Skocz do zawartości

arara11Blog '

  • wpisy
    9
  • komentarzy
    62
  • wyświetleń
    10237

Przedstawienie na lekcjii przyrody

Zaloguj się, aby obserwować  
arara11

135 wyświetleń

sonda  

19 użytkowników zagłosowało

  1. 1. czy u ciebie takie sytuacje się zdarają?

    • Wielokrotnie
      2
    • Czasami
      6
    • Raz
      1
    • Nigdy
      10
  2. 2. czy u ciebie w klasie też jest taka osoba?

    • KILKA!!
      8
    • Jedna
      3
    • Nie ma takiej osoby
      8
    • 0
  3. 3. Co byś na moim miejscu zrobil(gdyby cie ktoś z nożem zaatakował)

    • Też bym wziął nóż, szanse byłyby wyrównane!
      4
    • Zrobiłbym to co ty
      11
    • Popłakałbym się
      1
    • Jestem Emo to było przyjemne
      1
    • Uciekłbym
      2

Tak więc jest lekcja przyrody. Wszyscy cicho rozmawiają (większosść) a pani próbuje ich uciszyć. Ja należałem do tej mniejszości.I nagle jeden

debilny uczeń w mojej klasie [bawi się klockami, wszystkich traktuje jak kolegów(i tak ich nie ma) wszustko wymusza jest rozpieszczony przez bogatych starych] zaczął podnosić głos (ma piskliwy głos) masz mi podać tą linijke, Daj mi JĄ. Inni w klasie powiedzieli : weż się XXX(nie będe podawał jego nazwiska)

zamknij. A on: Sam sie zamknij ty @#%$(nie chce pisać wulgaryzmów) Pani się odwróciła i powiedziła: XXX nie przeklinaj (to nie fair bo jak ja przeklne to mnie do wychowawcy wywalają) Ale on nadal swoje: Dawaj tą linijke. Inni znowu powiedzieli żeby się opanował. A on zaczął się odgryzać. Przeklnął na panią

od przyrody. Pani się zdenerwowała i go przepytała z lekcji.A że on nic nie umiał.

powiedziała:

-Pała

-A on na to.

-Sama jesteś pała

- pani wzieła od niego dzienniczek. A on

-Ale zaco? Ja nic nie zrobiłem to oni.

pani się na niego popatrzyła i oddała mu zeszyt z uwagą. A on podniósł głos na panią

- Co [beeep]? Ja wcale nie przeszkadzałem ani nie przeklinalem.

- a pani -O nie wcale byleś aniołkiem

- on pod nasem powiedział "Cholerna idiotka" pani to uslyszała.Wziela od niego dzienniczek wpisała drugą uwagę.

i powiedziała

-marsz do wychowawcy i chcę jutro mają przyjść twoi rodzice. A on się wydarł :

-no żesz k... je... w d... mać odetnom mi internet.

Nienawidze tej je... szkoły

podbieg do drzwi i walnął je z kopa i wybiegł

pani kazała jednej dziewczynie zawołać panią dyrektor a mnie kazala go przyprowadzić.

On biegł po schodach a ja za nim. Wreszcie byliśmu na parterze. Prawie go dogoniłem. Ale nagle wyskoczyła zza rogu dziewczyna z 5kl.

wpadłem na nią i się przewrócilem. kiedy wstalem zapytałem ją czy nic jej nie jest ona powiedziała że wszysko dobrze.

Jako że zauważyłem że bieg w strone stołówki to tam pobiegłem. I kiedy wszedłem do stołówki zobaczyłem jego biegnącego na mnie z nożem.(takim małym).

kiedy był już kolo mnnie zamachnął się i próbował mnie dżgnąć w rękę. Uskoczyłem ale i tak mnie zranił choć lekko.

Wtedy się wkurzyłem walnąłem go kilka razy w ryja a on się wyłożył.(krew mu z ust leciała,może z warg troche się bałem że go tak tłukłem że mu jaką krzywde zrobiłem)

Nagle podbieg wychowawca z panią dyrektor. I zobaczyła mnie i spojrzała że z mojej ręki leci krew. Zawołała panią pielęgniarke. Ta nałożyła mi bandarzyk. Kiedy wyszedłem rozpoczeła się rozmowa z wychowawczynią . I powiedziałem co się stało. Pani wezwała naszych rodziców. Spytałem się dlaczego moich też a pani wskazała wzrokiem moją zranioną rękę. A koleś XXX wyklócał się że jego stara nie ma czasu.

Moi rodzice przyjechali niemalże natychmiast. A jego matka przyszła za godzinę.

I wtedy doznałem oburzenia. Jego matka wyklócała się że jej synuś użył noża do obrony.(a tak poza tym to od kiedy wolno przynosić noże do szkoły?)

Po krótkiej rozmowie pani odeslała mnii i moich rodziców ale z jego matką rozmawiała nadal.

Na razie nie wiem co z tego wyniknie Dowiem się jutro.

Zaloguj się, aby obserwować  


15 komentarzy


Rekomendowane komentarze

UP@

Dzięki za przyjacielską radę.Ale nie skorzystam.

Ciekawe co jego matka zrobi?? zapewne mu powie żeby następny raz wziął większy! nie no żartuje.

Ale naprawde powinni mu coś zrobić jak on dostje 3 lub mniej to dostaje furii jedynek nie licząc.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Ten koleś to jakaś patologia, serio. W sumie jeśli teraz jest tak, to jak będzie w gimnazjum?

Tacy rodzice najbardziej denerwują, "do obrony" - to był szczyt... wszystkiego;).

Całe szczęście, że Ci się nic nie stało. I miłego gojenia;).

Tak na marginesie: miło jest, że nikt nie robi sobie żartów z młodego bloggera, "bo młokos". I to jest fajne. Jak najdłuższej przygody z pisaniem, młody!;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Patologia. To określenie kojarzy mi sie z pijanom rodzinom biciem dzieci. Ale jego rodzina jest inna. Jemu rodzice nic nie zabraniaja , dają to czego chce.

jest to na zasadzie: on do matki: SKACZ! a matka na to: A jak wysoko?

On uwaza ze my go bedziemy traktować tak jak go traktują w domu. A poza tym. Jego rodzice uważaja że on z tego wyrośnie.

Co do tego skaleczenie. Nie jest głebokie. A nawet nie boli.

a jeszcze wracając do pisania. Niedlugo mam zamiar napisać na blogu opowieść.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
To określenie kojarzy mi sie z pijanom rodzinom

odetnom mi internet.

Poczytaj sobie to: KLIK KLIK ;).

Co do tego skaleczenie. Nie jest głebokie. A nawet nie boli.

Trzeba było jechać na policję, obdukcję i co tam jeszcze się da. Nawet największy "kozak" się wystraszy, serio :).

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...