Skocz do zawartości

Robin92's Blog

Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpisy
    13
  • komentarzy
    69
  • wyświetleń
    10082

Najlepsze czy zmarnowane pieniądze? Część I

Zaloguj się, aby obserwować  
Robin92

152 wyświetleń

Dzisiaj rozpocznę serię wpisów poświęconych najlepszym grom, których kupienia nie żałuje oraz grom, których zakup okazał się błędem. Niekoniecznie dlatego, że były to gry złe, ale nie podeszły mi z różnych powodów. Dzisiaj małe co nieco o dwóch bardzo dobrych grach.

Mass Effect ? nowe dziecko BioWare

masseffect2020609014b2b.jpg

Bioware, moje ulubione studio, które popełniło takie gry jak Baldur?s Gate, Planescape: Torment czy Neverwinter Nights, czyli RPGi pełną gębą, wydało na świat grę akcji uparcie nazywaną przez nich role-playem.

Do Mass Effect podchodziłem sceptycznie, ale już po godzinie wiedziałem, że to jedna z najlepszych gier w jakie dane mi było zagrać. Jedynka posiadała elementy gier RPG (rozwijanie postaci, ulepszanie sprzętu oraz wolność wyboru kolejności misji niczym w KotOR), ale była przede wszystkim dynamiczną grą akcji z ogromnym nastawieniem na fabułę.

Druga część rozwinęła historię Sheparda, jednak w tej odsłonie dużo większy nacisk postawiono na akcję niż RPG i muszę przyznać, że wyszło to grze na dobre. Przejście gry zajęło mi 25h i przez ani minutę się nie nudziłem. Od gry nie szło się oderwać, mimo beznadziejnej polskiej lokalizacji. W Mass Effect 2 nie uświadczymy ulepszania pancerzy i broni jak w poprzedniej części. Tutaj zbieramy minerały, za które możemy wykupić ulepszenia znalezione podczas wykonywania misji.

To co wyróżnia serię Mass Effect to żywy świat pełen różnych smaczków i świetna, trzymająca w napięciu fabuła. Moim zdaniem jest to bezapelacyjny must-have dla każdego posiadacza komputera i Xbox?a.

Brutal Legend ? die for metal!

brutallegendfirstlookfl.jpg

Na Brutal Legend miałem ogromną zajawkę już w dniu premiery. W sumie to nic dziwnego skoro heavy metal to mój ulubiony typ muzyki, a gra jest pełna nawiązań do legendarnych postaci tego gatunku.

Grę sprowadziłem z Anglii za niewielkie pieniądze (ok. 80zł), oczywiście na PlayStation 3. To co mi się w niej spodobało to nawiązania do świata metalu, zarówno te jawne jak i ukryte, świetna fabuła, humor i przede wszystkim muzyka podczas jazdy hot-rodem. Najciekawsze było właśnie poznawanie fabuły, od niechcenia uwalniałem smoki, ale za to z prawdziwym zachwytem oglądałem filmiki przedstawiające historię świata, w którym znalazł się Eddie Riggs.

Gra nie jest wolna od wad. Grafika nie zachwyca, a i misje poboczne po pewnym czasie się nudzą (po prostu się powtarzają). Od trybu multi dużo oczekiwałem, a okazał się po prostu rozwinięciem bitw z singla. W sumie nic ciekawego, bo ile można toczyć takie same bitwy?

Brutal Legend to gra skierowana do specyficznego odbiorcy, nie każdemu graczowi się spodoba. Jeśli lubisz heavy metal to koniecznie musisz zagrać w tę cudowną grę.

Zaloguj się, aby obserwować  


2 komentarze


Rekomendowane komentarze

Torment to w 100% dzieło Black Isle, Bioware palca do tej gry nie przyłożyło. Ogólnie duet BI - Bioware to było prawdziwe mistrzostwo w gatunku. Po śmierci Black Isle i przejścia Bioware na swoje coś się popsuło. Byli ludzie z BI mają pomysły i potrafią pisać fabuły, ale nawalają w sferze technicznej oraz marketingowej. Znowu Bioware technicznie i marketingowo są topową firmą, ale fabularnie leżą i kwiczą.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Rzeczywiście, ale jaja :) Zawsze myślałem, że Black Isle Studios rozpadło się najpierw na Bioware i Black Isle Studios, i w tym zestawie pracowali nad Tormentem. Potem BIS rozpadło się i powstał Obsidian. Widać myliłem się. Angielska wiki rozwiała moje wątpliwości :)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...