EA Polska a pomoc techniczna
W tym wpisie chciałem podzielić się z Wami, drodzy czytelnicy, pewną przygodą, która przytrafiła mi się przy okazji kupna gry Battlefield Bad Company 2.
Sprawa zaczęła się 15 czerwca 2010 roku, kiedy to na Sam-Wiesz-Którym serwisie aukcyjnym kupiłem klucz w/w gry do aktywacji w programie EA Download Manager. Transakcja przebiegła szybko i sprawnie, po kilku minutach na moim mailu wylądowała wiadomość z cd-key'em i jego skanem. Sama aktywacja na stronie EA Store i programie EADM również przebiegła bez komplikacji, i po kilkunastu godzinach gra zagościła na moim dysku.
Schody zaczęły się kilka tygodni później, kiedy to na moim komputerze zagościł złośliwy robal, który nie dał się usunąć konwencjonalnymi sposobami. W połączeniu z wolną pracą mojej maszyny, postanowiłem wyciągnąć najcięższe działo - format dysku. I tak, po godzinnej instalacji systemu, wgraniu pierdyliarda programów, sterowników i podłączeniu się do sieci, postanowiłem ściągnąć Bad Company 2 po raz kolejny. Zaopatrzyłem się więc w EA Download Manager, zalogowałem i... psikus. Gra zniknęła z mojej kolekcji. No nic, nie dajmy się zwariować, może to tymczasowy problem. No ale, niestety, gdy 2 dni później gry dalej nie było, postanowiłem skorzystać z formularza kontaktowego na oficjalnej stronie EA Polska. Na odpowiedź czekałem 2 dni, jednak nie brzmiała ona zachęcająco. Oto jej treść:
Witam serdecznie,
Dziękujemy za kontakt z Centrum Pomocy Technicznej Electronic Arts.
Najprawdopodobniej Pański klucz został dezaktywowany. Electronic Arts Polska nie poleca zakupu kluczy umożliwiających pobranie gry przez program EA Download Manager poza autoryzowanymi kanałami sprzedaży. Electronic Arts nie prowadzi sprzedaży samych kluczy do gier, dlatego ich zakupu kupujący dokonuje na własną odpowiedzialność.
Tylko osoby które zakupiły grę w wersji do pobrania u autoryzowanych sprzedawców Electronic Arts mogą skorzystać z Pomocy Technicznej.
Autoryzowani sprzedawcy Electronic Arts Polska to:
- EA STORE
- GameSpace
- STEAM
Proszę skontaktować się ze sprzedawcą w celu wymienienia wadliwego klucza.
Pozdrawiam.
Zgodnie z poleceniem, skontaktowałem się ze sprzedawcą, którego odpowiedź była krótka: problem dotyczy połączenia Pańskiego konta z serwerami EA, nie problemu z danym kluczem. Zalecił poczekanie na aktualizację EADM. Aktualizacja nastąpiła kilkanaście dni później, jednak to również nie rozwiązało mojego problemu. Postanowiłem znów napisać do EA Polska, tym razem używając nieco bardziej stanowczego tonu. Oto ich odpowiedź:
Witam Pana ponownie,
niestety na pewno nie zakupił Pan klucza z zaufanego źródła. W naszym systemie jest jednoznacznie napisane, iż: Code obtained fraudulently - Fraud Management i z tego powodu został wyłączony.
Przepraszam za komplikacje.
Pozdrawiam
Zdesperowany postanowiłem znów napisać do sprzedawcy, ale ten jak na złość zapadł się pod ziemię. Pisałem kilka razy, minęło kilka miesięcy a odpowiedź nie nadchodziła.
W akcie desperacji postanowiłem skorzystać z funkcji EA, która nazywa się LiveChat. Po odczekaniu swego w kolejce, zostałem połączony z miłą asystentką o imieniu Shane. Opisałem cały problem, nie zapomniałem napomknąć, że klucz kupiłem na aukcji internetowej. Podałem swój e-mail a także cd-key, którego użyłem do aktywacji. Po dosłownie 2 minutach dostałem komunikat, żebym wylogował się z EADM i sprawdził, czy gra jest już dostępna. Jakież było moje zdziwienie, gdy obok tytułów takich jak Dragon Age Origins: Ultimate Edition (które swoją drogą kupiłem za 19 zł, dzięki wspaniałej "promocji"), pojawiła się gra Battlefield BC2. Z ciekawości spytałem, co było przyczyną dezaktywacji kodu. Odpowiedź brzmiała: było to spowodowane problemem technicznym z naszej strony. Nigdzie nie padło słowo, że kod został zakupiony w nielegalny sposób.
Nie chcę tutaj oskarżać i sypać brzydkimi epitetami, ale nasz kochany odział EA chciał mnie po prostu naciągnąć na kupno kolejnego kodu. Ile nerwów się najadłem przy tej bezsensownej wymianie argumentów, to moje. Przykład ten pokazuje, że pojęcie "Pomocy Technicznej Electronic Arts Polska" po prostu nie istnieje. Dlatego jeśli będziecie mieli w przyszłości jakiekolwiek problemy, odpuście sobie kontakt z naszym oddziałem. Skorzystajcie natomiast z czatu, którzy znajdziecie pod adresem:
http://www.support.ea.com/chat
Co prawda wymagana jest przynajmniej podstawowa umiejętność władania j. angielskim, ale w dzisiejszych czasach nie powinno być to problemem.

6 komentarzy
Rekomendowane komentarze