Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpisy
    3
  • komentarzy
    11
  • wyświetleń
    7007

"Incepcja" - czyli Matrix v2.0

Zaloguj się, aby obserwować  
IziRajder

346 wyświetleń

Kilka dni temu, w wielkich mękach i bólach udało mi się spłodzić wielce interesujący tekst o tym jak to sobie w kinie byłem, i jak to ogólnie dzisiejsze filmy są... Szukam trafnego określenia... O mam, do du*y! Dlatego też z najnowszym filmem Nolana pokładałem nadzieje, iż wreszcie dostarczy mi kilka godzin rozrywki, po której nie będę miał ochoty palnąć sobie w łeb. Nadzieje tym bardziej wygórowane, że główna rola dostała się DiCaprio, o którym czas temu jakiś zmieniłem zdanie, a obrazy z nim przestały mi się kojarzyć tylko z "Tytanikiem" i niezmierzonymi pokładami kiczu. W dodatku trzecie miejsce w rankingu IMDB, to zobowiązuje! Co się okazało?

Że ten ponad dwugodzinny film okazał się jednym z lepszych jakie widziałem w tym roku. Nolanowi udało się stworzyć koncepcję czerpiącą wprawdzie z innych opowieści, choćby z Matrixa, ale mimo wszytko mającą mnóstwo świeżości. W skrócie biega o to: nauczyliśmy sie panować nad snami, jesteśmy w stanie świadomie śnić za każdym razem, wchodzić do snu grupowo, niczym do wspomnianego wyżej Matrixa. Główny bohater filmu, Cobb, to człowiek specjalizujący się we "wskakiwaniu" do snów innych ludzi i wykradaniu z ich podświadomości cennych tajemnic. Jednak jego zlecenie na dziś jest inne. Zamiast kraść, zadanie Leosia to zaszczepienie w podświadomości dziedzica finansowego imperium pewnej idei, w tym przypadku skutkującej chęcią zniszczenia firmy ojca. Czyli tytułowa incepcja.

Prawda, że przerażająca perspektywa? Do naszego umysłu wchodzi sobie Leonardo DiCaprio i przekonuje, że celem naszego życia jest od tej pory, no nie wiem, oglądnięcie wszystkich odcinków "Mody na sukces". A to nie wszystko czym straszy Nolan, to czy akcja się powiedzie czy nie, zależy również od tego czy obiekt zda sobie sprawę, że tak naprawdę śni i jest ofiarą manipulacji. Nie ma chyba osoby, której podczas seansu nie przemknęłoby pytanie: a co jeśli moje życie jest snem i nie zdaję sobie z tego sprawy?

Naturalnie oprócz wątku głównego pojawiają się też nierozwiązane problemy i demony przeszłości, ale również sporo akcji - śmierć we śnie łączy się z przebudzeniem, a więc i z porażką misji. Reżyserowi pod niegłupim pretekstem udało się wiec wpleść kilka(naście) scen pościgów, strzelanin oraz akcji wszelakiej. Osobiście myślę, iż nie było to do końca dobre posunięcie. Ma to bowiem wpływ na jedyny mankament "Incepcji" czyli moim zdaniem długość. Film trwa dwie godziny i dwadzieścia minut, a mógłby być, bez strat dla fabuły przynajmniej o kwadrans krótszy.

Cała reszta natomiast: majstersztyk. Aktorów raczej nie trzeba specjalnie przedstawiać, Leonardo DiCaprio, Michael Caine czy znany z "Batman begins" Ken Watanabe radzą sobie świetnie. Nie ma wprawdzie postaci charakterystycznych, które zapamiętamy na dłużej (jak Jack Sparrow czy Joker) ale fabuła pędzi do przodu z zawrotną prędkością nie pozwalając na żadne marudzenie.

Kolejna rzecz warta zauważenia to efekty specjalne. Wydawać by sie mogło, iż tak już do nich przywykliśmy, że nie ma co nawet zwracać uwagi. Tu są jednak wykonane subtelnie i po prostu ładnie, co w połączeniu z malowniczymi sceneriami snów robi wręcz artystyczne wrażenie.

Wyszedłem z kina o wpół do trzeciej w nocy, zmęczony ale jak najbardziej usatysfakcjonowany. To sukces twórców tym bardziej, iż nie byłem od początku przekonany jak bardzo mi się chce siedzieć na Rynku do 24. Opłaciło si, miałem okazję uczestniczyć w jednej z lepszych premier tego roku. Ogólnie rzecz biorąc, myślę że kilka Oscarów Nolan ma w kieszeni, jego najnowsze dzieło robi wrażenie pod każdym względem, od wielopłaszczyznowej(dosłownie!) fabuły po zdjęcia i obsadę. Tak naprawdę nie ma tu się do czego za bardzo przyczepić i z tego powodu kibicuję "Incepcji" jak tylko mogę i spodziewam się tylu nagród ile tylko się da. . Was natomiast zachęcam do pójścia do kina, film jest nakręcony metodą tradycyjną, jednak robi o wiele większe wrażenie niż wszystkie te "hity" 3D razem wzięte, więc naprawdę warto poświęcić jedno popołudnie na wejście do krainy snów. Na sprawdzenie jak głęboka jest królicza nora.

P.S. Jestem też naturalnie ciekaw Waszych opinii, myślę że od oglądania filmów bardziej interesująca może być tylko dyskusja o nich

Zaloguj się, aby obserwować  


5 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Ja mam zamiar iść na "Incepcję" wręcz na dniach, gdyż nowego filmu Nolana jestem aktualnie ciekaw, jak niczego innego.

A zaczęło się od "Batmana: Początek" of course. Film na podstawie komiksu, który nie wygląda jak "X-Men" czy "Spider-man" za to jest o wiele bardziej realistyczny i wciągający. A potem obejrzałem "Mrocznego Rycerza" i...

Wbiło mną w fotel. To jest najlepszy (obok "Amelii" i "Avatara") film, jaki w życiu widziałem. Nic nie może równać się z intrygą przeprowadzoną przez Nolana, jego zabawami z widzem, tym, co on może dokonać z pojedynczymi aktorami. Człowiek, który ogląda jego filmy, niezależnie, czy chodzi o Batmany, czy o opowieść o iluzjonistach, siedzi i czeka w napięciu, co się dalej wydarzy.

Twój tekst mnie niestety nie przekonał. I to nie krytyka, a rada - wiem, że film jest znakomity, ale musisz jeszcze trochę popracować nad tekstami. Good luck, kid!;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Twój tekst mnie niestety nie przekonał. I to nie krytyka, a rada - wiem, że film jest znakomity, ale musisz jeszcze trochę popracować nad tekstami. Good luck, kid!;)

To jest krytyka. I jest dla mnie cenna jak każda. Prawdą jest że sam nie jestem tym tekstem zachwycony, jakoś tak bez błysku mi to wyszło:( ale człowiek uczy się całe życie, więc...;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

A no masz rację - jednak krytyka:D. Ale nie lubię krytykować, więc powiem tylko, że złych intencji nie było:). Zresztą - nawet mnie (hihi, jestem skromny) zdarzają się czasem słabsze teksty;).

Chcę już obejrzeć ten film, noo!:)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...