Jump to content
  • entries
    318
  • comments
    3,425
  • views
    542,795

Piękno wszechświata

Sign in to follow this  
...AAA...

4,014 views

Istnieją co najmniej trzy rodzaje piękna obok których trudno przejść obojętnie. Pierwszy z nich jest dobrze znany wszystkim panom. Drugi, to oczywiście urok należący do dostojnie leniącego się kota. Pozostaje trzeci rodzaj piękna, otaczającego nas zewsząd, a mimo to ciągle odkrywanego. Subtelną a zarazem majestatyczną estetykę nieboskłonu.

Zawsze podzielałem zdanie Richarda Feynmana, rozwodzącego się nad tym jakiż to dziwny gatunek Ci poeci, jeśli potrafią głosić chwałę Jowisza jako żywej istoty, a zachowują milczenie wobec Jowisza ? ogromnej kuli złożonej z metanu i amoniaku! Owa myśl była głównym bodźcem dla pomysłu stworzenia fotowpisu, prezentującego artyzm wszechświata.

Mgławica Kraba

Słynna mgławica M1, to zgliszcza pozostałe po gwałtownej śmierci gwiazdy. Historia jej obserwacji sięga tysiąca lat, bowiem około roku 1054 do naszej planety dotarło światło potężnej eksplozji supernowej. Z kronik można wyciągnąć wniosek, że przez prawie dwa lata średniowieczni astronomowie mieli okazję obserwować nadprogramowy punkt na niebie. Na tyle jasny, że widoczny nawet w dzień.

Crab_Nebula.jpg

Wysoka rozdzielczość: klik!

Dżet w Messier 87

Obiekt znany z galaktyki Panna A (M87), nie należy może do klasycznego kanonu piękna, ale warto mu się przyjrzeć. Mamy tu do czynienia z najlepiej uchwyconym przykładem dżetu - śmiercionośnego strumienia materii i promieniowania, wyrzucanego z centrum galaktyki daleko w przestrzeń kosmiczną. Dżet wystrzelony z M87 ma 5 tyś. lat świetlnych długości. Dla porównania - Droga Mleczna ma 12 tyś. lat świetlnych grubości.

m87u.jpg

Wysoka rozdzielczość: klik!

Rozeta

NGC 2237, znana jako Rozeta. Kosmiczny teleskop Chandra działający w zakresie fal rentgenowskich, wykazał iż pod grubą warstwą gazów znajduje się mnóstwo młodych gwiazdek. Ich nagromadzenie w centrum tej chmury, nieco rozrzedziło atmosferę, co nadało Rozecie niepowtarzalny, kwiecisty kształt.

rozeta.jpg

Wysoka rozdzielczość: klik!

Płomień

Gdyby Stwórca posiadał zapalniczkę, to NGC 2024 bez wątpienia byłby jej płomieniem. Charakterystyczny są ciemniejsze liniowe obszary. Prawdopodobnie tworzy je nie pobudzona materia, leżąca przed świecącymi gazami. Przez swoje położenie, w konstelacji Oriona, Płomień często znajduje się w cieniu popularniejszej sąsiadki - oklepanej mgławicy Koński Łeb.

plomien.jpg

Wysoka rozdzielczość: klik!

Plejady

Nazwane na cześć siedmiu nimf, córek mitycznego Atlasa i Okeanidy Plejone. Mimo, że w rzeczywistości gromada składa się z kilkuset gwiazd, swoją sławę zawdzięcza właśnie kilku najjaśniejszym, cudownie zdobiącym nocne niebo.

the-pleiades-star-cluster-charles-shahar.jpg

Wysoka rozdzielczość: klik!

Wiatraczek

Galaktyka ta leży ponad 20 milionów lat świetlnych od Ziemi, co oznacza, że widzimy ją w takim stanie w jakim była gdy na Ziemi rozpoczynał się neogen. Tworzy ją, podobnie jak naszą Drogę Mleczną, kilka miliardów gwiazd, z których wiele posiada własne układy planetarne. Przez mocno spiralny kształt ramion, M101 nazywana jest często Wiatraczkiem.

wiatraczek.jpg

Wysoka rozdzielczość: klik!

Sombrero

M104 w konstelacji Panny to jeden z najczystszych przykładów galaktyki typu Sa - praktycznie bez rozwiniętych ramion. Wielkie, kuliste jądro, jasne halo oraz niemal idealnie kołowy kształt, tworzą niepospolity krajobraz.

sombreroi.jpg

Wysoka rozdzielczość: klik!

Oko Boga

NGC 7293 znana jest pod dwoma skrajnie różnymi nazwami - Oka Boga oraz Ślimaka. Osobiście preferuję to pierwsze określenie. Leży 700 lat świetlnych od Ziemi, a więc znajduje się bliżej nas niż wcześniej wspomniane mgławice. Z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić, że w samej źrenicy kosmicznego Oka, dogorywa biały karzeł. To jego energia pobudza cząsteczki gazu, dzięki czemu możemy podziwiać ten niebiański widok.

okoboga.jpg

Wysoka rozdzielczość: klik!

Filary Stworzenia

Jeden z najbardziej reprezentatywnych obszarów naszej galaktyki, stanowiący centrum Mgławicy Orzeł (M16). Olbrzymi, rozciągający się na kilkanaście lat świetlnych żłobek gwiazd. Widoczna na fotografii kolumna gazów i pyłów jest tak ogromna, że z łatwością zmieściłaby w sobie kilkadziesiąt Układów Słonecznych. Niestety, za jakiś czas utracimy ten piękny widok bezpowrotnie. Jak dowodzą obserwacje teleskopu Spitzera, pobliska supernowa zdmuchnęła, lub niebawem zdmuchnie filary, odsłaniając nieopierzone gwiazdki.

filary.jpg

Wysoka rozdzielczość: klik!

Góry Stworzenia

Być może sfotografowane w 1995 roku przez Teleskop Hubble'a mgławice nie wydają się szczególnie fascynujące, zwłaszcza po spotkaniu z mgławicą Orzeł. Nie da się jednak przejść obok Gór Stworzenia obojętnie. Przedstawione tu chmury kosmicznego pyłu są przynajmniej 10 razy większe od osławionych Filarów Stworzenia!

gorystworzenia.jpg

Wysoka rozdzielczość: klik!

Andromeda

Na zakończenie dobrze nam znana siostra Drogi Mlecznej - galaktyka M31. Jako dwie najmasywniejsze galaktyki, wiodą one prym w Grupie Lokalnej. Lgnąca ku nam z prędkością ponad 100 km/s, Andromeda nie wygląda na interesujący obiekt. Ot, galaktyka spiralna średniej wielości. Mimo to, od lat stanowi ona obiekt inspiracji dla popkultury i fantastyki. Nie jest to dziwne - M31 leży tuż "za rogiem", przynajmniej w kosmicznej skali, więc jeżeli wyruszymy kiedyś w podróż międzygalaktyczną, to Andromeda niewątpliwie będzie naszym pierwszym przystankiem.

andromedad.jpg

Wysoka rozdzielczość: klik!

Jeszcze nie wiem czy to koniec naszej podróży, czy jedynie przerwa. Wszechświat jest tak niewyobrażalnie, odmóżdżająco wielki, że wystarczy spojrzeć na nocne niebo w bezchmurną noc, choćby nieuzbrojonym okiem, aby dojrzeć prawdziwe cuda. Eksplodujące gwiazdy, wirujące pulsary, tajemnicze mgławice i niezwykle odległe galaktyki - tego wszystkiego jest znacznie więcej. Wystarczy tylko spojrzeć.

Artysta powinien być w swoim dziele jak Bóg we wszechświecie,

niewidoczny a wszechmocny:

żeby się go czuło wszędzie,

ale nie widziało nigdzie.

Gustaw Flaubert

Sign in to follow this  


15 Comments


Recommended Comments

Ostatni akapit mi się skojarzył z zakończeniem ME3... Nie lubię cię :laugh:

I co ja mam tu napisać... Że robi wrażenie, że wpis fajny? Ehh, nic nie wymyśle. Good job!

Share this comment


Link to comment
Jeszcze nie wiem czy to koniec naszej podróży, czy jedynie przerwa. Wszechświat jest tak niewyobrażalnie, odmóżdżająco wielki, że wystarczy spojrzeć na nocne niebo w bezchmurną noc, choćby nieuzbrojonym okiem, aby dojrzeć prawdziwe cuda.

Poza tym się wciąż rozszerza, więc będzie jeszcze większy(przynajmniej teoretycznie) xd

Share this comment


Link to comment

Śliczne.

NASA ma sporo pięknych zdjęć obiektów kosmicznych typu mgławice czy galaktyki. Kiedyś widziałam zdjęcie tych ostatnich - jakby zderzających się, przecinających płaszczyznami w połowie.

Share this comment


Link to comment

Abyss - Jeżeli chodzi o Mass Effect 2 i 3, to znam je tylko z okładek =).

Shaker - Większy, ale czy piękniejszy? Era gwiazdowa dobiegnie kiedyś końca, a czarne dziury, choć interesujące, nie wydają się zbyt kraśne.

Turambar - Same obserwacje Wielkiej Czerwonej Plamy są bardzo ciekawe. Swoją drogą - na jednym forum astronomicznym amatorzy wrzucali naprawdę piękne zdjęcia gazowego olbrzyma.

Ylthin - Ależ galaktyki nierzadko na siebie wpadają - w tym momencie Droga Mleczna pochłania jednego ze swoich karłowatych towarzyszy.

Share this comment


Link to comment

@...AAA...

Znasz pewnie tych wiele teorii o czarnych dziurach ;] Dlatego mogą być jeszcze bardziej interesujące. No ale zbadanie ich (teorii) w praktyce jest niemożliwe xD

Po drugie jest też pytanie, jak coś co teoretycznie w naszym pojmowaniu nie ma końca, może się jeszcze bardziej rozszerzać? Chyba, że to jest cykl. Powstawanie, rozszerzanie się i znowu tworzenie się w miejscu, gdzie przestrzeń jest wystarczająco ogromna. No, ale wchodzę tu już w fantastykę xd

Jak to mówią ,,wszystko co tajemnicze i niepojęte jest równocześnie piękne i przejmujące" ;]

Share this comment


Link to comment

Chciałbym zauważyć, że wszystkie powyższe zdjęcia to dzieła zdolnych grafików, a nie faktyczne zdjęcia.

Oczywiście te obiekty istnieją, ale gdybyście znaleźli się na tyle blisko, żeby je dostrzec, to miałyby zupełnie inne kolory. Te "ładne i kolorowe" obrazki to czysto artystyczny twór z rzeczywistością niemający nic wspólnego; taką jedną fotkę składa się z kilkunastu monochromatycznych zdjęć, a kolory dobiera ręcznie. Nawet zdjęcia z Marsa, alias "Czerwonej Planety", są tak specjalnie pokolorowane, żeby odpowiadały czerwono-brunatnej kolorystyce jaką możemy dojrzeć przez teleskop.

Tu możecie zobaczyć jak przebiega taki proces:

Pozdrawiam,

Morderca Marzeń

Share this comment


Link to comment

Shaker - Zależy o jakie badania Ci chodzi. To, że nie można bez szwanku zwiedzić osobliwości, nie oznacza, że nie można obserwować śladów czarnych dziur. Ale o tym kiedy indziej, jak skończę wpis o czarnych dziurach.

Mortycjan - Uważniejsi czytelnicy zapewne pamiętają co pisałem kiedyś w astrociekawostkach:

Słynne zdjęcia teleskopu Hubble'a, jak ujęcia Filarów Stworzenia bądź Mgławicy Koński Łeb, są barwione sztucznie. W rzeczywistości tego typu cuda natury są dla ludzkiego oka jednolite, zależnie od dominującego pierwiastka. Kolorowe obrazy powstają przez nakładanie na siebie kilku fotografii zrobionych w różnych częstotliwościach.

Nie jest do końca prawdą, że owe zdjęcia mają charakter czysto artystyczny. Ubarwienie nie jest przypadkowe, bowiem ma upraszczać badania nad składem chemicznym mgławic. Przy profesjonalnych zdjęciach (obok których istnieje oczywiście mnóstwo amatorskich przeróbek) każda barwa oznacza jakiś pierwiastek. Trudno więc mówić o tym, że te zdjęcia nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - po prostu odbiegają od obrazu jaki jest w stanie odebrać ludzkie oko.

Share this comment


Link to comment

Hmmm... Mam plan jak zniszczyć AAA! Niech ktoś łapie Fotoszopa i nałoży na Sombrero czy inną Andromedę jakąś bardzo szykowną babeczkę, na której będzie wylegiwał się bardzo koci kot. Jak AAA to zobaczy to zawał gwarantowany!

Share this comment


Link to comment

Najpiękniejsze są ciężko pracujące koty. Można oglądać godzinami, gdyby w ogóle pracowały.

Share this comment


Link to comment

Wszechświat wygląda tak pięknie, że aż brak słów. Dziękuję ...AAA... za tak śliczną wycieczkę, która pokazała mi czym warto się interesować.

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...