Jump to content
  • entries
    318
  • comments
    3,425
  • views
    544,543

Instrukcja polowa, czyli jak wchodzić na egzamin


...AAA...

735 views

 Share

Jako, że jestem już niemal po sesji, mogę na wszystko spojrzeć z dystansu i podzielić się autentykami z mojej uczelni. Właściwie autentykiem, związanym z jednym z ustnych egzaminów, przez który bohatersko przebrnąłem podczas tej sesji. Cały sprawdzian, podobnie jak jego organizator, miał bardzo oryginalną naturę i znaczył się ciekawymi wymaganiami profesora, nie tylko w sferze naukowej. Pozycję studenta w starciu z egzaminatorem kształtowały dwa teksty: Przykazania egzaminacyjne oraz Instrukcja polowa. Biada czekała tych, którzy nie dostosowali się do norm, zwłaszcza zawartych w drugim "dokumencie" zawieszonym na drzwiach gabinetu.

musztra.jpg

PRZYKAZANIA EGZAMINACYJNE

1. Nie telefonuj do Egzaminatora w sprawach egzaminacyjnych, a tym bardziej nie zlecaj tego rodzicom, sąsiadom, teściowej czy swemu spowiednikowi. Pamiętaj, że telefon Egzaminatora to nie informacja, zegarynka, ?gorąca linia?, telefon zaufania, pogotowie psychiatryczne itp.

2. Jeśli przyszedłeś na egzamin, to nie rejteruj spod drzwi. Nie bój się poznać siły swego intelektu. Nie każdego, jak tylko zaczyna myśleć, od razu głowa boli.

3. Ubierz się odpowiednio. Egzaminator z pewnością Cię nie przyjmie, jeśli uzna, że wyskoczyłeś właśnie na piwko, a do niego wpadłeś przechodząc. Zważywszy, że niektórzy panowie nie rozumieją słowa ?odpowiednio? komunikuję, że jeśli masz na sobie dżinsowe portki, sweterek lub koszulę bez krawata, to w takim stroju możesz udać się co najwyżej na egzamin na kartę rowerową albo na wieczorek poetycko-muzyczny.

4. Nie przychodź też w okryciu wierzchnim, bo to nie sklep, poczekalnia dworcowa czy noclegownia.

5. Oczekując na egzamin nie wydzieraj się wniebogłosy ani nie wydawaj oślich ryków, nie mówiąc już o dźwiękach, co do których Egzaminator nie może wyjść z zadziwienia, że mogą pochodzić z ludzkiej krtani. Nie jesteś ani w zoo, ani na rykowisku, ani na meczu piłkarskim.

6. Nie żuj gumy. Nie jesteś krówskiem na pastwisku, które musi przeżuwać treść żołądkową, a Egzaminator nie jest weterynarzem.

7. Nie ociągaj się z wejściem do gabinetu, chyba że nie chcesz mieć czasu na przygotowanie się. Egzaminator jest wprawdzie człowiekiem uprzejmym, ale nie do tego stopnia, by czekać, aż skończysz odmawiać różaniec albo szukać Cię po korytarzu.

8. Z Egzaminatorem rozmawiaj jak uczeń z mistrzem, a nie jak Polak z Polakiem.

9. Odpowiadając, nie przemeblowuj gabinetu ani nie przysuwaj się do biurka Egzaminatora (nawet gdy jesteś kobietą). Nie przyszedłeś do spowiedzi a biurko to nie konfesjonał.

10. Podczas egzaminu niech Cię ręka boska broni przed korzystaniem ze ściągi, krótkofalówki lub samopomocy chłopskiej. Nie pomagaj też sobie swojskim słówkiem ?k?? oraz pochodnymi. I nie powtarzaj w kółko: ?Po kiego na ten egzamin przyszłem??

11. Wiedz, że Egzaminator jest Ci po ojcowsku życzliwy ? choć być może na to nie wygląda ? ale nie będzie się bawić w dobrego wujaszka. Masz w końcu swojego.

12. Otrzymawszy pytania, nie dziw się, że wolałbyś dostać wszystkie pozostałe, tylko właśnie nie te (prawo Murphy?ego).

13. Nie proś o pytania dodatkowe. Egzamin polega m.in. na tym, by znaleźć luki w Twoich wiadomościach, a nie wiadomości w lukach.

14. Jeśli nie jesteś przygotowany, wyznaj to Egzaminatorowi od razu. Pamiętaj, że dobrowolne i szczere przyznanie się do winy, to okoliczność łagodząca w każdym postępowaniu dyscyplinarnym.

15. Skoro się tylko uczyłeś, lecz nie nauczyłeś, to nie mów tego Egzaminatorowi. Czy uważasz, że nie jest on człowiekiem dostatecznie rozgarniętym, aby sam się w tym nie zorientować? Toteż dwója nie oznacza, że nic nie umiesz. Umiesz, tyle że niedostatecznie.

16. Odpowiadając, mów precyzyjnie, dobitnie i przekonująco. Nie wstydź się błysnąć intelektem. Wyzbądź się fałszywej skromności.

17. Przystępując do odpowiedzi zacznij od sprecyzowania istoty problemu. Jeśli więc omawiasz jakieś XX-wieczne zagadnienie, to nie zaczynaj od czasów potopu. Po co Egzaminator ma o Tobie myśleć, że lawirujesz? Jeżeli zaś istoty tej nie umiesz, vide przykazanie 14.

18. Nie kieruj się maksymami: ?Mowa jest srebrem, a milczenie złotem:; ?Błogosławieni cisi albowiem ich będzie Królestwo Niebieskie?; ?Im mniej wiesz, tym krócej będziesz przesłuchiwany?, choć są one prawdziwe, a zwłaszcza ta ostatnia.

19. Nie lej wody. Czyż nie wiesz, że zajmuje ona ok. 70% powierzchni kuli ziemskiej? A poza tym, z próżnego i Salomon nie naleje?

20. Nie zawstydzaj Egzaminatora, schlebiając mu. Nie używaj więc zwrotów w rodzaju: ?Jak dowodzą Pańskie dzieła?; ?Pańskie genialne koncepcje?; ?Jedynie słuszny jest Pański pogląd?. Egzaminator jest człowiekiem skromnym, choć zapewne na takiego nie wygląda.

21. Jeśli z wyglądu przypominasz mężczyznę ? choć Egzaminator często ma po temu uzasadnione wątpliwości ? to nie dukaj, nie stękaj, nie wzdychaj rozdzierająco ani nie popłakuj. Miej litość nad Egzaminatorem i nad samym sobą. Pociesz się, że ani w wojsku, ani podczas kolędy nikt o tak trudne rzeczy pytać Cię nie będzie.

22. Jeśli natura stworzyła Cię kobietą, możesz Egzaminatora kokietować. Ale nie wolno Ci ? niewiasto płocha ? czynić mu wyrzutów, zasypywać pretensjami, urządzać mu scen, wpadać w histerię, dostawać spazmów, ani objawiać rozdrażnienia podyktowanego DSP (dysforyczny syndrom premenstruacyjny). Pociesz się, że powetujesz to sobie z nawiązką po wyjściu za mąż. A co dopiero jak zostaniesz teściową!

23. Nie nauczyłeś się, ponieważ byłeś chory, nieszczęśliwy, pokrzywdzony, zbolały, lub zrozpaczony. Miałeś kłopoty z szefem, żoną (mężem), teściową, trzódką niebożątek, szwagrem lub plebanem. Wypadł Ci szpital, pielgrzymka, kolęda, poligon, remanent, podorywka lub świniobicie. Bądź pewien, że Egzaminator szczerze Ci współczuje ? choć pewnie i na to nie wygląda ? ale oceny pozytywnej za to Ci nie postawi.

24. Oblawszy egzamin, nie wiń za to Egzaminatora, lecz siebie. Pamiętaj, że to nie on Cię oblał, tylko to Ty oblałeś.

25. Oblawszy egzamin poprawkowy, nie przejmuj się nadmiernie. Na pewno jesteś dobry w innych dziedzinach. Einstein też oblewał egzaminy. Kto wie, może Ty będziesz drugim Einsteinem?

26. Jeśli otrzymasz ocenę pozytywną ? za wiadomości i sposób ich przekazania - to nie całuj Egzaminatora po rękach, nie rzucaj mu się do nóg, a kiedy już jesteś na korytarzu, to vide przykazanie 5.

27. Take it easy and keep smiling. Ostatecznie niewykluczone, że niebawem nastąpi koniec świata.

Z życzeniami powodzenia,

Wasz szczerze Wam oddany Egzaminator

zagadkaw.jpg

REGULAMIN POLOWY

LUBE DZIEWECZKI I CNI MŁODZIANKOWIE!

Celem maksymalnego usprawnienia procedury egzaminacyjnej rzecz cała odbywa się w trybie zmilitaryzowanym. konsekwencje tego są m.in. takie, że ewentualne kary wymierzane będą w trybie doraźnym:

1.KTO WRĘCZA INDEKS Z WYSTAJĄCYMI ZSZYWKAMI W STOPNIU WYSTARCZAJĄCYM DO ROZHARATANIA PALCA EGZAMINATORA, ZOSTANIE ODESŁANY NA INNY DZIEŃ.

2.KTO NIE MA WPISANEJ DATY EGZAMINU W ODPOWIEDNIEJ RUBRYCE W INDEKSIE LUB W KARCIE EGZAMINACYJNEJ, ZOSTANIE ODESŁANY NA KONIEC KOLEJKI.

3.KTO GUZDRZE SIĘ PODCZAS WCHODZENIA NA EGZAMIN, PRÓBUJE WNIEŚĆ TORBĘ LUB PLECAK MOGĄCY POMIEŚCIĆ NAWET 50 KG KARTOFLI LUB MA NIEKOMPLETNĄ GARDEROBĘ (PANOWIE), DOSTANIE ?FAJNE? PYTANIE.

4.KTO BEZMYŚLNIE PRZYJDZIE NIEWYEKWIPOWANY W KARTKĘ I PISAK, BĘDZIE PISAĆ PALCEM PO STOLE.

5.CO OCZYWISTE, RYGORY TE NIE DOTYCZĄ OSÓB DUCHOWNYCH, KTÓRE W DODATKU MAJĄ PRAWO PRZYSTĄPIENIA DO EGZAMINU POZA KOLEJNOŚCIĄ.

Prof. Ryszard M. M.
 Share

12 Comments


Recommended Comments

A więc nie tylko na moim uniwersytecie są tacy profesorowie (no, u mnie to 2x profesor i 1x doktor), co radosny uśmiech na twarzy studenta swymi słowami sprawić mogą, (bez żadnego schlebiania). Warto wspomnieć też chociażby o takich wypowiedziach jak chociażby:

"Pokój egzaminatora to nie poradnia psychologiczna - jeżeli masz zamiar wejść w stanie marudzenia lub histerii, o wyjdź na powietrze i pożal się Panu Bogu - może on coś poradzi. Ja mam sprawdzić Twoją wiedzę."

"Egzaminator bardzo nie lubi wstawiać dwój, ale jeśli kandydat na następny semestr go do tego zmusza, to ja, jako człowiek pokorny, tak bezpośredniej prośbie się podporządkuję."

"Egzamin to nie pogrzeb, ale i nie cyrk - proszę przychodzić stosownie ubranym."

"Egzaminator ani razu nie wystawił dwói za ściąganie, za to wstawił już kilka za NIEUMIEJĘTNE ściąganie."

I sporo innych :)

Link to comment

Fajnie, teraz już wiem czemu jestem skazany na poprawkę ustnego egzaminu z automatyki :/

Pomyśleć, że kolesi, którzy wiedzieli mniej ode mnie przepuszczał z tróją bez problemu...

Link to comment

behemort - Śmiać to się mogę z tego dopiero teraz =). Zasady te całkowicie obowiązywały, na czym nie jedna osoba się przejechała.

JackReno - To wina darmowych "serwerów". Jestem na etapie przenoszenia strony. Za utrudnienia przepraszam.

pavlaq89 - Egzaminy ustne nie należą zazwyczaj do najsprawiedliwszych. Wiadomo, że chcąc nie chcąc profesor nie może być obiektywny siedząc z kimś twarzą w twarz.

Link to comment

Z egzaminami ustnymi bywa różnie. Często ocena zależy, chociażby od nastroju profesora. Kiedyś wchodziłem jako ostatni, profesor był już po całym dniu egzaminowania. Miałem wrażenie, mimo iż pytania były losowane, że dla świętego spokoju nie męczył mnie za bardzo, tylko zapytał o główne założenia i puścił. :D Nigdy nie zdarzyło mi się oblać egzaminu ustnego, ale i tak wolę formę pisemną. Zdecydowanie mniej stresu, przynajmniej w moim przypadku.

BTW obrazek kota w okularkach wywołał u mnie szczery uśmiech. :D

Link to comment

Diacon - O tym jak wiele zależy od humoru egzaminatora raz się również przekonałem. Na szczęście na poprawce nie było już problemu.

Vantage - WPiA UŚ =). A co do wojska, to pewnie ma związek z tym, że pan profesor lubuje się w kolekcjonowaniu mundurów, w których przychodzi na wydział.

Trymus - Ja osobiście nie traktowałbym tych rankingów miarodajnie. Większość opiera się na tym ile dany uniwersytet dostaje pieniędzy. Instrukcja polowa może i była restrykcyjna, ale muszę przyznać, że pan profesor jest bardzo sprawiedliwy w tym co robi i raczej nikogo nie krzywdzi za krzywe spojrzenie.

Link to comment

He he. Egzamin końcowy tuż, tuż, ale mam nadzieję że nie będę zmuszany do przestrzegania aż takich drastycznych reguł. Choć co do "wycia i spazmów", to w sumie racja. :)

No i wątpię, żebym miał bardziej hardkorowo, niż już jest (kierunek: technik informatyk), gdzie trzeba będzie wytłumaczyć jak jakiemuś laikowi, co się stało, że ma takie a nie inne błędy w systemie, że wirus mu wskoczył, a on nie miał zainstalowanego odpowiedniego oprogramowania itp. Krok po kroku opisywanie przyczyn usterek i ich usuwanie plus dołączenie zrzutów ekranu... Ech. Czego to ludzie nie wymyślą.

Niemniej jednak, po dość niezłym i rozbrajającym w trybie natychmiastowym (nawet sapera) tekście, czuję się ostrzeżony. ;)

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...