Skocz do zawartości
  • wpisy
    25
  • komentarzy
    1705
  • wyświetleń
    58522

Drań, właśnie tak na imię mam?

Zaloguj się, aby obserwować  
Sarcastic

1665 wyświetleń

smutek.jpg

?Na męża wybiera się faceta poukładanego, spokojnego taki który nie zwiedzie.

Natomiast w duszy gdzieś gra słodki drań, taki... którego nie można obłaskawić, mężczyzna jednym słowem fatalny choć to określenie pasuje bardziej do kobiety.

Z takim nie można spędzić życia, nim można się tylko poranić, bo nie pozwoli zapomnieć.

Co jest że podskórnie ciągnie do gry opartej na ryzyku...?

To życie z domieszką adrenaliny, która często bywa uśpiona nawet na bardzo długo?

Ale kiedy się zbudzi...

właśnie...

Lepiej w porę przewidzieć skutki.

Są takie dni w których można się nie oprzeć i choć rozum mówi: "Stój" to niczym dzieciak wchodzisz do gorącej wody...?

Zacznijmy od tego, że dranie istnieją. Nie można również zaprzeczyć, że kobiety kochają drani. Należy zadać sobie teraz pytanie? Co jest trudniejsze do zaakceptowania, to, że kobiety mają do nich naturalną słabość, czy to, że oni w ogóle istnieją? Spotkałem jednego ?z nich?. Widzę go codziennie w lustrze?

Ludzie, z natury, są naiwni. Wierzą w to, że każdy ma dobre serce, czyste intencje, że każdy może się zmienić i że dążą do duchowego rozwoju? Bzdura. Są osoby, takie jak Ja, której dobrze jest ?być draniem?. Zawsze znajdziemy kobietę, która ulegnie Naszemu słodkiemu spojrzeniu, czy miłym słówkom. Zawsze pojawi się kolejna, która wpadnie w Nasze sidła. Nie. To nie jest miłość. Przez ludzi, jest to uznawane za zakochanie, o którym pisałem wczoraj. Jednak to również nie to. Osobiście, nazwałbym to rodzajem przyzwyczajenia i zauroczenia. Jednakże, przejawia typowe ?objawy? zakochania. Idealizowanie ukochanego, usprawiedliwianie wad i wyolbrzymianie zalet. A My? A My tylko to wszystko potwierdzamy?

Zauroczenie jednak nie trwa wiecznie. Prędzej, czy później kobieta zauważy, że coś jest nie tak. Zaczną nią targać sprzeczne emocje. Będą chciały rozmawiać. Ale z Nami nie można porozmawiać wprost o emocjach? Przecież troszczymy się o Naszą ?ukochaną?, prawda?

Prawdą jednak jest, że dbamy jedynie o to, by Nasza ?przyjaciółka? nie zjadła zbyt wiele czekoladek, czy nie miała zmarszczek. Bo przecież kochanka musi jakoś wyglądać, prawda? Jeśli mimo to, problem nadal będzie istniał, zrobimy słodkie oczka i przeprosimy za nieokazywanie uczuć. Na tym, nasza szczerość się kończy.

Później, gdy ?problem? został rozwiązany, znów zajmiemy się Naszymi pierwotnymi instynktami. A głębsze emocje? Najczęściej kończą się po prostu na seksie, po którym spokojnie wychodzimy?

My, dranie, jesteśmy jednak przygotowani na najgorsze ? Pod telefonem zawsze inna dziewczyna, do której można pójść, poroztaczać i dostać tego, co się chce. Oczywiście, każdej powtarzamy, że ?tylko jej potrzebujemy i tylko ją chcemy widzieć w łóżku?.

A to, że nie okazujemy czułości? Przecież nie jest ona potrzebna. Przecież to normalne, że potrzebujemy partnerek, by się ?zaspokoić?. Co w tym dziwnego? A Ty? Nie jesteś wyjątkowa, jesteś tylko jedną z kolejnych?

Jest również pewna niepisana zasada ? Nie pyta się Nas o emocje. Oczywiście, na takie ?okazje?, mamy z góry przygotowaną odpowiedź ? Przecież dżentelmeni nie rozmawiają na takie tematy? A jeśli mimo to nalega? Staramy się to od razu stłumić, ale zawsze mamy przygotowaną formułkę, na wszelki wypadek: ?Jeśli nie przestaniesz naciskać, po prostu nigdy więcej nie będę chciał Cię widzieć??

Przecież Nam wolno wszystko? Dlaczego w takim razie nie mielibyśmy zrobić małego szantażyku emocjonalnego? Przecież nasza ?przyjaciółka? zawsze ma wybór. A to, że jest zwyczajnie zaślepiona miłością? To już nie Nasza sprawa.

Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jacy jesteśmy ważni. Wiemy o tym, że czekają jedynie na Nasz telefon, a jeśli ktoś będzie miał do Nas pretensje, zagrozimy telefonem do innej.

Na Nas, jest tylko jeden ?sposób?. Ucieczka na siłę. Chcesz przy Nas być, coś Cię przyciąga ? Ale nie możesz. My, dranie, nawet się tym nie przejmiemy ? A kobiet przecież Nam nie zabraknie? Przynajmniej tak zdaje się Nam w tych narcystycznych i aroganckich umysłach, przesiąkniętych zbyt wysokim mniemaniem o sobie. A czy wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jacy naprawdę jesteśmy? Nie wiem. Ja wiem, ale mimo to nie zamierzam się zmieniać ? Jest Mi po prostu zbyt dobrze?

"W pewnym momencie życia, stajemy się dorośli. Nagle możemy głosować, pić i robić inne rzeczy. Nagle ludzie oczekują, że będziemy odpowiedzialni, poważni, dorośli. Robimy się wyżsi i starsi. Ale czy kiedykolwiek dorastamy?"

.aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Zaloguj się, aby obserwować  


66 komentarzy


Rekomendowane komentarze



Drań. Cynik. Nihilista. Seksista. Sarkastyczny arogant. "Dlaczego ludzie w dużej większości mnie nie lubi? A czy wy lubilibyście osobę, która rzuca złośliwe, seksistowskie i rasistowskie uwagi? Która jest narcyzem, manipuluje innymi po to by osiągnąć korzyść dla siebie? Która jest arogancka i cyniczna i wszędzie doszukuje się kłamstw i stara dotrzeć się do prawdy, nieraz brutalnej? No właśnie, nie lubilibyście..." - to Twoje własne słowa o sobie. Oto, jak Cię widzę. Nie wiem i mało mnie obchodzi, czy taki jesteś, czy talko się na takiego kreujesz. Ja odpowiadam temu, kogo widzę.

Nie da się ukryć, że są na tym świecie ludzie, nie tylko kobiety, których w pewien sposób ciekawicie. Dlaczego? Nie mam pojęcia. Ludzie lubią oglądać filmy, w których występują dranie, bo, mimo, że występują głównie przesłanki do tego, by was nie lubić, ludzie was lubią. Też nie wiem, czemu. Bo jesteście w pewien sposób charyzmatyczni? Bo niczym się nie przejmujecie? Bo potraficie mieć głęboko gdzieś uczucia zarówno innych ludzi, jak i swoje własne? Bo, powiedzmy sobie szczerze, w lwiej części przypadków nie szanujecie kobiet, czy ludzi w ogóle? A może to ciekawość? Chęć zrozumienia czegoś tak niezrozumiałego, jak ludzka psychika, lub po prostu niezdrowa ciekawość? Poszukiwanie odpowiedzi na pytanie najbardziej znienawidzone przez uczniów mojej byłej klasy, a które tak często padało z ust mojej byłej polonistki, brzmiące: "dlaczego?". Dlaczego jesteście tacy, a nie inni? Dlaczego manipulujecie ludźmi? Dlaczego nie wykazujeie absolutnie żadnego szacunku dla innych osób? Odczuwacie w ten sposób jakąć perwersyjną przyjemność? "Dla korzyści", jasne. Ale czy naprawdę w dążeniu do pozyskania owych "korzyści" nie obowiązuje was żaden kodeks moralny? Honorowy? Cywilny? Czy naprawdę obowiązuje was tylko kodeks karny?

Ktoś tu, zdaje się, napisał, że nie akceptuje drani. Ja powiem inaczej: akceptuje, ale nie umiałbym szanować. To znaczy, umiałbym - jako, że to też ludzie, ale nie umiem szanować ich życiowej postawy. Nie umiem szanować kogoś, kto nie szanuje ludzi, kobiet, nie szanuje nawet własnej godności. Kogoś, kto uważa, że jest pępkiem świata, choć tak naprawdę znaczy dla niego tyle, ile odchody mojego psa lądujące co rano w koszu na śmieci. Kogoś, kto ma ambicje manipulować wszystkimi i wszystkim, choć sam jest ledwie pionkiem w wielkiej grze, zwanej życiem. Nie, dla mnie ktoś taki na pewno nie jest godzien szacunku.

Szanuję Cię jako człowieka. Szanuję za niektóre rozsądne poglądy i trzeźwe spojrzenie na świat. Ale jako "drania"? Nie.

A dlaczego akceptuję takich ludzi? Bo bez cienia nie ma światła. Bez ludzi głupich nikt nie byłby uznany za mądrego. Bo bez nawozu nie ma plonów. Albo po prostu, żeby samemu poczuć się lepiej, że choć mam tyle wad, to jest zawsze ta jedna zaleta: nie jestem nim.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Masz [beeep]iście wysokie ego pisząc o sobie z wielkiej litery. Opanuj się. Życie nie polega na tym, by w pewnym momencie dac sobie maksymalny upust i popuścić pasa, polega na tym, by je przejść godnie, byc wartym zapamiętania. Ty będziesz zapamiętany jako kawał dupka.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
MaZuReX - A to już ze starszymi chodzić nie można? Nastawiłem się, że będzie to "coś poważniejszego". Nie wyszło i byłem z tego powodu zły. Czy to takie trudne?

Jaką starszą, cholera czy ty czytasz co napisałeś?! Jakie starsze? Od kiedy poważna=starsza?:/

To bądź zły, ale co mnie to obchodzi ocb?! Drań nie jest zły jak mu nie wyjdzie, w ogóle widać, że kreujesz siebie jako takiego, a w życiu osobistym sadze, że masz dość cienko, co potwierdzają twoje wpisy.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Slaughter - Jakoś przeżyję Twoje zdanie o Mnie.

theconverse - Moje notki służą do tego, by wyrazić swoje własne zdanie. Na różne tematy, które obecnie chodzą Mi po głowie - A to, że Mój blog zwraca uwagę? Cóż, nie był to Mój cel, a raczej był to cel pośredni.

VildWolf - Ja i niskie ego? UUU. pojechałeś po bandzie. Czasem żałuje że nie znam Was w realu...

Fay - Muszę przyznać, że Twój komentarz bardzo Mi się spodobał. Ponieważ był... bardzo szczery i bardzo trafny. Nie uraziło Mnie to, co napisałeś - Bo napisałeś prawdę. I muszę przyznać, że Twoje słowa, dały Mi do myślenia - Choć nie na tyle, by coś się we Mnie zmieniło. One Mną po prostu poruszyły.

likier - Wiem o tym, jak będę zapamiętany, lecz zapamiętany. Masz swój pogląd na świat, ja swój. Twój jest słuszny, prawy - Mój jedynie ciekawy. Ale Mój "styl" ma również jeden wielki plus - Daje mnóstwo zabawy i chęci życia.

MaZuReX - Panuje powszechna opinia, z której wynika, że im człowiek starszy, tym bardziej dojrzały. Nie, nie kreuje. Uważam to za głupotę, udawać kogoś, kim się nie jest. Ja taki po prostu jestem - Nie jestem w stanie Ci tego udowodnić, musielibyśmy się znać w realu - A na to się nie zanosi.

LordiX - Dlaczego "zabiłem"? Co masz na myśli? A nie piszę na razie dlatego, bo mam tygodniowy urlop w Grecji.

M@TH3V - Dla Ciebie wydaje się to głupie - Rozumiem. Tylko... Po co to w takim razie czytasz?

Nie jestem dojrzały, nie jestem nawet pełnoletni. Co nie znaczy jednak, że nie mogę mieć własnego zdania na pewne tematy i wyrażać je na blogu - A jeśli Tobie się to nie podoba, nikt Ci nie każe tego czytać.

Good - Chcesz coś jeszcze dodać? I akurat w tym związku, w którym Mi "pomagałeś", chodziło akurat o coś poważniejszego...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
VildWolf - Ja i niskie ego? UUU. pojechałeś po bandzie.

uważam, że ludzie z wysokim ego nie "manipulują innymi po to by osiągnąć korzyść dla siebie", nie piszą o sobie z dużej litery, nie "wszędzie doszukują się kłamstw" i nie kreują siebie na drania bo mają dosłownie to w dupie jak ktoś ich postrzega. Nie manipulują bo akceptują siebie w 100% i nie jest im potrzebne poczucie wyższości i władzy, nie muszą przy kimś udawać. Dodam, że takich ludzi jest bardzo, bardzo mało i sam do nich nie należę

Czasem żałuje że nie znam Was w realu...

hmm a co to by dało?

dzięki za ocenzurowanie przekleństwa, nie potrzebny mi ost :)

ps. mam nadzieje, że pod wpływem fali krytycyzmu nie zaprzestaniesz prowadzenia tego bloga. Fajnie piszesz i poruszasz ciekawe tematy :) Powodzenia życzę

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
M@TH3V - Dla Ciebie wydaje się to głupie - Rozumiem. Tylko... Po co to w takim razie czytasz?

Nie jestem dojrzały, nie jestem nawet pełnoletni. Co nie znaczy jednak, że nie mogę mieć własnego zdania na pewne tematy i wyrażać je na blogu - A jeśli Tobie się to nie podoba, nikt Ci nie każe tego czytać.

każdy kij ma dwa końce więc - skoro piszesz licz sie z krytyką, jak nie chcesz krytyki nie pisz :)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

VildWolf - Cóż, mam inne zdanie. Może dlatego, że od dziecka piszę o Sobie z dużej litery. Nie wiem co masz z tym "udawaniem" - Bo Ja na pewno nikogo nie "udaje", a już na pewno na nikogo się nie "kreuje".

Co by dało znanie Mnie w realu? Oczywiście, po pierwsze poznanie bardzo ciekawej osobu 8). A serio - Przekonalibyście się po prostu, że nikogo nie udaje, tylko jestem taki w rzeczywistości. Bo w necie udowodnić to ciężko.

Cenzuruje, cenzuruje - Ale tylko tym, których lubię ;).

Blog istnieje i będzie istniał - Wyjechałem na Kretę i odpoczywam. Wrcam w środę - Myślę, że z nową notką.

M@TH3V - Akceptuje krytykę, ale uzasadnioną. Bo krytykowanie, dla samego krytykowania jest nieco głupie.

I właśnie dlatego napisałem, że jeśli Cię to nie interesuje, nie podoba - Droga wolna, nikt Cię nie zmusza do czytania.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
VildWolf - Cóż, mam inne zdanie. Może dlatego, że od dziecka piszę o Sobie z dużej litery. Nie wiem co masz z tym "udawaniem" - Bo Ja na pewno nikogo nie "udaje", a już na pewno na nikogo się nie "kreuje".

Co by dało znanie Mnie w realu? Oczywiście, po pierwsze poznanie bardzo ciekawej osobu 8). A serio - Przekonalibyście się po prostu, że nikogo nie udaje, tylko jestem taki w rzeczywistości. Bo w necie udowodnić to ciężko.

Cenzuruje, cenzuruje - Ale tylko tym, których lubię ;).

Blog istnieje i będzie istniał - Wyjechałem na Kretę i odpoczywam. Wrcam w środę - Myślę, że z nową notką.

tak jest w większości może jesteś jakimś wyjątkiem nie wiem. Ale zawsze ludzie którzy się przechwali, starali się być w centrum uwagi, wywyższali się czy grali mieli na prawdę niskie ego - tak wynika z moich obserwacji i wiedzy.

Ja w realu raczej nie jestem ciekawa osobą swoje myśli zachowuje głównie dla siebie i czasami wypisuje je w necie. Raczej jestem obserwatorem.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

VildWolf - Tylko że Ja nikogo nie gram, nie wywyższam się i nie chwalę. Tak Mi się przyjamniej wydaje. A to, że akurat zdarza Mi się być w centrum uwagi, nie oznacza wlca że Mam niskie ego - Przeciwnie, jestem narcyzem i sprawia Mi to pewną przyjemność.

Ja natomiast swoje mysli głoszę zawsze i jestem komentatorem. Zazwyczaj, sceptycznym.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Jak miło wrócić. Witajcie wszyscy, łącznie z autorem bloga. Z racji, że jako tako już się obudziłem po męczącym powrocie, "Hello" wyśpiewa za mnie Ryczący Lew

a bardziej oficjalnie to http://www.youtube.com/watch?v=bU2zoQ8gV-s...feature=related.

Na początek to przyznam, że też jestem romantykiem. Cóż, raz zdarzył mi się typ werterowski, ale ogólnie staram się być takim "normalnym" romantykiem. Mam trochę wierszy (może tomik kiedyś wydam, kto wie) :).

A co do wygłaszania opinii, to z początku byłem milczkiem i tylko obserwowałem wszelkie dyskusje, ale z czasem doszedłem do wniosku, że i ja mam coś ciekawego do przekazania. Tak więc teraz staram się prowadzić różne dyskusje, to zawsze jakoś procentuje.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Exclusive! Można powiedzieć że się stęskniłem. Zawsze byłeś jednym z Moich ulubionych komentatorów ;). Znów klasyki - To lubię :D.

Cóż, nie mam nic do romantyków. tych niepoprawnych też :P. A wiersze wydaj - Albo chociaż opublikuj. Zawsze komuś mogą się przydać.

I to jest ważne. Wyrażanie swojego zdania. Im więcej dyskusji prowadzisz, tym więcej opinii i argumentów poznajesz.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...