Mamo, boss mnie zabił.
Moje natręctwo każące mi czytać i oglądać wszystkie możliwe recenzje na temat gry, która mnie aktualnie interesuje, doprowadziło mnie do pewnych wniosków przy okazji grania w Metal Gear Solid: Peace Walker. Otóż niemal wszyscy recenzenci, których artykuły czytałem i których wideorecenzje oglądałem, krytykowali grę za zbyt wysoki poziom trudności niektórych misji. Mowa głównie o starciach z bossami. Według krytyków misji tych nie sposób przejść inaczej, niż z pomocą kolegi posiadającego PSP z grą, a jako że nie jest prostym odnaleźć kogoś takiego, gracz blokuje się w danym miejscu na amen. I w ten sposób krytykowany jest także model gry wymagający kooperacji w celu ostatecznego ujrzenia napisów końcowych. Stąd moje pytanie:

Nie uważam się za dobrego gracza w jakąkolwiek grę, ale jednak po wieloletnim doświadczeniu potrafię sobie z reguły poradzić. Omawiani bossowie rzeczywiście stanowią wyzwanie, ale bzdurą jest, że nie da się ich pokonać w pojedynkę. Wystarczy się skoncentrować, rozgrzać kciuki, dobrze przygotować się na misję i dbać o dostawy amunicji i leczniczych "rejszynów". Osobiście na początku ginąłem, ale walki te były na tyle emocjonujące i ciekawie zaprojektowane, że nie dawałem za wygraną i po kilku podejściach dawałem radę. Leniwi recenzeni ginęli pewnie raz czy dwa, stwierdzali, że się nie da, ale naprawdę: czy rzeczywiście to, że gra wymaga od nas skupienia, szybkiego reagowania i planowania na bieżąco należy postrzegać negatywnie? Czy naprawdę jesteśmy już tak rozbestwieni? Czy gra dobra oznacza grę łatwą? Nie wiem, ja lubię, jak jest trudno, wtedy i satysfakcja z przejścia większa. Jeśli stawiane przed nami wyzwania nie są niesprawiedliwe, a pokonanie ich wymaga wkładu pewnego, ale nie nieludzkiego wysiłku, to nie widzę problemu. Jestem pewien, że prawdziwi gracze lubią być traktowani na poważnie, a nie jak idioci, gdy na przykład walka sprowadza się do nawalania w jeden przycisk, ewentualnie w dwa, a reszta dzieje się sama.
Dlatego apel do recenzentów: wymagający (ale nieprzesadnie) poziom trudności nie powinien być postrzegany jako wada. I już.

4 komentarze
Rekomendowane komentarze