Mafia 2 - dramat w trzech aktach
AKT I Oczekiwanie
Pragnienie
Długo czekałem na tą produkcję. Stwierdziłem, że jeśli będzie tak dobra jak poprzedniczka to zrobię jej ołtarzyk.
Nie przejmowałem się nawet "niezbyt" entuzjastycznymi opiniami innych graczy. Chciałem JĄ zobaczyć na własne oczy.
Pierwsze spotkanie
Brat przyniósł Mafię 2. Czy potraficie przetłumaczyć skrót "ocb?!". Ja to zrobiłem dosyć głośno gdy zobaczyłem pudełko od gry. "Czeski dubbing" i "polskie napisy"?!. Instrukcja to 8 (osiem) kartek, licząc razem z okładką; z czego połowa jest po czesku. Jest też mapa - jedyna rzecz, która wygląda porządnie.
Instalacja
Instalator przez Steama daje nam możliwość wyboru języka (rosyjski, polski i nie zgadniecie - czeski). I to wszystko w trakcie całej instalacji, gdzie możecie coś wybrać. Chcieliście zainstalować Mafię 2 na innym dysku? No way!
AKT II Łamanie pierwszych lodów
Uruchomienie
Jak się okazało, gra ma polskie teksty tylko na pudełku i w instrukcji. Całe szczęście nie ma też dubbingu w języku czeskim. Mogę włączyć lub wyłączyć napisy, ale i tak wszystko będzie po angielsku. Naturalnie mogę pobrać instrukcję z sieci, żeby dowiedzieć się czegoś więcej o grze. Problem w tym, że Mozilla nie rozpoznała czcionki i zamiast potrzebnych informacji mam 19 stron samych kropek.
Pierwsze chwile
W pierwszych zadaniach nie mamy zbyt wiele do zrobienia. Zaczynam się zastanawiać czy do chwili obecnej, więcej czasu poświęciłem na grę czy na oglądanie filmików i cut scenek. W porównaniu do pierwszej Mafii, fabuła nie zapowiada się ciekawie.
AKT III Niedosyt
Misje i fabuła
Historia, którą poznajemy okazuje się jednak dość interesująca, ale nie dostarczyła mi tyle emocji co pierwsza Mafia. Gra jest liniowa aż do bólu, nie mamy właściwie na nic wpływu; żadnych misji dodatkowych, zdobywania wozów itp. W czasie gry ani razu nie podrasowałem samochodu, nie korzystałem z barów szybkiej obsługi, a do sklepu z bronią zaglądałem tylko gdy tego wymagała misja; ale jestem zadowolony że odwiedzanie tych miejsc nie zostało narzucone jak w GTA SAN ANDREAS, kiedy CJ robił się głodny i trzeba było znaleźć Fast Fooda.
Czego zabrakło?
Brakowało mi przede wszystkim swobody w poruszaniu się po mieście pomiędzy misjami. Żałuję, że nie było żadnych zadań pobocznych. Policja, choć całkiem czujna, nie była jednak tak sprawna jak w Lost Heaven.
Co było dobrego?
Dźwięk! Ścieżka dźwiękowa Mafii 2 to, moim zdaniem, największy plus całej gry. Nie można zapomnieć o świetnej grafice i pięknych wozach. Jako fan militariów wspomnę o broni od rewolwerów, przez MP-40, aż po MG- 42. Co jeszcze miło wspominam? Postać drugoplanową ? Joe, chyba najbardziej sympatyczna postać w całej grze.

1 komentarz
Rekomendowane komentarze