Skocz do zawartości

A idź pan w pyry

  • wpisy
    345
  • komentarzy
    4882
  • wyświetleń
    459751

Klimat zmiażdżył gracza - (c) Lord - Część V: Weapons of mass distraction

Zaloguj się, aby obserwować  
Qbuś

1709 wyświetleń

Nadejszła wiekopomna chwila... Chwila następnego Qbusiowego zestawienia rankingowo-growego. Tym razem temat znany pewnie większości z Was z forum - pukawki, giwery, spluwy i inne plujące ogniem oraz zniszczeniem urządzenie służące do siania T&R (czyt. terror i rozp...). Każdy z nas miał z nimi do czynienia w tej czy innej formie. Przy odrobinie maniakalnego samozaparcia i figury szachowe można przyporządkować do tego zbioru. A tak pani to w ogóle potrafi zmasakrować przeciwnika:

Queen_by_Doroty86.jpg

Ale koniec z naciąganymi argumentacjami... Pora wziąć się do pracy, gdyż dziś czeka mnie ciężka praca - bardzo trudno w tym temacie nie pójść na ilość. Gry zniszczeniem i mordowaniem bardzo często stoją, więc i czasem twórcy kreatywnością w środkach eksterminacji czasem popisać się muszą. Wybór jest więc ogromny, ale postaram się wybrać swe najnajnajulubieńsze bronie.

Laleczka voodoo (Blood 2)

B2_voodoo_doll.jpg

Ta mocno nietypowa broń nie była może zbyt efektywna, ale efektowna na pewno. Zwłaszcza w rękach Caleba. Może nieco sadystyczna, ale ogólnie Blood 2 miał szczęście do takich broni. Warto jeszcze wspomnieć o pistolecie na flary, który umożliwiał podpalenie przeciwnika, i generatorowi czarnych dziur (tak, tak - fizyczne wymysły twórców gier to kolejny temat na osobny wpis.

With a long range weapon or suicide bomber

Wicked mind is a weapon of mass destruction

Super Sheep (Seria Worms)

Szalone przygody morderczy robaczków musiały się tu znaleźć. Są prawdziwą kopalnią broni zwariowanych, masowych i kosmicznie zabawnych. Mogłem wybrać Holy Hand Granade, mogłem bananową bombę lub też niszczycielskiego betonowego osła. Wybrałem jednak Super Owcę. Dlaczego? A z sympatii. Zawsze dobrze mi służyła (hr hr) i nie dość, że zadaje całkiem niezłe obrażenia, to jeszcze można za jej pomocą pozbierać porozrzucane na mapie skrzynki.

A donkey, my kindom for a donkey!

Kołkownica (Painkiller)

painkiller.jpg

Polak potrafi. I to jak! Broń, która wymieniana jest w wielu zestawieniach najlepszych broni w historii gier i która dostarczyła mnóstwo zabawy wielu graczom z całego świata. W tym i Qbusiowi. Efektowna i efektywna, choć nieco wolne ma przeładowanie. Ale zdecydowanie rekompensuje to widok przeciwnika przybitego do ściany czy sufitu. Czasem rag doll płatał drobne psikusy i efekty użycia tej broni były także zabawne.

Whether you're stowaway's son or BBC 1

Dis-information is a weapon of mass destruction

Redeemer (Unreal Tournament)

ut_11.gif

Jeśli zniszczenie ma być masowe, to nie może zabraknąć Odkupiciela. Jednostrzałowiec o kolosalnej, jak na FPSy, sile rażenia. Jeden strzał potrafi zmieść z powierzchni planszy sporą grupę przeciwników, którzy tylko mogą podziwiać zbliżającą się falę uderzeniową. Na dodatek broń posiadała też niezwykle miły tryb 'pierwszoosobowy', który pozwalał precyzyjnie sterować pociskiem. A skoro mowa o UT to trzeba też wspomnieć o ASMD Shock Rifle, czyli broni niepozornej, acz o morderczym potencjale, oraz o podwójnych Enforcerach - dwa takie cacka potrafiły być zaskakująco skuteczne (a przy tym diablo szybkie).

You could a caucasian or a poor asian

Racism is a weapon of mass destruction

Type-7 Particle Weapon (FEAR)

Przyznam się bez bicia, że lubię dezintegrować przeciwników. Sam nie wiem czemu, ale odesłanie niemilca w absolutny niebyt sprawia mi niebywałą przyjemność. Taką właśnie przyjemność dawało mi korzystanie z cząsteczkowego karabiny w FEAR. Sama walka w FEAR potrafiła być bardzo dynamiczna i efektowna, a gdy dodać do tego spopielanie w zwolnionym tempie... Miód! Warto także wspomnieć o innej podobnej broni, czyli o P*Laser z Devastation, którym także niejednego usmażyłem ostatecznie.

Whether inflation or globalisation

Fear is a weapon of mass destruction

SBC Cannon (Serious Sam)

Cannon.gif

Seria gier, która osiągnęła niemalże mistrzostwo w masowym niszczeniu. Hordy przeciwników i bronie zdolne niszczyć te hordy w iście zastraszającym tempie. Swoistym zwieńczeniem tej masowości była bardzo poważna armata - SBC Cannon. Dość wolna, ale za to z kulami armatnimi wypełnionymi uranem. Oto dopiero broń dla Poważnego Sama, który na starość pewnie będzie miał poważne problemy z kręgosłupem. Ale rozbijanie przeciwników niczym kręgle to dopiero zabawa... Ech, gdyby tak pograć w wersję HD jeszcze.

Łom (Seria Half-Life)

1218737914_hit-it-crowbar.jpg

Praojciec wszystkich broni... Niby ani mocny, ani nic efektownego z nim zrobić nie można - po prostu łom, chciałoby się rzec. A jednak dzierżony przez pana Freemana stał się niezaprzeczalnym i uniwersalnie rozpoznawalnym (przynajmniej wśród graczy) symbolem jednej z lepszych serii FPSów. Niby inne bronie bardziej efektowne i znacznie bardziej efektywne, ale to jednak łom otaczany jest nimbem wyjątkowości.

Whether Haliburton, Enron or anyone

Greed is a weapon of mass destruction

_____

Tak oto doszedłem do końca tego zestawienia i mam pewność, że konieczna będzie dla niego część druga. W trakcie sprawdzania i puszukiwań przypomniałem sobie zbyt wiele innych cacek. Ale gdyby je dodać do tego wpisu to wyszłaby zbyt obszerna kobyła. Zresztą liczę też, że i Wy dorzucicie parę ciekawych zniszczałek.

CANNON, n. An instrument employed in the rectification of national boundaries.

Ambrose Bierce

Devil's Dictionary

Zaloguj się, aby obserwować  


29 komentarzy


Rekomendowane komentarze



Taaa... Super Owcą się zbierało to i owo, a na koniec się leciało w wroga.

Kołkownica - też broń ciekawa i przybijała wrogów do wszystkiego.

***

No, a ja bym jeszcze polecił bym do sprawdzenia choćby spinfuzor z Tribes: Zemsta albo z owego Half-Life gravity gun :D

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Hmmm... pif paf? Ebony & Ivory z Devil May Cry- w rękach Dantego, to dopiero broń masowej zagłady...^^ ciach ciach? Rebelion też z DMC- uzasadnienie jw. oraz Siewca Sierot z Fable'a- jakoś ta nazwa adekwatna do siły rażenia mnie tak magnetyzuje <szatański śmiech w stylu: muehehe> ;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

BFS! A płonący miecz z Dark Messiah? Przydawał się również jako pochodnia.

You wanna fight? Then bring it on!

I'll melt your face with the Hammer of Dawn.

:D

Ja dodałbym jeszcze nieco broni z UT - snajperkę, flak cannon, spawarę. Te dwie ostatnie sporo odstawały od kanonu. Flaków.

Hmm... Grubas z Fallouta 3, anyone?

Miecz wody z drugiego PoP - za badassowy i paradoksalny design. No i szło nim pokonać Dahakę!

Przy mieczach będąc, jak można zapomnieć o Umbrze z TES? A co powiecie na gunsworda z FFVIII? Pretty wicked, isn't it?

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Same klasyki. Dodałbym Shrink Gun z Duke 3d (splat!), flare pistol z Blood (w zasadzie większość arsenału z Blood zasługuje na wspominkę), wyrwane serce z Shadow Warrior (niezorientowanym tłumaczę, że tworzyło "spiritualnego" klona naszego bohatera, który przez parę minut wspierał gracza ogniem), double-barelled shotgun z Doom 2, bombkę atomową z Supreme Commander i Turoka (w obydwu grach aż się czuje swąd przypalanych brwi) i parę innych.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Lilarcor. Jedna z tych broni, którą Minsc trzymał nawet jeśli w ekwipunku czekało coś dużo silniejszego. Łowca ze swoim chomikiem i miecz-idiota przekrzykujący się coraz głupszymi okrzykami to coś co warto usłyszeć i zobaczyć :D Łom też może być, choć grałem tylko w HF2 i Epizody. Do tego zacnego grona dołączyłbym również duet Elika + Książe, naprawdę skuteczna broń ;] Oczywiście zgadzam się z propozycjami poprzedników.

Armageddon i oba pozostałe ostrzały orbitalne z tej samej gry!

Pamiętam jak grając w G17 byłem jeszcze młody i głupi (teraz po tych kilku latach jestem już stary i brzydki oczywiście) przez co zużyłem ten ostrzał na jakieś szeregowe stwory albo prawie wykończonego bossa ^^

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

lordeon - Może i tak. Ale jak często miało się te dwa strzały? ;) W sieci jest sporo filmików z redeemerem ustawionym na ogień niemal ciągły i duuużo amunicji.

Mindstorm - Jeszcze przyjdzie na nie czas. Tak jak pisałem na koniec - konieczne będzie stworzenie części drugiej, w której i ostre ostrza pewnie się znajdą.

Lord Nargogh - Ja z armaty też za wiele nie korzystałem, bo inne bronie były bardziej skuteczne, ale armata była najbardziej 'poważna' i charakterystyczna.

mrBone - Niestety, w DMC nie grałem w ogóle, ale z Fable wolałem czar podobny do force lightning.

Rankin - W Alicję, niestety, nie grałem. Ale czytałem swego czasu, że bronie są może oryginalne, ale niezbyt dobrze zaprojektowane.

pavlaq89 - Flak potrafił zrobić flaka z każdego - z bliskiej odległości był niezastąpiony. Wszelkie wąskie korytarzyki to dla niego raj.

RamzesXIII - Jeśli broń atomowa to zdecydowanie Civ i Alpha Centauri. Nie dość, że potrafiły sprzątnąć całe miasto z okolicami, to jeszcze cały świat wypowiadał Ci wojnę.

Aiden - Nie ma jak to miecz-komik ;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

No to latające ostrze z Dark Sector'a było świetne. No i ukryte ostrze z Assassins Creed, szczególnie w drugiej odsłonie :) Swego czasu grałem też w Alice, ale pamiętam tylko te karty :P

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...