Coś się kończy, a coś zaczyna...
Jeśli spodziewałeś się recenzji książki pana A. Sapkowskiego to źle trafiłeś.

Otóż, właśnie skończyły się wakacje. A zaczął (jeszcze nie formalnie) rok szkolny...
Jedyne co mogę zrobić to zacytować tekst piosenki Myslovitz - "Nie poddaj się, bierz życie jakim jest"*, poprosić byście napisali sobie i oprawili tekst "Z każdym dniem mniej strasu i frustracji, bo z każdym dniem jesteś bliżej wakacji" oraz życzyć wszystkim powodzenia.
Mógłbym napisać jeszcze coś przygnębiającego o II Wojnie Światowej**, ale większość osób jest dość smutna z powodu kończącej się wolności.
alexkaktus
*Piosenka nosi tytuł Acidland.
**Jutro o niej napiszę tj. 1 września.
Zaloguj się, aby obserwować
Obserwujący
0

0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia.