Miało być pięknie, a wyszło jak zawsze. Tak oto w skrócie można podsumować Blacksite: Area 51 ? grę, którą zapowiadano jako świeżą i innowacyjną produkcję, nawiązującą do wcześniej wydanego Area 51. Niestety, developerzy z Midway Games tym razem srogo się przeliczyli, wypuszczając na rynek niedopracowany, zabugowany i wtórny tytuł. A mogło być przecież tak pięknie...
American style
Blacksite: Area 51 to kolejny, nudny, liniowy i powtarzalny pierwszoosobowy shooter. I choć pierwszych kilkanaś
Mimo że ostatnia odsłona przygód angielskiego komandosa z polskimi korzeniami zadebiutowała ponad trzy lata temu, wątpliwą przyjemność obcowania z nią miałem dopiero przed kilkoma dniami. Wrażenia? Mocno mieszane. Fabularne ?wuteef!??
Gdy przeczytałem na okładce, że MI6 chce zorganizować zamachy na trzech wysoko postawionych oficerów niemieckich, nawet przez głowę by mi nie przeszła myśl, że rozpoczynając kampanię stajemy się potencjalnymi mordercami Josepha Goebbelsa, Heinricha Himmlera i He
Kilkanaście godzin wypchanych po brzegi akcją na najwyższym poziomie to widocznie za mało dla żądnego dalszych sukcesów (i pieniędzy) studia Gearbox Software. Borderlands: The Zombie Island of Dr. Ned otwiera serię płatnych dodatków, przeznaczonych jak na razie do dystrybucji cyfrowej, wydanych przez twórców recenzowanego przeze mnie ostatnio tytułu. Mogę stwierdzić, że pierwsze DLC zapewnia dodatkowych kilkaset minut w nieco odmiennych klimatach, niźli podstawka.
Gnijący świat
The Zombie Is
Najgorszy możliwy scenariusz dla graczy stał się faktem. Mafia II została poszatkowana praktycznie rzecz biorąc tylko po to, żeby przynieść jeszcze większe zyski ze sprzedaży przygotowywanych na szybko, ale zawsze wnoszących coś nowego do rozgrywki dodatków typu DLC. Drugim z nich jest Jimmy's Vendetta (Betreyal of Jimmy dostępny był za darmo, jednakże wyłącznie na PS3), dostępny w Sieci w cenie 8 ?ojro?. Czego można się po nim spodziewać? To po prostu jeden, wielki tryb free-ride, który zdecydo
Trzecia odsłona przygód nie do końca poważnego rycerza DeathSpanka nie przynosi marce wielkich rewolucji, choć podkreślić warto pominięcie imienia głównego bohatera w tytule oraz brak udziału w pracach nad grą legendarnego Rona Gilberta. Jak duży wpływ miało to na serię, której jedną z głównych broni były do tej pory emanujące absurdalnym humorem dialogi autorstwa wspomnianego jegomościa?
Wbrew pozorom, nie aż tak bardzo znaczący. The Baconing wciąż dość skrzętnie serwuje graczom porcje charak
Dobre wyniki sprzedaży poprzednich odsłon oraz chęć zaimplementowania kolejnych nowości przyczyniły się walnie do powstania trzeciej części bardzo popularnej w naszym kraju serii S.T.A.L.K.E.R. Mimo że jestem miłośnikiem tego typu klimatów, z Zewem Prypeci zapoznałem się dopiero niedawno i stwierdzić muszę, że mamy do czynienia z najbardziej dopracowanym tytułem poświęconym katastrofie czarnobylskiej. O 180 stopni
Zmiany w porównaniu do poprzedników widoczne są od pierwszych minut. Z grą zaz
Moje prośby zawarte w recenzji DeathSpank zostały wysłuchane i oto także posiadacze pecetów mogą zaznajomić się z bezpośrednią kontynuacją przygód walecznego, choć nie do końca poważnego rycerza. Nosząca podtytuł Thongs of Virtue gra niezmiennie bawi swoim absurdalnym humorem, zaś mechanika rozgrywki, o dziwo, choć jedynie po minimalnych zmianach kosmetycznych, nie zaczyna nużyć po kilku godzinach, jak w pierwowzorze. Czyżbyśmy mieli zatem do czynienia z sequelem doskonałym?
I tak, i nie. Pie
Nie będę ukrywał, że gangsterka w popkulturze to bardzo lubiany przeze mnie motyw. Nie będę ukrywał, że z zapartym tchem śledziłem przygody bohaterów najgłośniejszych filmów gangsterskich, z ?Chłopcami z ferajny? i ?Ojcem Chrzestnym? na czele. Nie będę także ukrywał, że w roku 2002 pewna niepozorna gra zza naszej południowej granicy skradła mi serce, a pozostając w temacie, mowa naturalnie o nieśmiertelnej Mafii, zdaniem wielu, jednej z najlepszych gier w historii elektronicznej rozgrywki. Nie b
Skoro siedzę już w temacie małych gier tworzonych przez pomniejsze studia, to wypada zaprezentować jedną z bardziej interesujących strategii w jakie ostatnio grałem. Medieval Battlefields może się wydawać na pozór śmieszną produkcją i wielu powie, że lepsze gry tworzy się we flashu. Istotnie, jednak jeżeli ktoś wychowywał się na przykład na klasycznej serii Age of Empires, tak jak ja, doceni i kunszt Średniowiecznych Pól Bitewnych.
Pierwsze co rzuca się w oczy to niezwykle uboga szata graficzn
Arkham Asylum z miejsca zdobyło serca graczy i zasłużenie ogłoszone zostało najlepszą produkcją 2009 roku przez wielu branżowych potentatów. Skoro zatem debiutancki projekt RockSteady Studios okazał się być tytułem niemal kompletnym, czego można oczekiwać po Arkham City ? sequelu tworzonym w myśl ?bigger, better, more badass"?
Odpowiedź zdaje się być jednoznaczna. Jesienią przeznaczymy, zgodnie z zapowiedziami twórców, kilkadziesiąt godzin swojego ziemskiego żywota na grę absolutnie dystansują
Prawie osiem lat temu cała branża komputerowa ekscytowała się przygodami nowojorskiego gliniarza, Maxa Payne?a, który rozpoczął wojnę z przestępczym półświatkiem po morderstwie żony i dziecka. I nie bez powodu, bowiem pierwsza część okazała się prawdziwym kamieniem milowym w rozwoju elektronicznej rozgrywki. Wprowadzony w mistrzowski sposób Bullet Time, dobrze poprowadzona historia i cała masa dynamicznych potyczek z myślącymi przeciwnikami, to tylko kilka największych zasług Maxa Payne?a dla sw