Skocz do zawartości

poCONVERSE'ujmy o...

  • wpisy
    235
  • komentarzy
    1993
  • wyświetleń
    108932

WWWeekendowy Konkurs #48 ? Czerwonoarmiści ? moim zdaniem

Zaloguj się, aby obserwować  
theconverse

171 wyświetleń

Jak ugryźć bardzo DRAŻliwy temat? Najlepiej w sporym tłumie.

Atmosfera była w tym dniu nie tylko gęsta, ale ciężka niczym rynsztunek zgromadzonych na placu żołnierzy. Jak mgła, która nie chciała dopuścić do stojącego na przedzie mężczyzny ani jednego, delikatnego dźwięku, równie skutecznie dławiła jakikolwiek przyjazny wyraz twarzy każdego ze stojących tam soldatów. Nikt nawet nie pomyślał, że może sobie pozwolić na odstępstwo od ustalonych wcześniej zasad równości i pozostawania szarą, niespecjalnie interesującą masą. Choć może określenie jej mianem czerwonej byłoby trafniejsze. Wtem jedyny wyróżniający się z tego tłumu, co nie było trudne zważywszy na pozycję, którą zajmował, przemówił:

- Wasze zdrowie! Oto wychylam czarkę buraczanego napoju za pomyślność zebranych w tym dniu i w tym miejscu nadobnych dam? - dopiero teraz zdał sobie sprawę, że wcześniej przygotowane notatki spoczywające na pulpicie tuż przed nim nie uwzględniały nieobecności kobiet na tym placu. Odchrząknął więc spokojnie i bez większego pośpiechu kontynuował - ?dzielnych i światłych panów oraz i Waszą, moi Wy drodzy konkursowicze. Za zdrowie własne już nie wypiję, bo szkoda tak cennego trunku, a i po ostatnim mym spotkaniu z twórczością bardzo silnego jegomościa, czuję jak witalne siły opuszczają moje umęczone ciało.

Tymi właśnie słowy rozpoczął swą wielogodzinną tyradę uwielbiany przez naród przywódca, a po pracy także wielki miłośnik błotnych zapasów żółwi wodno-lądowych oraz układania za pomocą nożyc do cięcia kolczastego drutu zapałek w pudełku. Kiedy zakończył, nikt nie dał po sobie poznać własnego znudzenia. Tak bardzo starali się wsłuchiwać w słowa naczelnego gaduły, że nie dostrzegli, że opuścił on swoje miejsce zaledwie po godzinie przemówienia. Pozostałą część zebrani wysłuchali z przygotowanego wcześniej nagrania. Czyżby nie był on w stanie sam przemawiać do tłumu? Po wielu latach, gdy ten pojedynczy wybryk został odkryty, wśród wielu plotek pojawiła się wersja wydarzeń, według której to, przywódca będąc rozczarowanym poziomem zaprezentowanych prac, udał się do lasu i obserwował z wielkim zainteresowaniem dwa ?pędzące? ślimaki?

Hejka!
:tongue:
To takie rozpraszające mgłę z powyższego wstępu powitanie. Dla miłośników czegoś bardziej klasycznego przygotowałem ponadto zwyczajne ?część?.
:wink:
Jak mogliście przeczytać w powyższym opowiadanku o pochylonej czcionce, niespecjalnie jestem zadowolony z jakości przedstawionych w tym tygodniu prac. Tak naprawdę to wystawiłem trzy bardzo średnie oceny, a tylko jedno zdjęcie trafiło na podium. Pojawiło się ponadto kilka ocen najniższych. Może więc tym razem więcej napiszę o najsłabszych moim zdaniem tworach, a o tym z podium zaledwie w pięciu zdaniach.

Nie będzie zaskoczeniem, gdy powiem, że schodek mojego ?pudła? zajęła
BlackElf
, prawda? Dodać jednak muszę, że zajęła Ona tak naprawdę jego trzecie, najniższe miejsce, a więc otrzymała ode mnie osiem punktów. Jej praca zdecydowanie wyróżniła się spośród pozostałych dwudziestu i ośmiu. Była pomysłowa, ciekawie zaprezentowa, no i? czerwona. Ale to i tak za mało, żeby dostać się na najwyższe miejsce i otrzymać dziesięć punktów.

Zanim jednak rozpocznę komentowanie prac ?jedynkowiczów?, zaznaczam tylko, że niekoniecznie musiały być one zdjęciami lub filmami najsłabszymi, bo niektórym zdarzyło się zwyczajnie złamać regulamin.

Na początek może praca, którą pokazał
anek311
, czyli przykład tego jak oszpecić słabe zdjęcie ?profesjonalnymi? efektami graficznymi. Co właściwie autor chciał nam ?powiedzieć? za pomocą tego kadru? Może to, że zwykły kapeć potrafi być większy niż nawet szczyt Kaukazu? Mam lepsze wytłumaczenie! I choć są tylko moje domysły, to uważam, że autor chciał przez to pokazać, że życie żołnierza jest tak wątłe i kruche, że może być ono odebrane byle laczkiem. Zaprawdę smutna to wizja?

Kolejna praca i użytkownik z literką ?a? na początku pseudonimu oraz kilkoma cyferkami na końcu, czyli
Altair1333
. W tym przypadku, niecodzienny pomysł i idąca z nim w parze możliwość nagrania wspomnień dziadka autora, a więc osoby wiekowej i doświadczonej, został doszczętnie zniszczony poprzez tragiczną wręcz jakość materiału dźwiękowego oraz wykorzystanie cudzych zdjęć. Pamiętam przy tym tłumaczenia, że pan, który snuje swą opowieść, a którego mogliśmy wysłuchać, może już w tym wieku mówić troszkę niewyraźnie, to fakt. Ale już dźwięki tła, jak na przykład równolegle prowadzona rozmowa to coś niedopuszczalnego.

Ostatnia z ?wyróżnionych? prac to zdjęcie, które pokazał
masti92
. Tutaj jedynkę wystawiłem oczywiście za nieprzestrzeganie regulaminu. Czy te porozrzucane papierosy był aż tak bardzo konieczne? Dokładnie ten sam błąd popełnił
Montinek
, który dodał do swojego komiksu całkowicie zbędny drobiazg w postaci małej łezki. Zapamiętajcie, że niekiedy mniej oznacza lepiej.

Koniec. Tylko na dziś co prawda, ale jednak. Dlatego żegnam się z Wami i do zobaczenia na forum, blogu lub w innych okolicznościach. Przyjemnego dnia życzę!
:smile:

Zaloguj się, aby obserwować  


10 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...