Jump to content

Pepperoni

  • entries
    37
  • comments
    92
  • views
    14,663

About this blog

Entries in this blog

HIRAX "Immortal Legacy"

Rok 2014 prezentuję się całkiem interesująco pod względem muzycznym: na samym początku wpadło mi w ręce fenomenalne demko kanadyjskiego Chainbreakera ?Constant Graving?, na lipiec zapowiada się Overkill, a w międzyczasie? trafiłem na najnowszy album Hiraxa ?Immortal Legacy?. Tych thrasherów ze słonecznej Kalifornii poznałem przy okazji ich ostatniej płyty, ?El Rostro De La Muerte?, która była kawałkiem energicznego, ciężkiego i niedającego żadnej litości słuchaczowi thrash metalu, który s

Pepperoni

Pepperoni

Speedwolf "Ride With Death"

Chyba nie ma wśród słuchaczy metalu osoby, która nie znałaby zespołu Motorhead, wraz z jego liderem i żywą legendą, Lemmym. A co jeśli zamienimy ową legendę metalu na? speed/thrash metal? Na Speedwolfa natknąłem się przypadkiem wymieniając się ze znajomymi nowo osłuchanymi kapelkami. Wtedy też jeden z nich podsunął mi ich album ?Ride With Death?. Sympatyczna, rysowana okładka (o niebo lepsza od okładki Chainbreakera ?Constant Graving, mimo swojej surowości) z wilko-rockersami nasun

Pepperoni

Pepperoni

Death Breath "Stinking Up The Night"

Zespół Entombed zna chyba każdy, kto mieni się fanem metalu. Dlatego z zainteresowaniem przyjąłem wiadomość, iż grający tam Nicke Anderson postanowił ?pójść na swoje? i założyć własną grupę. I tak narodził się Death Breath, który popełnił fenomenalny album ?Stinking Up The Night?. Zaczęło się od poznania rewelacyjnego i absolutnie brutalnego kawałka ?Heading For Decapitation?, który choć nie pełni roli promującego płytę singla (to robi inny utwór, ale o tym za chwilę) to zdewastował mnie

Pepperoni

Pepperoni

Mastery "Lethal Legacy"

Są płyty perełki, które spośród morza identycznych kapelek i stylu grania wyrastają ponad przeciętność. Taką płytą stało się dla mnie kanadyjskie speed/thrash metalowe Mastery ?Lethal Legacy?. Ta wydana w 2005 EP-ka ma tą jedną podstawową cechę, która ją wyróżnia : całkowity brak wokalu. Tak, ta płyta jest w całości instrumentalna, przez co muzycy mogli skupić się na ?dopieszczeniu? brzmienia bez konieczności zawracania sobie głowy kwestią czy wokal pasuje do muzyki. Efekt jest wp

Pepperoni

Pepperoni

Chthonic "Takasago Army"

Szykując się na zbliżające Brutal Assault zacząłem pomału osłuchiwać/odświeżać sobie dyskografię grających tam zespołów. Z lekkim zdziwieniem zauważyłem, iż gra tam zespół określany mianem ?orientalnego metalu?, tajwański Chthonic. Pomny ongiś słów polecenia tego przez jednego z mych przyjaciół sięgnąłem po ich album ?Takasago Army? z 2011r. I przepadłem. Na początku stwierdzam, iż faktyczni, określenie ?orientalny metal? pasuje w sam raz. Z pozoru byłby to zacny ?melodyjny death metal?,

Pepperoni

Pepperoni

Vektor "Outer Isolation"

Vektora poznałem pod koniec roku, 2012 gdy ze znajomymi sporządzaliśmy coroczne podsumowanie najlepszych albumów w danym gatunku, a Vektor wypłynął przy thrashu, co wzbudziło moje zainteresowanie. A płyta okazała się strzałem w dziesiątkę. Ten amerykański zespół wychynął z czeluści piekielnych w 2002r., założony przez wokalistę i gitarzystę Davida DiSanto. Zdobywając powoli uznanie na scenie wydali w 2009r. swój pierwszy pełnoprawny album ?Black Future?, który choć zacny, miał w sobie pew

Pepperoni

Pepperoni

Toxic Holocaust - koncert we Wrocławiu 15/03/2014

Dnia 15 marca tego roku nad Wrocławiem zapłonęło niebo, zatrzęsła się ziemia, a niewinni zadrżeli w głębi swych serc. Bo owego dnia koncertował we Wrocławiu Toxic Holocaust. Na ten dzień czekałem już od około stycznia, gdy dotarła do mnie informacja, iż Joel Grind z ekipą zawita do poczciwej stolicy Dolnego Śląska podczas tournee po Europie, które odbywali wraz z deathowym Exhumed. Zaopatrzony w eleganckie bilety stawiłem się mężnie na koncert, mimo iż pogoda Wrocławia uniemożliwiała

Pepperoni

Pepperoni

Lost Society "Terror Hungry"

Weekend majowy był dobrym czasem, by przemyśleć pewne sprawy, podejście do życia, zastanowić się nad sensem własnego bytu? kiedy więc wreszcie mi przeszło wróciłem do poważnych kwestii, czyli thrash metalu. I trafiłem idealnie. Okazuje się, iż w skutej lodami i smaganej mroźnym wichrem północy, gdzie pośród skrzypiących drakkarów oraz szalejącej zamieci może się rodzić nie tylko brutalny death metal oraz bluźnierczy black metal. Finaldzkie Lost Society zaskoczyło mnie mile sympatycznym al

Pepperoni

Pepperoni

Edward Lee "Sukkub"

Gdy dotarła do mnie wieść, iż o to nasz kraj zaszczycony został wydaniem książki Edwarda Lee, zwanego Królem Obrzydliwości poczułem się zaintrygowany. W swoim życiu pochłonąłem wiele książek, które były mniej lub bardziej ?szokujące?, ale w większości szumne zapowiedzi, iż zostanę rozbity psychicznie na kawałki, były przesadzone. Edward Lee udowodnił mi, że w tym wypadku jest jednak inaczej. ?Sukkuba? reklamowano, jako jedną z lepszych książek amerykańskiego pisarza pełną groteskow

Pepperoni

Pepperoni

Taran "Taran"

Miała być recenzja tegorocznego Archgoat. Ale nie będzie, albowiem natrafiłem na coś znacznie lepszego, i co najważniejsze ? rodzimego. Przed Wami Taran! Ci, którzy śledzą scenę pewnie pamiętają, że zespół swego czasu namieszał nieco swoją EPką robiąc apetyt słuchaczom. Niestety od tego momentu minęło sporo czasu i gdy już niemal wszyscy zapomnieli? powrócili! Ale cóż to za powrót jest! Nowy album wbija się i niszczy niczym, nie przymierzając, taran właśnie tworząc wyłom dla

Pepperoni

Pepperoni

Podsumowanie roku 2014

Skończył się rok 2014, więc wypadałoby zrobić małe podsumowanie (muzyczne rzecz jasna). Wymienię, więc to, co mi się podobało, przede wszystkim, oraz to, co podobało mniej (lub wcale). Zaczynajmy! Na początek to, co w tym roku uważam za jak najbardziej godne uwagi: Odraza ?Esperalem Tkane? ? alko-black metal? Jak najbardziej. Dla mnie płyta roku, ze względu na swą nietuzinkowość i novum w podejściu tematycznym do black metalu: nie ma charczenia o składaniu ofiar z kota pod księżycem w op

Pepperoni

Pepperoni

Chainbreaker "Constant Graving"

Czasem, by znaleźć coś ciekawego trzeba szukać naprawdę głęboko i mieć masę szczęścia. Ja miałem go sporo, bo już w styczniu w me ręce wpadła sympatyczna EP-ka, która z miejsca stała się moim faworytem do płyty roku. Oto wprost z zimnej, słynącej z drwali i syropu klonowego oraz Terrance?a i Phillipa Kanady? Chainbreaker! Do zapoznania się zachęciły mnie etykietki speed/thrash oraz wyjątkowo ohydna okładka, która na swój wesoły sposób przypominała mi KVLTową płytę Satyricona ?Dark Medieva

Pepperoni

Pepperoni

Helstar "Wicked Nest"

Rok 2014 zapowiada się coraz ciekawiej. A to, dlatego, że po raz kolejny zostałem miło zaskoczony, tym razem przez amerykański Helstar i ich najświeższy album ?The Wicked Nest?. Gdy polecał mi ich znajomy poczułem lekkie ukłucie niepokoju, gdy do opisu stylu grania zespołu wkradło się podstępnie, niczym złodziej, słowo ?Power metal?, jednakże wszelkie wątpliwości rozwiały się, gdy album rozkręcił się w moim odtwarzaczu. Początkowa kwestia w otwierającym album kawałku ?Fall of Domin

Pepperoni

Pepperoni

Pripjat "Sons Of Tschernobyl"

Na Pripjat trafiłem żeglując swobodnie po bezmiarze You Tube?a. Ten niemiecki thrash metal band zachęcił mnie zamieszczonym kawałkiem ?Acid Rain? do zerknięcia w ich tegoroczną płytkę ?Sons of Tschernobyl?. Zerknąłem. I zostałem zniszczony. Przyznaję, z początku album mną nie wstrząsnął. Niby bez polotu, nie ma finezji, wtórno. Aż się cisnął na usta kultowy cytat: ?Nuda. Nic się nie dzieje?? aż do kawałka ?Born To Hate?. Ten przesycony nienawiścią i obłędem utwór zachęcił mnie bym

Pepperoni

Pepperoni

Scared to Death "Fatal Destroyer"

Jeśli ktoś kazałby mi wskazać kraj w Europie, który stoi thrash metalem, bez wahania wskazałbym na Niemcy. Ten kraj, co i rusz ?serwuje? światu rozmaite, ciekawe zespoły thrashowe, a w tym wypadku padło na Scared to Death i ich album ?Fatal Destroyer?. Do zapoznania się z płytą, w tym wypadku, zachęciła mnie niezła okładka, na której ogromny stwór równa z ziemią całe miasto. Nie wiem, czy to celowy zabieg, ale bestia przypominała Rancora z ?Gwiezdnych Wojen?, co cieszyło miłośnika sagi,

Pepperoni

Pepperoni

Verbal Razors "Verbal Razors"

Lubię thrash metal. Szczególnie w szybkim, energicznym wydaniu, a taki z reguły prezentuje jego odmiana nazywana obecnie crossoverem (a właściwe będąca gatunkiem true hardcore). Ten szybki thrash z elementami punku ma w sobie taką wesołą iskrę i żywiołowość, która stawia na nogi lepiej niż poranna kawa. I taką właśnie żywiołowość odnalazłem w albumie z? Francji! W debiutanckiej płycie Verbal Razors ?Verbal Razors?. Przyznaję, nie spodziewałem się takiej petardy z kraju słynącego z raczej

Pepperoni

Pepperoni

Abductum "Unrevealed Truth"

Abductum poznałem w ubiegłym roku i z miejsca podbiło ono moją listę albumów. Wiedziałem, że ciężko będzie zepchnąć ich z pierwszego miejsca i pozbawić tytułu ?ALBUMU ROKU? (ta sztuka prawie się udała Toxic Holocaustowi z ich ostatnią płytą). W ten oto sposób wprost ze spalonej słońcem Hiszpanii mój odtwarzacz gościł u siebie ?Unrevealed Truth? tejże grupy. Pierwsze wrażenie? ?Zara? Megadeth? Że ?Rust in Peace??? Zerknąłem na okładkę, (notabene ciekawie zrobioną, miło, iż zespół już ma s

Pepperoni

Pepperoni

Nocturnal Breed "Napalm Nights"

Przeczesując Internet w poszukiwaniu piękna, miłości i przyjaźni można natrafić na ciekawe rzeczy. Mnie zawiało aż do skutej lodem Norwegii, gdzie w Oslo odnalazłem chyba jeden z lepszych, tegorocznych albumów: Nocturnal Breed ?Napalm Nights?. Okładka kojarzy mi się z połączeniem okładki albumu Sodoma ?M16? z filmem ?Pluton? ? plus na wejście. Pierwsze, co rzuca się w ?uszy? pod rozpoczęciu odsłuchu to specyficzny wokal. Przypomina mi on jakiś perwersyjny mariaż wysokich nut Halfor

Pepperoni

Pepperoni

Odraza "Esperalem Tkane

Pierwszy raz usłyszałem o Odrazie około sierpnia tego roku. Ponoć wyrosły na fali post-black metalu, ale i tak nietuzinkowy zespół, zmiatał każdego swoimi utworami. Kiedy więc ukazała się premierowa płyta, ?Esperalem Tkane? bezzwłocznie sięgnąłem po nią, by sprawdzić czy plotki są prawdziwe. Trafiłem na płytę roku. ?Ojcami? tego fenomenalnego albumu są, członkowie grupy Let The World Burn, Priest i Stawrogin, znani też z Massemord (a Priest dodatkowo ze świetnego Voidhnagera

Pepperoni

Pepperoni

Satanika "Nightmare"

Na początek news, dla tych, którzy nie wiedzą lub spędzili ostatnie miesiące pod ziemią: na rok 2015 szykuje się nowy album Carach Angren. Jako aperitif Holendrzy zaserwowali nam niezwykle mocny i bezlitosny (także w warstwie tekstowej) kawałek o przewrotnym tytule ?There?s No Place Like Home?. Kto nie słyszał, ten niech nadrobi, bo warto. Ja czekam z niecierpliwością na nowy album. A teraz ad rem: choć ten rok obfitował w Gigantów Metalu (vide Obituary, Judas Priest, Exodus), to nie mogę

Pepperoni

Pepperoni

Joanna Bator "Ciemno, prawie noc"

Gdy skończyłem czytać ?Alicyę? Senecala sądziłem, że rodzimi twórcy raczej nie stworzą niczego podobnego. Myliłem się, i to potężnie, a to z powodu Joanny Bator i jej książki ?Ciemno, prawie noc?. Do Wałbrzycha przyjeżdża młoda reporterka, Alicja, z zamiarem zrobienia reportażu o zaginionych dzieciach. Okazuje się, że sprawa sięga głębiej niż jej się wydawało. Ta książka jest okrutna. Naprawdę, dawno nie zdarzyło mi się czytać tak ponurej, przygnębiającej lektury. Autorka powinna o

Pepperoni

Pepperoni

Omega "The Hell Patrol"

W zeszłym roku, na Brutal Assault, mój kumpel odstawił niezłą przemowę na temat obecnego pozerstwa w metalu. Z całego tego ?nauczania? najbardziej zapadła mi w pamięć myśl ?Internet zabił muzykę?. Choć trudno się nie zgodzić, że obecnie, w porównaniu np. do lat 90-tych, ciężko już o taką integrację i ?wczutkę?, by zdobyć upragniony album, to jednak sam Internet nie jest temu winien, albowiem to dzięki niemu można znaleźć masę ciekawych kapel, na które normalnie w życiu, by się nie trafiło

Pepperoni

Pepperoni

Archgoat "The Apocalyptic Triumphator"

Po najświeższą Arcykozę sięgnąłem zachęcony wszechobecnymi ochami i achami, jaki to jest megazaje album, i że jedno przesłuchanie gwarantuje, że wyrosną kopyta i rogi. Z dokonaniami trójki Finów dotychczas przyjemności nie miałem i chyba to nadrobię, bo to naprawdę mocna pozycja. W przeciwieństwie do recenzowanego przeze mnie wcześniej Tarana, Archgoat jest raczej wolniejszy (choć zdarza mu się przyspieszyć), przez co zamiast natychmiastowej zagłady idealnie nadaje się do umilenia atmosfe

Pepperoni

Pepperoni

Venom "Form The Very Depths"

Rok 2015 zaczął się zacnie, albowiem już od samego początku zostałem uraczony najnowszą płytkę KVLTowej formacji, Venom. Powrócili! Jest siła, jest moc i są riffy tak soczyste, że aż ślinka cieknie. Album porywa już od samego początku. Nie ma tu zmiłowania i litości ? legenda gatunku łupie zacnie w typowym dla siebie stylu. To swoisty wyznacznik, bo swoim graniu nie odkrywają tu Ameryki, ani nie silą się na stworzenie jakiegoś ultra epickiego dzieła. Porównać to mogę do ostatniego

Pepperoni

Pepperoni

Carach Angren "Death Came Through a Phantom Ship"

Niewiele jest płyt, które potrafią mnie rzucić na kolana. Które mają w sobie moc, energię, finezję oraz interesującą treść. A taką jest dla mnie właśnie, jeden z moich osobistych niszczycieli, album holenderskich muzyków black metalowych Carach Angren ?Death Came Through a Phantom Ship?. Z płytą zetknąłem się przez przypadek, gdy zachwycony koncepcyjnymi albumami od Kinga Diamonda zastanawiałem się czy w innych gatunkach też ktoś się pokusił na taki pomysł, to znajomy Ogr podsunął mi Cara

Pepperoni

Pepperoni

×
×
  • Create New...