Skocz do zawartości

Sodoma i gomora

  • wpisy
    5
  • komentarzy
    35
  • wyświetleń
    3071

"Please remember to wash your hands after playing"

Zaloguj się, aby obserwować  
MyLoginIsFaint

314 wyświetleń

Pierwszy wpis na blogu powinien być miły, lekki i przyjemny. Cóż, ten chyba nie będzie. Nie moje klimaty, o nastroju już nie wspominając. Zdecydowanie lepiej jest poużalać się nad sobą i ponarzekać na świat, ku zgryzocie wszystkich dookoła, na co blogi nadają się najlepiej.

Porozwodzę się tutaj trochę o grach. Przepis na dobrą grą z roku na rok staje się znacznie łatwiejszy i budzący coraz większą zgrozę. Po pierwsze tworzymy, według realiów współczesnej grafiki, postać. Postać ma mieć dwa metry szerokości w barach, umieć posługiwać się bronią wszelaką, posiadać conajmniej parę blizn i najważniejsze: ociekać współczesnym pojęciem zaj*istości, zachowywać się jak sukinsyn, oraz odczuwać niesamowity popęd seksualny. Koło naszego bohatera tworzymy dziesięć innych indywiduów, tym razem płci przeciwnej. Obowiązkowo chodzić muszą na szczudłach, znanych inaczej jako długie nogi do sufitu, mieć w talii niecałe szesnaście centymetrów i dwa wielkie krowie wymiona pośrodku klatki piersiowej. Dodajemy do tego trochę tła, potworków, żeby broń bezużyteczna nie była, i oto jesteśmy. Drodzy panowie, witamy w raju!

Przeciętnemu facetowi seks wpychają teraz wszędzie, nie tylko w grach. Także w telewizji, gazetach, książkach, czasopismach, na billboardach, w owsiance. Zastanawiające jest, że to dla takowego właściwie żaden problem, wręcz przeciwnie - czysta przyjemność. Taki pan napatrzy się na piękne, komputerowe kociaki i kłopot pojawi się, gdy nie będzie mógł przenieść tego na świat realny. Wszystkie dziewczyny są niewystarczające, brzydkie i obleśne.

Cóż, rozwiązaniem byłoby rozpalić wielkie ognisko, i spalić wszystkie kobiety nie spełniające dzisiejszych wymogów na stosie. Bezbłędny raj na ziemii, jednak koszty takiego przedsięwzięcia byłyby dosyć wysokie. Poza tym, wtedy na jedną kobietę przypadałoby kilkunastu/kilkudziesięciu mężczyzn, a pożądana byłaby sytuacja odwrotna, czyż nie?

Tak więc, po obejrzeniu uroczego filmiku z wyginającymi się paniami z Duke Nukem Forever, mogę życzyć tylko panom, by pamiętali myć rączki po odejściu od komputera i wszędzie zabierali ze sobą wiele torebek na wymioty, na wypadek jakby spotkali gdzieś brzydkie, niczym nie przypominające komputerowych kociaków kobiety.

Zaloguj się, aby obserwować  


13 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Eeee... czy mi się wydaje czy właśnie powiedziałaś, iż patrząc na ideały z gier itd. stajemy się wybredni? :trollface: Buhahahah :cheesy:

You're wrong. You are too young girl to understand how we feel. Don't be ridiculous.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Z jednej strony, muszę przyznać Ci całkowitą rację. Jednak nie można o to obwiniać przedstawicieli płci "nie do końca pięknej". Siła mediów - wmówili miliardom mężczyzn, że kobieta powinna być... właśnie taka. Cóż, powiedzmy, ze pominę moje zdanie o tej sytuacji. Trochę to przykre dla każdej pani niepasującej do takiego wzorca, ale cóż... Miejmy nadzieję, że są jeszcze jednostki nieopanowane przez tą głupią modę...

@Shaker - Ja tam mam podobne zdanie... Czyż to nie media wykreowały aktualnie "najlepszą" wizję kobiety, jaka pojawia się w grach? Zarówno gry, filmy, to wszystko pokazuje, iż kobietą można nazwać osobę o takich, a nie innych kształtach. Więc tak, gry sprawiają, że ludzie robią się wybredni. Tak samo, jak filmy...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Shaker, tak z psychologii, to wszystko działa na zasadzie projekcji. Na medialne ideały są narażone szczególnie osoby młode, gdyż ich osobowość jeszcze się kształtuje, a superego jest nastawione na wchłanianie głównie rzeczy, które podobają się innym. Na tym etapie rozwoju osobowości taka osoba zazwyczaj nie czuje potrzeby jakiegokolwiek indywidualizmu, więc, podążając za innymi - podświadomie trzyma się takiego ideału, prosto z telewizji, gier, whatever. Nasze ideały podświadomie projektujemy na realny świat, a że przeniesienie odbywa jak na zasadzie jak najwyższego podobieństwa, to owszem - poprzez gry również stajemy się wybredni.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Po pierwsze normalny inteligentny człowiek widzi różnicę pomiędzy realem, a fantastyką. Ideał kobiety z reklamy jest wielokrotnie obrabiany, by ta nie miała żadnych niedoskonałości. W czasie swojego życia człowiek widzi, że piękno nie zawsze idzie w parze z inteligencją. To, że podobają nam się te panie nic nie znaczy. Młodych mężczyzn zwykle nie interesuje płeć przeciwna. W gimazjum to się dopiero zaczyna, a w liceum dopiero możemy powiedzieć, że wygląda to dojrzale.

Bardziej bym się skłaniał ku temu, że kobiety myślące w ten sposób próbują się do takich ideałów upodobnić, co jest oczywistym błędem z ich strony. Mężczyzna ma cię kochać za to kim jesteś, a nie czy jesteś podobna do jego ideału kobiety. Większość mężczyzn nie odbiera tych ideałów, jako podstaw do wyboru partnerki. Oczywiście są tak zwani ,,puści" ludzie, którzy mają tyle rozumu ile ziarnko grochu, a często dla kobiet są atrakcyjni i to oni takich ideałów szukają. Problem jest o wiele częstszy u kobiet, niż u mężczyzn. Stąd też anoreksja i bulimia, jako próba bycia idealną. Dla przykładu nie lubie kobiet przesadnie umalowanych, z tipsami itd. Wolę te które umieją się z tym obchodzić z umiarem, tak by jej osoba była na widoku, a nie jej makijaż itd.

Sam osobiście mam ideał kobiety, jednak patrząc na te w moim otoczeniu uważam, że wiele z nich jest pięknych i to wcale nie muszą być podobne do mojego ideału. Oczywiście jeśli chodzi o ideał urody. Jednak to co najbardziej urzeka w każdej kobiecie jest jej charakter. To po nim wiemy z kim mamy doczynienia :P

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Cóż Duke jest celowo kreowany na bohatera emanującego kiczem i tandetą, bo taka to już postać. W grach nie zawsze bohater jest kozakiem który ma setki kobiet, weźmy Niko Bellica który jest gościem uciekającym przed przeszłością czy prostego wymoczka z gothica odwiedzającego burdele. Niestety taki ideał kobiety jest teraz lasowany przez media rozmaite programy mtv ocierające się już o autoparodie czy teledyski do których taniej nająć chyba prostytutki niż modelki i to niestety ma duży wpływ, gry nie prezentują takiego poziomu i nie degenerują w takim stopniu, a jeden Duke na pewno tego nie zmieni. Ja osobiście gardzę tymi ideałami z pornoli i mtv i wole się skupiać na tym co jest w moim zasięgu.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Każdy człowiek widzi różnicę między realizmem a fantastyką, mimo to projekcja wystepuje. To proces, który dzieje się typowo poza naszą świadomością, jak masa innych procesów. Czy tak naprawdę dla kogoś coś znaczy to, że piękno nie zawsze idzie w parze z inteligencją? Mężczyzna widzi partnerkę zazwyczaj w kobiecie pięknej, a nie inteligentnej.

No tak, bardzo młodych mężczyzn nie interesuje płeć przeciwna. Taka ciekawoska, to według teorii Freuda, każdy chłopiec przeżywa kompleks Edypa, który zostaje następnie wyparty przez superego, i pierwsza projekcja co do płci przeciwnej następuje z własnej mamy. ;)

Mężczyzna, który kocha kobietę, nie może mieć innego ideału niż ta kobieta, którą kocha. Bo wtedy, mimo wszystko, nie kocha. A kobieta nie spocznie, dopóki tym ideałem nie będzie, chociażby miała wydubać sobie gałki oczne i stanąć na rzęsach. A to, że takie kobiety, jakie media promują się podobają właśnie dużo znaczy, bo przez to i wyłącznie przez to kobiety mają kompleksy, co się bardzo nieciekawie kończy.

Co do anoreksji, mogłabym się rozwinąć z tematem na długą, długą dyskusję, bo się na nią leczę, ale to nie jest za miły temat.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Mężczyzna, który kocha kobietę, nie może mieć innego ideału niż ta kobieta, którą kocha. Bo wtedy, mimo wszystko, nie kocha.

Ideał urody, a ideał kobiety to dwie różne rzeczy. Powinienem to zaznaczyć już na początku. Ideał kobiety to osoba, w której mężczyzna się zakochuje. Zaś jego wybranka nie musi być ideałem urody, bo i tak dla niego zawsze będzie tą jedyną. Co do kompleku Edypa to słyszałem, jednak nie podzielam jego opinii... Naprawdę :laugh:

Projekcja jest wszędzie. Widzisz reklamę Coca-coli z 10000 raz to już na ciebie jakoś wpływa. O ile wcześniej już ją piłeś i znasz jej smak. Oczywiście wszystko zależy od podatności człowieka na takie rzeczy. Na niektórych to działa silniej, a na drugich słabiej.

Co do anoreksji, mogłabym się rozwinąć z tematem na długą, długą dyskusję, bo się na nią leczę, ale to nie jest za miły temat.

Miły może i nie jest, jednak powiem jedynie, że to tzw.(przeze mnie) ,,choroba ideału" lub ,,brak akceptacji samej siebie". Najgorsze jest to, że często nie pomaga nawet akceptacja wyglądu ze strony partnera/płci przeciwnej :C

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Myślę, że jak się kogoś kocha, to ta osoba staje się najpiękniejsza, a głupie ideały idą w odstawkę... Tak się dzieje w przypadku wielu kobiet i mam nadzieję, że naparstka mężczyzn też.

Reklama w dzisiejszych czasach ma niesamowitą moc. Wszystko sprowadza się do psychologicznej gry. Odpowiednie czynniki wpływają na nasze Id i na ego, po przeciętnym bloku reklamowym człowiek może poczuć się napastowany i psychicznie, i emocjonalnie.

Dobry temat na następny wpis. xD

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Co do kobiet w pop kulturze to masz częściowo rację. Jednak nie uogólniałbym i nie stawiałbym problemu w tak dramatyczny sposób. Przecież chodzi tu o SPRZEDAŻ i nawet dzieci wiedzą, że lepiej sprzeda się to co atrakcyjne. A atrakcyjność na przestrzeni lat się zmieniała. W przeszłości np. za piękne uważano nazywano pulchne kobiety lub umięśnione, atletyczne. Pewnie wtedy powiedziałabyś, że te szczupłe i delikatne są dyskryminowane a faceci oglądają się tylko za tymi przy kości. Z kolei później nastała moda na kobiety z burzą włosów, o drobnej posturze i wielkich oczach i co? Wtedy z kolei te pulchne lub z dużym biustem były dyskryminowane? Nie zawsze to co jest idealizowane w pop kulturze dominuje światopogląd. A co powiedzieć w sytuacji gdy tłumy dziewcząt piszczy gdy zobaczą jak piłkarz, swoją drogą nie potrafiący sklecić poprawnego zdania, ściągnie koszulkę i się uśmiechnie? A co do Freuda to nie będę się wypowiadał, bo gość miał nieźle namieszane we łbie...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Taki obraz kobiety nie jest idealizowany tylko w pop kulturze i jeżeli nie zawsze dominuje światopogląd, napewno ma duży wpływ w naszej podświadomości. Kiedy mówimy "kobieta" nie wyobrażany sobie automatycznie pulchnej, uśmiechniętej dziewczyny, racja? Nikt z nas nie jest wolny od manipulacji mediów i ogólnych trendów, i chociaż zmieniały się one na przestrzeni wieków, zawsze jakaś strona była dyskryminowana.

Co do samych kobiet - owszem, sytuacja wyglądać może podobnie, chociaż na o wiele mniejszą skalę. Jest to problem, bo takie zachowanie trudno usprawiedliwić w jakikolwiek sposób. Myślę, że sutyacji jest winny w dużej mierze posyłany przez media obraz dzisiejszej nastolatki, które to mniej pewne siebie jednostki chłoną jak gąbka.

Freud miał namieszane we łbie, temu nie zaprzeczę, jednak to na jego teorii osobowości opierają się wszystkie dzisiejsze znane sposoby psychoanalizy. ;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

A skąd wiesz, że na mniejszą skalę? Ktoś robił na ten temat badania? Chcesz czy nie zarówno mężczyźni jak i kobiety są podatni na wszelkiego rodzaju bodźce, więc stawianie sytuacji w ten sposób, że tylko mężczyznom zależy na cielesności jest daleko krzywdzące.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Znam wielu mężczyzn, dla których przedstawiane w mediach modelki czy aktorki, nie są symbolami seksu. Dojrzały człowiek zauważa, że wygenerowane przez grafika kobiety nie są prawdziwe. Co więcej nie ugania się za wyimaginowanymi kobietami tylko szuka w rzeczywistości tej najpiękniejszej dla niego.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@Louis

Widzisz, przyjęte jest, że mężczyźni mają o wiele większy popęd seksualny od pań. Nie wydaje mi się, by wszystkie znane mi dziewczyny rozpływały się na widok takowych piłkarzy, a nie znam pana, któremu nie podobałyby się poprawione komputerowo kobiety. Poza tym, czy cielesność od razu kojarzy się z ciałem wyidealizowanym, medialnym? Mnie osobiście wizja seksu z takową jednostką napawałaby wstrętem, niczym więcej.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...