Jump to content

B92site

  • entries
    90
  • comments
    474
  • views
    56,861

Litwa 2:0 Polska

Sign in to follow this  
B92

384 views

Siemka wszystkim. Wracam po lekkim zastoju spowodowanym maturą ustna z polskiego. Trzeba było porobić bibliografię, plan pracy i takie inne bzdety, do tego nikomu nie potrzebnego egzaminu, który według mnie w ogóle jest bez sensu... no ale mniejsza, ważne że tematów się trochę nazbierało. :)

Zacznę od wczorajszego meczu Litwa - Polska, w którym nasza reprezentacja poległa, a mecz jak wiadomo zakończył się wynikiem 2:0... PANOWIE CO TO MIAŁO BYĆ DO CHOLERY?! Gdzie była obrona? Dwie niegroźne akcje zamienione w bramkę, bo albo nieudolnie wybili nasi, albo... po prostu byli nieudolni... Zero organizacji, totalny chaos. Litwińczycy potrafili nam zabrać piłkę w kązdym momencie, wiedzieli kiedy trzeba wystawić nogę, a nasi? Wybijali wprost pod nogi rywala, do napastnika pobiegło dwóch i obaj na raz zostali okiwani, a po strzale chowali się, żeby czasem nie oberwać piłką... dno i wodorosty. Jedynie Piszczek coś tam grał.

Małkowski kolejny... Ten bramkarz, jest według mnie największym błedę Smudy. Przy obu "bramkowych" strzałach popełnił błąd. Kto to widział, żeby bramkarz tak rzucał się do piłki?! Najpierw upada na kolana, a później wychyla się w kierunku lecącej piłki... wydawalo mi się, że taka obrona polega na skosku w bok, a nie na położeniu się na ziemi... Franz prowadząc reprezentację powinien zapomnieć o uprzedzeniach do zawodników. Nie ważne czy lubi Boruca, czy nie, jest to według mnie najlepszy na tę chwilę polski bramkarz i kropka. Żaden Fabiański, żaden pożal się boże gwiazdorek Szczęsny, żaden Tytoń tylko Artur Boruc. Fakt zdarzały mu się wpadki, pewnie pomyślicie o przegranym meczu z Irlandią, ale... tamta bramka to nie jego wina, piłka odbiła się od nierównej murawy i tyle... każdemu może się zdarzyć.

688018-8252455-317-238.jpg

Do ataku i pomocy nie mam zbyt dużych zastrzeżeń. Lewandowski świetnie dryblował, tylko strzały nie wychodziły i był według mnie osamotniony na przodzie. Skrzydłowi też dobrze dryblowali, ale dośrodkowania do Lewego, gdy ten był otoczony przez 2-3 obrońców były zawsze skazane na stratę. Jedyną czarną owcą w tych formacjach był Obraniak, który zupełnie sobie nie radził, gdy tylko dostał piłkę zaraz ją tracił, rzuty rożne bił po prostu przed siebie, nie ważne czy ktoś z naszych tam stał, czy też nie, a akcja z końca pierwszej połowy... Ludzie taka wielka bramka, miał chłop tyle miejsca, a musiał zj... i strzelić prosto w bramkarza?! CZEMU?! Później wszedł kolejny... Roger... ehhh szkoda gadać. Fakt, że raz ładnie strzelił, ale co z tego, jak to był jedyny plus z jego gry... Facet biega tak... no dobra w sumie to on nie biega, bo nie umie... Dawniej mówiło się, że Rasiak gra jak drewno, ale przy Rogerze to byłby on nowym Usainem...

Jeszcze słów kilka o boisku. Przed meczem jakiś pan (nie znam człowieka) twierdził, że słaby stan murawy może pokrzyżować nam szyki, bo mieliśmy zgrać technicznie, a to kartoflisko na to nie pozwalało... Ludzie Litwini przy nas wymiatali techniką, a co jak co, boisko mieli to samo...

Do chuligańskich wybryków nawiązywał nie będę. Rozumiem ustawki i te inne sprawy, spoko, w lesie, na łące my na was i tyle, nikomu nie przeszkadzają, kto nie chce się bić niech nie przychodzi. A tutaj zamieszki w centrum miasta... dodatkowo te starcia między sobą... Polak pojechał na Litwę, tylko po to żeby tłuc innego Polaka... bez komentarza.

Sign in to follow this  


5 Comments


Recommended Comments

Szefie, ty idź się dalej na tą maturkę uczyć bo naszej "reprezentacji" nie ma i nie będzie sensu oglądać. Ja ostatni raz Polski mecz w kopaną oglądałem dobry rok temu, od tego czasu tylko liczę w notesiku kolejne bęcki od rywali i kolejne debilne decyzje francy. I jednego i drugiego uzbierało się już kilkadziesiąt. Sorry, ale jak on ma tak kaleczyć, to TVP powinno od niego i od piłkarzy żądać gaży za pokazywanie ich "meczu".

Share this comment


Link to comment

Zgadzam się ze wszystkim oprócz wzmianki o Fabiańskim i Szczęsnym. Obaj rywalizują o miejsce w bramce jednego z najlepszych klubów w Anglii, a nazwanie tego drugiego "gwiazdorkiem" jest według mnie po prostu głupie. Dwójka ta razem z Borucem i Kuszczakiem to obecnie najlepsi polscy bramkarze.

Share this comment


Link to comment

Reprezentacja u nas po prostu nie istnieje. W lidze nie ma podstaw nawet, aby taką stworzyć. Poza genialnym trenerem Dowhanem w Legii, który spod swoich skrzydeł wypuścił niejednego świetnego bramkarza. Baza treningowa nie istnieje, nie ma pomysłu na stworzenie nawet za 10 lat solidnej drużyny, "polska myśl szkoleniowa" nie istnieje. A z takimi zawodnikami jakich mamy do dyspozycji - to nawet Mourinho by nic nie zrobił.

Share this comment


Link to comment

Czy ktoś zauważył, że na lewą stronę cały czas stawia się Sadloka, który nie jest graczem ani lewonożnym, ani nie grywał na lewej stronie. Jest wysoki i zawsze grał na stoperze! Sam nawet mówił, że trener usilnie stwaia go tam, gdzie on grać nie umie. W takiej sytuacji lepiej już by było powołać gracza nawet z II ligi polskiej, który nieco na grze na lewej stronie się zna.

Co do samego meczu, to nie będę powtarzał, że równie dobrze mogliśmy wyszarpać ligową '11' i pojechać na Syberię grać z niedźwiedziami.

Share this comment


Link to comment

Chcecie zmian w lidze, to trzeba zrobić porządek w PZPN inaczej się nie da. Przy korzystnej zmianie mielibyśmy lepszą ligę, lepsza myśl szkoleniową, lepszych młodzików i rozważniejsze transfery. A tak to w polskiej lidze dalej królują zagraniczni średniacy, a w zimowym oknie transferowym kluby grające w pucharach europejskich sprzedają najlepszych zawodników...

Oczywiście nie muszę wspominać, że to wszystko przełożyłoby się także polepszenie reprezentacji? :P

Co do bramkarza... Nie patrz na to w jakim klubie gra, tylko na umiejętności jego i jego klubowych przeciwników. Kuszczak gra w MU, nieraz mówił, że co to ma być, że bramkarz takiego klubu nawet powołania nie dostaje... i nie dostaje go nadal za takie głupie słowa. Szczęsny więcej gada i gwiazdorzy zamiast grać, kontuzja po meczu z Barceloną... litości obejrzyjcie powtórki, gdzie widać, że piłkę złapał czysto. Nie wytrzymał presji i teraz symuluje dalej, bo głupio mu tak szybko wracać. Fabiański jest dobry, ale często ma kontuzje i zanim wróci do pełnej sprawności to łapie kolejną. Tylko Boruc trzyma stały dobry poziom, a że ma taki charakter to już inna sprawa... Tyle tylko, że taki charakter - dyrygent - na bramce jest bardzo przydatny.

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...