Skocz do zawartości
  • wpisy
    25
  • komentarzy
    1705
  • wyświetleń
    58522

Narkotyki = Legalizacja?

Zaloguj się, aby obserwować  
Sarcastic

2114 wyświetleń

test_narkotyki1.jpg

Tym tematem chciałem się zająć od dawna. Uprzedził Mnie jednak argomaxer, który był pionierem jeśli chodzi o ten temat. Muszę również przyznać, że nie do końca wiedziałem czy moderacja taki temat przepuści. Teraz, już bez żadnych wątpliwości, postanowiłem nieco rozbudować to, co napisał argomaxer. Zapraszam:

"Jeśli nie bierzecie narkotyków, prawdopodobnie macie inne uzależnienia. Nawet niewinne."

Narkotyki to "potoczna nazwa niektórych substancji odurzających działających na ośrodkowy układ nerwowy." Nie istnieje jednoznaczna definicja słowa ?narkotyk?, ale w tym wpisie, przyjmuję wyżej wymienioną. Narkotykiem nazywamy:

- Substancje, których regularne przyjmowanie prowadzi do uzależnienia fizycznego, m.in. opiaty i opioidy (np. morfina, heroina), kokaina, fentanyl, niektóre benzodiazepiny.

- Wszystkie substancje psychotropowe, które aktualnie są nielegalne (tzw. policyjna definicja narkotyku; narkotyk z punktu widzenia obowiązującego prawa).

Skoro już wiemy co to jest, możemy przejść do rzeczy, czyli do pytania dlaczego są nielegalne?

Jestem zwolennikiem wszystkich używek. Nie oznacza to, że sam tego wszystkiego próbuje, uważam jedynie, że wszystko jest dla ludzi. Jako że zawsze stawiam na pełną wolność człowieka, uważam, że jego własnym wyborem będzie to, czy chce ?brać?, czy też nie.

Bo przecież Wam, nikt ich nie każe używać. Nie rozumiem ludzi, którzy lubią być ?sumieniem? innych, decydować o tym, co jest dla Nich ?dobre?, a co ?złe?. Jeśli chcesz zmienić ten świat, to zacznij od siebie.

Narkotyki, są, w pewien sposób "złe". W końcu szkodzą zdrowiu i uzależniają. Ale czy alkohol, czy papierosy również tego nie robią? W takim razie, dlaczego one są dozwolone? Jak pokazuje historia, prohibicja nie zniszczyła handlu alkoholem ? Jedynie go zdegalizowała, na czym liczne grupy przestępcze się bogaciły. Z narkotykami jest dokładnie tak samo ? Kto chce, ten i tak weźmie. Ich dostępność jest wręcz porażająca. Jednocześnie, ?towar? nie jest przez nikogo kontrolowany ? Nigdy do końca nie wiemy, jakiego świństwa tym razem Nam dosypali?

Jestem za pełną legalizacją narkotyków. Jednakże, zdaje sobie sprawę z tego, że jest to na obecne czasy niewykonalne. Jestem to w stanie zrozumieć. Ale dla Mnie program ?Zero tolerancji? jest największą bzdurą. Bo walczymy z czymś, czego nigdy nie pokonamy. Lepiej weźmy przykład z Czech, jakoś u Nich nie wzrosła gwałtownie liczba osób bieżących narkotyki, po ostrej liberalizacji prawa.

Kończąc ten wpis ? Uważam, że narkotyki są ok, tyle że w odpowiednich ilościach. Jak wszystko na świecie. Zawsze musimy pamiętać o tej nieprzekraczalnej granicy ? Bo jeśli ją przekroczymy, to może się dla Nas źle skończyć?

Oczywiście, zapomniałem nadmienić stanowiska Kościoła Katolickiego w tej sprawie. A brzmi ono następująco:

?Kościół Katolicki potępia jakiekolwiek używanie narkotyków (poza ścisłym wskazaniem lekarskim), gdyż są one bardzo szkodliwe dla zdrowia i mogą nawet prowadzić do utraty życia. Dlatego głęboko niemoralny jest również przemyt, handel oraz nielegalna produkcja narkotyków.?

"Państwo mogłoby zarabiać na alkoholu, dragach i prostytucji. Czemu nie? Zawsze jest lepiej cywilizować niebezpieczne obszary niż nadawać im kuszący smak zakazanego owocu."

P.S. A Ty co sądzisz o narkotykach? Uważasz je za dobre, czy złe? Popierasz ich legalizację? Odpowiedzi udziel w komentarzu, z chęcią z Tobą podyskutuje.

gallery7199SISLEYFASHIONJUNKIE1copy.jpg

Zaloguj się, aby obserwować  


62 komentarzy


Rekomendowane komentarze



Hmmm... Tak: jeśli mają być używane w celach leczniczych, to jestem jak najbardziej za. Zasadniczo możnaby je dopuścić do "obiegu" gdyby była jakakolwiek pewnosć, że "mądrzy" ludzie nie będą używać ich w jakiś głupi sposób. Bo wszystko zależy od ludzi oraz od dawki (to poniekąd też zależy od człowieka). Paracelsus swego czasu powiedział: tylko dawka czyni truciznę. I moim zdaniem to się sprawdza.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

argomaxer - Cóż, rzadko spotyka się konserwatystę i radykała, z liberalnym spojrzeniem na niektóre rzeczy. Ale to Twoje poglądy :).

Fay - Cóż, wystarczyłoby kontrolować sprzedaż dla jednej osoby. Jest to możliwe. Poza tym, powinno zalegalizować się posiadanie minimalnych ilości. Idiotyzmem jest to, że człowiek mający poniżej grama kokainy w kieszeni jest aresztowany i może iść do więzienia, nie sądzisz?

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Fay - A to dzieje się w Polsce regularnie. I to uważam za chore. Aresztujcie dilerów, aresztujcie przemytników, ale jeśli ktoś kupił 2 skręty marihuany i grozi mu bodajże do 8, lub do 10 lat więzienia, to coś jest nie tak...

A najlepsze w tym wszystkim jest to, że za wykrycie we krwi narkotyku, nie grozi nic - Ale za posiadanie, już tak.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@UP W krwi może się znajdować, ponieważ mógł ktoś takiej osobie wsypać coś do grzanego mleka. Co do tematu, jestem za legalizacją tylko i wyłącznie konopi indyjskiej, ale to co mają w Czechach jest OK.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Mr.ALFik - Cóż, Ja skłaniałbym się do legalizacji wszystkiego - A marihuana to marihuana :D. Która zresztą jest mniej szkodliwa od papierosów, co potwierdziły liczne badania.

Cóż, w Polsce powinni przynajmniej uregulować to, co znaczy "nieznaczna ilość". I powinni zezwolić na posiadanie załóżmy 1 grama kokainy, bo wiadomym jest, że jest to na własny użytek. Ale kiedy się tego doczekamy? Nie wiadomo...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Czas chyba napisać coś na Twym blogu, ale szkoda, że nie 2000 komentarz :D

A więc nie mam nic do narkotyków, ale mimo wszystko jestem za tym by nie były one legalizowane, ponieważ dzięki temu ludzie młodsi nie będą mieli do nich tak łatwego dostępu, a po drugie jest mniejsza szansa, że się w to wpieprzą.

Jakby co wszystko jest dla ludzi, ale odpowiedzialnych, a nie małolatów którzy chcą ćpać, bo dzięki temu będą fajni albo coś w tym stylu.

Jeśli zaś chodzi o same narkotyki odradzam wszystkim branie ich, gdyż naprawdę mogą one zrujnować życie. A i jeszcze jedno, ale to już nie moje.

Szczerze? Dzisiaj zakańczam temat narkotyków w sensie negatywnym. Co będzie potem? Sam nie wiem, roześlijcie to, gdzie tylko jesteście w stanie. Pokażcie rodzicom, dziadkom, wujkom, ciociom, kuzynom, rybkom, psu, kotkowi, chomikowi. Uświadommy ludzi w jednym, kawa, alkohol, tytoń to są narkotyki!

Co mnie zmusiło do tego tekstu? Rozmowa z jednym z osobników z mojej rodziny, który usilnie próbował mi wmówić, że wyżej wymienione substancje nie są narkotykami. Dlaczego? Sam nie wiem!

Amfetamina ? stymulant (narkotyk)

Kawa, napoje energetyzujące (kofeina) ? stymulant (narkotyk)

Stymulanty można łatwo wytłumaczyć, pobudzają, dają ?złudną? siłę, niektóre wprowadzają w euforię, poprawiają nieznacznie humor. Większość z nas w tym i ja zaczyna dzień od kawy, szybko podnosi na nogi, poprawia humor, jestem gotowy na ciężki dzień.

Opioidy (Morfina, heroina) ? Depresanty (narkotyk)

Etanol (Piwo, wódka) ? Depresanty (narkotyk)

Depresanty co powodują? Działają depresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy, relaksują, otumaniają (jest się spowolnionym), uspokajają, oraz usypiają. Kto z nas nie próbował alkoholu? Wielu ludzi, niezależnie od wieku będą nam wmawiać, że alko to nie narkotyk, owszem, narkotykiem jest. Zabrało się ludziom psychodeliki, inne stymulanty, czy depresanty, a w zamian dano alkohol, tytoń, kawę, itd.

W takim razie dlaczego? Wszystkiemu jest winna Ameryka. Na sekundę przypomnę tutaj tekst Billa Hicksa, bardzo dobry, co prawda nie w oryginalnej formie, ale sens pozostał:

Widzicie grupę ludzi, są nerwowi, agresywni, nieprzyzwoici, są pijani czy palili trawkę? Publiczność ?Są pijani!? Co jest prawdą.

Dlaczego więc nasz rząd jest taki głupi i otumania ludzi alkoholem, truje do końca życia tytoniem, kawą, etanolem? Nie pozwala dokonać wyboru? Może ktoś inny chce się zrelaksować przy weekendowym joincie? A nie piwie? Oczywiście nie musi pić, palić, ale dlaczego nie może sam wybrać tego, czego chce użyć? Jakim prawem ktoś mu pozwala korzystać z tego, a z tego nie?

?Marihuana to klucz do innych narkotyków? ? g...o prawda. Obecnie takim kluczem jest alkohol i papierosy, te najbardziej rozpowszechnione używki. To od tego się zaczyna, rząd dobrze o tym wie, ale wmawia wam te czy inne brednie!

Nikt kto zapalił marihuanę nie musi skończyć na dworcu ze strzykawką, tak samo nikt kto wypił piwo nie musi od razu bić żony, dzieci, zniszczyć sobie życia i stać się alkoholikiem.

Często mijacie ludzi na ulicach, nawet nie wiecie ilu z nich może ćpać. Nie mam tutaj na myśli brania non stop, są takie osoby, które traktują to jak hobby, bo im się to podoba, bo ich to kręci. Ich sposobem na spędzenie części wolnego czasu jest poznanie nowych granic, poczucia jedności ze światem, wyzwoleniem się, dobrze zarabiają, uczą się, myślą poważnie o życiu i nie raz żyją dłużej. Albert Hofmann ? twórca LSD-25 dożył 102 lat, odkrył wiele tryptamin, napisał o nich książki, opisywał stany, zmarł śmiercią naturalną.

Powiecie, że ćpanie odbija się źle na zdrowiu? A uprawiacie sporty? W takim razie przestańcie, bo możecie się uszkodzić, jeździcie samochodami? Przestańcie, bo możecie zginąć w wypadku. Za bardzo przejmowanie się nad swoim zdrowiem do niczego nie prowadzi. Wszystko przyjęte z umiarem nie zaszkodzi bardzo. Ludzie od tysięcy lat jedli grzyby, palili zioła, wtedy, kiedy nauka i technika nie była tak rozwinięta. Co się okazało? Sami się zabiliśmy naszą własną bronią.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@Good

Taaa.

Jakby teraz nie było do nich łatwego dostępu. żyjemy w XXI wieku, dążymy do pełnej globalizacji, nie ma żadnych problemów z kupowaniem czegokolwiek. Takie są fakty. Chcesz - Masz.

Rozumiem, że narkotyki Cię dotknęły. Ale nikt nie każe Ci ich brać. Ale pozwól na to innym.

Jak już pisałem, zdaje sobie sprawę z tego, że legalizacja jakichkolwiek narkotyków w Polsce jest niemal niemożliwa. W związku z tym, chce, by wyznaczono co oznacza dokładnie "nieznaczna ilość nartotyków". I nie ma to być restrekcyjne typu "dwa jointy". Weźmy przykład z Czech, gdzie zliberalizowano prawo i jakoś ilość narkomanów się ZNACZĄCO nie zwiększyła.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Good - Nie mam pojęcia skąd jesteś, bo Ja takich problemów nigdy nie miałem. Jeśli coś chcesz, to to masz. Znalezienie dilera to w dobie Internetu żaden problem.

Dzięki legalizacji, przynajmniej sprzedaż nieletnim byłaby zakazana.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Good - Ale byłoby to bardziej restrekcyjne. Gdyby były sprzedawane w specjalnych sklepach, tylko do tego przeznaczonych, nadużyć byłoby znacznie mniej.

Takie są fakty - Polska broni się przed narkotykami, bo nie ma o nich pojęcia. A jeśli się czegoś nie zna, to się z tym walczy. Niestety.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

ptetusz - Może Tój wpis był za ostry :D? W każdym razie, nie spotkałem się z Nim, dlatego nie miałem pojęcia że jesteś pionierem w tym temacie :D.

Good - Mówi się, ale bez namawiania. Jest luźna granica, którą można nagiąć, ale nie wolno jej przekroczyć.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

" Bo przecież Wam, nikt ich nie każe używać. Nie rozumiem ludzi, którzy lubią być ?sumieniem? innych, decydować o tym, co jest dla Nich ?dobre?, a co ?złe?. Jeśli chcesz zmienić ten świat, to zacznij od siebie. "

To zdanie jest okropnie bez sensu. Państwo ustanawia nad Tobą tyle praw, że nagły bunt przeciw temu w tym temacie jest bardzo naciąganym argumentem. Buntuj się więc też, że nie możesz spożywać alkoholu czy prowadzić samochodu posiadając 10 lat, a nie zauważać kontrole państwa nad Tobą w tak kontrowersyjnym temacie co by jak największy skandal wywołać.

Co do legalizacji... przeprowadzona prawidłowo dała by spory zastrzyk do budżetu państwa oraz skończyła by się epoka chemików. To jest jedyna opcja za którą mogę powiedzieć, że jestem za. Bo jeżeli narkotyki miały by być znacznie droższe niż teraz, państwo miało by zarabiać na tym, a towar byłby jakości dopalaczy to całość mija się z celem.

Poza tym chciałbym oznajmić, że kto chce - towar dostanie. Więc legalizacja była by tylko opodatkowaniem niczym więcej.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

To zdanie, wbrew pozorom, MA sens. Dlaczego 10 latek nie może prowadzić samochodu? Bo sprawia zagrożenie dla INNYCH osób. Biorąc narkotyki, szkodzisz sobie. A dlaczego 10 latek nie może pić? Bo jeszcze się rozwija, i co ważniejsze, odpowiadają za niego rodzice i to oni decydują do 18 roku życia, bo jest to ta umowna "granica", kiedy jesteś już pełnoletni.

Poza tym, 85% nastolatków próbowało alkoholu. I to nie raz.

Wybacz, ale jeśli zostaniesz "przyłapany" (a to się zdarza), to grozi Ci więzienie. Poza tym, teraz nie wiesz do końca co bierzesz i jakiego syfu tam Ci dosypali. Gdyby państwo to opodatkowało, zalegalizowało, to skład byłby taki sami z pewnością byłby mniej szkodliwy, niż jest teraz. Zauważ, że często zdarzają się przypadki, gdzie ktoś kończy w szpitalu, lub umiera, bo był uczulony na jeden ze składników będących w narkotyku, a nie na sam narkotyk.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, ale nie wierzę, że tutaj w Polsce legalizacja mogła by zostać przeprowadzona w sposób prawidłowy. Opodatkowane jako zysk dla państwa no i kontrola jakości, czyli brak chemików.

Przeczytałem teraz cały temat i muszę rzec, że zgadzam się całkowicie z postem Good'a. Legalne są znacznie bardziej szkodliwe papierosy, alkohol będący źródłem wielu przykrych zdarzeń, a narkotyk, jako relaksator jest nielegalny.

Jedyne co mnie przychodzi na myśl to że narkotyki znacznie łatwiej przedawkować niż alkohol...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

LittlePony - Cóż, Polska taka zła nie jest. Myślę, że wszystko pod odpowidnią kontrolą miałoby duży sens.

Zależy jakie narkotyki. Zapewniam Cię, że takie LSD, czy Exstasy działa szybko. I nie tak prosto to przedawkować. Możemy prowadzić elektroniczną kartotekę, ile kto kupił. By nie można było kupić więcej niż np. 5 gram kokainy, czy 20 skrętow marihuany. I wcale nie ponieślibyśmy wysokich kosztów.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Mnie tam narkotyki nie kręcą.Jak coś robię to chce być tego świadomy i wyglądać jak człowiek, a nie jak trup.Ja jestem przeciw.Chce palić zioło jedź do Holandii proste.Jak to było w jednej piosence "Maryśka włoszczyzna Holandii...".Nie paliłem i nie zapale bo widziałem na nie jednej imprezie jak ludzie po tym wyglądają i jak się przede wszystkim zachowują.Dopalacze to prawie to samo, lecz to odrębny temat.Tyle ode mnie.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...