Jump to content
  • entries
    11
  • comments
    55
  • views
    12,000

(Poniedziałkowo) Niedzielne Refleksje 3: Gdzie się podziały tamte addony?

Sign in to follow this  
voyo

384 views

Witam wszystkich. ;)

Ponownie uderzam w klawisze, tym razem chcąc się podzielić z Wami moimi poglądami nieco mniej kontrowersyjnymi niż te z poprzedniego felietonu. Nie będzie dzisiaj żadnego poniewierania klasyki, ale coś, z czym zapewne 99% Was się zgodzi - narzekanie na DLC, które niemiłosiernie ciągną kasę z biednych graczy (w tym mnie) dając w zamian... hmm... 2-3 godziny grania i to bez żadnych praktycznie nowości. Pozostaje zapytać - gdzie się podziały tamte addony?

W czasach, gdy wielcy producenci są nastawieni jak najbardziej na ściąganie kasy z ludzi, DLC są bardzo wygodną formą dystrybucji, jeżeli chodzi o wszelkie dodatki (misje, przedmioty, skórki). Bo skoro bezczelnie produkują trzygodzinne tasiemce, których kolejne odsłony nie wnoszą nic ciekawego (Call of Duty), upraszczają wszystkie gry jak leci, żeby tylko ściągnąć kasę nawet z Kowalskiego, który w życiu "nie strzelał tym myszem", dlaczego by nie? A cóż takiego złego jest w tych DLC?

62036_bobbykotick.jpeg

Po pierwsze primo, zawartość do pobrania nie jest Twoją własnością. To znaczy - nie możesz jej dotknąć, nie możesz odsprzedać, nie możesz pożyczyć kumplowi, a w wielu przypadkach, pozbawiony dostępu do Internetu, nie możesz nawet... z niej skorzystać. Jest to tylko zmienna przypisana do Twojego konta, więc jeżeli nastąpi atak hakerów (jak to miało miejsce na serwerach BioWare'u), jesteś zdany na ich łaskę.

Po drugie primo, może nie wszystkim Wam to przeszkadza, ale mi, osobie ze słabym łączem koniecznośc pobierania dużych plików trochę wadzi.

Po trzecie primo, i najważniejsze, to jakość i opłata, jaką za zawartość uiszczamy. Porównanie (szczególnie w polskich realiach) cen i obszerności DLC z dawnymi pudełkowymi addonami ujawnia tę przepaść. Kiedyś kupowałeś za 60 zł Noc Kruka, która dawała Ci bez mała 20 godzin rozgrywki, jeśli nie więcej, duży nowy świat, pełen żywych NPCów, jeszcze lepszej jakości niż podstawka. Dziś natomiast można nabyć za 60 zł pakiet punktów BioWare, które pozwolą na ściągnięcie, dla przykładu, dodatku do DAII pt. Legacy (możecie znaleźć jego recenzję na moim blogu), zapewniającego 2 lub 3 godziny gry i Lair of the Shadow Broker do ME2, tak samo krótkiego. Porównanie wypada jasno: 4-6 godzin przecwi conajmniej 20.

lair_of_the_shadow_broker.jpg

O ile gry i pudełkowe rozszerzenia tanieją i trafiają do reedycji, o tyle w przypadku DLC nie ma na to szans. Jeżeli nabyłeś ME2 za 50 złotych, wszystkie DLC , jakie do niego się ukazały, i tak zedrą z Ciebie ebałt 135 złotych, ofiarowując maksymalnie 11 godzin gry i kilkanaście przedmiotów. Aby dorównać zawartości pełnoprawnego addonu, musielibyśmy w takim przypadku zapłacić ponad 200 złotych, co stanowi czterokrotnośc obecnej ceny ME2 (który sam w sobie oferuje ok. 50 godzin gry).

Kolejna nieprzyjemna tendencja związana z DLC to wycinanie fragmentów gotowej już gry i udostępnianie jej za dodatkowe pieniądze. Szczytem bezczelności w tej materii jest chyba Assasin's Creed II, za którego dwa ostatnie, finałowe epizody nieszczęści gracze musieli już dopłacić, pomimo, że gotowe były juz w dniu premiery gry. Fani cRPG zauważyli też zapewne ten proceder przy grach z serii Dragon Age. W niezbyt wygodnej sytuacji znajdują się też CoDowcy, którzy muszą płacić gruby szmal za parę nowych mapek do trybu multi.

Assassins%20Creed%20II.jpg

Sytuacja nie jest jednak aż tak beznadziejna, bowiem można natrafić dziś na półkach sklepwych na pudełkowe rozszerzenia. Chciałbym tutaj nadmienić chociażby dodatki do World of Warcraft czy Dawn of War II: Chaos Rising, które jest lepsze od podstawki!

Na koniec mam dla Was małe zestawienie najlepszych jak dla mnie addonów, w które miałem okazje grać. :)

5. Neverwinter Nights 2: Mask of the Betrayer

517006171.jpg

Data wydania: 28 wrześnai 2007

Średnia ocen w sieci: 82%

Moja ocena: 7/10

Nieco przykrótkawa, ale nieodmiennie fascynująca podróż wgłąb dzikiego Rashemenu i krain dalece różniących się od naszego materialnego świata.

Przygoda, w której stawką jest Twoja własna dusza i przeznaczenie wielu istot. Przygodzie Obsidian Entertainment, specjalistów od koputerowego RPG,

nie można odmówić rozmachu i epickości.

4. Age of Empires III: The Warchiefs

516043640.jpg

Data wydania: 17 października 2006

Średnia ocen w sieci: 80%

Moja ocena: 7/10

Mam wiele sentymentu zarówno dla tego dodatku jak i samego AoE III przy którym zmarnowałem radośnie

wiele dziesiątek godzin. Nowa kampania pozwoliła spojrzeć na wydarzenia z podstawki z nieco innej perspektywy,

pokierować trzema nowymi nacjami - Irokezami, Siuksami oraz Aztekami.

3. Neverwinter Nights: Hordes of the Underdark

364743593.jpg

Data wydania: 2 grudnia 2003

Średnia ocen w sieci: 84%

Moja ocena: 8/10

Epicki dodatek do pierwszego Neverwinter Nights oferujący kampanię równie długą, a nawet o wiele lepszą niż podstawka!

Co prawda pierwszy rodział nie sprawia dobrego wrażenia, ale potem jest już o wiele lepiej. Do tego dodatek wnosi

ogrom zmian do rozgrywki, z epickimi poziomami, nowymi (także epickimi!) czarami, nowymi segmentami i wieloma

ulepszeniami toolseta. Grzech nie mieć.

2. Heroes of Might and Magic V: Tribes of the East

244867718.jpg

Data wydania: 12 października 2007

Średnia ocen w sieci: 70%

Moja ocena: 8/10

Samodzielny dodatek do jednej z najprzyjemniejszych i najbardziej grywalnych produkcji wszechczasów,

oferujący nowe, ciekawe kampanie, nowy zamek, i wiele innych zmian, z których najważniejsza to możliwość

rekrutowania nie dwóch wariantów jednostek (podstawowa i ulepszona), lecz trzech (podstawowa i dwie ulepszone - do wyboru).

Pomimo wad, jest to gra, w którą będę gral do końca życia. ;)

1. Gothic II: Noc Kruka

13110031.jpg

Data wydania: 22 sierpnia 2003

Średnia ocen w sieci: 95% (oparta na tylko jednej recenzji)

Moja ocena: 8+/10

Wzbogaca niezwykle miodną grę o równie niezwykle miodną zawartość, przy czym zmiany wkomponowuje

umiejętnie i niezauwalżalnie (gdyby nie polski dubbing...) do podstawowego świata. Wprowadza nowy, rozbudowany

poboczny wątek wraz z obszernym, nieznanym dotąd zakątkiem wyspy Khorinis, nowymi postaciami, potworami, zadaniami,

przedmiotami oraz doskonale balansuje grę. Przy czym zmiany widać nie tylko w pobocznym wątku, ale w całej grze!

Addon wszechczasów!

Zapraszam do dyskusji. ;)

Sign in to follow this  


5 Comments


Recommended Comments

oraz doskonale balansuje grę

Ha!

Haha

Hahahahaha.

Nie.

O ile końcówka G2 była trochę łatwa, to cała Noc Kruka jest absolutnie przegięta - a mówi to osoba, która ukończyła Wizardry 6.

Share this comment


Link to comment

Ech... Tak mi się przypominają stare, dobre czasy, gdy to, co obecnie jest DLC, było integralną częścią gry lub sporawym dodatkiem (Hirołsy!).

Aż się łezka w oku kręci.

Share this comment


Link to comment

Ludzie kupują to DLC powstaje. Cokolwiek by nie mówić gry się robi żeby zarobić. Jasne że dodatki były lepsze, ale czasy się zmieniły. Po za tym producja DLC to minimalne koszty a duży zysk. PO za tym to co u nas drogie[bo dolary albo euro] za granicą jest tanie, a sprzedaż w polsce to jest ułamek z całości więc nawet jakby u nas nikt nie kupował dlc bo za drogie to by się nic nie stało.

G2 był tylko trudny na początku. Jak nabrałeś wprawy to gra była już banalnie prosta[przynajmniej dla mnie]

Share this comment


Link to comment

Właśnie, a Noc Kruka to zmieniła. ;)

No i należy jeszcze wspomnieć, że nie tracą na produkcji pudełek, instrukcji, płyt... A przy liczbie tych bibelotów koszta byłyby zatrważające ;p

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...