Jump to content

Pepperoni

  • entries
    37
  • comments
    92
  • views
    14,661

About this blog

Entries in this blog

Lost Society "Terror Hungry"

Weekend majowy był dobrym czasem, by przemyśleć pewne sprawy, podejście do życia, zastanowić się nad sensem własnego bytu? kiedy więc wreszcie mi przeszło wróciłem do poważnych kwestii, czyli thrash metalu. I trafiłem idealnie. Okazuje się, iż w skutej lodami i smaganej mroźnym wichrem północy, gdzie pośród skrzypiących drakkarów oraz szalejącej zamieci może się rodzić nie tylko brutalny death metal oraz bluźnierczy black metal. Finaldzkie Lost Society zaskoczyło mnie mile sympatycznym al

Pepperoni

Pepperoni

Taran "Taran"

Miała być recenzja tegorocznego Archgoat. Ale nie będzie, albowiem natrafiłem na coś znacznie lepszego, i co najważniejsze ? rodzimego. Przed Wami Taran! Ci, którzy śledzą scenę pewnie pamiętają, że zespół swego czasu namieszał nieco swoją EPką robiąc apetyt słuchaczom. Niestety od tego momentu minęło sporo czasu i gdy już niemal wszyscy zapomnieli? powrócili! Ale cóż to za powrót jest! Nowy album wbija się i niszczy niczym, nie przymierzając, taran właśnie tworząc wyłom dla

Pepperoni

Pepperoni

Venom "Form The Very Depths"

Rok 2015 zaczął się zacnie, albowiem już od samego początku zostałem uraczony najnowszą płytkę KVLTowej formacji, Venom. Powrócili! Jest siła, jest moc i są riffy tak soczyste, że aż ślinka cieknie. Album porywa już od samego początku. Nie ma tu zmiłowania i litości ? legenda gatunku łupie zacnie w typowym dla siebie stylu. To swoisty wyznacznik, bo swoim graniu nie odkrywają tu Ameryki, ani nie silą się na stworzenie jakiegoś ultra epickiego dzieła. Porównać to mogę do ostatniego

Pepperoni

Pepperoni

Archgoat "The Apocalyptic Triumphator"

Po najświeższą Arcykozę sięgnąłem zachęcony wszechobecnymi ochami i achami, jaki to jest megazaje album, i że jedno przesłuchanie gwarantuje, że wyrosną kopyta i rogi. Z dokonaniami trójki Finów dotychczas przyjemności nie miałem i chyba to nadrobię, bo to naprawdę mocna pozycja. W przeciwieństwie do recenzowanego przeze mnie wcześniej Tarana, Archgoat jest raczej wolniejszy (choć zdarza mu się przyspieszyć), przez co zamiast natychmiastowej zagłady idealnie nadaje się do umilenia atmosfe

Pepperoni

Pepperoni

Vektor "Outer Isolation"

Vektora poznałem pod koniec roku, 2012 gdy ze znajomymi sporządzaliśmy coroczne podsumowanie najlepszych albumów w danym gatunku, a Vektor wypłynął przy thrashu, co wzbudziło moje zainteresowanie. A płyta okazała się strzałem w dziesiątkę. Ten amerykański zespół wychynął z czeluści piekielnych w 2002r., założony przez wokalistę i gitarzystę Davida DiSanto. Zdobywając powoli uznanie na scenie wydali w 2009r. swój pierwszy pełnoprawny album ?Black Future?, który choć zacny, miał w sobie pew

Pepperoni

Pepperoni

Omega "The Hell Patrol"

W zeszłym roku, na Brutal Assault, mój kumpel odstawił niezłą przemowę na temat obecnego pozerstwa w metalu. Z całego tego ?nauczania? najbardziej zapadła mi w pamięć myśl ?Internet zabił muzykę?. Choć trudno się nie zgodzić, że obecnie, w porównaniu np. do lat 90-tych, ciężko już o taką integrację i ?wczutkę?, by zdobyć upragniony album, to jednak sam Internet nie jest temu winien, albowiem to dzięki niemu można znaleźć masę ciekawych kapel, na które normalnie w życiu, by się nie trafiło

Pepperoni

Pepperoni

Toxic Holocaust - koncert we Wrocławiu 15/03/2014

Dnia 15 marca tego roku nad Wrocławiem zapłonęło niebo, zatrzęsła się ziemia, a niewinni zadrżeli w głębi swych serc. Bo owego dnia koncertował we Wrocławiu Toxic Holocaust. Na ten dzień czekałem już od około stycznia, gdy dotarła do mnie informacja, iż Joel Grind z ekipą zawita do poczciwej stolicy Dolnego Śląska podczas tournee po Europie, które odbywali wraz z deathowym Exhumed. Zaopatrzony w eleganckie bilety stawiłem się mężnie na koncert, mimo iż pogoda Wrocławia uniemożliwiała

Pepperoni

Pepperoni

Edward Lee "Sukkub"

Gdy dotarła do mnie wieść, iż o to nasz kraj zaszczycony został wydaniem książki Edwarda Lee, zwanego Królem Obrzydliwości poczułem się zaintrygowany. W swoim życiu pochłonąłem wiele książek, które były mniej lub bardziej ?szokujące?, ale w większości szumne zapowiedzi, iż zostanę rozbity psychicznie na kawałki, były przesadzone. Edward Lee udowodnił mi, że w tym wypadku jest jednak inaczej. ?Sukkuba? reklamowano, jako jedną z lepszych książek amerykańskiego pisarza pełną groteskow

Pepperoni

Pepperoni

Carach Angren "This Is No Fairytale"

Gdy doszła mnie wieść, iż najnowszy album Holendrów planuje skalać świat swą obecnością w roku 2015 wiedziałem, że będzie warto czekać. Całość oczekiwania dodatkowo podsycana była przez serwowane przez zespół single, które w swej wymowie muzycznej, jak i tekstowej sprawiały, że chciało się mieć album na już. I w końcu! JEST! A jak jest? PORAŻAJĄCO! Kto śledził dotychczasowe wyczyny grupy, ten wie, że symfoniczny black metal przez nich popełniany, traktujący o głównie o ducha

Pepperoni

Pepperoni

Nocturnal Breed "Napalm Nights"

Przeczesując Internet w poszukiwaniu piękna, miłości i przyjaźni można natrafić na ciekawe rzeczy. Mnie zawiało aż do skutej lodem Norwegii, gdzie w Oslo odnalazłem chyba jeden z lepszych, tegorocznych albumów: Nocturnal Breed ?Napalm Nights?. Okładka kojarzy mi się z połączeniem okładki albumu Sodoma ?M16? z filmem ?Pluton? ? plus na wejście. Pierwsze, co rzuca się w ?uszy? pod rozpoczęciu odsłuchu to specyficzny wokal. Przypomina mi on jakiś perwersyjny mariaż wysokich nut Halfor

Pepperoni

Pepperoni

Odraza "Esperalem Tkane

Pierwszy raz usłyszałem o Odrazie około sierpnia tego roku. Ponoć wyrosły na fali post-black metalu, ale i tak nietuzinkowy zespół, zmiatał każdego swoimi utworami. Kiedy więc ukazała się premierowa płyta, ?Esperalem Tkane? bezzwłocznie sięgnąłem po nią, by sprawdzić czy plotki są prawdziwe. Trafiłem na płytę roku. ?Ojcami? tego fenomenalnego albumu są, członkowie grupy Let The World Burn, Priest i Stawrogin, znani też z Massemord (a Priest dodatkowo ze świetnego Voidhnagera

Pepperoni

Pepperoni

Death Breath "Stinking Up The Night"

Zespół Entombed zna chyba każdy, kto mieni się fanem metalu. Dlatego z zainteresowaniem przyjąłem wiadomość, iż grający tam Nicke Anderson postanowił ?pójść na swoje? i założyć własną grupę. I tak narodził się Death Breath, który popełnił fenomenalny album ?Stinking Up The Night?. Zaczęło się od poznania rewelacyjnego i absolutnie brutalnego kawałka ?Heading For Decapitation?, który choć nie pełni roli promującego płytę singla (to robi inny utwór, ale o tym za chwilę) to zdewastował mnie

Pepperoni

Pepperoni

Chthonic "Takasago Army"

Szykując się na zbliżające Brutal Assault zacząłem pomału osłuchiwać/odświeżać sobie dyskografię grających tam zespołów. Z lekkim zdziwieniem zauważyłem, iż gra tam zespół określany mianem ?orientalnego metalu?, tajwański Chthonic. Pomny ongiś słów polecenia tego przez jednego z mych przyjaciół sięgnąłem po ich album ?Takasago Army? z 2011r. I przepadłem. Na początku stwierdzam, iż faktyczni, określenie ?orientalny metal? pasuje w sam raz. Z pozoru byłby to zacny ?melodyjny death metal?,

Pepperoni

Pepperoni

Podsumowanie roku 2014

Skończył się rok 2014, więc wypadałoby zrobić małe podsumowanie (muzyczne rzecz jasna). Wymienię, więc to, co mi się podobało, przede wszystkim, oraz to, co podobało mniej (lub wcale). Zaczynajmy! Na początek to, co w tym roku uważam za jak najbardziej godne uwagi: Odraza ?Esperalem Tkane? ? alko-black metal? Jak najbardziej. Dla mnie płyta roku, ze względu na swą nietuzinkowość i novum w podejściu tematycznym do black metalu: nie ma charczenia o składaniu ofiar z kota pod księżycem w op

Pepperoni

Pepperoni

Weresquatch "Frozen Void"

I gdy już zaczynałem wątpić w kondycję tegorocznego thrash metalu, pojawili się oni. Tacy, thrashowi jeźdźcy znikąd. Choć nie powalali na kolana słuchało się ich wyśmienicie. A jednym z nim był pełnowymiarowy debiut, wprost z USA, należący do Weresquatch ?Frozen Void?. Pierwszym, co mi się rzuciło w oczy to logo skrojone nieco na wzór Skeletonwitch oraz fajna okładka (jak to określiła moja dama: C?thulhu dosiadający King Konga. Całkiem trafnie). Sądziłem, że zawartość będzie

Pepperoni

Pepperoni

Carach Angren "Death Came Through a Phantom Ship"

Niewiele jest płyt, które potrafią mnie rzucić na kolana. Które mają w sobie moc, energię, finezję oraz interesującą treść. A taką jest dla mnie właśnie, jeden z moich osobistych niszczycieli, album holenderskich muzyków black metalowych Carach Angren ?Death Came Through a Phantom Ship?. Z płytą zetknąłem się przez przypadek, gdy zachwycony koncepcyjnymi albumami od Kinga Diamonda zastanawiałem się czy w innych gatunkach też ktoś się pokusił na taki pomysł, to znajomy Ogr podsunął mi Cara

Pepperoni

Pepperoni

Brutal Assault - jak było w 2013r

Powoli zbliża się lato, mimo iż oficjalnie mamy jeszcze zimę, więc można również powoli planować ten wymarzony i oczekiwany urlop. Poza niewątpliwymi zaletami dla ciała, jakimi będą pieszczoty słońca rumieniąca naszą skórę na brąz (lub intensywną czerwień, gdy ktoś zapomni o kremie z filtrem) można rozważyć także opcje dla ducha, a taką jest?. Festiwal Brutal Assault w Jaromierzu w Czechach. Zeszłoroczny Brutal Assault zaskoczył masą energii, choć brakowało mi nieco jakiegoś niszczyciela

Pepperoni

Pepperoni

Joanna Bator "Ciemno, prawie noc"

Gdy skończyłem czytać ?Alicyę? Senecala sądziłem, że rodzimi twórcy raczej nie stworzą niczego podobnego. Myliłem się, i to potężnie, a to z powodu Joanny Bator i jej książki ?Ciemno, prawie noc?. Do Wałbrzycha przyjeżdża młoda reporterka, Alicja, z zamiarem zrobienia reportażu o zaginionych dzieciach. Okazuje się, że sprawa sięga głębiej niż jej się wydawało. Ta książka jest okrutna. Naprawdę, dawno nie zdarzyło mi się czytać tak ponurej, przygnębiającej lektury. Autorka powinna o

Pepperoni

Pepperoni

Marduk "Frontschwein"

Obecny rok nas rozpieszcza, co i rusz podsuwając albumy tak soczyste, że nic tylko słuchać. Tym bardziej, gdy usłyszałem, że nadciąga zniszczenie w postaci nowego albumu Marduka, zatarłem ręce, bo było na co czekać. Jako aperitif podano nam kawałek tytułowy ?Frontschwein?. Wchodził zacnie zwiastując nieuchronną wojnę i zagładę, ale to był tylko wstęp, albowiem potem nadeszła cała płyta. I rozpętała się wojna totalna. Już w wywiadach Morgan przyznawał, że obecny album pokazuj

Pepperoni

Pepperoni

Finntroll "Nifelvind"

Dziś Was zaskoczę, bo będzie? folkowo. Właśnie tak, bo nie inaczej. Z samym Fintrollem miałem już kiedyś styczność trafiając na ich sympatyczny kawałek ?Trollhamaren?, jednakże wtedy na dłużej mnie nie zatrzymał. Ot, sympatyczne pitu-pitu. Sytuacja nieco się zmieniła, kiedy najpierw osłuchałem (i od razu obejrzałem naprawdę fajnie zrobiony klip) kawałek ?Under Bergets Rot?, a potem zetknąłem się z istnym niszczycielem? kawałkiem ?Solsagan?, który zachęcił mnie do sięgnięcia po cały

Pepperoni

Pepperoni

Sodom "Epitome of Torture"

Kiedy w 2013r. światek metalowy obiegła wieść, iż Sodom wydaje nową płytę, w środowisku zawrzało. Poprzedni krążek zostawił słuchaczy, dosłownie, jak sugeruje tytuł, ?In War And Pieces?, dlatego oczekiwania względem nowego albumu były spore, choć równie wiele było wątpliwości: czy to nie będzie zjadanie już własnego ogona, czy dewastatorów z Sodoma stać na świeże granie? Dodatkową obawą był całkowicie beznadziejny, również wydany w 2013r., krążek Destruction, który był jedynie odgrzewanym kotlet

Pepperoni

Pepperoni

Patrick Senecal "Alicya"

Z twórczością Senecala zetknąłem się przy okazji świetnego i ciężkiego ?Oko za Oko?. Zachęcony, więc pozytywnymi wrażeniami z poprzedniej książki bez wahania sięgnąłem po ?Alicyę?. Książka ta jest współczesną wersją znanej czytelnikom powieści ?Alicja w Krainie Czarów?. Na pseudo-bajkę kusi czytelnika kolorowa okładka z odprężonym dziewczęciem, bodajże główną bohaterką. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że jest to ta sama pocieszna powiastka, o nie! Tutaj, zamiast ni

Pepperoni

Pepperoni

Mastery "Lethal Legacy"

Są płyty perełki, które spośród morza identycznych kapelek i stylu grania wyrastają ponad przeciętność. Taką płytą stało się dla mnie kanadyjskie speed/thrash metalowe Mastery ?Lethal Legacy?. Ta wydana w 2005 EP-ka ma tą jedną podstawową cechę, która ją wyróżnia : całkowity brak wokalu. Tak, ta płyta jest w całości instrumentalna, przez co muzycy mogli skupić się na ?dopieszczeniu? brzmienia bez konieczności zawracania sobie głowy kwestią czy wokal pasuje do muzyki. Efekt jest wp

Pepperoni

Pepperoni

Speedwolf "Ride With Death"

Chyba nie ma wśród słuchaczy metalu osoby, która nie znałaby zespołu Motorhead, wraz z jego liderem i żywą legendą, Lemmym. A co jeśli zamienimy ową legendę metalu na? speed/thrash metal? Na Speedwolfa natknąłem się przypadkiem wymieniając się ze znajomymi nowo osłuchanymi kapelkami. Wtedy też jeden z nich podsunął mi ich album ?Ride With Death?. Sympatyczna, rysowana okładka (o niebo lepsza od okładki Chainbreakera ?Constant Graving, mimo swojej surowości) z wilko-rockersami nasun

Pepperoni

Pepperoni

Verbal Razors "Verbal Razors"

Lubię thrash metal. Szczególnie w szybkim, energicznym wydaniu, a taki z reguły prezentuje jego odmiana nazywana obecnie crossoverem (a właściwe będąca gatunkiem true hardcore). Ten szybki thrash z elementami punku ma w sobie taką wesołą iskrę i żywiołowość, która stawia na nogi lepiej niż poranna kawa. I taką właśnie żywiołowość odnalazłem w albumie z? Francji! W debiutanckiej płycie Verbal Razors ?Verbal Razors?. Przyznaję, nie spodziewałem się takiej petardy z kraju słynącego z raczej

Pepperoni

Pepperoni

×
×
  • Create New...