Zrobię to jutro...
Cóż nie spodziewajcie się, że ten wpis będzie o tym co zrobię jutro. Wręcz odwrotnie! Jestem całkowicie przeciwny zostawianiu czegoś na potem. Niestety ludzie często tak robią:,,Jutro zacznę czytać tą książkę'' , ,,Jutro wyrzucę śmieci'' , ,, Jutro się umyję, bo dziś mi się nie chce'' , ,,Jutro zrobię wpis na blogu'' ,lub dość często słyszane ,,Dobrze mamo jutro się pouczę''. Dlaczego jestem tak temu przeciwny? Bo jutro może nigdy nie nastąpić! Nie chodzi mi tutaj o koniec świata ani inne tego typu brednie.
Mam tu na myśli to, że nic się nie stanie jeżeli nie będziemy nic robić. No tak ,ale zrobię to jutro i nic się nie stanie co nie? Oczywiście, ale tylko wtedy jeżeli to jutro zrobisz. Tak naprawdę liczy się tylko czas teraźniejszy tzn. chwila bierna, czyli to co w Tej Właśnie Chwili Robimy. To czy coś Zrobimy czy nie, zależy tylko od Nas, a przekładanie tego w nieskończoność nie ma sensu.
Ale ja mam zbyt dużo do zrobienia i nie mam dzisiaj czasu jak mam to niby zrobić? Znacie pewnie przysłowie o zjedzeniu słonia? Otóż nie da się zjeść słonia od razu. Co innego, jakby się rozłożyło rozłożyło na kawałki. Dlatego jeżeli Macie długoterminową pracę, do zrobienia nie Zostawiajcie sobie ją na ostatnią chwilę. Napiszcie choćby jedno zdanie lepsze to, niż nic nie napisać. Najlepiej Ułóżcie sobie długoterminowy plan działania i go przestrzegajcie(Wykonujcie go codziennie).
Dlatego Pamiętajcie nie jest ważne co Zrobicie jutro, ale co Zrobicie dziś. W tej chwili! Jeżeli cel jest zbyt duży, to rozłóżcie go na porcję na pewno Wam to pomoże pomoże.

3 komentarze
Rekomendowane komentarze