WWWeekendowy Konkurs #44 ? Decyduj: jesteś Dużym Tatuśkiem czy Małą Siostrzyczką? ? moim zdaniem
Wynurzając się z mrocznej toni niczym ameba, rozciągnął sobie plastelinową nibyrączkę i zgubił czerwonego pantofelka...
Odkąd tylko pamiętam, mój tata uwielbiam weekendowe wyprawy do naszego ogródka. Tak! To były prawdziwe ekspedycje, do których przygotowywał się każdego dnia zaraz po powrocie z pracy. Wszystko musiało być zawsze dopięte na ostatni guzik i przynajmniej dwa ostatnie zamki błyskawiczne.
Niestety ostatnimi czasy musiał porzucić swoją pasję z powodu bardzo bolesnego urazu, którego doznał zaledwie pięć dni temu. Moja mała siostrzyczka chyba już nigdy nie przestanie słyszeć w swoich myślach słów, które tato wtedy do niej wykrzyczał:
- Syringe, do jasnej cholery! Ile razy mam ci powtarzać, żebyś nie rozrzucała swoich igieł po całym pokoju?! Omal nie wbiłem sobie jednej z nich w oko!
Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jaka moja siostrzyczka jest roztargniona. To fakt, że potrafi uszyć najpiękniejsze sukienki dla lalek w całej okolicy i stąd zawsze ma przy sobie co najmniej garść igieł i kilka szpulek kolorowych nici, ale prawie zawsze zapomina gdzie to wszystko zostawiła. No i właśnie przez to, nasz papa nadział się na jedną z tych potwornie ostrych igiełek, która zawieruszyła się w naszych puchatym dywanie i gdyby nie jego niesamowity refleks wypracowany przez lata pracy w oczyszczalni ścieków, wpadłby na pozostałe zdradziecko wbite w taką malutką poduszeczkę. Niestety upadł twarzą prosto na moją nową zabawkę ? Plazmidowego Ludzika. I teraz ja nie mam ulubionej figurki, a tata połowy zębów. Nasz dentysta powiedział, że to żaden problem, bo wstawi mu nowe, ale przez jakiś czas będzie musiał nosić specjalny aparat korekcyjny. Wiecie, to takie brzydkie druty wystające z buzi.
Ale przecież chciałem napisać o naszym zrujnowanym ogródku. Wystarczyło zaledwie kilka dni, a na samym jego środku, domek wybudowały sobie krety. To były te najgorsze z najwredniejszych. Jakby tego było mało, totalnie przeorały nasz trawnik, a jeden z nich dotarł aż do rury kanalizacyjnej biegnącej przez środek ogrodu. Dzięki temu zamiast boiska do gry w piłkę mamy basen. Tata tego już zdzierżyć nie potrafił. Pomimo tych szkaradnych drutów wychodzących spomiędzy zębów, wziął specjalne wiertło o poszedł się z rozprawić z tymi szkodnikami. Minęło już siedem godzin odkąd widziałem go po raz ostatni?
Taty bohatera przytoczonej historyjki co prawda również i ja nie widziałem, ale za to znam już wyniki mojego własnego głosowania i jeśli tylko ktoś z tu zebranych chciałbym je poznać, wystarczy podejść dwa kroki do przodu i podnieść wesoło łapkę. To kto jest chę? Aaaa! Ludzie, błagam Was! Jeśli macie już zamiar mnie stratować następnym razem, nie ubierajcie wysokich szpileczek. Szczególnie ty tego nie rób, dobrze? Poza tym kawał z ciebie chłopa i takie obuwie to naprawdę kiepski wybór. Aaaa! Oj, to bolało.
Widzę, że masz brata bliźniaka?
Delikatnie poobijany i z wyraźnymi śladami obcasów wbitych w czoło przejdę może w okolice podium i przedstawię Wam moich faworytów. Na miejscu trzecim uplasowała się tym razem
BlackElf
, która choć oskarżona przez inną panią o plagiat (proponuję zapoznać się z tym pojęciem bardzo dokładnie, a w nawiązaniu do tematu konkursu nawet i dogłębnie) dla mnie stanowiła swoiste odniesienie dla pozostałych biorących udział w zabawie Siostrzyczek. Tło zdjęcia, rzeczywiście pozostawia wiele do życzenia, ale już sama bohaterka pozwala mi czuć się przekonanym co do takiej właśnie kreacji. A właśnie, strój również bardzo udany.
Przede wszystkim autorka pracy nie próbowała bezpośrednio przenieść na konkursowy grunt dziewczynki z gry, a tylko się na niej wzorowała i stworzyła coś własnego, odbiegającego od oryginału. I nie byłaś nim Ty, moja droga denerwująca (się/innych) pani.
Schodek wyżej wspiął się
mrBone
, który włożył, jak się domyślam, sporo wysiłku i twórczej pracy w swojego plastelinowego Tatuśka. Pewne zastrzeżenia mam oczywiście do podłoża, na którym stoją obie zaprezentowane na zdjęciu postacie. Jest ono zbyt jasne, całkowicie nie pasujące do widocznego na dalszym planie tła. Nadal jest to jednak zdjęcie pomysłowe i wymagające od autora zrobienia czegoś więcej, aniżeli nałożenia sobie na głowę starego wiadra.
Uwaga, miejsce pierwsze! A na nim wychodzący na brzeg
Dyzio19
. W tym przypadku, oprócz naprawdę dobrze ?zbudowanej? postaci Tatuśka, pojawiło się odpowiednie tło, które nadaje tej pracy ciekawego, ale przede wszystkim odpowiedniego klimatu. Nawet znane praktycznie wszystkim miłośnikom elektronicznej rozgrywki słowa zostały uwiecznione na tym zdjęciu. Dlatego w mojej ocenie, najwyższa liczba punktów należała się właśnie tej pracy.
A teraz wstrzymajcie oddech, bo pora się zanurzyć i sięgnąć samego dna. Mojego zestawienia oczywiście. A na kogo się tam natkniemy? Pozwólcie, że przybliżę Wam trzy prace, która według mnie naruszyły regulamin i z tego właśnie powodu powinny otrzymać najniższą możliwą do wystawienia ocenę.
Pierwszy ?wyróżnionym? będzie
Belic
, którego praca jak na moje niedowidzące oko jest nie na temat, a w tle dostrzec można puszkę z pewnym zakazanym w tej zabawie złotym trunkiem. Następny!
Dawildo
, którego zdjęcie wcale do najgorszych mogłoby nie należeć, ale oto w prawym dolnym rogu po raz kolejny pojawił się złoty trunek. Tym razem był on złoty tylko z nazwy, ale pewien niesmak jednak pozostawił. Być może był zbyt gorzki? I ostatnia z prac ocenionych na jeden, to zdjęcie, które wykonał ? bardzo mi przykro ?
vv0!t3k
. Niestety, ale w przeciwieństwie do osób bardziej niż ja władczych i zajmujących się selekcją prac konkursowych, dla mnie jeśli choćby tylko jedna z zasad regulaminu została złamana, musi się to spotkać z wiadomymi konsekwencjami. W przypadku tego zdjęcia autor całkowicie niepotrzebnie dodał pewną grafikę. A przecież bez tego elementu było i tak całkiem dobrze.
W tym miejscu pragnąłbym zakończyć dzisiejszy wpis, ale zrobię to w dość nietypowy sposób. A mianowicie pierwszy raz w krótkiej, ale za to bardzo ekscytującej karierze ?zaniżacza? chciałbym zamienić wystawioną już wcześniej ocenę, a była to konkretnie średnia piątka, na tę najniższą jedynkę. Jest to w pełni uzasadnione sytuacją, do której doszło wczoraj pomiędzy trójką forumowiczów. Chyba nie muszę wspominać kogo mam na myśli, prawda? I tym przykrym akcentem żegnam się z Wami. Dobranoc!
Zaloguj się, aby obserwować
Obserwujący
0

0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia.