiego ustroju, który mógłby zapewnić panowanie jakiejś klasie, niezależnie od warunków gospodarczych. Ideolog jednak utopijnie wierzył, że uda się poprawić położenie robotników, w żaden sposób nie podkopując pozycji inteligencji.

Rządzić powinni reprezentanci najliczniejszej grupy?

Jan XXIII: (Papież) Autor encykliki Pacem in terris, podkreśla wyjątkowe znaczenie godności ludzkiej. Godność jest święta, przysługuje każdemu człowiekowi i powinna być główną wartością chronioną przez społeczeństwo.

Godność jest ważniejsza od wolności?

Lew Trocki: (Współtwórca Rosji Sowieckiej) Towarzysz Lenina stworzył ideę permanentnej rewolucji. Nie uważał on, że Rosja stanie się kiedyś trwale demokratyczna. Proletariat przejmie przywództwo w państwie i utrzyma ją, gdyż chłopi nie będą w stanie faktycznie współuczestniczyć we władzy. Znowuż inteligencji jest zbyt mało w stosunku do robotników. W tej sytuacji jedyną możliwą opcją będzie stabilna dyktatura proletariatu.

Istnieje ustrój prawdziwie trwały?

Friedrich von Hayek: (Ekonomista wolnorynkowy) Jak przystało na liberała, Hayek jako wartość nadrzędną stawiał wolność. Wystarczy dać społeczeństwu wolną rękę, a instytucje społeczne wyrosną jak grzyby po deszczu. Człowiek musi mieć zagwarantowaną możliwość działania spontanicznie, wedle reguł moralnych. Słusznie zauważył, iż każda osoba jest indywidualnością, więc koniecznością jest pluralizm polityczny. Podstawą zaś własności ma być wolny rynek i konkurencja. Państwo powinno być zmarginalizowane.

Wolność działania zapewni rozkwit społeczeństwa?

A jaki jest Twój ideał roli społeczeństwa a państwie?

funny-gifs-obamas-cool-hand-shake.gif

Mamy wolność słowa.

To także wolność pisania i wygłaszania dziesięciu komentarzy dziennie,

oczywiście niezwykle rzetelnych i głębokich.

Również wolność bełkotu i wolność psucia mediów poprzez jego promowanie.

Piotr Lisiewicz

W następnych odcinkach:

- Władza wykonawcza

- Władza ustawodawcza i wybory

- Władza sądownicza i prawo

- Dyplomacja i wojsko

- Gospodarka

 Share

30 Comments


Recommended Comments



Pomysł dobry. Boleję tylko nad tym że opisy danych teorii, często niezwykle rozległych ograniczyłeś do paru zdań. Ciekaw jestem następnych części zwłaszcza gospodarki, gdyż tu jesteśmy w momencie kiedy stare teorie są podważane a zewsząd nadchodzą nowe pomysły,wątpliwości i idee.

Nawiąże też do pytania o występujące obecnie warstwy społeczne. Czytałem ostatnio ciekawy artykuł o tym że tworzy się nowa zwana prekariatem, składająca się głownie z osób z naszego pokolenia . Warto ten temat przestudiować ;-)

Link to comment
Pomysł dobry. Boleję tylko nad tym że opisy danych teorii, często niezwykle rozległych ograniczyłeś do paru zdań.

Zabieg w stu procentach celowy. Nie będę przecież przepisywał tu encyklopedii. Chodzi o pewne myśli, które mogą pobudzić do myślenia i dyskusji.

Czytałem ostatnio ciekawy artykuł o tym że tworzy się nowa zwana prekariatem, składająca się głownie z osób z naszego pokolenia . Warto ten temat przestudiować ;-)

To bardzo ciekawa koncepcja. Trzeba zauważyć, że kiedyś młodzież pomijano przy tworzeniu prawa. Dziś to ważny element społeczeństwa, choćby dlatego, że ma wpływ na rodziców.

Link to comment
Friedrich von Hayek: (Ekonomista wolnorynkowy) Jak przystało na liberała, Hayek jako wartość nadrzędną stawiał wolność. Wystarczy dać społeczeństwu wolną rękę, a instytucje społeczne wyrosną jak grzyby po deszczu. Człowiek musi mieć zagwarantowaną możliwość działania spontanicznie, wedle reguł moralnych. Słusznie zauważył, iż każda osoba jest indywidualnością, więc koniecznością jest pluralizm polityczny. Podstawą zaś własności ma być wolny rynek i konkurencja. Państwo powinno być zmarginalizowane.

Wolność działania zapewni rozkwit społeczeństwa?

Z tym panem się mogę zgodzić w 100% w odróżnieniu od wcześniej wymienionych, a odpowiedz na pytanie brzmi oczywiście - TAK.

Link to comment

Mnie bardziej pasuje Locke oraz niestawianie wolności na pierwszym miejscu. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że ludzie na nią nie zasługują. Coraz bardziej nieprzychylnym okiem patrzę na anarchię, bo widzę, że społeczeństwo nie zdoła się zorganizować samoczynnie. Można to nazwać przychylnością do idei złej natury człowieka.

Wolny rynek idei mamy w USA, którzy pozwalają na poniżanie zmarłych w dniu ich pogrzebu (rodzinę przy okazji), neonazistowskie pochody przez dzielnice żydowskie czy też posiadanie broni przez ludzi nieodpowiedzialnych. Dodajmy do tego cywilnoprawną głupawkę, gdzie płacisz za to, że ktoś uderzył w ścianę twojego domu czy wsadził sobie kabel z mikrofalówki w organ wydalniczy, a ty nie postawiłeś ostrzeżenia o tym, a otrzymamy możliwie najgorszy system prawa jaki istnieje.

Link to comment

Problemem prekariatu są nie ustalane normy prawne ale obecna sytuacja ekonomiczna. Młodzi ludzie wychowani w umiarkowanym dobrobycie ich rodziców z mieszkaniem/domem i normalną pracą. Idą na rynek pracy z wysokimi aspiracjami i.... trudno im się odnaleźć. Bo brak stałych etatów. Chodzą od pracy na zlecenie/na czas określony, do praktyk i na odwrót. Zarabiają stosunkowo niewiele, więc brak im poczucia bezpieczeństwa ekonomicznego ( w tym kupna własnego mieszkania). To wszystko wytwarza w nich niesamowitą frustrację.

Link to comment

argomaxer - Jesteś pewien, że zgadzasz się z Heykiem w 100%? Zakładał on pełen pluralizm polityczny. Niezbyt to koresponduje z Twoją koncepcją ograniczenia kręgu wyborców.

behemort - Mam na anarchię i wszelkie zbyt wolnościowe ruchy podobny pogląd. Człowiek nie jest w stanie działać sam. Jesteśmy homo politicus, jak zauważył Arystoteles.

Amdarel - Masz link do jakiegoś artykułu dotyczącego prekariatu?

Link to comment

...AAA... Przeboleję ten pluralizm polityczny, jeżeli zostaną wprowadzone pozostałe postulaty Hayeka dotyczące fospodarki. Dla mnie na pierwszym miejscu jest wolność gospodarcza. Wbrew pozorom ja jestem dość skory do pójścia na kompromisy. Poza tym ja nikomu nie zabraniam startować w wyborach, ani głosić nawet kontrowersyjnych poglądów, a to jest chyba podstawa pluralizmu.

Link to comment

Dodam swoje trzy grosze do tematu, tym razem odnośnie "Demokracji":

Co to za ustrój społeczno-gospodarczy, gdzie większą siłę głosu ma dwóch pijaczków z pod "spożywczaka" trzymających "winko" nie pewnej jakości, niż wykładowca na Uniwersytecie Jagiellońskim?

Tyle, a wpis (jeszcze)czytam, bo mi się chole*nie spodobał ;F

Link to comment
Moim zdaniem najbardziej działającymi systemami w dzisiejszym świecie byłyby systemy Hayeka,Erazma i Johanna Fitchie.Choć nie zgadzam się z tezą Hayeka o daniu społeczeństwu wolnej ręki.Gdyby społeczeństwo byłoby mądre,inteligentne,czyste,to by się udało.Jednak w świecie dzisiejszym społeczeństwo jest kompletnie rozwarstwione oraz niezwykle podatne na sugestie i nie ma szans na powstanie tego skądinąd dobrego systemu wzorowanyego na myślennictwie Hayeka.W mojej opini dzisiejsze społeczeństwo nie jest w stanie wybrać na swych wodzów inteligencji - społeczeństwo zawsze wybierze przedstawiciela swojej klasy.Jeśli chciałbys porozmawiać o polityce i społeczeństwie,mój nick na steam to Tukkamon

Owszem, wybiera przedstawicieli swojej klasy, bowiem wtedy ten przedstawiciel jest zdolny wyartykułować ich potrzeby. Inna sprawa, że każda warstwa powinna mieć swoich przedstawicieli.

Turambar - Takiego egzaminu jak ja i tak nie miałeś =)

argomaxer - Rozumiem, że jesteś gotów do kompromisu. Bardzo mądrze. Chodzi mi jednak o ogólny dysonans Twojej myśli. Człowiek jest za głupi żeby sam sobą rządzić, a jednak gospodarka powinna opierać się na pełnej wolności. Państwo nie może w takim razie interweniować w dobie kryzysu?

BigDaddy - Ustrój, w którym dwóch ma większą siłę głosu od jednego jest właśnie demokracją. Rozumiem, że optujesz za tezą, że obecny system ogranicza silniejszych i mądrzejszych na rzecz słabych i głupich?

Link to comment
argomaxer - Rozumiem, że jesteś gotów do kompromisu. Bardzo mądrze. Chodzi mi jednak o ogólny dysonans Twojej myśli. Człowiek jest za głupi żeby sam sobą rządzić, a jednak gospodarka powinna opierać się na pełnej wolności. Państwo nie może w takim razie interweniować w dobie kryzysu?

Chyba źle mnie zrozumiałeś. Ja nie twierdzę, że człowiek jest za głupi, aby sam rządzić. W społeczeństwie zawsze znajdziemy jednostki wybitne, które umiejętnie i z rozwagą będą kierować krajem. Człowiek, a raczej ogół ludzi jakim jest społeczeństwo nie jest zdolne wybrać najlepszych ludzi do rządzenia. Każdy jest podatny na manipulację, populizm więc moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest rząd silnej ręki. Możesz to nazwać dyktaturą, monarchią lub jak chcesz. Żyjemy niestety w demokracji, więc ja proponuje rozwiązanie pośrednie. Według mnie takie rozwiązanie jest lepsze dla Polski. Ty się z tym nie zgadzasz - trudno. Nie przekonam cię, więc nawet nie będę próbował.

Zgodnie z myślą Tocqueville'a Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy. W razie kryzysu rząd czasem musi interweniować. Nałożyć podatek, ograniczyć swobody. Z tym nie chcę polemizować. Problemem jest to co się stanie po kryzysie. Jak zauważyć, że kryzys się skończył? Gdy to jest wojna nie ma problemu, jednak taki kryzys jak jest teraz? Może się już skończył? Doskonałym przykładem wprowadzania obostrzeń w czasie kryzysu jest podatek dochodowy. Na początku Brytyjczycy wprowadzili go podczas wojen napoleońskich. Potem go zniesiono, aby później powrócił. Tak się działo kilka razy, aż ludziom zaczęło się wydawać, że jest on czymś normalnym, choć na początku uważano go za niesamowitą niegodziwość.

Link to comment

@BigDaddy

Taki pijaczek moze byc bardziej inteligentny od niejednego profesora . . . Nie lubie jak ktos tak o kims pisze bez szacunku :/

Dlaczego tak wielu ludziom przeszkadza ta demokracja?

Link to comment

Turambar - Ach, wspomnień czar.

Zatoxu - Sam jestem w szoku, gdyż Mały Cykl Ustrojowy jest tylko krótkim przerywnikiem przed prawdziwie "mocnymi" wpisami jakie szykuję na październik... Oj, chyba nie powinienem tego pisać ^^ .

agausia95 - To jest dość dobre pytanie. Dla mnie osobiście obecny system jest wyjątkowo dobry, ze względu na zminimalizowanie możliwości wystąpienia straszliwych błędów.

Holy.Death - Patrząc od strony społeczeństwa i sytuacji jednostki, jaki system uważasz za bardziej efektywny?

Link to comment
To jest dość dobre pytanie. Dla mnie osobiście obecny system jest wyjątkowo dobry, ze względu na zminimalizowanie możliwości wystąpienia straszliwych błędów.

Hmm... Biorąc pod uwagę wcześniejsze wpisy i odpowiedzi mój komentarz, (douczając się z podręcznika do WoS'u...) dochodzę do wniosku, że na dzień dzisiejszy,(IMO) najlepszym ustrojem jest WOLNA REPUBLIKA.

Można obalić, kiedy się chce przywódcę oraz każdy, bez względu na ilość podpisuf-podpisz, postawię Ci browar'a.

PS Wiecie, że jest adnotacja w konstytucji odnośnie demokracji:

Jeżeli członków partii jest co najmniej 100tys.(!), to nie musi ona zbierać podpisów? Powiem tyle: <facepalm!> :wallbash:

Odnośnie "pijoczków"-wiem, lecz ja miałem na myśli PRAWDZIWYCH profesorów(z plebsu). A odnośnie takich ludzi to chyba napiszę oddzielny wpis pt. "Człowiek kontra system".

Link to comment

BigDaddy - Że niby nasza republika jest niewolna? Koncepcja oporu przeciw władzy towarzyszy nam już kilka ładnych wieków. Na szczęście my nie musimy już wszczynać rebelii aby zmienić rząd.

Jeżeli członków partii jest co najmniej 100tys.(!), to nie musi ona zbierać podpisów? Powiem tyle: <facepalm!> wallbash.gif

Nie rozumiem Cię. Przecież to logiczne.

Odnośnie "pijoczków"-wiem, lecz ja miałem na myśli PRAWDZIWYCH profesorów(z plebsu).

To mamy jakiś podział na prawdziwych profesorów z plebsu i fałszywych z patrycjatu? O co chodzi?

Link to comment

Hmmm... A jak myślisz?

Gostek z unlimited $$$ parents, po studiach (damy Ci "xyz"$$$ tylko zalicz jemu "yzx"), po Polskiej szkole prywatnej(tfu!) ma większe, czy mniejsze szanse na dawanie wykładów niż ktoś KREATYWNY z WŁASNYM ZDANIEM bez 5+ :spam: ?

Link to comment

Czyli twoim zdaniem jak ktoś się wywodzi z bogatej rodziny to kupił wykształcenie?

Profesorzy na uczelniach zwykle mają na koncie wiele publikacji i projektów. To też kupili w twojej opinii?

Dawanie wykładów - praktycznie nie zdarza się by robił to magister ( przez 2 lata studiów miałem takie sytuacje może 2-3 i były to zastępstwa kogoś z wyższym stopniem naukowym). Doktorat zaś to 5 lat nauki, publikacji i w przypadku dziennego, pracy na uczelni. Później habilitacja która trwa kolejne parę(naście) lat pracy na uczelni, prowadzenia badań i pisania publikacji. I oczywiście to wszystko kupią kasiaści rodzice?

Rzucasz oskarżeniami i teoriami wyjętymi z rękawa próbując je uzasadnić paroma hasełkami które są niezwykle rozległe. Jeśli chcesz się trenować w populistycznej polityce to idzie ci ok, ale jeśli chcesz porozmawiać na poziomie na FA to zacznij pisać nieco konkretniej.

P.S. Rzucasz pojęciem kreatywności i własnego zdania. Może sprecyzujesz dokładnie o co ci chodzi? Bo są to pojęcia tak szerokie że można je odnieść do omawianej sprawy zarówno negatywnie jak i pozytywnie.

P.S.2. Na studiach masz skale ocen 2-5

Link to comment

U, ła.... To chyba uderzyło Cię w czuły punkt mój ty rewolucjonisto-republikaninie o_O

Po pierwsze na dzień dzisiejszy szkoły(IMO! Nie możesz zrozumieć że to tylko moje IMO?) NIE prywatne prowadzone przez dobrą kadrę(lecz na pewno nie moje Gimnazjum-gdzie wszyscy się sztywno podstawy programowej "trzymią siem rencami i nogamy"... ) osiągają zauważalnie wyższe wyniki(spójrz na 1'kę czy TBO w Gdańsku) niż w prywatach, do których walą głównie(IMO!) Ci gorsi.

PS Miło by było, jakbyś mi wyłuszczył zasady działania Polskiej polityki pieniężnej, mister student, gdyż ten temat niezmiernie mnie ciekawi.

PS 2 Głosuję na twoją kandydaturę na Ministra Finansów. Seryjnie :)

PS 3 @...AAA... Wymień mi choć jedną partię (PiS, PO, PJN, RPJP itp. ) która nie prowadzi kłamliwej polityki manipulacyjnej... A przepraszam, było PPPP i PPP...

PS 4 Tak się składa, że znam parę osobników z "plyfatnyh"...

Link to comment

BigDaddy - Powstrzymaj swój populizm. Głosisz to co 3/4 Polaków uwielbia słyszeć, bez względu na to ile jest w tym treści. Każdy kradnie, polityk = złodziej, bogaty ma tytuł więc kupił, partie nami manipulują. Jesteśmy na poważnym forum a nie w sejmie, więc daruj sobie tego typu pytania. Zamiast napisać coś treściwego miotasz się teraz jak członkowie wspomnianego przez Ciebie PJN podczas debat. Co to jest ta kłamliwa polityka manipulacyjna? Władza nie jest nieskazitelna, bo nieskazitelni nie są ludzie - łącznie z Tobą i ze mną. Zaraz dojdziesz do tego, że politycy na złość siedzą w Warszawie i starają się żebyś nie miał za dużo. Problem naszego narodu tkwi w tym, że o największe rewolucje wnoszą ludzie mający najmniej pojęcia o funkcjonowaniu państwa. Nie dorośliśmy do demokracji i każdemu gamoniowi wydaje się, że skoro nie jest milionerem, to znaczy, że ktoś "u góry" mu kradnie pieniądze. Nie wiesz, że Polak jest z siebie najbardziej dumny gdy wyroluje państwo i nie zapłaci jakiegoś podatku? O swojej nieuczciwości jednak zapomina szybko. Choćbyśmy nie wiem jak wielką wolność słowa mieli, jak wysoki wzrost PKB i jak niskie bezrobocie to i tak zawsze będzie za mało, a parta aktualnie rządząca dostanie po dupie. Już zapomnieliśmy jaka była zabawa za czasów wiceministrów-oszołomów, czy bezrobociu ponad 20%. To jest choroba naszego społeczeństwa, według mnie. Jeżeli wierzysz w to, że jakiś cudotwórca przejmie władzę i w 4 lata zbuduje tu drugie USA (przy niżu demograficznym, braku surowców i naszej mentalności?), to Ty ulegasz manipulacji.

Chcesz napisać coś mądrego, to odnieś się do treści wpisu i zaprezentuj jak według Ciebie powinna wyglądać sprawiedliwa sytuacja jednostki w społeczeństwie. Niebawem napiszę o władzy prawodawczej i będziesz mógł się również naprodukować o naszym Sejmie.

Link to comment

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...