I zaczynam bloga (ciągle nie mogę uwierzyć, piszę bloga!), traktującego głównie o Open Source, ale nie tylko. Powodem jest niesamowita złość, wywołana wtedy, jak się dowiedziałem, że przepadła mi licencja na Win XP, z powodu instalacji go dwukrotnie na tym samym komputerze... Teraz używam Linuksa i przy rychłym kupnie notebooka, wezmę wersję bez OS/z Linuksem...
Ale do rzeczy. W tym poście zajmę się przeglądarkami, a w szczególności Firefoksem.
Chyba każdy (przynajmniej na tym forum) wie co t
Napiszę w tym poście o GNU/Linuksie, którego spotkanie zmieniło mnie.
Tux, maskotka GNU/Linuksa
Na początek jak zwykle trochę historii:
GNU/Linux nie powstałby bez dwóch ludzi (nie tylko ich, oczywiście było ich więcej, ale ci są "kamieniami milowymi"): Richarda Stallmana i Linusa
Torvaldsa. Richard Stallman jest inicjatorem projektu GNU, twórcą Fundacji Wolnego Oprogramowania i hakerem. Jako haker, chce, aby oprogramowanie było własnością publiczną, rozpoczął tworzenie nowego, wolnego sy
Wstęp
O co chodzi w tytule? Otóż niektórzy pewnie kojarzą gierkę zwaną Kohan, jest to RTS z nielicznymi elementami RPG. Otóż wczoraj miałem okrutną ochotę na jakąś grę. To było tak silne, że przemogłem się i (z powodu braku w miarę wydajnych sterowników do mojego Radusia) zainstalowałem Win 7 RC (które od pewnego czasu kisiłem na dysku, a seriala na opakowaniu od czekolady ). Pierwszym wyborem było przewyborne Sudeki (może dlatego tak mi się podobało, bo to było jedyne jRPG w które grałem?),
Napiszę o piractwie. Otóż, głośna jest już sprawa z absurdalnie wysokimi karami za udostępnianie i pobieranie muzyki chronionej prawami autorskimi. Pewna obywatelka USA została skazana na 1,92 milionów dolarów za udostępnienie 32 plików. A co na to sądy europejskie? Pewien Finlandczyk pobrał i udostępniał 164 albumów. Powiecie, no to tego praprawnuki będą dług spłacały. A właśnie że nie! został skazany na zapłacenie trzech tysięcy euro odszkodowania, czyli kilka tysięcy razy mniej (!) niż w USA.