Skocz do zawartości

Ludzki blog dla ludzi.

  • wpisy
    49
  • komentarzy
    770
  • wyświetleń
    44289

Narkotyki to zło?(Aktualizacja)

Zaloguj się, aby obserwować  
Good

1277 wyświetleń

Przepraszam stałych czytelników za naprawdę długą przerwę, ale nie miałem siły pisać na blogu mimo, że miałem wiele pomysłów na wpisy, ale niestety odwykłem od pisania i to dotyczy nie tylko pisania na blogu, ale także pisania wierszy itp.

A więc lecimy.

Wielu uważa, że narkotyki to zło i muszę przyznać trochę racji, gdyż wiele rodzajów narkotyków naprawdę potrafi zrujnować życie. W tej grupie są takie narkotyki jak heroina, morfina i amfetamina, jest jeszcze kilka, ale nie bedę ich wymieniał, ponieważ nie musicie o nich wiedzieć. Według mnie wszystko jest dla ludzi byle tylko z rozsądkiem i umiarem. Wiele czytałem na temat narkotyków i powiem was szczerze, że opinia, iż narkotyki to zło totalne jest przesadzona.

Są gorsze rzeczy od narkotyków np. taki alkohol czy papierosy(Wiem, że zalicza się je do narkotyków, ale niewielu ludzi zdaje sobie z tego sprawę)

Spójrzmy na taką marihuanę, wielu młodych ludzi ma zmarnowane życie przez nią nie z powodu uzależnienia, ale z powodu głupoty państwa. W Polsce nie można posiadać przy sobie nawet śladowej ilości tej substancji, gdyż grozi nam za to odsiadka albo w najlepszym razie "zawiasy"(Czyli wyrok w zawieszeniu). Ja się pytam dlaczego tak jest? Udowodniono badaniami, że marihuana jest o wiele mnie szkodliwa od alkoholu czy papierosów, co więcej marihuana uzależnia tylko psychicznie, a taki alkohol fizycznie i psychicznie, tak samo jak papierosy. Wiem, że o takich rzeczach się nie mówi, ale według mnie powinno się o tym mówić i uświadamiać młodych ludzi.

Zadam jeszcze jedno pytanie. Czemu do cholery je zalegalizuje się marihuany skoro jest o wiele mniej szkodliwa od innych używek? Przecież państwo nieźle by na tym zarobiło, a do tego mielibyśmy przynajmniej kontrolę w pewien sposób nad ludźmi, gdyż nie sprzedawałoby się jej nieletnim(Wiem, że to naiwne myślenie, ale przynajmniej ograniczyłoby się dostęp młodym ludziom do tej substancji)

Czas na dokończenie wpisu. Głównie będę się teraz sugerował komentarzem, a na koniec dodam kilka zdań jeszcze.

...AAA... napisał "Weź 10 przykładowych palaczy, 10 alkoholików i 10 narkomanów. Z mojego doświadczenia wynika (a raczej osób z mojego otoczenia, które piją, palą, ćpają), że niemal zawsze to Ci ostatni kończą najgorzej i "przegrywają" swoje życie. No, ale badania mogą mówić co innego."

Powiem tak, można by się zgodzić z tym twierdzeniem, ale ja tego nie zrobię, gdyż według mnie tylko niektóre narkotyki mogą doprowadzić człowieka na dno. I może to głupio zabrzmi, ale niewielu z was by było na nie stać, aby móc je ćpać często.

Narkotyki o których mówię uzależniają w ten sam sposób co alkohol, czyli fizycznie i psychicznie. Nie wiem ilu z was sobie zdaję z tego sprawę, ale uzależnienie fizyczne to naprawdę rzecz nie do opisania. To uzależnienie upodla człowieka i sprawia, że traci on w pewien sposób swoje człowieczeństwo, gdyż jest on w stanie zrobić wszystko, aby mieć pieniądze na "działkę". Jeżeli chodzi zaś o uzależnienie psychiczne to powiem z własnego doświadczenia, że nie jest tak źle, ponieważ objawia się ono tym, że bardzo często myślimy o "fazie" i tęsknimy do niej. Faktem jest jednak, że to uzależnienie jednak może pokonać człowieka, ale głównie wtedy, gdy ma on problemy natury psychicznej.

Co zaś tyczy papierosów, to są one chyba najprzebieglejszym zabójcą, gdyż zabijają powoli i bez oznak. To znaczy człowiek może palić je i nie odczuwać żadnych skutków ubocznych przez miesiące, a nawet lata. Mówi się, że nikotyna zawarta w papierosach uzależnia psychicznie i fizycznie. Cóż o ile zgodzę się co do uzależniania psychicznego, to trochę wątpię w uzależnienie fizyczne, gdyż nie stwierdziłem u siebie żadnych objawów takie uzależnienia, ale jak wiadomo każdy organizm jest inny. Pewien człowiek napisał, że, aby nikotyna uzelżniła fizycznie trzeba by spalać około 3 paczek dziennie. Niestety nie mogę ani zaprzeczyć ani poprzeć tych słów badaniami.

Chciałbym tutaj umieścić informacje o mniejszej szkodliwości marihuany od papierosów, ale nie znam za dobrze angielskiego i nie jestem pewien czy tylko o tym są te artykuły. Znalazłem także na polskich stronach informacje o tym, ale nie wypada mi podawać adresu tej strony, gdyż nie chcę czuć się winny ;) Jeżeli ktoś chce adresy stron do angielskich i polskich artykułów dajcie znać na PW albo w komentarzach.

...AAA... pisał jeszcze o szkodliwości marihuany na sferę psychiczną. Powiem tak wszystkie skutki uboczne psychiczne marihuany znikają po jej odstawieniu. Jeżeli zaś chodzi o manie prześladowcze albo inne psychozy to są one związane z chorobami psychicznymi takimi jak np. depresja. Marihuana jest w pewien sposób psychodelikiem i dlatego po jej "zażyciu" pojawiają się różnego rodzaju psychozy, ale występują one przeważnie tylko u osób chory psychicznie.

Jakby co nie jestem człowiekiem, który jara maryśkę co dzień i nie jestem osobą, która jest uzależniona od narkotyków. Może się wydawać, że bronię narkotyków, ale tak nie jest. Po prostu opisuję suchą prawdę, która jest tuszowana przez wielu ludzi. Nie zmienia to jednak faktu, że trzeba być człowiekiem rozważnym biorąc narkotyki, to samo dotyczy alkoholu i papierosów oraz innych używek takich jak cukier, kofeina, herbata itd. Prawie nic nie jest szkodliwe dla człowieka zażywane z umiarem, ale, gdy nasz umiar się skończy dzieją się różne rzeczy.

Tak oto nastąpił koniec najdłuższego wpisu w dziejach bloga. Mam nadzieję, że się wam podobał ten wpis.

Ps Przepraszam za przesunięcie godziny wpisu, ale dość sporo materiału do niego dodałem i nie jest to już ten sam wpis co jeszcze pare godzin wcześniej.

Ps2 Przepraszam za chaotyczność wpisu.

Ps3 A tu macie nadal aktualny utwór Kazika.

http://www.youtube.com/watch?v=xxvLL6F_ABQ

Zaloguj się, aby obserwować  


36 komentarzy


Rekomendowane komentarze



BTW bezpłodność jest w większej mierze powodowana przez stres, alkohol, zanieczyszczone środowisko i złą dietę :)

edit: chociaż w sumie nie zapominajmy ile to dzieci dzięki alkoholowi sięurodziło :]

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Ależ ja się nie będę z wami kłócił (czy też zawzięcie dyskutował). Dla mnie tak naprawdę istotne jest jedynie ostatnie zdanie: alkohol czy papierosy są bardzo złe, ale ich wyeliminowanie jest niemożliwe. W tym się chyba zgadzamy. Pytanie tylko, dlaczego chcecie wpuścić w obieg kolejną truciznę? Liczcie się z tym, że ta decyzja prawdopodobnie będzie nieodwracalna.

Zostawiam Was z tą kwestią.

sarmat, aha.

W organizmie ludzkim znajduje się komórkowy układ sygnalizacyjny, którego receptory reagują na THC - aktywną substancję zawartą w konopiach indyjskich. Te same receptory są pobudzane przez anandamid - substancję produkowaną w organizmie ludzkim, podobną do aktywnego składnika marihuany.

Jak stwierdzili badacze z Uniwersytetu w Buffalo, anandamid może być regulatorem płodności poprzez wpływ na aktywność spermy. Stosowanie marihuany przeciąża wewnętrzny układ sygnalizacyjny i może prowadzić do bezpłodności. Badania nad tym zagadnieniem zostały przedstawione w grudniu 2000 r. na corocznym spotkaniu American Society for Cell Biology przez dr. Herberta Schuela, profesora anatomii i biologii komórkowej oraz współpracowników z University of Connecticut, Eastern Virginia Medical School i University of California w Irvine.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Ależ my się nie kłócimy. Po prostu przedstawiamy swoje poglądy. Wiesz, trucizną może być nawet kofeina, jeśli będziesz lekkomyślny. Ciśnienie i te sprawy. Marihuana ma pozytywne i negatywne strony, jak niemal wszystko w tym świecie. Ale nie zabija jak alkohol. Ale przejdę do najważniejszej części tej wypowiedzi:

Zachowajcie umiar! Nie ważne czy chodzi o alkohol, ziele czy herbatkę. Bądźcie rozsądni. Bo wszystko jest dla ludzi, ale nie warto psuć sobie życia przez wódkę, bądź jointa. No i nie ćpajta takich syfów jak amfa, hera itp. Nie bierzcie koksów. Mógłbym tak długo przestrzegać. Zdrowy rozsądek przede wszystkim.

@up no cóż, nie wiedziałem o tym. Jeżeli mógłbyś podesłać link, byłbym wdzięczny.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Ja też nie chcę się zawzięci kłócić, ale głównie chodzi mi o to, że nie chcę wprowadzić w obieg trucizne, gdyż marihuana nie jest trucizną(Przynajmniej w dosłownym tego znaczenia słowa). Chodzi mi o to, że wolałbym, aby trawka była legalna, dzięki czemu można by mieć jakąś tam kontrolę nad tym kto zażywa ją. A i jeszcze jedno, nie jestem tam jakimś kolesiem, który jara trawkę na co dzień i dlatego ją broni, mówiąc szczerze kilka razy "jarałem" i nie przypadła mi do gustu. W pewien sposób jestem przeciwnikiem narkotyków, gdyż sam się na nich nieźle przejechałem, ale nadal wyznaję zasadę, że wszystko jest dla ludzi o ile nie krzywdzi to osób postronnych.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Są dużo gorsze syfy. Heroina, metamfetamina, opium, dużo wyliczać. Przy których marihuana to herbatka bez cukru. Których moim zdaniem, nigdy nie powinno się zalegalizować .

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Kurrrrrrtauka, zjadlo mi (spory) koment pisany z komorki -.- blch. skrót - uzaleznienia nie liczy sie "paczkami". Ktos moze byc terminalnie uzalezniony przez wypalanie paczki dziennie. I osobiscie uwazam narkotyki(alkohol, marycha, tyton, herbata bez cukru) uwazam za syf

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
(a jak wiadomo powszechnie, uzależniony od marihuany nierzadko "przesiada się" na twardsze narkotyki, bo maryśka jest dla niego za słaba - jak to się kończy, każdy wie).

Nierzadko to znaczy? 1 osoba na 10000? Ja obserwuję takie liczby.

nie zmienia to jednak faktu, że - i tu stawiam całą swoją kasę - znacznie mniejszy, niżeli byłby w przypadku legalizacji maryśki.

Nie.

Dostęp do marihuany jest i będzie taki taki sam - ktoś potrzebuje, to kupi. Nie ważne czy ma lat 5, czy 50. Legalizacja zmieni tylko tyle i aż tyle, że DOROSŁE (to ważne, dont forget about it) osoby nie będą uznane za kryminalistów, jeżeli tą marihuanę będą sobie tam spożywać. Diametralna różnica, prawda?

Ilu byś znajomych nie miał, to i tak nie przełoży się to na statystyczne dane, a te, niestety, są często porażające.

Z tego fragmentu zdrowo się uśmiałem akurat. Statystyczne dane, dobre.

Smutna opowieść

Jak mniemam rzeczona szkoła to gimnazjum? Duh, to wszystko wyjaśnia.

fajnie, tylko dlaczego entuzjaści przemilczają to, że palenie może spowodować schizofrenię oraz obniża odporność immunologiczną organizmu?

To, że wyleję wrzącą herbatę na oczy nie oznacza, że ten napój powoduje ślepotę.

Ciekawe jaki stosunek do tego typu opinii mają ludzie cierpiący z powodu niegroźnej marysi.

Proste i ważne zdanie - Narkotyki (marihuana here) to rzecz dla odpowiednich ludzi. Tak jak rodzicielstwo. Albo gra w szachy. Lub opieka nad kaktusami. To, że wielu ludzi nie ogarnia tego zagadnienia, nie oznacza, by od razu wprowadzać na nie prohibicję.

Pytanie tylko, dlaczego chcecie wpuścić w obieg kolejną truciznę?

Ponieważ """""""""""""trucizna"""""""""""" ta ureguluje kwestie prawne i nie skaże wielu młodych ludzi na spieprzenie życia. To tak idąc Jezusowskim tokiem myślenia.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Ostatnio, po zapaleniu nie powiem czego (oczywiście chodzi o papierosy), podjechała do mnie i kumpli policja. Mieliśmy kontrolę i pogadankę z funkcjonariuszami, w której trakcie miałem pełne portki ze strachu. W głowie miałem już ułożone całe historie, jak potoczy się moje życie, gdy dostanę zawiasy. Widziałem już tytuły artykułów w lokalnych gazetach i serwisach internetowych. Niemiłe. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, ale panika była ostra, bo ci policjanci dziwni jacyś byli.

Czy za to, co napisałem jest ban? Jeśli tak, to wykładam na to.

Jeżeli ja za swój wpis nie dostałem bana, to ty też nie masz się o co martwić ;) GooD

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Mam pytanie do wszystkich przeciwników legalizacji trawy. Co wam przeszkadza, że jakaś osoba zapali sobie od czasy do czasu małego skręta? Dlaczego chcecie ją wsadzać do więzienia?

Sam kilka razy zapaliłem na imprezie i nic złego się ze mną nie stało. To, że ktoś ćpie bez umiaru to jego sprawa. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Prohibicja na alkohol w USA doprowadziła tylko do rozwinięcia się mafii. Dlaczego chcecie, aby przestępcy korzystali z faktu zakazu? Dlaczego skazujecie ludzi na kupno niepewnej trawy z domieszką różnych chemikaliów, zamiast pozwolić im hodować mały krzaczek który nikomu nie szkodzi?

To dawka danej substancji czyni z niej truciznę, a nie sama substancja. Zjedzenie kilograma soli może doprowadzić do śmierci. Wypić na raz litra wódki może doprowadzić do śmierci. Zbyt szybka jazda samochodem może doprowadzić do śmierci. Czy to jest powód do tego, żeby zakazywać soli, wódki czy jazdy samochodem? Chyba nie. Jednak zakazuje się posiadania narkotyków, bo są szkodliwe.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...