Skocz do zawartości

KillerBee's Blog

Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpisy
    15
  • komentarzy
    30
  • wyświetleń
    16631

Opowiadanie Piekna i Morderca

Zaloguj się, aby obserwować  
KillerBee

1598 wyświetleń

Był środek nocy, piękny srebrno szary księżyc widniał na niebie wśród ciemności, rozpraszając ją dzięki blaskowi.
Tam przy niewielkim słupie stał mężczyzna ubrany na czarno i przyjmował jakąś kartkę od osoby przechodzącej nieopodal.
Był to zabójca, bez uczuć, bez sumienia, po prostu maszyna do zabijania za pieniądze. Przyjął on zlecenie kiwając lekko głowa w stronę zleceniodawcy.
Udał się, więc zabójca na plac lawendowy, gdzie stał pałac jego celu. Nagle okno się otworzyło i piękna dziewczyna oparła się o parapet by skąpać się w blasku srebrzystego księżyca. Zabójca schował się w cieniu, wyciągnął kartkę i popatrzył na nią, jego oczom ukazał się wizerunek kobiety, spojrzał jeszcze raz w okno. Jego celem była piękność z okna, aż nie mógł uwierzyć w to, co widzi. Schował kartkę i spojrzał jeszcze raz w stronę okna, dziewczyny w nim nie było. To była jego okazja by się tam dostać. Zwinny jak kot zabójca szybko przemknął obok stojących nieopodal strażników i już po chwili był pod oknem, które nadal było otwarte. Wdrapał się do niego, rozejrzał się lekko wystawiając głowę za parapet, dziewczyny nie było w pokoju. Wszedł i schował się w szafie, Az nagle dziewczyna wróciła, odziana w biały jedwab, miała pięknie rozpuszczone włosy koloru kasztanowego, a jej ciało było wręcz idealne i piękne. Zabójca lekko uchylił drzwi szafy by po raz ostatni spojrzeć na swój cel, ale kiedy to zrobił ona odwróciła się i mógł zobaczyć jej piękną twarz, która niewiadomo, dlaczego podziałała na zabójcę w taki sposób, że nie mógł, po prostu nie mógł wykonać zlecenia. Wyszedł z szafy, dziewczyna stał i patrzyła na niego jak trzyma sztylet, ale zanim cos powiedziała, ów sztylet wylądował na podłodze, a zabójca przywarł do niej mocno. Ona odwdzięczyła się uścisk, wtedy niespodziewanie pocałowała go namiętnie, on odwzajemnił pocałunek. Kiedy się od siebie uwolnili, dziewczyna usiadła na parapecie, spojrzała na zabójcę i rzekła: Jeśli musisz wykonać to, co Ci kazano, to zrób to szybko, nie boje się śmierci. Zabójca podszedł do niej i rzekł: nie mogę tego zrobić, ponieważ odkąd Ciebie ujrzałem nie umiem myśleć o niczym innym, sądzę, że jestem w tobie zakochany. Ona wstała podeszła do niego, znów ich usta spotkały się w gorącym pocałunku. Kiedy znów byli wolni, ona rzuciła go na swoje wielkie łoże i położyła się przy nim. Trwali tak aż do rana.
Zaloguj się, aby obserwować  


6 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...