Jump to content

Jak sprzedałem osiem gier i stary aparat - część II


Przemyslav

245 views

 Share

„30 zł i jest moja”

Czas czytania: 10 min

 

Ostatnią razą pisałem o początkach mojej przygody ze sprzedażą gier. O tym, jak z początku chciałem oddać je do sklepu, a potem pozbyć się ich przez Allegro. Wreszcie jednak odkryłem OLX, a zaprzyjaźnienie się z nim okazało się dobrą decyzją. Więcej o tym możecie przeczytać tutaj.

W tej części znajduje się ciąg dalszy przygód na OLX. Najsampierw powiem tylko, że ten wpis nie jest żadną rekomendacją dotyczącą handlu grami. Rozwiązania, które ja stosuję, niekoniecznie muszą zadziałać w Twoim przypadku. Ponadto nikt nie zasponsorował tego wpisu, choć w sumie mógłby, bo zima idzie. Nie przedłużając…

Zanim sprzedałem aparat, wystawiłem jeszcze dwie gry: Ratcheta & Clanka oraz Uncharted: Kolekcję Nathana Drake’a. W sprawie obu tych gier otrzymałem wiadomości, ale zacznijmy od Ratcheta.

Na potrzeby wpisu uznajmy, że wiadomość wysłał mi ktoś o imieniu Diego. No więc Diego zapytał, czy jest możliwość podjechania bo grę, bo akurat mieszka w okolicy. Ucieszyłem się – nie dość, że odpadnie mi proces pakowania i wysyłki gry, to jeszcze spotkam jakiegoś gracza z mojego rejonu. Może to nawet jakiś stary znajomy?

Zapytałem więc Diego, który termin mu pasuje. Jak któryś wybierze, wtedy wyślę mu swój adres i się spotkamy. Wiadomość wysłałem… i czekałem.

 

Tc7eetl.jpg

(źródło)

 

Dwa dni później otrzymałem ofertę kupna Ratcheta, ale nie od Diego. Po prostu ktoś inny zobaczył ofertę i postanowił od razu kupić grę. Bez żadnych wiadomości, po prostu dostałem maila, żebym potwierdził sprzedaż. I co tu robić? Sprzedać od razu czy czekać na odpowiedź od Diego?

Pomyślałem sobie, że skoro Diego nie odpowiedział na moją ostatnią wiadomość, widocznie nie jest już zainteresowany ofertą. Wielokrotnie miałem tak, że dostałem wiadomość, a gdy odpowiedziałem, kontakt się urywał. Żadnego „ok” czy nawet „dziękuję, ale nie jestem zainteresowany”. Pewnie taki obyczaj, choć nie obraziłbym się, gdybym jednak otrzymywał tego typu informacje zwrotne.

Myślałem, że to kolejny przypadek z tego cyklu, więc sprzedaż potwierdziłem i spakowałem grę. Aż tu tego samego dnia otrzymałem wiadomość od Diego: „jutro tak o dwunastej?”. Spojrzałem na niewielką, owiniętą czarnym stretchem przesyłkę na komodzie. Nie mogę teraz już tak po prostu anulować sprzedaży. Najpierw potwierdzam, a dwie godziny później już odmawiam wysłania paczki? Do czego byłoby to podobne…?

Tak mi się zrobiło głupio, że zaoferowałem Diego 10% zniżki na resztę moich ogłoszeń. Napisałem też, że (zgodnie z prawdą) ofert z Ratchetem w podobnej cenie jest jeszcze całe mnóstwo na OLX. Na szczęście Diego odpisał, że nie ma problemu i jeszcze otrzymałem od niego pozdrowienia. Złoty człowiek!

 

dbdTWYW.jpg

(źródło)

 

Dzisiaj rozegrałbym taką sprawę inaczej. Napisałbym do Diego, czy oferta go dalej interesuje, i zwlekałbym z ewentualnym potwierdzeniem sprzedaży jak najdłużej. Gdybym dostał wiadomość od Diego, odmówiłbym sprzedaży drugiemu gościowi. A tak, niezbyt to było eleganckie z mojej strony.

Sprzedałem Ratcheta & Clanka za 28 zł. Taniej niż IL-2 Sturmovik: Birds of Prey, grę sprzed dwóch generacji. Cały zysk ze sprzedaży dałem młodszemu bratu, bo to była jego gra. Poza tym przed wystawieniem sprawdzał przez kilka godzin, czy działa. :) Oczywiście wszystko odbyło się za jego zgodą.

Mniej więcej w tym samym czasie dostałem wiadomość w sprawie Kolekcji Drake’a. Nadawca (powiedzmy, że miał na imię Gomez) zapytał, czy cena (29 zł) obejmuje przesyłkę. Odpisałem, że za przesyłkę trzeba dopłacić. Gomez odparł, że weźmie grę za 30 zł (w identyczny sposób, co w nagłówku wpisu). Targujmy się więc. Zaproponowałem 35. Odpowiedzi nie otrzymałem. To by było na tyle z negocjacji…

Za to pewnego dnia po prostu otrzymałem ofertę kupna. Potwierdziłem, sprzedałem. Kolekcja Nathana Drake’a kosztowała u mnie 29 zł.

Osobiście nigdy nie zaznaczam, że cena jest do negocjacji, ale większości osób (w tym mnie) i tak to nie przeszkadza. Wtedy się targujemy i mam okazję samemu poćwiczyć negocjowanie. Uważam to za bardzo przydatną umiejętność.

 

TyvrMp4.jpg

(źródło)

 

Jedną z gier, która kwitła na moim OLX najdłużej, był Battlefield: Bad Company 2 na PS3. Miałem nadzieję sprzedać ją w miarę szybko, w końcu to taka znana i lubiana marka… Trochę się przeliczyłem i chyba wiem, dlaczego.

Skoro wszyscy znają tę grę, wiele osób ją ma i przez to wielu chce ją sprzedać. Skutecznie zaniżyło to cenę gry. Wystawiłem ją za niecałe 12 zł, lecz w końcu obniżyłem cenę do dziewięciu.

Ogłoszenie czekało na kupca ładnych parę miesięcy, ale się doczekało. Sprzedałem Battlefielda: Bad Company 2 (w angielskiej wersji językowej) na PS3 za 9 zł. Jestem rekinem biznesu. Niedługo będę trząsł całym przysiółkiem. :)

Kupiec nawet spytał, czy zdążę grę wysłać, gdyż było to tuż przed moim wypadem do Gdańska. Wtedy w każdym ogłoszeniu pisałem, w jakich dniach mnie nie ma i że wysyłka jest od wtedy do wtedy.

Mogę się mylić, ale chyba skutecznie podbiło to sprzedaż, bo tego samego dnia otrzymałem ofertę kupna Batman: Arkham Knight GOTY na PS4. Grę wystawiłem za 39 zł, lecz po krótkich negocjacjach sprzedałem ją za 35 zł.

Oczywiście opcja jest taka, że zupełnie przypadkiem sprzedałem dwie gry tego samego dnia, a nie dlatego, że przez pewien czas miałem być niedostępny. Słyszałem jednak, że wywoływanie wrażenia pośpiechu jest całkiem skuteczną techniką sprzedaży, więc kto wie. Tak czy owak – cieszymy się.

 

zBIVobo.jpg

(źródło)

 

Po powrocie z Novigradu Gdańska sprawdziłem wiadomości. Okazało się, że dzień wcześniej ktoś (kto mógł mieć na imię Snaf) zarezerwował sobie God of War: Ascension, ale z propozycją kupna czekał na mój powrót, żeby mógł zapłacić przez OLX.

Snaf postąpił słusznie, bo na potwierdzenie sprzedaży mam tylko dwadzieścia cztery godziny. Gdyby chciał od razu kupić, mógłbym tego nie zauważyć, a wówczas nie wiem, co by się stało. Pewnie nic poważnego, ale mógłbym po prostu stracić kupca.

Jednak kiedy już wróciłem do domu, dogadaliśmy się i potwierdziłem sprzedaż. Niedługo później na konto wpłynęło 49 zł za God of War: Ascension.

Poniżej znajduje się zrzut ekranu z Excela, przedstawiający moje „wyniki sprzedaży”. :)

 

mwSUQBF.jpg

 

Jak dotąd na sprzedaży zarobiłem niecałe 250 zł, nie licząc pieniędzy za Antologię Assassin’s Creed, którą zostawiłem w krakowskim sklepie Game Over. Uważam, że to całkiem niezły wynik, zwłaszcza że nie pozbyłem się jeszcze wszystkiego.

W moich ofertach można znaleźć między innymi MGS V: The Definitive Experience, kolekcjonerkę AC Rogue, AC Syndicate: Rooks Edition oraz Supreme Commander na PC. Poza tym mam wystawioną całą gamę podręczników, książek i parę zestawów Lego.

Z kolei nigdy nic jeszcze nie kupiłem na OLX, za to z ciekawości przeglądałem kiedyś, jakie gry ludzie powystawiali za darmo. Pomiędzy pustymi pudełkami a starszymi grami rodem z Bakusiów znalazłem parę perełek. Między innymi były to Prince of Persia: Warrior Within (o którym niedawno pisałem), Batman: Arkham Asylum czy Rayman Legends.

Moją uwagę przykuły jednak płytki z The Last of Us Part II oraz Ghost of Tsushima rozdawane za darmo. The Lasta przeszedłem, ale w Cuszimę bym pograł… Wysmażyłem więc wiadomość z kilkoma pytaniami w tej sprawie, ale odpowiedzi nie dostałem. W sumie bez zaskoczeń. Stratny nie byłem.

Za to w sprawie jednego zestawu Lego napisał do mnie stary znajomy. Bot, który odezwał się w sprawie aparatu, „zaatakował” ponownie. OLX co prawda usunęło treść wiadomości (która najpewniej się nie zmieniła od ostatniego razu) oraz adres email, ale całkiem wiarygodny screenshot pozostał.

 

6EBhCcE.jpg

 

Póki co to tyle, jeśli chodzi o sprzedaż. Jeszcze nie kończę zabawy, ale ostatnio nikt nic nie chce kupić. Nie przeszkadza mi to, bo raz wystawione zlecenie wystarczy potem po prostu przedłużać i żadnych opłat za trzymanie ogłoszeń przez parę miesięcy nie uświadczyłem.

 

p9XHIPi.jpg

Nagroda dla wytrwałych. (źródło)

 

A Wy utrafiliście kiedyś jakąś okazję na OLX? Macie jakieś przeżycia z tym związane? Dajcie znać poniżej i do następnego!

 

 

(źródło obrazka na miniaturce)

 

Ten wpis możesz przeczytać również na PPE.pl.

 Share

1 Comment


Recommended Comments

Co do sytuacji z Diegiem. Ja bym zwlekał 1-2 dni z potwierdzeniem temu drugiemu gościowi, a Diegu (Diegowi?) wysłał wiadomość, że mam drugiego kupca, ale jako że on był pierwszy, to niech w ciągu 24 godzin potwierdzi, że jest jeszcze zainteresowany. :D

Ja nie miałem aż tak dziwnych sytuacji. Jakieś 6 lat temu sprzedawałem grę MGS:V Phantom Pain, która była dodatkiem do karty graficznej (seria mnie nie interesuje). Z tego co pamiętam, to na allegro wrzuciłem ofertę za 129 PLN i dostałem 1-2 wiadomości, że oni to wzięliby za 100. Odpisałem, że jeżeli w ciągu kilku dni nikt nie kupi, to zmienię cenę aukcji. ;) Poszło za pierwotną kwotę następnego dnia.

Druga sytuacja, to sprzedawałem auto i celowo nie zaznaczyłem opcji negocjacji, ale dostałem chyba z 3 telefony z różnymi ofertami. Ogólnie byłem zaskoczony, że jest popyt na tego typu samochody, a wydaje mi się, że oferta nie była mega tania (ale bardzo rozsądna, bo w zestawie dawałem jeszcze dodatkowy komplet opon). Koniec końców, auto kupił sąsiad mieszkający kilkadziesiąt metrów ode mnie. :) 

Odnośnie gier. Rok temu robiłem remanent i okazało się, że mam masę niewykorzystanych kluczy z różnych bundli/Cdaction. Wtedy było tego 78, pewnie od tej pory przybyło, ale do tego nie liczyłem kluczy z Monthly (kupowałem dla jednej gry, reszty nawet nie wybierałem). Będzie pewnie tego grubo ponad 100. Nie licząc śmieci z Monthly, masa tych gier to prawdziwe perełki, ale już dość leciwe, więc warte pewnie po kilka złotych. I szczerze powiedziawszy, nie mogę się zabrać do wystawiania tego, bo najzwyczajniej w świecie szkoda mi na to czasu. :/ Tylko spójrz na część tych gier:

Tz83mNJ.png

 

Edited by SerwusX
  • Upvote 1
Link to comment
W dniu 11.09.2021 o 23:57, SerwusX napisał:

Co do sytuacji z Diegiem. Ja bym zwlekał 1-2 dni z potwierdzeniem temu drugiemu gościowi, a Diegu (Diegowi?) wysłał wiadomość, że mam drugiego kupca, ale jako że on był pierwszy, to niech w ciągu 24 godzin potwierdzi, że jest jeszcze zainteresowany. :D

Dobre podejście. Prawdopodobnie następnym razem tak zrobię, dzięki.

 

W dniu 11.09.2021 o 23:57, SerwusX napisał:

I szczerze powiedziawszy, nie mogę się zabrać do wystawiania tego, bo najzwyczajniej w świecie szkoda mi na to czasu. :/ Tylko spójrz na część tych gier:

Lista wygląda zacnie, dużo przefajnych tytułów. Chętnie obejrzałbym całość. A jak generalnie wygląda subskrypcja Humble Monthly? Kiedyś chodziło mi to po głowie, warto?

Ja sam dowaliłem mocno z kluczami z CDA, bo niektóre mi się zwyczajnie przedawniły. Tak przepadły mi Heroesy VI i VII, Dead Rising 2 czy Resi 6. Co prawda w żadną z tych gier nigdy nie zamierzałem zagrać, ale może kiedyś, kto wie... :P

No i gratuluję udanej sprzedaży auta. :D

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...