kaftannBlog

  • wpisy
    138
  • komentarzy
    107
  • wyświetleń
    38883

O blogu

Moje generalny myśli i poczynania w "growych" lub "nie-growych" (w zależności od narzuconego mojej wyobraźni tematu) kwestii.

Wpisy w tym blogu

kaftann


Audiowizualnie piękna. Opowieść o strudzonym umyśle kobiety, która w imię miłości udaje się do najmroczniejszego miejsca w nordyckiej mitologii. Bardzo, bardzo dobra gra. A animacja twarzy bohaterki powala, nie bez powodu poświęcone są jej dokumenty twórców.
Robota odwalona na medal, zwłaszcza w kwestii obrazowania psychologicznych trudów, przez które przechodzi nasza protagonistka. Coś wspaniałego!

kaftann

Materiał wideo zawiera kopię Get Even do wygrania.


Świetny dreszczowiec Science Fiction!
Nie da się opisać tej gry nad wyraz dokładnie by ją polecić i jednocześnie uniknąć spoilerów, więc spróbuję zachęcić do zagrania podkreślając najsilniejsze jej elementy, które do każdego fana gatunku dotrzeć bez problemu powinny.
- Wciągająca jak dobry odkurzacz fabuła;
- Świetne rozwiązania mechaniki rozgrywki, urozmaicające ją na tyle, że eksploracja liniowych pomieszczeń wcale nie robi się nużąca;
- Doskonałe udźwiękowienie, które współgra z rozgrywką i tworzy genialną symbiozę między elementami otoczenia, a muzyką Oliviera Deriviere, która potrafi pojawić się nagle dogrywając do szmerów i hałasów środowiska gry;
- Voice-acting na najwyższym poziomie;
- Piękna, choć prosta grafika, swoim klimatem przypominająca mi inny dreszczowiec - Condemned: Criminal Origins, którego duchowym spadkobiercą jest dla mnie Get Even.
Wspaniała rodzima produkcja. Aż uśmiech rośnie na twarzy od ucha do ucha na myśl, że z polskiej kuźni wychodzi tyle dobrych gier.

kaftann

Gdybym miał możliwie najkrócej opisać tę grę, powiedziałbym, że to połączenie The Forest, Dying Light i mniejszych horrorów indie jak Eleusis.
Fabularnego majstersztyku tu nie uświadczycie, ale gameplay jest nader przyjemny, wciąga i ma mnóstwo rozmaitych mechanizmów. Przez eksplorację, crafting, walkę aż po parkour, zrealizowany w dość podobny sposób do tego ze wspomnianego wcześniej rodzimego Dying Light.

kaftann

W materiale 4 kopie gry do wygrania!


Przepiękna i bardzo odprężająca przygoda w klimatach podobnych do The Last Guardian czy Shadow of the Colossus. Twórcy Deadlight spisali się na medal ze swoją nową zręcznościówką.
Myślę, że jeśli ktoś lubi tego typu klimaty, jak w grach podanych powyżej, czy choćby tytułach takich jak Ico, czy Journey, to znajdzie w tym temacie coś dla siebie. Rozgrywka jest dopracowana, przyjemna, niezwykle intuicyjna i prosta zarazem. Niemniej daje mnóstwo satysfakcji. Audiowizualnie gra na każdym kroku zapiera dech w piersiach i pozwala z każdą kolejną minutą, lokacją i chwilą cieszyć się nią co raz bardziej. Minusów osobiście nie uświadczyłem.

 

kaftann
 
Idealny przykład dobrze zrobionego "spacerowicza".

Nic bym nie zmienił w What Remains of Edith Finch. Równie trudno z resztą byłoby opisać grę i jej geniusz nie spoilerując, tym samym nie psując nikomu zabawy. Dlatego sprowadzę recenzję do plusów i minusów.
+ Oprawa audiowizualna; świetne udźwiękowienie i piękna grafika. Doskonałe animacje, realistyczne, a jednak tak niezwykle baśniowe.
+ Znakomita fabuła i kompozycja przedstawienia historii, trzyma w napięciu i karmi ciekawość od początku do końca.
+ Bezbłędna ścieżka dźwiękowa.
+ Cudowny pomysł na grę.
+ Urozmaicenia i gameplayowe niuanse dodające ciągłe "ojej, tego się nie spodziewasz" do tego przepięknego spaceru.
- Brak. Dosłownie. Jest to idealny, dopięty w każdym stopniu przygodowy spacerowicz. Grze nie brakuje niczego, wręcz inne tego gatunku tytuły powinny się od niej uczyć.

kaftann

Little Nightmares

Najbardziej skrótowo mógłbym tę grę opisać mówiąc, że to doskonałe połączenie Limbo, czy Inside z wysoce niekonwencjonalną interpretacją baśniowych odchyłów Tima Burtona.
Po prostu trzeba zagrać.
+ Piękna grafika
+ Nietuzinkowe wizualia i wyobrażenia postaci oraz świata
+ Oryginalny pomysł na setting i fabułę
-/+ Za krótka!