Skocz do zawartości

Wypociny Starszyny

Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpisy
    4
  • komentarz
    1
  • wyświetleń
    8779

Lista przebojów TOP 20

Zaloguj się, aby obserwować  
Cpt. Starszyna

123 wyświetleń

Witajcie kochani!

Dzisiaj pokażę wam moją prywatną listę TOP 20 najlepszych gier, które poznałem dzięki CD-Action.

Wielu z was zapewne dziwi brak takich gier jak np. Unreal, Fallout, czy Fable. Otóż, przy wyborze gier kierowałem się dwoma zasadniczymi kryteriami.

1. Gry pochodzą tylko z numerów CD-Action, które zakupiłem (czyli wszystkie od numeru 74)

2. Biorę pod uwagę, tylko te gry, w które miałem okazję zagrać dzięki umieszczeniu ich na coverze (dlatego nie ma np. Fable, czy Kronik Riddicka)

No to lecimy!

20

Ubersoldier

Gromisz całe kompanie nazioli i do tego wykorzystujesz w tym celu supermoce. Tak najkrócej można opisać tą produkcję. Mimo prostoty, tytuł ten dostarczył mi paru godzin przedniej rozrywki. Szkoda, że go lepiej nie dopracowali.

19

Xpand Rally

Jedna z niewielu rajdówek, która mnie wciągnęła. Ładna grafika, realistyczny model jazdy (nawet ustawienie zręcznościowe jest całkiem sporym wyzwaniem). W dodatku gra jest dziełem rodzimego Techlandu, który, mam nadzieję, jeszcze coś z tej serii wypuści.

18

Total Overdose

Fabuła prosta jak budowa sombrero.Rozgrywka też do odkrywczych nie należy. Mimo tego to dynamiczne, zabawne i grywalne połączenie Maxa Payne'a i Desperado potrafi przykuć do monitora skuteczniej niż meksykańskie żarcie do deski klozetowej.

17

Scrapland

Znana także jako ostatnie dobra gra American McGee. Przepis jest prosty Weź GTA, dodaj "Bajki Robotów" i ze dwie szufle LSD, a otrzymasz wysoce grywalną, prześmieszną produkcję z ciekawą, zalatującą kryminałem fabułą. Gra lektura dla studentów robotyki :)

16

Darkstar One

Jako zagorzały fan serii Freespace byłem pozytywnie zaskoczony pojawieniem się Darkstar One na coverku. Może nie jest to gra z najwyższej półki, ale grało się świetnie mimo powtarzalności zadań i mało odkrywczej fabuły. Miło pograć sobie w innego space sima i umilić sobie czekanie na Freespace 3 (które wyjdzie!!! Nawet jeśli miałbym się osobiście wybrać do siedziby Volition i przekonać ich za pomoca naładowanego kałacha!!!)

15

The Suffering

Mój pierwszy (i jak na razie jedyny) survival horror (chociaż pewnie dla starych wyjadaczy, co znają każde zakończenie Silent Hilla, ta gra ma klimat porównywalny z ?Jak Wojtek został strażakiem?) Na początku bałem się, że będę się za bardzo bał, żeby ukonczyć grę :). Jednak udało mi się utrzymać zwieracze razem i gra dostarczyła mi dobrej zabawy. Zasługą tego był świetny klimat, lokacje (tak wyglądałoby Shawshank, gdyby Lucyper był głównym architektem) i świetna, moim zdaniem, fabuła. Czekam cierpliwie, aż CDA da sequel.

14

Soldier of Fortune

Krwista strzelanina, gdzie flaczki pojawiają się częściej niż na proszonych obiadach u dziadków. Ciekawa fabuła i interesujący bohater. Grę przeszedłem ze 4 razy i za każdym podejściem czerpałem z niej dużą przyjemność (nie, nie jestem psychopatą) Szkoda, że CDA nie dało sequela.

13

Quake II

No panowie. Toż to klasyka. Dowód na to, że mordowanie złych kosmitów dostarcza frajdy bez względu na grafikę. Klasyk, w który wstyd nie zagrać!

12

Tribes Zemsta

Świetny, dynamiczny FPS, z jedną z lepszych historii jakie miałem okazję poznać, grająć w shootery. Myślę, że byłby z tego niezły film. Polecam!

11

Codename Panzers (seria)

Co tu dużo mówić, po prostu świetny RTS. Świetna grafika, która nawet dziś nie wygląda tragicznie. Fabuła, na podstawie której można nakręcić ze trzy filmy wojenne (chociaż bardziej te w stylu Złota dla zuchwałych, niż Szeregowca Ryana). No i rogrywka. Wymaga od gracza pomyślunku, ale jednocześnie nie jest zbytnio skomplikowana. Każdy fan RTS i WWII powinien w to zagrać!

10

Bloodrayne

Gra z seksowną wampirzycą w lateksowym wdzianku, która w dodatku morduje nieprzeliczone stada nazistów. Czegóż chcieć więcej? No, może lepszego sequela (Bloodrayne 2 znudził mnie po 15 minutach). Co więcej, kiedy CDA dało tą grę w pełnej wersji, w sklepach kosztowała ona nadal 50 złotych! Brawo Panowie! :)

9

Operation Flashpoint

Powiem od razu. Gry nie ukończyłem. Zwyczajnie zabrakło mi cierpliwości. Jednakże wywarła na mnie spore wrażenie. Ogromne, otwarte mapy, realizm, fabuła i przede wszystkim klimat. Człowiek zupełnie inaczej postrzega rozgrywkę, kiedy wie, że do zabicia bohatera wystarczy jedna, jedyna kulka, wystrzelona przez komputerowego żołdaka z drugiego końca mapy. Jeśli będę miał okazję, to zagram w drugą część. I tym razem postaram się grać do końca (gry, nie mojego :))

8

Call of Juarez

Call of Juarez przyciągnęło moja uwagę już parę lat temu, kiedy to CDA opublikowało pierwszą, jednostronną zapowiedź. Od tamtej chwili czekałem aż będę mógł zagrać w rodzimą produkcję. Dopiero dzięki CDA miałem okazję. Grało mi się świetnie. Okazuje się, że bieganie z przysłowiowym ?siksszuterem? daje tyle samo radości bieganie z wielolufowym rozpierdzielaczem piątej generacji. Fabuła, jak na FPS, jest całkiem dobra. Na szczególną uwagę zasługują ciekawe postacie (wielebny Ray móglby do mnie przyjść po kolędzie). Nawet misje z Billym dostarczają niezłej frajdy.

7

Snowblind

Ta gra to taki deux ex, z którego wywalono większość erpegowej mechaniki i skupiono się na czystej rozwałce. Gdy czytałem recenzję, nie rozumiałem zachwytu nad tą grą. Wszystko stało się jasne, kiedy zagrałem. Jeden z lepszych shooterów jakie miałem okazję gościć na moim HD. Mogliby zrobić drugą część.

6

Nexus

Jedna z większych niespodzianek. Myślałem, że pogram z 15 minut, a potem wywalę bo okaże się zbyt przekombinowana. Na szczęście, myliłem się. Gra wciągnęła mnie na długie godziny. Dobra fabuła, świetna grafa (screeny tego nie oddają) i duża grywalność. Żałuję, że kolejna część się na razie nie ukaże.

5

Another World

Ta gra to jeden z mocniejszych dowodów, że superultrafotorealistyczna grafika to nie wszystko. Historia samotnego człowieka w dla niego obcym świecie wciągnęła mnie bez reszty. Mimo że podczas gry nie pada ani jedno słowo, to historia jest lepiej opowiedziania niż w niejednej przygodówce. Absolutny klasyk! Ten tytuł powinien być obowiązkowy!

4

Hitman (seria)

Od jedynki się odbiłem (przez brak sejwów). Dwójkę przeszedłem prawie do końca (nawet miałem ze dwa razy Silent Assasina), ale komp mi się skaszanił, a potem jakoś nie chciało mi się od nowa. Kontrakty natomiast przeszedłem szybko i grało mi się bardzo przyjemnie. Później przeszedłem jeszcze blood money. Przekonałem się, że bycie mordercą na zlecenie może być całkiem grywalne. Nie uważam się za jakiegos super fana tej produkcji, ale przyznaję, że pałam pewną sympatią do tego łysola z kodem kreskowym na potylicy i niecierpliwie czekam na część piatą (podobno w tej części bohater będzie, zamiast składania w kostkę, wieszał niepotrzebne obrania nia wieszaku)

3

Deux Ex

Świetny cyberpunkowy RPG. Za pierwszym razem odbiłem się od tej gry. Powód? Po prostu potraktowałem ją bardziej jako shooter z rozwojem postaci, więc w pierwszej misji zastosowałem taktykę z glana na Jana tm. Skończyło się to moim rychłym zgonem. Zniechęcony, odinstalowałem grę. Lecz następnego dnia wróciłem do niej i postanowiłem podejść do rozgrywki poważniej. Po godzinie wciągnąłem się bez reszty. Fabuła jest świetna. Mechanizm rozgrywki jest świetny. Klimat po prostu wbija!!!! CD-Action słusznie wystawiło jej dziesięć. Cześć druga już mnie tak nie wciągnęła. Głownym powodem było zbytnie uproszczenie rozgrywki. Miejmy nadzieję, że trójka lepiej im wyjdzie.

2

Homeworld

Obowiązkowa gra dla fanów RTS. Każdy powinien zagrać i poznać historię wędrówki Higaran. Mnie ta gra urzekła. Grafika, muzyka, fabuła, klimat. Wszystko jest na mistrzowskim poziomie. To jedna z tych gier, gdzie człowiek włącza kamerę podążającą i obserwuje jedną jednostkę przez parę minut. Niech Relic odłoży na chwilę figurki z Warhammera 40k i zabiera się część trzecią. Tak wybitny tytuł zasługuje na trylogię.

1

Splinter Cell

Muszę wam się przyznać, że z początku SC w ogóle mnie nie interesował. Dopiero kiedy zagrałem w demo, wiedziałem, że muszę mieć pełną wersję przygód Sama Fishera. Mój entuzjazm przyhamowała koszmarna polonizacja. Jakoś nie chciało mi się płacić ciężkiej kasy za tak niedopracowany produkt. W końcu dzięki CDA miałem okazje się przekonać jak dobra jest to gra. Potem poszło już szybko. Pandora Tommorow pożyczona od kumpla (dostał ją razem z Radeonem) i zakupiony nieco później Chaos Theory. W czwartą nie zagrałem z powodów sprzętowych, ale to się niedługo zmieni (chociaż jak widzę, wiele nie straciłem). Z niecierpliwością czekam na część piątą, która, mam nadzieję, odświeży nieco serię i pokaże mroczniejszą stronę natury mojego ulubionego bohatera w spandeksie.

To tyle. Mam nadzieję, że wam się podobało. Zapraszam do komentowania. Chętnie dowiem się jakie jest wasze zdanie na temat mojej listy przebojów. Ciekaw jestem również waszych typów.

Pozdrawiam!

Zaloguj się, aby obserwować  


0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia.

Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...