Jump to content
  • entries
    51
  • comments
    259
  • views
    64,103

Kobiety w grach, część 1


Domi90

894 views

Na wstępie muszę zaznaczyć, iż to nie jest żaden feministyczny wpis, atakujący twórców i producentów gier, ale moje refleksje i zupełnie subiektywne odczucia.

Grając w grę, której główną bohaterką jest kobieta coraz częściej łapię się na myśli, że nie potrafię się z nią utożsamić i wczuć w jej przygody. Nawet, jeśli rozgrywka jest ciekawa i zajmująca to bohaterki są bardzo konwencjonalne i uproszczone- zwłaszcza w kwestii wyglądu. Na dodatek albo zachowują się jak mężczyźni, czyli strzelają i uprawiają sztuki walki albo są przesłodzonymi królewnami, typowymi dla gier dziecięcych. Czerń albo biel i właściwie nic po środku. Charakter i osobowość tych bohaterek to zupełne inne zagadnienie i temat na kolejny wpis. Teraz natomiast przyjrzę się bliżej samemu ich wyglądowi i najczęściej spotykanym jego cechom. Pokuszę się nawet o wyróżnienie dominujących typów żeńskich postaci, jakie możemy spotkać w grach komputerowych czy konsolowych.

Na pierwszy plan wysuwają się bohaterki nazwane przeze mnie ?nadkobietami?. Noszą bardzo skąpe stroje, eksponujące jak najwięcej ciała i podkreślające seksualność. Głównym ich atutem zazwyczaj staje się ruchliwość i sprawność fizyczna, dlatego często pojawiają się w bijatykach. Nagość w grach nie oburza mnie, ani specjalnie nie przeszkadza. Jednakże utożsamienie się z kobietą, której na każdym kroku podskakuje ogromnych rozmiarów biust, a spod opiętych szortów wyzierają pośladki, jest nieco utrudnione. W takich przypadkach zastanawiam się zawsze, dla kogo taka bohaterka została stworzona. Dla kobiet, które mają okazję wcielić się w postać tej samej płci czy raczej dla mężczyzn, mogących nacieszyć oczy takimi widokami? ?Nadkobietą? jest na przykład Ivy z Soul Calibur.

ivy.JPG

Drugim wyróżnionym przez mnie typem żeńskich postaci jest przeciwieństwo ?nadkobiet?, czyli ?chłopczyce?. W tym przypadku aż ciśnie się na klawiaturę powiedzenie ?ze skrajności w skrajność?, ponieważ takie bohaterki nie mają w sobie niemal żadnego pierwiastka kobiecości. Wąskie biodra, mały biust i krótkie włosy. W przeciwieństwie do wyżej wymienionych postaci są ubrane od stóp do głów, najczęściej w męskie ciuchy takie jak: spodnie bojówki, wojskowe buty i kurtki. Przykładami ?chłopczyc? są Faith z Mirror ?s Edge , Asuka z Tekken?a oraz Ruby z Wet.

mirrors-edge-heroines-431.jpg

Na koniec zostawiłam kategorię, równoważącą te wyżej wymienione, opisującą postaci, które są po prostu ?kobiece?. Bohaterki ubrane w seksowne, ale nie wulgarne stroje, mogą podobać się graczom obojga płci. Przy wykonywaniu męskich czynności nic nie tracą ze swojego stylu i delikatności. Najlepszym przykładem takiej postaci jest Cate Archer z gry No One Lives Forever. Z gracją i wdziękiem zabija przeciwników, przy użyciu profesjonalnej broni oraz zabawnych szpiegowskich gadżetów ( np. aparat fotograficzny w pomadce do ust). W ostatnich częściach cyklu Tomb Raider także Lara Croft zmieniła się w taką ?kobiecą? postać. Zarysowany owal twarzy, mniejszy biust, lekkość poruszania się i ładniejsze proporcje ciała mówią same za siebie.

Lara_Croft.jpg

catearcher21823255x0sb1.jpg

Chciałabym w grach widzieć jak najwięcej postaci, przypominających te podane przeze mnie w ostatnim przykładzie. Mam nadzieję, że stopniowo będą one wypierać stereotypowe i nudne żeńskie bohaterki, które obecnie dominują. Oczywiście sam wygląd nie decyduje o stopniu utożsamienia się z daną bohaterką i dobrze, gdy twórcy obdarzą ją oryginalnymi cechami i umiejętnościami. Jednak wygląd jest ważny, bo to on decyduje o tzw. Pierwszym wrażeniu

8 Comments


Recommended Comments

Faith jest be, a ta pani z Soul Calibur NOMNOMNOM.

No chyba, że tak bardzo lubisz duże piersi :P

O, jak ja lubie duże piersi, soczyste i chrupiące. Takie z KFC!

A duże cycki jak najbardziej OMNOMNOM.

Link to comment

A ja bym jeszcze dodał Kate z Fahrenheita. Ona akurat była bardzo fajna :P Ot, normalna kobieta, policjantka, ani zbytnio wyuzdana, ani też walcząca, strzelająca etc.

*Tfu, Carla

Link to comment

Bo te "nadkobiety" (i ogólnie 99% kobiet w grach) nie są po to żeby się z nimi utożsamiać, tylko żeby było na co popatrzeć podczas gry. Kto by się chciał utożsamiać z kobietą? A "chopczyce" to nie wiem w ogóle po co są :P Może dla kryptogejów żeby mogli się tłumaczyć "nie jestem gejem, przecież fapuję do kobitki!"

Link to comment

A ja myślę, że to dość istotny problem - bo jak grająca dziewczyna ma znaleźć swoją ulubienicę spośród baloniastych wampów i zimnych babochłopów (których, ostatnio trochę przybyło w światku gier). Trzeba przyznać, że Amigos ma rację i kobitki w grach dalej są kreowane z myślą o męskim, nastoletnim odbiorcy. Mogłaby, oprócz Domi, jeszcze jakaś pani się na ten temat wypowiedzieć?

Link to comment

Ja się wypowiem (choć do pani mi paru lat brakuje). Mnie też irytują te skrajności - laska albo niemiłosiernie cycata (i wy się dziwicie, skąd się biorą kompleksy u dziewczyn z przeciętnymi lub wręcz małymi "walorami"), albo mało kobieca, albo nie wiadomo, bo postać jest słabo zarysowana.

Wkurzające jest również to, że tak mało jest porządnych kobiecych bohaterek. Na przykład w typowych grach akcji (nie liczę Mirror's Edge'a czy NOLF'a, bo pierwszy to zręcznościówka FPP z elementami shootera, a drugi to chyba właśnie shooter - tyle, że TTP). Weźmy slashery - Bayonetta jest cycata, Ayumi z X-Blades jest cycata, Nariko to chyba taka chłopczyca... A reszta? Dante, Nero, Kratos, Wojna/War (Darksiders)... Faceci. Faceci i jeszcze raz faceci. Do kwadratu. (ma ktoś coś do japońskich kanonów urody?)

Strategie? Też mało kobiet. Wyścigówki? ... Sportowe? No właśnie. Shootery? Maluśko panienek, oj maluśko... Logiczne? Znowu: ... RPG? Jak jest wybór płci, to niby gra się kobietą, ale w praktyce to raczej dużych różnic nie robi. Bijatyki? Cycatki. Albo Cammy czy Chun-Li ze Street Fightera, które przypominają niestety panie z reprezentacji NRD.

Mam takie marzenie, że pewnego dnia odpalę kolejną część Devil May Cry'a i przyjdzie mi pohasać z mieczem całkiem fajną dziewczyną - nie cycatą, nie taką mało kobiecą... Normalną panienką. Czy to tak wiele? Albo odpalić kolejne Hirołsy, i zauważyć choćby niewielki wpływ płci na grę, np. inne reakcje obcych bohaterów, inne talenty, wygląd postaci (bo niby np. w czwórce panienki różniły się od panów, ale w praktyce to nie było w zasadzie tego widać), "inne" bitwy... Albo erpegi - gdy NPC inaczej podejdzie do kobiety, a inaczej do faceta. Albo wziąć udział w nielegalnych wyścigach jako panienka.

Niestety - moje marzenie zapewne się nie spełni...

Link to comment

@up: W Falloucie (konkretnie 2 i New Vegas) grając kobietą ma się w niektórych sytuacjach więcej możliwości niż chop, ale jeśli jesteś "przyzwoitką", to Ci się to raczej nie spodoba

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...