Jump to content
  • entries
    49
  • comments
    769
  • views
    44,480

Wpis romantyka użalającego się.


Good

372 views

 Share

Bla bla bla   

24 members have voted

  1. 1. Podobają się wam takie osobiste wpisy?

    • Tak.
      16
    • Nie.
      9

Wybaczcie, że tak długo musieliście czekać na kolejny wpis. Dzisiaj będę pisał solo i to dość osobiście, jeśli nie lubicie tego typu tekstów, to zapraszam was na blog Wosq albo kogoś innego.

"Czy kochasz?

Słyszę jej głos.Czasem jeszcze go słyszę.

We śnie.

Kochasz?

Tak, odpowiadam. Tak.

A prawdziwa miłość nigdy nie umiera.

Potem budzę się z krzykiem..."

Cytat ten pochodzi z książki Stephena Kinga pt. "Szkieletowa załoga"(Polecam wszystkim tę książkę.)

Gdy czytam te słowa zawsze moje ciało wypełnia pustka i melancholia czemu, za chiny ludowe wam nie powiem wiem tylko, że uczucie pustki najpewniej spowodwane jest tym, że nie doznałem tak Pięknego uczucia jakim jest miłość. Raz pewien kumpel się mnie spytał, czy mam dziewczynę. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, iż nie mam. Gdy napisałem mu te słowa zdziwił się, że nie mam dziewczyny, gdyż jestem typem romantyka, a jak wiadomo dziewczyny na takich "lecą"

Może i lecą, ale niestety jestem nieśmiały i do tego, dość głupio się zachowuję w szkole, gdzie znajduje się obiekt mych westchnień. Powiem wam szczerze, że próbowałem tę dziewczynę zaprosić na spacer, ale niestety się nie zgodziła, a na dodatek w pewien sposób mną gardzi. Spytałem się jej kiedyś czemu tak się zachowuje w stosunku do mnie, a ona odpowiedziała mi, że zachowuje się wprost proporcjonalnie do mojego zachowania w szkole. Nie powiem, ale poczułem się urażony, gdyż ona nie powinna mnie oceniać po moim zachowaniu w szkole, ale jak wiadomo pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Mimo tego, że poza szkołą zachowuję się dość poważnie i raczej rzadko występuje u mnie głupawka.

Obiecuję sobie i wam, że kiedyś jeszcze raz spróbuję zaprosić, tę dziewczynę na spacer po szkole, jeśli uda mi się to, to dość szybko się o tym dowiecie, a jeśli mi się nie uda, no to cóż, też się o tym dowiecie.

Kurcze, chyba po raz pierwszy napisałem tak osobisty wpis, mam nadzieję, że komuś się spodoba mój wpis. Jeśli nie, to zapraszam ponownie za jakiś czas, gdyż kolejny wpis będzie z Wosq.

A na razie powiem tylko jedno, do zobaczenia już niedługo, a może jednak długo ;)

 Share

8 Comments


Recommended Comments

Haha xD

Najs, najs ^^

Niektóre momenty.... Jakbym siebie widział :P Ale obiekt westchnień (moich) mnie lubi, więc mam jakiś + :P

Powodzenia chłopie... I pamiętaj- w młodym wieku świat na jednej się nie kończy ^^

Link to comment

szczerze skoro w szkole robisz z siebie pajaca to nie dziw się że nie chcę się spotkać

nie spróbujesz [beeep] tylko dlatego że mimo przykrego zapachu może dobrze smakuje ;)

Link to comment

Hmmm- w twoim profilu widnieje wiek 20 lat. . .

Bez obrazy, ale forma tego wpisu IMO jest dość chaotyczna i. . . Głupia. Bez obrazy, ale skoro piszesz "...ale poczułem się urażony, gdyż ona nie powinna mnie oceniać po moim zachowaniu w szkole..." - ocb?! Dude - skoro widzicie się w szkole i jest to czas/moment w którym przebywacie ze sobą to dlaczego zachowujesz się sztucznie/dziwnie a potem się dziwisz jej reakcji ?! Możliwe, że ona mówi prawdę, albo się z tobą bawi w przysłowiowego kotka i myszkę . . .

Rany - pewnie wielu po przeczytaniu ( wpis będzie długi, więc i tak większość wymięknie :P ) mojego wpisu część zrobi <pokerface> no ale - taki już jestem; so. . .

A więc po primo - nie wiem do jakiej grupy "szkolnej" należysz: tych fajnych i popularnych w całej szkole, do ikon klasy, czy jesteś takim cichym osobnikiem, o którego istnieniu nie wie większość rówieśników. Anonimowość na forum ( i ogólnie w internecie) pozwala na takie rozterki, jednak ciekaw jestem, czy np. na takim Facebooku, czy nk.pl wpisałeś coś podobnego. Raczej nie - ujawnienie się pewnie popsułoby pewne sprawy . ..

Po secundo - mam rozumieć, że w szkole jesteś komikiem, natomiast w domu jesteś spokojnym, opanowanym i myślącym "dziwakiem" (w dobrym tego słowa znaczeniu: czytaj nie należysz do pokolenia MTV). He he jakby mi to w pewnym stopniu kogoś przypominało !)

W ogóle po co ja się tu produkuję ?! A no bo w pewnym sensie jestem do ciebie podobny. . . Ja akurat popularny w szkole nie jestem, bardziej w klasie, posiadam kilka problemów fizycznych i psychicznych, i staram się żyć śmiechem, a jednak naj-naj -naj dziewczyna z mojej klasy lubi ze mną się powygłupiać. . .pobyć razem. . .itp. Jednak strzeż się i może pohamuj się z tym głupkowaniem - ja akurat będąc dziś na śmiecho- fali doprowadziłem ją do płaczu :/ I co najgorsze - cały czas gniecie mnie w środku, czy aby jutro, gdy ją ujrzę nie zgnoi mnie, nie zleje po pysku . . . Eh - ale to jest to, co mnie napędza do życia . . .

Na pewno przeszedłeś przez okres kiedy tylko "[beeep] i cycki" były ci w głowie - mi to już bardzo dawno minęło, natomiast dorosłość doprowadziła znikoma lektura, jaką przeczytałem "Cierpienia młodego Wertera" ( bodajże) - gdy czytając książkę, czułem się, jakbym czytał własny pamiętnik . . .

No dobra - za bardzo się otworzyłem i moje filozoficzne podejście do życia się wylało na klawiaturę xD

Dokładniej - moja forma też jest dość chaotyczna, lecz spowodowane jest to moim roztargnieniem emocjonalnym :P . Wpis ciekawy, ponieważ bliski mojemu stanowi emocjonalnemu, jednak dość dziwny, patrząc na miejsce jej publikacji ( strona magazyny CD-A ).

Sory, ale muszę się poduczyć z Ekonomii na jutro, jednak gdyby nic mnie nie goniło mógłbym jeszcze się ogarnąć ( forma).

PS: nie będę wypisywał tekstów w stylu - "trzymam kciuki" - ponieważ dziwnie to w moim odczuciu brzmi. . . Popieram ( dziś ) takie wpisy, aczkolwiek nie jest on (nie)stety dla mas [ jak większość dzisiejszych gier]. Dzięki za pobudzenie mnie do nauki !)

Link to comment
Bez obrazy, ale forma tego wpisu IMO jest dość chaotyczna i. . . Głupia. Bez obrazy, ale skoro piszesz "...ale poczułem się urażony, gdyż ona nie powinna mnie oceniać po moim zachowaniu w szkole..." - ocb?!

Zauważ, że napisałem później, iż mimo wszystko pierwsze wrażenie jest najważniejsze.

Jakby co nie należę do "czołówki" w klasie, gdyż na lekcjach siedzę cicho albo od czasu walnę coś głupiego albo jeszcze po prostu gdy godzina jest wolna i siedzę w klasie, to po prostu się wygłupiam z kumplami. Dodam jeszcze, że zanim trafiłem do tej klasy, zrobiłem dosyć dobre wrażenie na tej dziewczynie, pisząc z nią na gg(Ona pierwsza do mnie napisała)

A wpis jest chaotyczny, gdyż był pisany za sprawą impulsu(nie elektromagnetycznego ;))

Link to comment

Z tym, że rzekomo jesteś dwudziestolatkiem wpis czytało się jeszcze zabawniej. A może właśnie jesteś, bo nikt młodszy na to by nie wpadł, toż to godne Monty Pytona!

Link to comment
Mimo tego, że poza szkołą zachowuję się dość poważnie i raczej rzadko występuje u mnie głupawka.

No właśnie, dziewczyny nie lubię tego typu zachowania. Tej głupawki, popisywania się przed kolegami, byleby zaimponować dziewczynie.

Ja też jestem troszkę nieśmiały. Staram się jednak to przezwyciężać i rozmawiam z koleżankami czy kolegami. A to, że język plączę się podczas rozmowy z dziewczyną, która ci się podoba to chyba problem nie tylko nieśmiałych osób. ;)

Odnośnie dziewczyny. Poczekaj jeszcze trochę i spróbuj ją jeszcze raz zaprosić. Wcześniej z Nią szczerze porozmawiaj. Powodzenia. ;)

Link to comment

Kobiety są strasznie zmienne i ciężko je zrozumieć. Popatrz na to z drugiej strony: dla mnie życie bez żadnych zobowiązań jest piękne. Na samotność jakoś nie mam czasu, choć kiedyś mam zamiar się ustatkować. Póki co używam sobie wolny strzelec/kawaler/singiel :)

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...