Szermierka i moje osiągnięcia
Ten wpis jest zarazem spóźniony, jak i przyspieszony. Miałem go napisać wczoraj wieczorem, ale byłem zbyt zmęczony. Postanowiłem więc, że napiszę go dziś wieczorem, ale ukazał się teraz ![]()
Chyba ciągle się zastanawiacie, po czym byłem tak bardzo zmęczony, że zaniedbałem Was i mojego bloga? Otóż po godzinie 17 wróciłem z turnieju szermierczego "Otwartych Mistrzostw Gdańska". Pewnie większość z Was nawet nie wie, co to jest szermierka (mam nadzieję, że mało tu takich osób
)... Opiszę krótko - elitarny sport, który mnie zachwycił. Więcej informacji niżej.
Więc od razu pochwalę się tym, do czego zmierzam - wczoraj zająłem trzecie miejsce!
Nie ukrywam, że jestem w tym dobry, chociaż ostatnio często przegrywałem o ósemkę. Pokażę Wam jeszcze tylko fotki, a zainteresowanych zapraszam do informacji poniżej:
Link bezpośredni <-- klik___________Link bezpośredni 2 <-- klik
Zdobyty wczoraj puchar____________Moja cała kolekcja
Dla zainteresowanych:
W szermierce, jak w każdym innym sporcie, obowiązują pewne zasady. Przedstawię te podstawowe i najważniejsze.
1. Szermierze ubrani są w: spodnie szermiercze, plastron (jak wzmocniona koszulka), bluzę szermierczą, kamizelkę elektryczną, przewód, jedną rękawicę oraz maskę szermierczą. Mają także floret/szpadę/szablę (w zależności od wybranego rodzaju szermierki).
2. Walki są podzielone, w kolejności, na: eliminacje (grupy; maks. 7 osób na grupę), walki o 64 (wejście do 64 osób w tabeli), walki o 32 (wejście do 32 osób w tabeli), o 16 (to samo), o 8, o 4 (ćwierćfinały), o 2 (półfinały), w końcu o 1 (inaczej finał).
3. Zawodnicy walczą do 4/5 trafień w grupach (zależnie od kategorii wiekowej), potem do 8/12 trafień (to samo), następnie do 12/15 (to w finałach, półfinałach i ćwierćfinałach).
4. Walki odbywają się na kilkunastu-metrowych planszach.
5. Gdy przegrasz w jakiejś walce po grupach (np. o 16), odpadasz... Wtedy zapisujesz się w tabeli w zależności od tego, o co przegrałeś i ile zdobyłeś punktów.
Mam nadzieję, że ktoś zechciał przeczytać wpis, nad którym się tak męczyłem
A kolejna recenzja gry już w przygotowaniu (zachęcam też do przeczytania poprzedniej)!



7 komentarzy
Rekomendowane komentarze