Jump to content

Zonk?

  • entries
    37
  • comments
    120
  • views
    11,420

O xbox live


PIMP

172 views

Po kilkugodzinnych sesjach na usłudze xbox live, muszę się trochę pożalić. Sam pomysł jest fajny, - gry, demka, filmy, muzyka - wszystko za pośrednictwem internetu. Do tego dochodzi "wspaniały świat" i rzecz jasna możliwość gry ze znajomymi. Jeśli w tym właśnie momencie, chcesz prawić mi wykład nt. PSN, proszę, wyjdź. Nie chcę tutaj fanbojstwa, ani niczego w tym stylu (nie grałem na PSN, od razu podkreślam i nie sądzę, że któraś z platform jest lepsza).

Może źle zacząłem. Nie będę wyjaśniał czym jest xbox live, bo to każdy gracz (xboxa) pewnie wie. Pragnę ponarzekać na kilka aspektów, które mnie bardzo frustrują.

Jeśli chodzi o komunikację, rozumiem, że jakość pisania na padzie będzie gorsza i bardziej czasochłonna w stosunku do tego za pośrednictwem klawiatury. Wiem, że jest keypad (tak to się nazywa?) do xboxa i kilka innych możliwości (podobno klawiatury na usb pozwalają pisać) ale to nie o to chodzi. Sądzę, że przyjemność z korzystania z live byłaby większa, gdybyśmy do dyspozycji mieli kilka podstawowych szablonów wiadomości. Wiecie o czym mówię? Coś w stylu szablonów sms. Mogłyby być to proste wiadomości typu "Dobra gra" albo "Witaj". Zaoszczędziłoby to sporo czasu. Oczywiście, jeśli ktoś chciałby, mógłby napisać swoją wiadomość. Moglibyśmy mieć również oddany czat, na którym moglibyśmy wysyłać wiadomości innym graczom, a nie, każdemu z osobna. Przynajmniej w lobby.

Kolejnym aspektem jest czas wysyłania wiadomości. Jest to beznadziejna sprawa, jeśli chcemy napisać do kolegi, musimy odnaleźć jego gamertag, włączyć go, wejść w zakładkę napisz, poczekać zanim wczyta, napisać, zakończyć, zatwierdzić, wysłać... brzmi frustrująco? Właśnie. Gdyby do naszej dyspozycji oddany był prosty przycisk, który od razu przerzucałby nas do edytora wiadomości byłoby znacznie lepiej. W dodatku mogliby dodać różne emotki, które moglibyśmy wstawić w odpowiednich miejscach, a nie męczyć się z szukaniem średnika i nawiasu...

Ta, wiem, czepiam się... ale zastanówcie się, przez xbox live nie da się poznać kogoś wartościowego. Każdy z graczy, jest niczym innym jak zwykłym nickiem, który najprawdopodobniej zobaczymy raz w życiu. Może przy odrobinie szczęścia trafimy na niego drugi raz, w następnej rundzie. Nie wiem, czy ktokolwiek chciałby pisać wiadomości i zapoznawać się z kimś. Rozumiem, że są headsety (o wątpliwej jakości) i inne duperele, ale nie każdy jest na tyle odważny by pokazywać swój wizerunek w kamerce (podczas gry byłby problem). Poza tym, by chcieć się z kimś zapoznać, musimy najpierw poznać charakter tej osoby. Bynajmniej ja muszę, nie będę pchał się do kogoś, kto jest chamem i kretynem (wysoko oceniam? Nie, ja tylko szukam ludzi zaufanych). Dobra kończąc już motyw komunikacji w XBL...

Gry rankingowe z przyjaciółmi. I tutaj zaczyna się Pulp Fiction. Może nie w każdej grze tak jest, ja podaje przykłady z autopsji. No więc, za każdym razem jak chcę pograć ze znajomym w, dajmy na to, GTA IV, na serverze rankingowym muszę się nieźle namęczyć by trafić z Nim do pokoju. Tragedią jest 10 minutowe szukanie pokoju, w którym znajdę się wraz z nim. Dlaczego nie mogę Go zaprosić (bądź On mnie) jak w innych trybach (nie rankingowych)? Czy ta jedna opcja zmieniła by jakość rozgrywki?

Jeśli już przy samej rozgrywce jesteśmy. Dziwni ludzie graja w internecie. Często są to dzieci (o czym już kiedyś wspominałem - COD4), które starają się jak najbardziej uprzykrzyć życie. Dlaczego nie możemy pozbyć się z pokoju takiego delikwenta, kiedy zaczyna szaleć? Jest możliwość tylko podczas pobytu w lobby, potem już nie. Często (przykład GTAIV) ludzie jeżdzą pod prąd, spychając innych z toru, mając przy tym wątpliwą zabawę. Dlaczego nikt nie wpadł na to, by oddać graczom do dyspozycji proste komendy w stylu "rozpocznij głosowanie za wyrzuceniem xxx" albo coś takiego. Jedyne co możemy, to wystawić po grze graczowi ocenę w xbox live, którą się nie przejmie....

Tak, wiem, narzekam i większość tych teorii jest na wyrost. Pewnie wzięło się to z tego, że od kilku dni próbuję zrobić pewien achievement i za każdym razem mi ktoś przeszkadza (ktoś jedzie pod prąd albo spycha). Nie mogę (nie chcę) nawet Mu nic powiedzieć, bo jest to zbyt czasochłonne. Cóż, idę próbować dalej, może mi się uda...

||| Jeśli chodzi o GTA IV. Dlaczego Panowie z R* nie wpadli na pomysł by w wyścigach wyłączyć kolizje? |||

2 Comments


Recommended Comments

Co w tym złego? Może inaczej, czy tak bardzo zmieniłoby to sytuację? Frajerzy by sobie nabili łatwo cosie i wychodzili, ludzie chcący grać zwyczajnie, graliby zwyczajnie. Na piecach jest tak od dawna i nikt tym się zbytnio nie przejmuje. Może czasem ktoś ponarzeka, ale to dla sztuki głównie.

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...