Spadek Napięcia
Witam, witam. Czasem się zdarza, że w środku dnia energii zabraknie, elektrownia wybuchnie, linie wysokiego napięcie pękną, etc. Tak, czy siak - prądu brak! Przedstawię kilka gier, które mogą umilić nam i znajomym czas, gdy komputer i telewizor przestaną działać (a my nie wymyśliliśmy nic na taką okazję). Pewnie duża ilość forumowiczów zna te gry, ale niektórzy nie. Pamiętajcie - jeśli coś wam się nie będzie zgadzało - możliwe, że uczyłem się grać "nieco" inaczej od was.
Zaczynamy!
Na początek zabawimy się kartami. Zwykłe kawałki sztywnego papieru, przekształcone na maszynę do robienia pieniędzy. Karty, są jedną z rzeczy, która przydaje się niemal wszędzie - na obozie, przerwie lekcyjnej, na urodzinach. Przedstawię 3 IMO najciekawsze gry. A te przynajmniej znam ![]()

Poker
Wspaniała zabawa! W tej wersji gramy od 2 do 4 osób, talią 24 kart (od 9 do Asów, bez Jokerów).
Jedna osoba tasuje talię kart, następnie rozdaje karty, każdej osobie na zmianę, także sobie, aż każdy będzie miał 5. To, co zostało kładzie się na środku. Z posiadanych 5 kart musimy ułożyć jak najlepszą figurę (figury na końcu). Jeśli nic nie mamy, lub mamy słabą figurę, to możemy wymienić karty. Kładziemy je na stole/ziemi/etc, obok talii i czekamy, aż reszta się zdecyduje, czy chce wymieniać. Gdy wszyscy wybiorą, osoba tasująca wymienia karty, które wyrzuciliśmy, na nowe. Następnie zostaje tylko odkrycie przed innymi swych kart, a ten kto ma lepsze - wygrywa.
Oto spis figur, od najsłabszej:
Para - 2 takie same karty, np. dama i dama
2 Pary - To co wyżej, tylko 2 razy, przy czym się nie powtarza, np. dama i dama + król i król. 4 króle odpadają
Trójka - trzy takie same karty, np. dama, dama i dama
Mały strit - czyli Król, walet, dama, 10 i 9
Duży Strit - As, król, dama, walet, 10
Full - Czyli połączenie trójki i pary, np. 3 walety i 2 damy.
Kareta - 4 takie same karty, np. 4 króle
Kolor - 5 kart w identycznym kolorze, np. 5 razy Pik, albo Kier
Poker - Mały strit w jednym kolorze
Poker Królewski - Duży strit w jednym kolorze
Kolory, od najsłabszego:
Trefl, czyli żołądź. Wygląda jak czarna koniczyna
Karo - dzwonek. Czerwony romb
Kier - czerwo. Czerwone serduszko
Pik - inaczej wino. Wygląda jak liść.
Makao
Inna, fajna zabawa. Polega na pozbyciu się swoich kart. Tutaj trzeba grać całą talią, od 2 do 4 osób lub więcej, ale wtedy przydaje się druga talia. Pozbycie się swych kart, nie jest takie proste. Na początek rozdaje się 5 kart, każdemu uczestnikowi. Trzeba też wyciągnąć jedną kartę z talii i położyć jąna śodku - to właśnie dzięki niej pozbywamy się swych kart, nie może jednak ona należeć do kart walczących (spis walczących na końcu). Musimy kłaść takie same karty, pod względem koloru (pik, kier, karo, trefl) lub figury (10, 7, Król, itp.). Kto pierwszy się pozbędzie kart - wygrywa. Można kłaść karty seriami, np. jeśli mamy 3 10, to możemy je kłaść razem. Gdy nie masz co położyć lub nie chcesz czegoś kłaść - możesz wziąć kartę z talii. Jeśli się zgadza, możesz od razu położyć. Jeśli nie - gra leci dalej (następna kolejka). Gdy zostaje ostatnia karta TRZEBA powiedzieć "Makao", a gdy się ją położy - "Po Makale". Inaczej, jeśli ktoś to zauważy, trzeba ciągnąć 5 kart z talii. By wygrać możemy też uprzykrzać życie innym graczom kartami walczącymi. Oto i one:
2 - przeciwnik bierze 2 karty
3 - przeciwnik bierze 3 karty
4- przeciwnik czeka kolejkę
Walet - zmienia figurę, na wybraną przez grającego waletem
As - zmienia kolor, na wybrany przez grającego Asem
Król Kier i Król Pik - przeciwnik bierze 5 kart.
Karty walczące można zablokować kartątego samego typu. Jeśli nie chcesz brać kart, gdy przeciwnik rzucił 2, to musisz mu dołożyć kolejną 2, 3 (tego samego koloru) lub Króla Kier lub Pik (jeśli rzucił 2 kier lub pik). Trzeba pamiętać, że w przypadku postoju i brania kart, wartości "sumują się". Rzut trzema kartami 2, daje 6 kart do dobrania.
Cygan
Prosta, miła gra. Wygrywa ta osoba, która pozbędzie się kart. Gramy najlepiej całą talią. Rozdajemy graczom wszystkie karty. Jeden zaczyna i kładzie kartę tak, by było widać kolor. Cała reszta kładzie karty o tym samym kolorze, jednak stroną, którą nie widać kolorów. Chodzi o to, by ściemniać! Niekonieczne musimy kłaść odpowiednie karty, możemy oszukiwać. A nawet musimy, gdyż po pewnym czasie zabraknie tych "pików". Zawsze, gdy ktoś kładzie kartę możemy ją sprawdzić. Jeśli się zgadza (pik do pika), to musimy zabrać wszystkie karty, a osoba sprawdzana zaczyna. Jeśli jednak znajdziemy trefną kartę (pik do czegoś co pikiem nie jest), to kary zbiera gracz, który oszukał, a zaczyna sprawdzający. Cała sztuka polega na sprawdzaniu i oszukiwaniu w odpowiednim momencie. Tu nie ma żadnych figur, czy kart walczących. Prosta, szybka i przyjemna gra.
I to by było na tyle w pierwszej części Spadku Napięcia. Może będą kolejne, a może nie. Zależy od was, czy podoba wam się przedstawianie pomysłów na zabawy w domu bez prądu. ![]()

6 komentarzy
Rekomendowane komentarze