WWWeekendowy Konkurs #45 ? Zabawy międzygatunkowe ? przemyślenia
Fortuno vs Marach, czyli praca z kosmosu, a do tego na marne?
Witajcie. Dziś na samym już wstępie chciałbym coś bardzo wyraźnie zaznaczyć. Bycie wymienionym w tytule jednego z moich wpisów nie jest powodem do dumy. Wprost przeciwnie, szczególnie po zapoznaniu się z tym tekstem.
Do tej pory myślałem ? ba! ? byłem nawet w pełni przekonany o tym, że już mnie nic zaskoczyć przy okazji weekendowych konkursów nie może. Myliłem się. Bo o to podczas aktualnej edycji naszych zmagań, tym razem fotograficznych, ale i filmowych, pojawiło się nagranie dźwiękowe, które? Przepraszam autora tej ?pracy?, ale muszę o to zapytać. Czy mógłbyś mi drogi konkursowiczu wyjaśnić o czym myślałeś publikując swoje ?dzieło?? Może o regulaminie zabawy? Nie, to niemożliwe. Nadal zakładam, że jakieś impulsy elektryczne krążyły po Twojej głowie, więc może otarły się o? Już wiem! Pamiętacie o tak zwanym ?bylejaku?? To właśnie tego zwierza przywoływało się za pomocą dźwięków podobnych do stękania niewyspanego piżmaka. Teraz wiem jak ten dźwięk faktycznie brzmi.
Na tym nie koniec ciekawych ?prac? konkursowych. I tutaj chciałbym rozwinąć wątek, który zapoczątkowałem widocznym dla Was tytułem. Otóż obaj panowie, którzy o regulaminie konkursu słyszeli chyba tylko z lokalnych podań lub innych legend, postanowili zaprezentować nam swoje dzieła. Na szczęście ten drugi przemyślał całą sprawę i pokazał zdjęcie. Ten pierwszy jednak nie uchronił nas przed własną pracą, która ma tyle wspólnego z tematem zabawy, co ja z nieprzeciętnie ciętymi ripostami.
Słowem niewiele. Na tym oczywiście nie koniec. Ten sam autor zamieścił również stosowny komentarz do swojej pracy, w którym wyjaśnił, że ?
?to postać nie z AVP ale z kosmosu
?. Wspaniale! Prawie się nie zorientowałem. Lecz tu w mojej głowie zrodziło się pytanie, które w chwilę później z niej wyskoczyło i niczym na elastycznej lince powróciło. No cóż, pępowina zobowiązuje.
Dlaczego dodawać pracę, która absolutnie nie ma związku z konkursem, jest nieregulaminowa, a do tego paskudnie wykadrowana? Tak moi drodzy, właśnie doświadczyliście słynnego pytania retorycznego. Czym się natomiast zasłużył drugi z wymienionych forumowiczów? Ano tym, że również nie potrafił się z zasadami konkursu zaprzyjaźnić, a ponadto słowa
Huta
, który jest osobą odpowiedzialną za weekendowe igrzyska, były dla Niego niewystarczające. Stąd pojawił się na forum, by tam dopytywać się o to, co już na pierwszej stronie zostało napisane. Nie to jest jednak najgorsze. Najbardziej przeraża fakt, że nie był to odosobniony przypadek i takich osób jest więcej. Zdaję sobie sprawę, że literki, szczególnie te ułożone w pewne jakby się mogło wydawać logiczne całości są domeną tak zwanych humanistów, ale czy posiadanie ?umysłu ścisłego? jest równoznaczne z wąskimi horyzontami myślowymi i wtórnym analfabetyzmem?
A na koniec jeszcze jeden smutny akcent, czyli nieoczekiwana premiera wśród filmowych oszustw. Moje gratulacje, oby tak dalej. Dobranoc.
Zaloguj się, aby obserwować
Obserwujący
0

4 komentarze
Rekomendowane komentarze