Jump to content
  • entries
    23
  • comments
    58
  • views
    14,837

Fallout: Brotherhood of Steel (PS2, XBox)


December Man

276 views

 Share

Fallout: Brotherhood of Steel (nie należy mylić z Fallout Tactics: Brotherhood of Steel na PC) jest swoistym rudym bękartem serii. Gra miała otworzyć świat Fallouta na konsole. Gatunkowo jest prostym dungeon crawlerem jak wydane wcześniej, i równie nielubiane, Baldur's Gate Dark Alliance 1 i 2. Bardziej znanymi przykładami dla PCtowej braci może być Dungeon Siege.

Uniwersum Fallouta (tzw. lore) zostało z założenia mocno zniekształcone. Po więcej informacji można zapoznać się z artykułem Duck and Cover, #27 Things about Fallout: Brotherhood of Steel. W każdym razie za ten fakt, oraz za to że nie jest to klasyczne RPG jak FO1 i FO2, gra zebrała tęgie baty zarówno od krytyków, jak i przeciętnego odbiorcy. Pomimo planów na część drugą (na Fallout Wikia można znaleźć skany design documentu, czyli dokumentu dosyć szczegółowo opisującego jak gra miała wyglądać) sequel nie powstał z powodu bardzo słabej sprzedaży pierwowzoru.

Krótko opiszę o co chodzi w grze.

FOBOS ma miejsce w 2208 roku, a więc między FO1 i FO2 i w takim samym przedziale czasowym co FO Tactics, w Teksasie. Jesteś świeżo po treningu w BoS i masz za zadanie spotkać się z oddziałem paladynów w małej wsi o nazwie Carbon, aby przejść swój chrzest bojowy. Oczywiście coś idzie nie tak i jesteś zmuszony wziąść sprawy w swoje ręce.

Do wyboru są trzy postaci. Cyrus - wielki, twardy, wolny; Nadia - mała, szybka, słaba; Cain - złoty (nie bardzo) środek. W trakcie gry można odblokować trzy dodatkowe z wyjątkowo potężnymi benefitami. Postać, którą zakończyło się przygodę, można importować do ponownego przejścia na wyższym poziomie trudności zachowując jednak tylko umiejętności, bez pieniędzy i ekwipunku.

Gra dzieli się na trzy rozdziały i trwa ok. 10-12 godzin, a więc dość długo jak na ten gatunek. Przejdźmy jednak do tego, co zapewne wszyscy chcą wiedzieć.

Czy FOBOS rzeczywiście jest takim kiepskim produktem? To zależy od nastawienia odbiorcy.

Jeżeli jesteś hardkorowym fanem uniwersum Fallouta i nie tolerujesz jakichkolwiek nawet najdrobniejszych nieścisłości, trzymaj się z daleka, ponieważ powyrywasz sobie wszystkie włosy z głowy.

Jak wspomniałem, jest to prosty dungeon crawler, więc fani RPG również nie mają tu czego szukać.

Jeśli jednak lubisz Fallouta, masz otwarty umysł i słusznie potraktujesz FOBOS jako pełną gębą spin off, a więc dzieło fabularnie w ogóle nie związane ze wcześniejszymi z tej serii i z zasady posiadającą zmiany w uniwersum, możesz tę prostą gierkę polubić. Za plus należy zaliczyć fakt, iż w przeciwieństwie do 99.9% gier z tego gatunku, nie jest umiejscowiona w świecie fantasy.

Ja należę do tej ostatniej grupy. Nie jest to arcydzieło, ale dostarcza solidnej rozrywki i gdybym miał ją oceniać, dałbym 7/10.

Link do artykułu Duck and Cover.

http://www.duckandcover.cx/content.php?id=11

 Share

0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...