Skocz do zawartości

Random Sanity

  • wpisy
    387
  • komentarzy
    1420
  • wyświetleń
    250986

Solaris 1.0.4. - retrorecenzja

Zaloguj się, aby obserwować  
Rankin

878 wyświetleń

Wszystko zaczęło się gdzieś w 2001 roku, kiedy to na cover CD CDA trafiło demko o tajemniczym tytule "Solaris". Demo owo było małe (jeden statek i jeden poziom, kopalnie), ale zawierało wielkie pokłady grywalności, świetną - jak na tamte czasy - grafikę oraz wpadającą w ucho oprawę muzyczną. Parę miesięcy później demko pojawiło się na cover cd ponownie, tym razem w wersji PL (inny poziom - pustynia). I tu grywalność była spora, a gdy do tego doszły bardzo pozytywna recenzja w samym CDA i śmiesznie niska cena (19,95 złocisza), zadecydowałem, że nie ma bata - kupuję.

Nie zawiodłem się.

capture10062010165310.th.jpg

Tak to się zaczyna

Solaris 1.0.4. jest staroszkolną strzelanką, czerpiącą trochę z klasycznych R-Type i Gradiusa. Statek gracza leci niezmiennie w prawo przez czternaście poziomów, wyrzynając hordy statków wroga przeróżnych typów i od czasu do czasu ścierając się wielkimi bossami. Są trzy statki do wyboru, różniące się nieco siłą ognia, szybkością i wytrzymałością pancerza, są gradiusowe "roboty", których funkcja zależy od typu statku, jest wreszcie pięć specjalnych broni wspierających główne działko. Owe specjalne bronie ładują się podobnie jak w R-Type - z tym, że tutaj dzieje się to automatycznie, gdy statek nie strzela - a w zależności od stopnia naładowania zmienia się nieco ich efekt (np. zamiast pojedyńczego pioruna następuje gwałtowne, wielokrotne wyładowanie).

To w zasadzie wszystko. A jednak w prostocie właśnie kryje się siła tej gry - człowiek wkłada płytkę do napędu, czeka chwilkę i już może oddać się bezstresowemu (albo i stresowemu, na hardzie) złomowaniu floty wroga. Tempo praktycznie nie zwalnia, wciąż lecą pociski i statki, są wybuchy, powerupy... po prostu czysta esencja strzelanek. I to działa!

capture10062010165345.th.jpg

A tak panikuje zwiadowca

Wypadałoby powiedzieć też o oprawie audiowizualnej. Sol 104 jest wykonane podobnie jak Katharsis - prenderowane, trójwymiarowe obiekty na wielopłaszczyznowym tle. W przypadku Solaris jednak wykonanie stoi na bardzo wysokim poziomie i jedynym minusem jest niewielka rozdzielczość - maksimum to 640x480, a sugerowana - 640x400, co chyba gryzie się z niektórymi LCDkami. Między misjami pojawiają się też prerenderowane cutscenki o całkiem dobrej jakości. Efekty dźwiękowe są w porządku - wybuchy wybuchają, rakiety syczą, lasery... laserzą; bardzo dobra natomiast jest muzyka - autorstwa weterana demoscenowego Volkera Trippa, składa się z kawałków techno/eletkroniki, wpadających w ucho i nieźle pasujących do rozwałki na ekranie.

capture10062010165129.th.jpg

Mechanostatek dla mechanopiskląt?

Teraz trochę o minusach. Po pierwsze, statki są niezbyt wyważone, w szczególności Zwiadowca - jest strasznie delikatny, a przy tym szybko i ostro wykonuje manewry, co w ciaśniejszych tunelach często kończy się rysowaniem karoserii bądź całkiem rozbitym pojazdem. Jego "bicz" z robotów jest również mało użyteczny (konia z rzędem temu, kto będzie nim potrafił sterować na zawołanie). Po drugie, seeker - jedna z broni - jest kompletnie bezużyteczna, ze względu na bardzo małą moc. Po trzecie, akcja czasem robi się trochę nieczytelna, szczególnie na jednym poziomie, gdy ostrzał wroga w połączeniu z rozpylaczem sprawia, że 3/4 ekranu to biała, czerwona i błękitna poświata pocisków, zza których ledwo co widać niemilców.

capture10062010164938.th.jpg

Damn, I'm looking good

Podsumowując, Solaris 1.0.4. to bardzo dobra gra akcji, doskonała zarówno na krótkie, jak i dłuższe sesje. Nie jest bez wad, ale na PCtach dorównuje jej tylko Tyrian i parę ciężkich do zdobycia produkcji japońskich. Polecam!

Garść screenshotów:

capture10062010165220.th.jpgacapture10062010165031.th.jpgcapture10062010165934.th.jpgcapture10062010165845.th.jpg

P.S. Na płycie z demem Solaris były jeszcze dwa względnie ciekawe tytuły - Vyruz oraz Outlive. Pamięta je ktoś jeszcze?

Zaloguj się, aby obserwować  


13 komentarzy


Rekomendowane komentarze

A dość niedawno nawet przeglądając zbiory z różnymi cd z przeróżnych pism i pisemek, które swego czasu kupowałem, Solaris z tego co pamiętam, również gdzieś był w pełnej wersji. Będzie trzeba odkurzyć gierkę, bo swego czasu mocno chciałem w to pograć, ale mój sprzęt raczej był nieczasowy wówczas (zresztą teraz też nie jest, ale na tą grę jest) :P

doskonała zarówno na krótkie, jak i dłuższe sesje

Imo przy takich tytułach(tego typu strzelanki, danmaku itp.) nie ma "krótkich sesji" - zanim się człowiek obejrzy, już godziny mu zlatują przy takiej rozgrywce:P

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Outlive pamiętam, kupiłem nawet w jakiejś śmiesznej wyprzedaży w Saturnie. Niestety w ogóle mnie do siebie nie przekonało i trafiło do kosza podczas przeprowadzki, kiedy musiałem wyrzucić kilka 'najsłabszych ogniw' ze swojej kolekcji gier.

Z innej beczki: kojarzy ktoś 'Eksterminację'?

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Właśnie muzyka niby w formacie audio cd, a nigdy moja wieża nie była w stanie jej odtworzyć >_<

Też sobie z nią nie radziłem (XD), wiem że KIEDYŚ RAZ udało mi się ukończyć... drugą albo trzecią (nie pamiętam) misję po stronie ludzi, która była po prostu masakryczna - miałem wybudować w kilka minut bazę bez żadnych jednostek bojowych na terenie na którym ROIŁO się od przeciwników. Kolejne misje byłyby prostsze, bo po jej zakończeniu zyskiwałem technologię międzyplanetarnego transportu jednostek bojowych - ale miałem awarię systemu i utraciłem sejwy... i potem nigdy więcej mi się tej misji pobić nie udało. Inna sprawa, że nie próbowałem zbyt wiele razy...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@Lord - mi się udało dotrzeć do bodajże czwartej planety (można było wybrać dwie IIRC), ale wtedy już nie nadążałem ze standardową procedurą "zbuduj szybko i dużo". Widziałem jednak jak mój brat dotarł do bazy kosmitów, a nawet dalej - na obecnych PC ta część jest niestety niegrywalna, ze względu na straszną szybkość.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Miałem kiedyś egzemplarz z KŚ Gry bodajże, drugim pełniakiem był zręcznościowy symulator lotu helikopterem, ale przepadło to w pomroce dziejów. Na szczęście względnie niedawna wymiana z Dźwienkoświtem sprowadziła Solarisa z powrotem na moją półkę :)

Pragnę jeszcze wspomnieć o 1) niesamowitej dynamice całości, dorównującej produkcjom Cave/Treasure 2) świetny projekt bossów 3) niemałym poziomie trudności. Ech, dlaczego teraz scrollowane strzelanki to albo popierdoły pokroju Astro Avenger, albo podziemie :/

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Grałem w to kiedyś, płyta pewnie ciągle gdzieś leży :) To była jednak dawno i już niewiele pamiętam, choć screeny nieco odświeżyły mi pamięć. Aha, z tego typu gier to miło też wspominam Jets'n'Guns, było kiedyś w CDA.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Grałem kiedyś w demo dołączone do Cybermychy (Ech, to było pisemko...) i jak fanu (fanowi?) side-scrollerowych latajek nawet mi się spodobało. Z tym, że kiedyś to nie była taka dobra gra, bo podobnych produkcji było od chlr i jeszcze trochę.

PS. Dlaczego *retro* recenzja? Przecież ta gra ma tylko 8 lat...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...